Reklama

Świat

Indianie brazylijscy wobec koronawirusa

W związku z rozwojem pandemii koronawirusa Misyjna Rada Indian (CIMI), działająca przy episkopacie Brazylii zwróciła się z apelem do misjonarzy i misjonarek, aby wstrzymano wszystkie odwiedziny osad ludów tubylczych, jak też odwołano zaplanowane spotkania ewangelizacyjne.

[ TEMATY ]

Brazylia

misjonarze

Indianie

koronawirus

Vatican News

Indianie brazylijscy

Indianie brazylijscy

Przewodniczący Rady zaznaczył też, że w związku z ograniczoną rządową pomocą dla Indian, może dojść do niebezpiecznej sytuacji, że ludy tubylcze opuszczą swoje osady w poszukiwaniu pomocy.

Reklama

Arcybiskup Roque Paloschi zaniepokojony aktualną sytuacją ludów tubylczych, zaznaczył, że działania instytucji rządowych prowadzone są w taki sposób, jakby nic się nie wydarzyło. Jego zdaniem rząd jest obojętny wobec rzeczywistości, w jakiej znajdują się tutejsi Indianie. Dodał, że sami tubylcy podejmują inicjatywy, ale to jest niewystarczające, aby zapewnić im bezpieczne życie.

W obecnej sytuacji wzrostu zachorowań, stan zdrowia tubylców staje pod znakiem zapytania, gdyż według oficjalnych danych, najwięcej Indian umiera z powodu chorób układu oddechowego. Ponadto Misyjna Rada Indian otrzymuje z różnych regionów kraju prośby o pomoc, a niestety nie jest w stanie zaspokoić wszystkich podstawowych potrzeb. Pośród panujących trudności, arcybiskup Paloschi wyraził wdzięczność wobec hojności osób, wspólnot i grup, które starają się pomóc, na ile to jest możliwe, ludom tubylczym.

Misyjna Rada Indian, głosem swojego przewodniczącego, zwróciła się z gorącym apelem do rządu, aby nikomu nie ułatwiano, ani nie udzielano zgody na wchodzenie do osad Indian, gdyż w ten sposób populacja tubylców będzie wystawiana na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia.

2020-04-17 18:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa, powiększona liczba powiatów z obostrzeniami

2020-10-01 14:26

[ TEMATY ]

koronawirus

PAP

MZ: 51 powiatów z obostrzeniami; 17 w strefie czerwonej, 34 w strefie żółtej.

Prognozy mówią, że w najbliższym czasie będzie nawet powyżej 2 tys. nowych przypadków.

Zdecydowaliśmy ze środowiskiem lek. rodzinnych, aby pacjent z (+) wynikiem, przy braku objawów, mógł być skierowany na izolację domowa. Pacjent w izolacji będzie mógł się skonsultować z lekarzem w formie teleporady bądź w formie wizyty tradycyjnej - mówił min, Niedzielski.

Dane resortu z czwartku mówią o 1967 nowych przypadkach zakażenia – to największy dobowy wzrost zakażeń od początku epidemii. Łączna liczba potwierdzonych zakażeń to 93 481 osób, z których 2543 zmarły.

"Mamy do czynienia z eskalacją pandemii. Dzisiejsza liczba nowych dziennych zakażeń przekroczyła 1900. To jest kolejny rekord. Należy się spodziewać, że w kolejnych dniach ta tendencja będzie się utrzymywała" – powiedział szef MZ.

"Z naszych prognoz, które cały czas monitorujemy w Ministerstwie Zdrowia, wynika, że w najbliższym czasie – mówię o okresie dwóch tygodni – ta liczba będzie utrzymywała się w przedziale, w okolicach 1500, nawet powyżej 2000 zachorowań dziennie" – dodał.

Zaznaczył, że dynamika eskalacji pandemii zmienia realia działań

Obszar czerwony – jak podał Kraska - objąć ma powiaty: aleksandrowski i żniński w woj. kujawsko-pomorskim; białostocki w woj. podlaskim; działdowski w woj. warmińsko-mazurskim; gostyński, krotoszyński i międzychodzki w woj. wielkopolskim; głubczycki w woj. opolskim; kartuski i miasto na prawach powiatu Sopot w woj. pomorskim; kłobucki w woj. śląskim; limanowski, myślenicki, nowotarski i tatrzański w woj. małopolskim; łęczyński w woj. lubelskim i otwocki w woj. mazowieckim.

Obszar żółty – jak przewiduje projekt rozporządzenia - ma objąć powiaty: bartoszycki, iławski i nidzicki w woj. warmińsko-mazurskim; bełchatowski, piotrkowski i wieluński w woj. łódzkim; brzeski i oleski w woj. opolskim; bytowski, gdański, kościerski, nowodworski, miasto na prawach powiatu Gdańsk, miasto na prawach powiatu Gdynia, pucki, słupski i wejherowski w woj. pomorskim; dębicki, miasto na prawach powiatu Rzeszów i mielecki w woj. podkarpackim; janowski w woj. lubelskim; kielecki i miasto na prawach powiatu Kielce w woj. świętokrzyskim; nowosądecki, miasto na prawach powiatu Nowy Sącz, suski i wadowicki w woj. małopolskim; miasto na prawach powiatu Szczecin w woj. zachodniopomorskim; ostrowski i wolsztyński w woj. wielkopolskim; przasnyski i żyrardowski w woj. mazowieckim; trzebnicki w woj. dolnośląskim i wysokomazowiecki w woj. podlaskim.

Postanowiliśmy od przyszłego tygodnia zaostrzyć kryteria klasyfikacji miast i powiatów do strefy czerwonej i żółtej – poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak mówił, miastom o dużej liczbie mieszkańców będzie zdecydowanie łatwiej dostać się do strefy żółtej i czerwonej.

Podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Zdrowia wiceszef resortu przekazał, że od przyszłego tygodnia będą zaostrzone kryteria klasyfikacji miast i powiatów do strefy czerwonej i żółtej.

"Modyfikacja będzie dotyczyć głównie wartości referencyjnej trzydniowego wskaźnika korygującego, dla którego obecnie wartość referencyjna wynosi 1,5" – oświadczył Kraska.

"Dla powiatów o gęstości zaludnienia powyżej 1500 osób na kilometr kwadratowy korekta kategorii z czerwonej na żółtą lub żółtej na zieloną nastąpi, jeśli liczba zakażeń na 10 tys. mieszkańców w okresie ostatnich trzech dni będzie niższa niż 1, a dla powiatów o gęstości zaludnienia poniżej 1500 osób na kilometr kwadratowy będzie to 1,2" – przekazał wiceszef MZ.

Wyjaśnił, że jest to korekta niekorzystna dla dużych miast, bo miastom o dużej liczbie mieszkańców będzie zdecydowanie łatwiej dostać się do strefy żółtej i czerwonej.

Kraska przekazał też, że zapowiadane obostrzenia w strefach żółtych i czerwonych, m.in. dotyczące wesel, wejdą ok. 15 października.

"W tej chwili rozporządzenie (w sprawie dodatkowych obostrzeń – PAP)będzie w konsultacjach społecznych, to będzie ok. tygodnia, później będzie tydzień vacatio legis i mniej więcej przewidujemy, że te obostrzenia wejdą ok. 15 października"

"Chcemy dać ten czas na przygotowanie ewentualnych imprez rodzinnych, żeby ich organizatorzy o nich wiedzieli" – dodał Kraska.

Chodzi o zapowiedziane we wtorek obostrzenia: nowe limity liczby osób biorących udział w zgromadzeniach, w tym w przyjęciach rodzinnych – w strefie zielonej do 100 osób, w strefie żółtej do 75 osób; w strefie czerwonej pozostanie ograniczenie zgromadzeń do 50 osób.

W strefie czerwonej pojawi się też nowe obostrzenie – ograniczenie działalności restauracji, pubów i barów do godziny 22.00. Z kolei obowiązek zasłaniania ust i nosa na wolnym powietrzu zostanie rozszerzony i będzie obowiązywał również w strefie żółtej, a nie jak do tej pory tylko w strefie czerwonej. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Lekarze o Komunii św. na rękę

Z medycznego i higienicznego punktu widzenia, Komunia św. rozdawana do ust jest bezpieczniejsza niż ta udzielana w czasie pandemii na rękę.

To zdanie 21 austriackich lekarzy, którzy wystosowali swój apel do biskupów tego kraju, prosząc o przywrócenie tradycyjnej formy przyjęcia Ciała Chrystusa.

„Z punktu widzenia higieny absolutnie niezrozumiałe jest dla nas, dlaczego w Austrii zakazano rozdawania Komunii św. do ust. Uważamy, że ta forma udzielania Komunii św. jest bezpieczniejsza niż podawanie Jej na rękę” – twierdzą lekarze, którzy wystosowali specjalny list otwarty do Konferencji Episkopatu w Austrii. Do niedawna Komunia św. w tym kraju była rozdawana wiernym jedynie do ręki. Po fali protestów katolików i lekarzy biskupi wydali zgodę na udzielanie Komunii św. także w formie tradycyjnej tj. do ust.

Lekarze w swoim apelu do biskupów podkreślają, że nie ma wystarczających przesłanek medycznych i higienicznych do utrzymywania tego stanu. Co więcej, twierdzą, że to udzielanie Komunii św. do ust jest bezpieczniejsze. W apelu podkreślono również opinię prezesa Stowarzyszenia Lekarzy Katolickich we Włoszech. Profesor Filippo Maria Boscia – uznany autorytet w świecie medycyny także jest zdania, że pod względem higieny, o wiele bezpieczniejsza jest forma tradycyjna, tj. udzielanie Komunii św. do ust.

Komunikat wystosowany przez austriackich lekarzy odnosi się do sytuacji nie tylko w Austrii, ale również m.in. we Włoszech. Tam bowiem biskupi postanowili zobowiązać księży sprawujących obrzędy religijne do udzielania Komunii św. jedynie na rękę.

W apelu wskazano również, że księża sprawujący Mszę św. trydencką, zawsze rozdają ją do ust i potrafią udzielać sakramentu nie mając kontaktu z ustami wiernego. Dodają, że nawet gdyby do tego doszło, kapłan w poczuciu odpowiedzialności za innych, może przerwać udzielanie Komunii św.– czytamy na portalu LifeSiteNews.com .

CZYTAJ DALEJ

W Brukseli rozpoczął się szczyt UE; "27" podzielona w sprawie Turcji

2020-10-01 16:16

[ TEMATY ]

Unia Europejska

szczyt

Bruksela

PAP

W czwartek przed godz. 16 rozpoczął się w Brukseli szczyt UE, podczas którego szefowie państw i rządów mają m.in. przeprowadzić strategiczną dyskusję na temat relacji z Turcją. Liderzy unijni są podzieleni co do podejścia wobec tego problematycznego sąsiada.

"UE ma dwie możliwości, jeśli chodzi o relacje z Turcją: albo zwiększanie napięć, czego nikt nie chce, albo deeskalacja i przejście do konstruktywnych relacji" - mówiła przed rozpoczęciem posiedzenia szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

W zeszłym roku Turcja rozpoczęła odwierty w poszukiwaniu ropy i gazu na Morzu Śródziemnym w pobliżu Cypru mimo ostrzeżeń ze strony UE. Latem doszło do eskalacji napięć, których kulminacją było zderzenie greckiego okrętu wojennego z tureckim. W ostatnim czasie Ateny i Ankara ustaliły jednak, że przeprowadzą rozmowy na temat spornych roszczeń obu krajów.

Szef Rady Europejskiej Charles Michel zapewniał w Brukseli, że UE chce zademonstrować solidarność z Grecją i Cyprem. Dodał przy tym, że wobec Turcji "wszystkie opcje są na stole".

Temat ten jest związany z sankcjami UE wobec przedstawicieli reżimu białoruskiego. "27" od kilku tygodni nie może podjąć decyzji w tej sprawie.

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda wyraził jednak nadzieję na przełom. "To po prostu niewłaściwe, aby sytuacja (na Białorusi - PAP) pozostawała bez reakcji" - powiedział przed rozpoczęciem szczytu.

Sytuacja za wschodnią granicą Polski ma być krótko omówiona przez szefów państw i rządów. Formalnej decyzji w sprawie sankcji wobec przedstawicieli białoruskiego reżimu na pewno nie będzie, bo te podejmują unijni ministrowie. Unijni przywódcy mogliby jednak usunąć polityczne przeszkody stojące im na drodze. Z projektu wniosków na szczyt wynika, że Rada Europejska wezwie unijnych ministrów do tego by przyjęli decyzje o sankcjach "bezzwłocznie".

Jak dotychczas uniemożliwiał to Cypr, który domaga się sankcji na Turcję za jej wiercenia w poszukiwaniu surowców energetycznych na wodach wokół wyspy. UE uznaje te działania za nielegalne, ale nie spieszy się z sankcjami.

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz wsparł Nikozję podkreślając przed szczytem, że "27" powinna jasno odpowiedzieć na działania Ankary. Bardziej umiarkowane stanowisko przedstawił prezydent Francji Emmanuel Macron, który podkreślał, że UE powinna okazać solidarność Grecji i Cyprowi.

Szefowie państw i rządów mają też rozmawiać o próbie otrucia jednego z liderów rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego. Premier Mateusz Morawiecki ocenił, że powinien to być sygnał ostrzegawczy dla niektórych liderów świata zachodniego.

"Warto też bardzo głęboko zastanowić się, czy to nie jest taki zasadniczy moment, gdy wszyscy powinniśmy powiedzieć, że z Rosją w związku z tym nie ma co prowadzić takiego projektu jak Nord Stream 2. My o tym głośno mówimy od wielu lat. Dzisiaj mam nadzieję, że wiele innych krajów również potwierdzi, że otrucie Nawalnego i Nord Stream 2 to nie są dwa rozłączne tematy" - zaznaczył.

Nie wszyscy byli zadowoleni z zaproponowanych tematów obrad. Premier Czech Andrej Babisz ocenił, że na szczycie UE przywódcy powinni rozmawiać o brakach we współpracy między krajami członkowskimi w walce z pandemią Covid-19.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję