Reklama

Pismo Święte w katechezie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzęsacz

„Pismo Święte źródłem nauczania religii i współczesnej katechezy” - pod takim hasłem w dniach 10-11 maja br. w Trzęsaczu miała miejsce V Nadbałtycka Debata Katechetyków Polskich. W pierwszym dniu obrad podczas dwóch sesji dyskutowano na temat odkrywania Słowa Bożego w Biblii i trudnościach z tym związanych oraz o znaczeniu Pisma Świętego a koncepcją katechezy. Zwrócono uwagę, że dość powszechnie słyszy się, że Biblia jest wyobcowana z naszej kultury, że wielu uważa, że można ją czytać dzieciom jako księgę zawierającą fantastyczne opowiadania. Dużym utrudnieniem jest laicyzacja, a jej efektem jest wyobcowanie z religijnej tradycji wyrastającej z tekstów biblijnych. Wskazano na konieczność Biblii, tak, by stała się „kodem katechezy”, by teksty biblijne powodowały spotkanie z Chrystusem. Ks. prof. Jan Kochel, mówiąc o błędnych etapach wychowania biblijnego, niedopuszczalnych podejściach do tekstu Pisma Świętego wskazał etapy dydaktyczne w inicjowaniu owego spotkania: Słowo mówi na dziś, wierne oryginałowi, przekazuje Dobrą Nowinę, znajomość bosko-ludzkiej natury Biblii i umiejętność zastosowania w nauczaniu religijnym. Z kolei ks. prof. R. Murawski zaznaczył, że źródłem nauczania katechetycznego jest Pismo Święte i katechizm, i „nie wolno ich oddzielać, choć zawsze istnieją tendencje akcentowania jednego z nich. Zadaniem katechety jest łączenie tych dwóch elementów”.
Koniecznym jest ukazanie, że zamierzeniem autorów natchnionych było przybliżenie i wyjaśnienie czytelnikowi czegoś więcej, pewnej głębi. Biblia uwarunkowana jest czynnikami historycznymi, społecznymi, politycznymi czasów, w jakich powstawały kolejne jej księgi. Stąd też rozpatrywane problemy winno się ukazywać w całym kontekście związków łączących człowieka z Bogiem, np. grzech, jego skutki itd.
Ks. prof. M. Zając zwrócił uwagę, że katecheta ma „zanurzyć tych, których chce zaprowadzić do Chrystusa w Słowie Bożym”. To działanie winna poprzedzić modlitwa. Wskazał również na zagrożenia (zmniejszenie zainteresowania Biblią, ośmieszanie Biblii, konkurencja literatury, filmów nie w wersji chrześcijańskiej, negatywny wizerunek Kościoła, degradacja przestrzeni rodzinnej) i na czynniki wspomagające (atrakcyjność kadry katechetycznej, lokalizacja punktów katechetycznych dla chcących pogłębiać wiadomości o Piśmie Świętym, by to był „pokarm codzienny”). Podczas III sesji obrad zastanawiano się, co to znaczy, że Biblia jest źródłem katechezy, a także nad możliwościami i ograniczeniami katechezy biblijnej. Poruszono również temat nowej podstawy programowej (ks. prof. P. Tomasik, ks. prof. J. Szpet, ks. dr K. Kantowski). Debata polskich katechetyków zorganizowana przez Katedrę Katechetyki i Homiletyki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego ukazała ważność Biblii w katechetycznej posłudze Słowa. Po Soborze Watykańskim II, zwłaszcza po ogłoszeniu Konstytucji dogmatycznej o Objawieniu Bożym, w której padają słowa zachęty do czytania i studium ksiąg świętych” (nr 26), w kontekście katechezy szkolnej należy zaakcentować, że Pismo Święte najpierw musi zainteresować katechetę (ks. prof. A. Offmański), by wydobywać z niej sens, a nie odczucie, by było ono Księgą rozświetlającą problemy życia dzisiejszego człowieka. „Tylko przez światło wiary i rozważanie słowa Bożego można zawsze i wszędzie poznawać Boga, w którym «żyjemy, poruszamy się i jesteśmy» (Dz 17, 28), w każdym wydarzeniu szukać Jego woli, widzieć Chrystusa we wszystkich ludziach, czy to bliskich, czy obcych, trafnie osądzać prawdziwe znaczenie i wartość rzeczy doczesnych tak samych w sobie, jak i w stosunku do celu człowieka” (KO 4).
Podstawowymi źródłami dla nauczania religii w szkole są: Objawienie, Tradycja, liturgia i nauczanie Kościoła. Posiadają one charakter biblijny, teologiczno-dogmatyczny, eklezjalny i liturgiczny i mają być gwarancją pełnego i integralnego przekazu wiedzy, prawdy i wartości obecnych w chrześcijaństwie. Są one dla nauczania religii czymś oczywistym. I choć dostrzega się dziś trudności z posługiwaniem się Biblią we współczesnej katechezie i małym jej zainteresowaniem, to należy wierzyć, że zostanie wypracowany sposób na wykorzystanie Ksiąg Świętych w procesie ewangelizacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: podpisałem 167 z 194 przedłożonych mi ustaw; zarzuty o blokowaniu prac rządu to manipulacja

2026-03-09 11:23

[ TEMATY ]

Prezydent Karol Nawrocki

PAP/Marcin Obara

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Za mną kolejne decyzje w sprawie ustaw przesłanych do Prezydenta Rzeczypospolitej w bieżącym procesie legislacyjnym. Tym razem zdecydowałem o podpisie pod dziesięcioma ustawami, które trafiły na moje biurko - mówi Karol Nawrocki.

Ustawę z dnia 23 stycznia 2026 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa (nr druku sejmowego 1632),
CZYTAJ DALEJ

Prorok nie bywa mile widziany w swojej ojczyźnie

2026-02-13 10:05

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Opowiadanie o Naamanie rozgrywa się na tle napięć między Aramem a Izraelem. Dowódca wojsk Aramu jest „mężem dzielnym” i ulubieńcem króla, a zarazem nosi skazę (ṣāraʿat), termin obejmujący różne zmiany skórne. W domu Naamana pojawia się uprowadzona dziewczyna z Izraela. Ma najmniej znaczącą pozycję, a staje się pierwszym świadkiem, że w Izraelu działa prorok. Król Izraela odbiera list władcy Aramu jak groźbę polityczną i rozdziera szaty. Elizeusz przejmuje inicjatywę, aby przybysz „poznał, że jest prorok w Izraelu”.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję