Reklama

Dylematy egzystencjalne

- To bardzo życiowa konferencja - stwierdził rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego prof. dr hab. Czesław Osękowski, otwierając 26 kwietnia sympozjum „Dylematy egzystencjalne. Więzi”. Dwudniowe spotkanie naukowe zorganizowały Katolickie Koło Studentów „Pais” oraz Duszpasterstwo Akademickie „Stodoła” działające przy parafii pw. św. Józefa w Zielonej Górze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Konferencja „Więzi” jest kontynuacją rozpoczętego w ubiegłym roku cyklu „Dylematy egzystencjalne”. Rok temu wykłady i warsztaty dotyczyły cierpienia. - Chodzi o to, że każdy z nas uczestniczy w jakichś więziach. I to będzie sprawiało nam trudności lub nie, ale zawsze wiążą się z tym jakieś dylematy, myślenie, zastanawianie się. Ponieważ więź to zawsze kontakt z drugim człowiekiem bądź z instytucją, którą on reprezentuje - wyjaśnia Martyna Szychowiak, jedna z organizatorek.
Pokłosiem konferencji (podobnie jak w roku ubiegłym) będzie książka - zbiór wygłoszonych referatów. - Książki są wydawane przez Oficynę Wydawniczą Uniwersytetu Zielonogórskiego. Rozprowadzaliśmy je na terenie naszej uczelni, ale też w parafii pw. św. Józefa, przy której działa nasze duszpasterstwo akademickie „Stodoła”, i myślę, że tym razem będzie podobnie - mówi Martyna Szychowiak.
Pretekstem do pochylenia się nad więziami był fakt, że współczesna rzeczywistość z jednej strony oferuje człowiekowi wiele możliwości, ale z drugiej niekoniecznie ułatwia mu budowanie trwałych, wartościowych i wielopłaszczyznowych relacji.

Więzi różnie ujęte

Reklama

Twórcom konferencji zależało na interdyscyplinarnym ujęciu tematu więzi w kontekstach społecznych, gospodarczych, kulturowych, politycznych, wychowawczych, psychologicznych i artystycznych. Wśród prelegentów obok psychologów i pedagogów znaleźli się m.in. muzycy, polityk, lekarz medycyny - łącznie kilkanaście osób o różnych zainteresowaniach naukowych. Mgr inż. Józef Lenart przedstawił temat: „Więzi między pracodawcą i pracownikiem w przedsiębiorstwie w kontekście przemian systemowych w Polsce”, prof. dr hab. Mirosław Kowalski mówił o „więzi i więziach” w Internecie i poprzez Internet, prof. dr hab. Maria Januszewicz przeszła od więzi międzyludzkich do więzi człowieka z Bogiem, nawiązując do literacko-teatralnej wizji Stanisława Wyspiańskiego, ks. Marcin Siewruk (doktorant w Ekumenicznym Instytucie Johanna Adama Möllera w Paderborn) wygłosił referat pt. „Rozdzierające więzi miłości - możliwości dialogu ekumenicznego”.
Anna Dobrychłop (absolwentka UZ oraz pełnomocnik ds. studentów niepełnosprawnych PWSZ w Gorzowie Wielkopolskim) mówiła o toksycznych więziach i o tym, dlaczego niektórzy ludzie są podatni na wchodzenie w takie relacje. Przedstawiała etapy i fazy, kiedy zdrowa relacja zaczyna się psuć, co jest tego przyczyną i co można zrobić, żeby zabezpieczyć się przed toksycznymi związkami. - Toksycznych więzi jest coraz więcej. Skrajne przypadki nie są aż tak liczne, jak się to przedstawia w mediach, chociaż są rzeczywiście najbardziej widoczne. Wiele jest natomiast małych toksyczności, które dzieją się w związku, ale nie ujawniają się na zewnątrz - wyjaśnia. - Główną przyczyną takiego stanu jest zaniżona samoocena jednego z członków takiej relacji. I to może się przydarzyć i w przyjaźni, i w partnerstwie, i między dzieckiem a rodzicem, który np. nie pozwala dziecku dorosnąć. Niska samoocena to najczęściej pozostałość z dzieciństwa, efekt wychowania. Rodzice niestety często sprawiają, że dziecko ma zaburzony obraz własnej osoby. A czasami w domu wszystko jest w porządku, ale to np. rówieśnicy mają wpływ na czyjąś niską samoocenę. W dorosłym życiu bardzo trudno jest zmienić coś, co kształtowało się latami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W teorii i praktyce

