W listopadzie zamyśleniu nad sensem życia i śmierci towarzyszy Kościół, przypominając, że ostatecznym powołaniem człowieka jest świętość. W tym dążeniu pomagają sakramenty, szczególnie pokuty i Eucharystii. Do zbawienia idziemy we wspólnocie wierzących, umacniając się wzajemnie, pamiętając, że jesteśmy Kościołem, zbudowanym na opoce, św. Piotrze, którego fundamentem jest Chrystus. Tę prawdę przypomina święto rocznicy poświęcenia Bazyliki Laterańskiej, obchodzone 9 listopada, której przysługuje tytuł arcybazyliki. Jest jedną z czterech bazylik większych Rzymu, jako katedra Ojca Świętego stanowi parafię wszystkich chrześcijan. Jej znaczenie oddaje łaciński napis umieszczony nad wejściem do świątyni: Matka i głowa wszystkich kościołów miasta i świata. Święto podkreśla jedność wspólnot lokalnych ze Stolicą Apostolską. Tajemnicę Kościoła - który jest jeden, święty, apostolski - wyraża modlitwa w czasie Mszy św.: „Boże, Ty nazwałeś swój lud Kościołem, spraw, aby wierni gromadzący się w imię Twoje, Ciebie wielbili i miłowali, Tobie byli posłuszni i pod Twoim kierownictwem osiągnęli obiecane życie w niebie”.
Wyrazem miłości i troski o Kościół oraz odpowiedzialności za bliźnich, którzy są żywym domem Bożym, jest cykl „Duchowni diecezji chełmińskiej” publikowany na łamach „Głosu z Torunia”. Ukazuje prezbiterów, którzy służyli wiernym, udzielali sakramentów i pokazywali drogę do Ojca. W czasie II wojny światowej czynili to z zagrożeniem życia.
Święto jest okazją do wdzięczności za wszystkie kościoły, które są domem Bożym, miejscem spotkania człowieka z Bogiem, przez sakramenty przyczyniają się do uświęcania wiernych. Otaczając ołtarz Pański, módlmy się za Ojca Świętego, prezbiterów i siebie nawzajem. Dziękujmy za dar wiary, który stał się naszym udziałem przez posługę Kościoła.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem rozmawiał przede wszystkim o bezpieczeństwie i kwestiach ekonomicznych. Dodał, że poruszono też kwestie współpracy przemysłów obronnych i udziału państw w szczycie G-20.
Nawrocki od poniedziałkowego popołudnia przebywa z wizytą w Londynie; we wtorek około południa na Downing Street spotkał się z premierem Wielkiej Brytanii. Po zakończeniu tego spotkania prezydent powiedział dziennikarzom, że rozmowa dotyczyła przede wszystkim bezpieczeństwa i kwestii ekonomicznych. Ponadto - jak przekazał - poruszone zostały tematy polsko-brytyjskiej współpracy wojskowej.
Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.
Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.
Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.