Wszyscy trzymamy jedną linię – gotowi do niesienia pomocy. Mundurowi każdego dnia dokładają wszelkich starań, aby żniwo wirusa było jak najmniej obfite. Ich działania w głównej mierze opierają się na kontroli przestrzegania obowiązku kwarantanny, a także wprowadzonych obostrzeń chociażby w zakresie zakazu grupowania się osób. W tej materii lubuska Policja bardzo mocno wpierana jest przez Żandarmerię Wojskową. Praktycznie nie ma dnia, aby w naszym garnizonie na ulice nie wyszły niebiesko – zielone patrole.
Za nami kolejny tydzień walki z rozprzestrzenianiem się wirusa COVID-19. Ile jeszcze przed nami? Na to pytanie na razie nie ma jasnej i klarownej odpowiedzi. Jedno jest natomiast pewne, służby nie dają za wygraną, codziennie tocząc bój o lepsze jutro dla nas wszystkich. Bez wątpienia na pierwszej linii frontu stoją medycy. To na ich barkach spoczywa niewyobrażalna odpowiedzialność za zdrowie i życie obywateli. Nie są jednak sami. U ich boku stoi Policja, Straż Graniczna Wojsko, Straż Pożarna i inne służby. Wszyscy, trzymając jedną linie są gotowi do niesienia pomocy. Mundurowi każdego dnia dokładają wszelkich starań, aby żniwo wirusa było jak najmniej obfite. Ich działania w głównej mierze opierają się na kontroli przestrzegania obowiązku kwarantanny, a także wprowadzonych obostrzeń chociażby w zakresie zakazu grupowania się osób. W tej materii lubuska Policja bardzo mocno wpierana jest przez Żandarmerię Wojskową. Praktycznie nie ma dnia, aby w naszym garnizonie na ulice nie wyszły niebiesko – zielone patrole. W myśl zasadny: wszystkie ręce na pokład. Dzięki wspólnym patrolom Policji i Żandarmerii Wojskowej możemy być wszędzie tam, gdzie jesteśmy potrzebni. Jak pokazuje praktyka, mundurowi bardzo często prócz służbowych powinności, wykazują się również ogromem ludzkiej empatii. Pomoc w zrobieniu zakupów, rozdawanie maseczek ochronnych czy po prostu powiedzenie zwykłego „Będzie dobrze, przetrwamy to!”. W obecnych czasach zwykła ludzka życzliwość jest naprawdę potrzebna.
Nie zapominajmy o tym, że świat nie stanął w miejscu. Codziennie dyżurni jednostek odbierają telefony od osób potrzebujących pomocy nie związanej z pandemią. Choć ilość przestępstw czy zdarzeń drogowych spadła, to jednak ich liczba nie jest równa zeru. W tych wszystkich sytuacjach, kiedy do zrobienia jest tak wiele wsparcie Żandarmerii Wojskowej jest nieocenione.
Prefekt policji Paryża Patrice Faure poinformował w piątek, że 25 września, w dniu przyjazdu papieża Leona XIV, zmobilizowanych zostanie do zapewnienia bezpieczeństwa w stolicy 14 tysięcy funkcjonariuszy. W drugim dniu wizyty, w sobotę 26 września ich liczba wyniesie 12 tysięcy.
Wśród tych sił porządku publicznego będą: policjanci, żandarmi i wojskowi z patroli Sentinelle, czyli operacji o charakterze antyterrorystycznym. Ponadto zmobilizowanych zostanie 2,5 tys. strażaków.
Krzyż św. Jerzego w FC Barcelona, Madonna w Sporting Braga i wiele innych: na koszulkach niektórych znanych na całym świecie klubów piłkarskich kryją się symbole chrześcijańskie. Często jednak są one ledwo zauważalne. Kto myśli o koszulkach piłkarskich, ma bowiem na myśli logo sponsorów i dostawców sprzętu sportowego, przez co symbolika religijna często pozostaje nieco w cieniu.
W lewym górnym rogu prawdopodobnie najsłynniejszego herbu klubowego na świecie, należącego do FC Barcelona, znajduje się czerwony krzyż na białym tle. Jest to krzyż św. Jerzego, po katalońsku Creu de Sant Jordi. Sam klub wyjaśnia jego znaczenie w następujący sposób: krzyż symbolizuje patrona Katalonii i znajduje się również w herbie miasta Barcelony. W obecnej formie herb Barcy pochodzi z 1910 roku. Dzięki temu wielu piłkarzy, w tym Lionel Messi, Diego Maradona, Ronaldinho, Thierry Henry, Luís Figo, Xavi Alonso czy Robert Lewandowski, nosiło na piersi tradycyjny symbol świętego. I to pomimo tego, że dziś jest on rozumiany inaczej, mianowicie jako symbol Barcelony i Katalonii.
Mijają 22 lata, odkąd św. Jan Paweł II odbył ostatnią wizytę duszpasterską na terenie Włoch. 5 września 2004 r. udał się do Loreto, miejsca szczególnie bliskiego jego sercu, także przed wyborem na Stolicę Piotrową, do którego pięciokrotnie przybywał jako Papież. Zaledwie trzy tygodnie wcześniej odwiedził inne maryjne sanktuarium – Lourdes, które stało się miejscem ostatniej zagranicznej podróży apostolskiej jego pontyfikatu.
Loreto, położone na jednym z malowniczych wzgórz regionu Marche, słynie przede wszystkim ze znajdującego się tam sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej i litanii loretańskiej – jednej z najpopularniejszych modlitw ku czci Maryi. Dla Polaków jest ono ważne także ze względu na Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywa ponad 1100 żołnierzy 2. Korpusu Armii gen. Andersa, poległych podczas walk o wyzwolenie Włoch i pochowanych u stóp sanktuarium.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.