Dwudniową konferencję zakończyły warsztaty psychologiczno-pedagogiczne prowadzone przez Annę Dobrychłop i Aleksandrę Walkowiak (przewodniczącą KKS „Pais”). - Chcemy popracować nad relacją partnerską, czyli są to warsztaty o kobiecości i męskości. Kobieta i mężczyzna to dwie rzeczywistości, które mogą się połączyć we wzajemnym komunikowaniu się. To ważna relacja szczególnie w związku. Oczywiście to zaledwie część tematu „Więzi”, o którym jest cała konferencja, ale my wybrałyśmy akurat ten obszar - tłumaczy Aleksandra Walkowiak. - Zajęcia są przygotowane w różny sposób - indywidualne i grupowe, zakończone dyskusją. Nasze warsztaty to nie terapia małżeńska czy partnerska. Chodzi po prostu o to, że wiele osób ma problemy z komunikowaniem, a przecież możemy się wspaniale uzupełniać jako kobieta i mężczyzna, i to właśnie chcemy pokazać studentom.
Do udziału w warsztatach zaproszeni zostali nie tylko studenci, ale i wykładowcy.

Koło naukowe

Katolickie Koło Studentów „Pais” - organizator konferencji działa przy DA „Stodoła”. - To jest takie odzwierciedlenie naszego duszpasterstwa akademickiego na Uniwersytecie Zielonogórskim. Dzięki temu działamy jako koło naukowe i możemy m.in. organizować na uczelni konferencje. Opiekunem koła jest ks. dr Paweł Prüfer, socjolog, który stara się swoich studentów rozwijać nie tylko duchowo, ale też naukowo i intelektualnie - mówi Martyna Szychowiak. Studenci zrzeszeni w kole wywodzą się z różnych kierunków i nie zawsze są dodatkowo związani z duszpasterstwem akademickim. Niektórzy członkowie ukończyli już studia, inni są jeszcze przed. - Mamy kilka stałych punktów naszej działalności. To np. wigilia akademicka, którą organizujemy co roku w grudniu, to Msze św. okolicznościowe (m.in. zaduszkowe czy w rocznicę śmierci Papieża), dwa razy w roku organizujemy akcje wspierające UNICEF. I oczywiście konferencje, już planujemy przyszłoroczną.
Członkowie KKS „Pais” wezmą również udział w tegorocznych Bachanaliach, podczas których poprowadzą Dni Duszpasterskie. W ich trakcie odbędą się m.in. koncert Piotra Barona z Big Bandem Zielonogórskim i festyn rodzinny oraz zostanie zaprezentowana książka ks. Pawła Prüfera o duszpasterstwie akademickim.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Joanna d´Arc

[ TEMATY ]

Joanna d'Arc

pl.wikipedia.org

Drodzy bracia i siostry, Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią. Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989). Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących. Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki. Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę. 22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica. Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Czechy: Skradziona niedawno relikwia św. Zdzisławy wróciła do bazyliki

2026-05-30 15:23

[ TEMATY ]

św. Zdzisława

policie.gov.cz

Do bazyliki w Jablonnem w regionie Libereca powróciła w sobotę skradziona niedawno czaszka św. Zdzisławy. Relikwię przekazali przedstawiciele policji na zakończenie pielgrzymki zorganizowanej w dniu świętej.

Konserwatorka, która pracowała nad zagrożoną podczas kradzieży czaszką świętej z XIII w., przekazała uratowaną relikwię arcybiskupowi Pragi Stanisławowi Przibylowi, który odprawiał główną Mszę dla kilkuset pielgrzymów. Arcybiskup pokazał ją zgromadzonym i położył na ołtarzu głównym. Pozostanie tam wystawiona do wieczora. To ostatnia możliwość zobaczenia relikwii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję