Reklama

Niedziela Wrocławska

Zapiski pielgrzyma

Wyruszyła na pierwszą pielgrzymkę, bo było to jej marzenie. Nie minęło wiele czasu, aż zaczęła zapisywać piękne chwile z życia pielgrzyma. Dziś Bogumiła Cichocka z Niechlowa, chodząca w gr. 14, nie wyobraża sobie życia bez Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej na Jasną Górę. Dlatego pielgrzymuje i upamiętnia każdy dzień na pątniczym szlaku.

2020-07-28 08:43

www.14-stka.pl

Bogumiła Cichocka spisująca konferencję

Pierwsza kronika powstała w 1999 roku. Znajdują się tam tylko ogólne informacje, ale i tak jest to duża skarbnica wiedzy i wspomnień. - Pierwsze kroniki były skromne - mówi Bogumiła. - Zapisywałam godziny wyjścia, miejsce postoju itp. Nie było zapisanych konferencji, brakowało zdjęć, ponieważ nie miała aparatu.

Jak zapewnia, nie planowała pisać wspomnień z pątniczego szlaku. Jednak chęć utrwalenia wydarzeń z drogi do Pani Jasnogórskiej, zrodziło potrzebę pisania - Mnie interesowały podstawowe informacje z życia pielgrzyma. Dopiero po kilku latach doszłam do wniosku, że konferencje, kazania i różne pielgrzymkowe wydarzenia są bardzo piękne. Postanowiłam je wszystkie zapisywać - zdradza nam pani Bogumiła.

Pielgrzymi z gr. 14, pamiętają jak siostra Bogusia, idąc na czele grupy, skrupulatnie notowała wszystkie słowa wygłoszonej konferencji. Trudności nie sprawiał nawet deszcz. Idąc między kałużami, w przeźroczystym płaszczu, dokładnie notowała wypowiadane przez kapłanów słowa. - Nie miałam żadnych problemów z zapisywaniem kazań czy konferencji podczas drogi - zaznacza. - Inni pielgrzymi często byli zdumieni moją pracą. Dziś z sentymentem wracam do wygłoszonych nauk. Są one dla mnie bardzo cenne.

Wielu pielgrzymów, wracając do swoich domów zapewnia, że ten czas rekolekcji w drodze, zmienił ich życie. Bogumiła Cichocka, po swojej pierwszej pielgrzymce, poczuła tęsknotę. I przez to, tryb pielgrzymkowy zaczął wypełniać jej dzień - Zaczęło mi brakować pielgrzymkowej modlitwy. Z biegiem czasu przeniosłam tryb modlitwy do swojego życia codziennego.

Reklama

Przeglądając kroniki można odnaleźć różne ciekawostki. Od danych ogólnych, związanych z dniem pielgrzymowania, spotkanymi osobami, zdjęciami, po historie z postojów. Jedna z nich pochodzi z 2014 roku. Idący z gr. 14, ks. Krzysztof z Góry nie mógł znaleźć swojej sutanny: “Ksiądz Krzysztof powiesił swoją sutannę na gałęzi. Władek (pielgrzym z Góry - przyp. red) widział to, wziął sutannę i się w nią ubrał. Ksiądz nie mogąc znaleźć swojej sutanny bardzo się zmartwił. Zaczął jej szukać, aż w końcu znalazł ją na Władku. Śmiechu i radości było dużo.”

Zapisywałam nie tylko przeżycia duchowe. Chciałam, aby zapamiętane zostały też śmieszne historie oraz te mniej ciekawe - zaznacza Bogumiła.

Ostatnia kronika datowana jest na rok 2014. - Wiele osób zadawało mi pytanie: “Po co to piszesz? Bardzo ciężko było mi przerwać pisanie. Pierwsza pielgrzymka bez tworzenia kroniki była dla mnie straszna. Powoli wracam do kontynuowania ich. Mam segregator, w którym umieszczam wszystkie pielgrzymkowe pamiątki - dopowiada.

Po wielu latach kroniki pani Bogumiły są pięknymi, zapisanymi na kartkach kawałkami historii. Już dziś zapraszamy na “Wspomnienia pielgrzyma”. Każdej niedzieli, począwszy od 2 sierpnia, na stronie www.wroclaw.niedziela.pl, będą się ukazywały fragmenty z kronik z lat 1999 -2014.

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

Bożena Sztajner/Niedziela

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

PRENUMERATA KRAJOWA
494,00 zł roczna
247,00 zł półroczna
123,50 zł kwartalna

Cena prenumeraty zawiera koszt wysyłki 1 egzemplarza.

Numer konta dla prenumeraty krajowej (złotówkowe):
86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

PRENUMERATA ZAGRANICZNA (kwartalna)
237,90 zł pocztą zwykłą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Ameryki

Przy zamawianiu prenumeraty zagranicznej półrocznej należy kwotę za prenumeratę kwartalną pomnożyć przez 2, a zagranicznej rocznej – przez 4.
Numer konta dla prenumeraty zagranicznej (dla wpłat złotówkowych):
kod BIC (SWIFT) BPKOPLPW PL 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

Zamów

TELEFONICZNIE:
tel. (34) 324-36-45,
centrala: tel. (34) 369-43-00
lub (34) 365-19-17

LISTOWNIE:
Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa

E-MAILEM:
kolportaz.niedziela@niedziela.pl

Wpłaty należy kierować na konto:
PKO BP I/O Częstochowa 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418
lub przekazem pocztowym pod adresem Redakcji:
Tygodnik Katolicki „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa.
W tytule przelewu należy wpisać rodzaj prenumeraty i edycję diecezjalną, którą chcą Państwo zamówić.

CZYTAJ DALEJ

Astronauta z Dragona: czułem się jak wewnątrz zwierzęcia

2020-08-05 07:42

[ TEMATY ]

nauka

PAP

Podczas wchodzenia w ziemską atmosferę kapsuła Dragon "naprawdę ożyła" - powiedział we wtorek astronauta NASA Bob Behnken, tłumacząc, że czuł się "jak wewnątrz zwierzęcia".

Załogowa kapsuła Dragon pomyślnie wodowała w niedzielę w Zatoce Meksykańskiej u wybrzeży Florydy. Na jej pokładzie znajdowało się dwóch amerykańskich astronautów, którzy spędzili dwa miesiące na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Było to pierwsze wodowanie przeprowadzone przez NASA od 1975 roku.

Podczas powrotnego lotu Dragona przez atmosferę ziemską temperatura poza kapsułą dochodziła do 2 tys. stopni Celsjusza, a prędkość statku przekraczała nawet 25 tys. kilometrów na godzinę. Na wtorkowej wirtrualnej konferencji prasowej w Houston astrunauci Bob Behnken i Doug Hurley zapewniali, że ich powrót na Ziemię przebiegł bezproblemowo, tak jak uczeni byli na symulatorach.

"Wchodzenie w atmosferę było komfortowe mimo że czuliśmy się jak wewnątrz zwierzęcia" - stwierdził Behnken. Porównując dźwięki kapsuły do odgłosów wydawanych przez zwierzęta, relacjonował, że wydawało się jakby "maszyna ożyła". Swoje odczucia przy odrzuceniu w trakcie lotu części statku porównał do "uderzenia kijem bejsbolowym".

Przez część 19-godzinnego powrotu astronauci spali. Po wodowaniu okna kapsuły były na tyle przypalone, że Behnken i Hurley nie widzieli dokładnie ekipy NASA. Unosząc się przez pół godziny w Dragonie na falach dzwonili do rodziny oraz przyjaciół.

Oprócz ekipy NASA do kapsuły podpływały także prywatne statki. Było to niebezpieczne, gdyż Dragon wciąż miał paliwo. SpaceX i NASA obiecują, że w przyszłych misjach nie dopuszczą do bliskiego podpływania do kapsuł.

Z powodu wydzielających się oparów, od wciągnięcia Dragona na specjalny statek do otwarcia go, minęła blisko godzina. NASA twierdzi, że w przypadku takich misji nie jest to nic nadzwyczajnego.

Po powrocie z ISS Behnken i Hurley wykonują specjalne ćwiczenia, które mają pomóc im do powrotu do pełnej sprawności po dwóch miesiącach spędzonych przy mikrograwitacji. Po pomyślnym wodowaniu w niedzielę pozwolili sobie jednak na chwilę słabości - ich pierwszym posiłkiem była pizza.

Dwóch astronautów spędziło w kosmosie 63 dni. W trakcie swojego pobytu na ISS wykonywali m.in. badania naukowe. Głównym ich celem było jednak przetestowanie nowych możliwości transportowych na stację kosmiczną. Zakończona w niedzielę misja Dragona ma wyznaczać początek ery bardziej dostępnych lotów w kosmos.

Kapsułę Dragon, którą pod koniec maja wyniosła na orbitę okołoziemską rakieta Falcon 9, wykonała na zlecenie NASA firma SpaceX. Po raz pierwszy w kosmos dowiózł astronautów statek wyprodukowany przez prywatną firmę.

Równocześnie była to pierwsza załogowa misja na ISS z terytorium USA od prawie 10 lat. Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 roku ze służby amerykańskich wahadłowców NASA została pozbawiona własnych środków transportowania astronautów i zaopatrzenia na ISS. Wymiana członków załogi stacji realizowana była wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję