Reklama

Jan Paweł II

Jasna Góra: modlitewne dziękczynienie za Jana Pawła II

W 100. urodziny urodziny Jana Pawła II z Jasnej Góry wciąż płynie modlitwa dziękczynna za papieża, który swoje "Totus Tuus" związał z Matką Bożą Jasnogórską. Msze św. w Kaplicy Matki Bożej, gdzie umieszczony jest portret świętego a pielgrzymi włączają się różne inicjatywy rocznicowe. Jasna Góra gromadzi wiele pamiątek po Janie Pawle II a także wotów, jakie zostawił on w narodowym sanktuarium maryjnym.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

100‑lecie

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

Bożena Sztajner/Niedziela

Młodzi z Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, organizatorzy Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej wraz z metropolitą częstochowskim abp. Wacławem Depo podjęli np. akcję

#ThankYouJohnPaul2. Polega ona na publikacji w mediach społecznościowych wpisów, zdjęć oraz krótkich filmików z podziękowaniami dla świętego Jana Pawła II. Dziękowali za papieskie zawierzenie Maryi.

Reklama

Wczoraj pod pomnikiem Jana Pawła II młodzi „odprawili” tańce lednickie i dołączając do Fishmoba2020 czyli inicjatywy „Cała Polska tańczy z okazji 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II”.

W bazylice jasnogórskiej odbył się transmitowany przez Telewizję Polską koncert „Cała Polska śpiewa dla Jana Pawła II”. Zabrzmiały ulubione przez papieża z Polski pieśni a wśród nich „Czarna Madonna” czy „Ave Maria”.

Papieskie słowa „Nie lękajcie się” rozważało sześciu biegaczy i czworo rowerzystów, uczestników pielgrzymki z Knurowa. Rowerzyści trasę liczącą 85 km pokonali w całości, a biegacze dystans przemierzyli w sztafecie - każdy pokonał ok. 20 km. Trud pielgrzymi wierni podjęli dla uczczenia setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II. W czasie pielgrzymki modlili się także w intencji ustania epidemii koronawirusa.

Reklama

Papież Jan Paweł II to niestrudzony jasnogórski pielgrzym. Aż sześciokrotnie nawiedzał Jasną Górę jako papież. Wcześniej, już w latach młodzieńczych, pielgrzymował do tronu Królowej Polski. Jego zawierzenie "Totus Tuus" miało związek z Matką Bożą Jasnogórską. To w częstochowskim sanktuarium pozostawił jedną z najcenniejszych dziś relikwii, przestrzelony pas swojej papieskiej sutanny. Tu, w przede dniu śmierci przekazał złote korony na cudowny Wizerunek.

Papież z Polski w swoim pielgrzymowaniu na Jasną Górę występował w wielu rolach, a jego gesty, słowa i ofiarowane wota miały bardzo złożone intencje. Jednak jak inni pielgrzymi przybywał do Sanktuarium i stawał przed obrazem Matki Bożej przede wszystkim jako człowiek wiary.

Paulini przypominają, że Jan Paweł II przyczynił się do ukazania na nowo jasnogórskiego klasztoru jako sanktuarium maryjnego o wymiarze ogólnoświatowym. Maryjna pobożność papieża Polaka sprawiła, że Jasna Góra i Wizerunek Matki Bożej stały się znane na całym świecie. Stało się tak przede wszystkim za sprawą podjęcia decyzji o zorganizowaniu właśnie w Częstochowie VI Światowego Dnia Młodzieży.

Szczególnym dowodem miłości do Matki Bożej Jasnogórskiej było ofiarowanie złotych koron dla Maryi i Dzieciątka Jezus. Koron, na których zostały uwiecznione słowa, credo jego życia, Cały Twój. Poświęcił je na dzień przed swoją śmiercią i polecił w jedną z nich wmontować złoty pierścień papieski.

Wśród darów Jana Pawła II dla Jasnej Góry są także m.in. wizerunki Matki Bożej ofiarowane papieżowi przez wiernych z całego świata, czy pamiątki z zagranicznych papieskich pielgrzymek. Już ze swojej pierwszej pielgrzymki do Meksyku przywiózł złoty medalik z wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe.

Niedługo potem Złotą Różę, którą umieszczono obok obrazu w kaplicy Matki Bożej.

Kolejnym darem, świadczącym o wielkim oddaniu Papieża Maryi Jasnogórskiej, jest złote serce także z dewizą „Totus Tuus”. To wotum przywiózł na Jasną Górę 22 czerwca 1982 r. arcybiskup Luigi Poggi. Powiedział wówczas: „Ojciec Święty przez moje ręce przekazuje Matce Bożej symbole jego serca - złote serce, jakie w darze otrzymał w czasie swej pielgrzymki do Portugalii. Niech to złote serce przypomina wam zawsze serce Ojca Świętego, bijące z gorącą miłością dla ojczystej Polski, i niech was zachęca do serdecznych modlitw w Jego intencji”.

Wśród wotów są kielichy, ornaty, paschalna świeca z rzymskiego sanktuarium maryjnego Salus Populi Romani. Są i te mniej typowe dary, jak rower ofiarowany Ojcu Świętemu przez mechanika włoskiej drużyny kolarskiej.

Jak zauważają paulini wszystkie dary są dowodem szczególnej miłości Jana Pawła II do Królowej Polski, a zgromadzone razem są przypomnieniem papieskiego „Totus Tuus- Cały Twój”.

2020-05-18 16:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na drodze do świętości

2020-09-26 22:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

św.Ojciec Pio

Grupy Modlitwy

Przeprośna Górka

Beata Pieczykura/Niedziela

Grupy Modlitwy św. Ojca Pio z całej Polski czuwają na modlitwie w dniach 26-27 września. Pierwsza część spotkania odbyła się na Górce Przeprośnej (Koronka do Bożego Miłosierdzia, Droga Krzyżowa, Różaniec, Msza św.). Teraz na Jasnej Górze trwa nocne czuwanie. Po Apelu Jasnogórskim pielgrzymi przeżywają konferencje i o godz. 24 Mszę św.

Spotkali się, aby pogłębić więź z Bogiem i realizować swoje powołanie. Pragną bowiem upodobnić się do Ukrzyżowanego przez miłosierdzie i modlitwę. Dlatego wpatrują się w św. Ojca Pio i pamiętają jego słowa: „Niech Serce Jezusa będzie centrum wszystkich twoich inspiracji”.

– Życie św. Ojca Pio było czytelnym znakiem obecności Boga w świecie – mówił ks. prał. Włodzimierz Kowalik, proboszcz bazyliki archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie, do członków Grup Modlitwy św. Ojca Pio 26 września w sanktuarium św. Ojca Pio na Górce Przeprośnej. Kapłan przewodniczył Mszy św. i wygłosił słowo Boże w miejscu, gdzie jest czczony święty stygmatyk. Przypomniał istotne rysy św. Ojca Pio na jego drodze do świętości, takie jak: modlitwa, pokora, przebaczenie, zgłębianie tajemnicy krzyża i cierpienia, umiłowanie Eucharystii i konfesjonału – miejsca leczenia dusz z ran grzechu, troska o zbawienie ludzi oraz świadczenie miłosierdzia. Kaznodzieja przypomniał, że święty kochał Maryję, a u kresu życia apelował: „Miłujcie Maryję, szerzcie miłość do Niej, odmawiajcie zawsze Różaniec”. Ks. prał. Kowalik zwrócił uwagę na cechy charakterystyczne grup modlitwy, którymi są miłosierdzie i modlitwa. Dlatego ich członkowie mają świadomość, że królestwo Boże buduje nieustanna, pokorna i oddana modlitwa, „modlitwa, która jest obecnością przed Panem, staje się też drogą, sposobem uprasza nawrócenia, uzdrawiania wnętrza ludzkiego”. Z modlitwy rodzą się potrzeba miłości i dobroci. Na zakończenie kaznodzieja pytał: – Co by powiedział dziś św. Ojciec Pio, czy tej modlitwy, fundamentu życia, jest wystarczająco dużo?

O. Eugeniusz Maria Lorek, kustosz sanktuarium św. Ojca Pio, zachęca pielgrzymów, by na wzór św. Ojca Pio rozważnie używali darów Bożych, charyzmatów. W tym duchy wyjaśnia: – Staramy się ukazać, że święty to nie ten, który nie ma problemów, ale ten, którego Bóg powołuje i umacnia do pokonywania trudności.

Mówią pielgrzymi

Członkowie grup jednogłośnie twierdzą, że św. Ojciec Pio pomaga im w życiu i jest bardzo skuteczny, o czym nie raz mogli się przekonać.

Danuta i Władysław z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie, który przybyli do sanktuarium św. Ojca Pio na Górce Przeprośnej, uważają, że „Ojciec Pio był tak dobry i kochany. I prowadzi nas. Idziemy jego drogą, drogą prawdy, miłości. To jest coś pięknego.

– Wielu z nas ufa i zawierza Miłości, która nas powołała do życia, zawierza troski, ufając, że może odwrócić zło i nauczyć miłości podobnej to tej, którą nasz Stworzyciel i Ojciec nas obdarza, i przekazywać ją dalej. Kiedy człowiek spojrzy na życiorys Ojca Pio, to zauważy trochę podobieństw. W jego życiu były takie chwile, kiedy przeżywał ciemne noce, wątpił, a część osób z naszej grupy jest po różnych przeżyciach, przejściach, pokiereszowanych przez życie, ale, jak to mówią, upaść siedem razy, a powstać osiem i tego mnie nauczył święty – powiedziała „Niedzieli” Aleksandra z parafii Chrystusa Króla w Gliwicach, której towarzyszyły Elżbieta i Barbara.

CZYTAJ DALEJ

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie

Niedziela Ogólnopolska 40/2017, str. 33

[ TEMATY ]

Ewangelia

Charles Le Brun, fragment obrazu „Aniołowie usługują Chrystusowi”(XVII wiek)

Charles Le Brun, fragment obrazu „Aniołowie usługują Chrystusowi”(XVII wiek)

Księga Ezechiela, z której pochodzi pierwsze czytanie mszalne, powstała w warunkach potężnego kryzysu duchowego biblijnego Izraela. Prorok kieruje swe orędzie do rodaków, którzy w początkach VI wieku przed Chrystusem przeżyli zagładę zgotowaną przez Babilończyków, a w tym, co ich spotkało, dopatrują się niesprawiedliwości ze strony Boga. Oczekują, że będzie On bezwzględnie karał grzeszników i nagradzał sprawiedliwych – nawet jeżeli jedni i drudzy radykalnie zmienili swoje postępowanie. Odpowiadając na te głosy, prorok podkreśla, że liczy się nie to, co było i co należy do przeszłości, lecz aktualna postawa, w której wyraża się osobiste odniesienie do dawnych zasług czy grzechów. Jeżeli diametralnie się zmienia, wtedy liczy się decyzja, na której opiera się przyszłość. Bóg nie chce śmierci grzesznika, ale nie może też nagradzać sprawiedliwego, który odstąpił od sprawiedliwości. Właśnie takie są drogi Boże, trzeba je cierpliwie poznawać i przyjąć.

Dla chrześcijan wzorem właściwego postępowania jest przede wszystkim Jezus Chrystus. Moralność chrześcijańska ma charakter chrystomorficzny, to znaczy polega na naśladowaniu Chrystusa. Apostoł Paweł zaleca ją Filipianom, z którymi łączyły go niezwykle serdeczne więzi. Ukazuje wartość pokory, która „ocenia drugich za wyżej stojących od siebie” oraz sprzyja temu, by każdy respektował „nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich”. Taki wzór dał Chrystus, co potwierdza tajemnica Wcielenia, w której „ogołocił samego siebie”, wzywając nas do szczerego i gruntownego nawrócenia.

Jezus rozwija spojrzenie na naturę i wartość nawrócenia. Jego przypowieść o ojcu i dwóch synach została skierowana do arcykapłanów i starszych ludu, czyli słuchaczy szczególnie odpowiedzialnych za duchowy stan wiernych. Opisuje sytuację, która nie tylko po wielekroć powtarza się w życiu rodzinnym i religijnym, lecz ma wydźwięk profetyczny. Syn, który wyraził gotowość pracy w winnicy, ale do niej nie poszedł, to obraz tej części Izraela, która będąc ludem Bożego wybrania, odmówiła uznania Jezusa za Mesjasza, czyli w gruncie rzeczy powiedziała Bogu swoje „nie”. Syn, który się wzbraniał przed pójściem do winnicy, ale postąpił inaczej, niż wcześniej deklarował, stanowi obraz celników i nierządnic, a następnie pogan, nieznających Boga tak jak Izraelici, lecz podatnych na Jego miłosierdzie okazane w Chrystusie. Obraz jest dosadny i mocny, bo Jezus chciał wstrząsnąć sumieniami słuchaczy. Nie mogło być inaczej, skoro chodzi o to, co najważniejsze, a mianowicie o prawdziwą wierność Bogu. Arcykapłani i starsi ludu pozostali jednak niewzruszeni, a wkrótce ich gniew dotkliwie skierował się przeciw Jezusowi, co potwierdza, że nie jest tak, iż Bóg ma w świecie samych tylko przyjaciół.

CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego na pielgrzymim szlaku

2020-09-26 22:20

Archiwum WSD

Tradycyjnie przed rozpoczęciem wykładów, wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu pielgrzymuje do jakiegoś sanktuarium, aby prosić o łaski potrzebne na nowym etapie formacji i studiów. W tym roku było to sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu oraz św. Jana z Dukli.

Po dotarciu do Dębowca, przełożeni seminaryjni z rektorem ks. Rafałem Kułagą na czele, klerycy i siostry zakonne zapoznali się z historią sanktuarium i odwiedzili jego najważniejsze miejsca. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, który zachęcał w homilii do odczytywania Bożych znaków i podążania za nimi. Zauważył, że nieraz kwestionują one nasz świat ludzi i rzeczy. Są niepokojące jak łzy Najświętszej Maryi Panny w La Salette. Stanowią jednak okazję do tego, żeby pojednać się z Bogiem i odzyskać pełnię życia. Kaznodzieja, życzył wszystkim i sobie takiego nowego początku w roku jubileuszowym 200-lecia Seminarium. Po Eucharystii, Ojcowie Saletyni ugościli pielgrzymów obiadem.

Kolejnym etapem pielgrzymki było sanktuarium św. Jana z Dukli, gdzie odmówiona została Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Archiwum WSD

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję