Reklama

Prezentacja parafii pw. Świętej Trójcy i Podwyższenia Krzyża Świętego w Woli Rafałowskiej

Zakątek Pana Boga

Niedziela rzeszowska 12/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wola Rafałowska jest jedną ze starszych parafii w dekanacie tyczyńskim. Piękna okolica, lasy bogate w dzikie zwierzęta: lisy, sarny, zające. Aż trudno uwierzyć, że do Rzeszowa jest stąd tylko 15 km.

Obecnie parafia liczy niespełna 1500 wiernych z Woli Rafałowskiej, części Chmielnika oraz Błędowej Tyczyńskiej, co powoduje, że parafia rozciągnięta jest na długości 10 km, a świątynia znajduje się na skraju parafii. Od początku istnienia aż do lat 70. XX w. do parafii należała także Zabratówka. Obowiązki proboszcza od 2 lat pełni ks. kan. Kazimierz Stawarz.

Z parafii wywodzi się dwóch kapłanów, w tym jeden pracujący na misjach w Brazylii oraz dwie siostry zaknne.

W kluczu tyczyńskim

Reklama

Osadnictwo w Woli Rafałowskiej sięga czasów wczesnego średniowiecza. Na przełomie XIV/XV w. już istniała wieś, powstała na terenie Błędowej Tyczyńskiej. W dokumentach źródłowych nazwa miejscowości pojawia się dopiero pod koniec XVI w. jako jednej z wsi należących wraz z innymi dobrami tyczyńskimi do rodu Kostków. W następnych latach była własnością Działyńskich, potem Branickich, do 1808 r. należała do Izabeli z Poniatowskich (siostry ostatniego króla Polski - Stanisława Augusta Poniatowskiego). Później dobra tyczyńskie rozpadły się na mniejsze części. Ostatnim właścicielem Woli Rafałowskiej był Bolesław Jaworski. Jeszcze w XX w. istniał drewniany dwór i folwark.

Interesująca jest także geneza nazwy "Wola" - oznacza nowo lokowane osady z uwolnieniem na kilkanaście lat od danin. Wynikało to z potrzeby zagospodarowania pustych obszarów. Do dzisiaj różnie jest wymawiana druga część nazwy: Rachfałów lub Rafałów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Parafia na czas kryzysu

Parafię w Woli Rafałowskiej ufundowała w 1587 r. Anna z Pileckich herbu Leliwa, żona Krzysztofa Kostki herbu Dąbrowa, właściciela dóbr tyczyńskich. Wkrótce wzniesiono drewniany kościół pw. Trójcy Świętej, który był konsekrowany w 1595 r. Wiek XVI był dla Kościoła czasem kryzysowym. W rejonie Rzeszowa powstała tylko ta jedna parafia, która wkrótce weszła w skład nowo utworzonego dekanatu rzeszowskiego w diecezji przemyskiej. Z zapisów w księdze parafialnej wynika, że pierwszym proboszczem w Woli Rafałowskiej był ks. Zygart Adamus.

W 1891 r. na miejscu starego kościoła wzniesiono nowy, murowany, który został w rok później poświęcony. W 1899 r. tę świątynię konsekrował bp Józef Sebastian Pelczar. Na miejscu starego kościoła stoi dzisiaj kapliczka wykonana z piaskowca, przedstawiająca postać Madonny. Została ustawiona w ostatnich latach XIX w.

W świątyni wiele jest pięknych zabytków, które świadczą o dużym artyzmie tworzących je rzemieślników, ale cenne są także ze względu na swoją wartość historyczną. W późnorenesansowym głównym ołtarzu umieszczony jest obraz Trójcy Świętej, przeniesiony ze starego kościoła. Jak świadczy podpis, obraz powstał przed 1895 r. Zabytkowa jest ambona i chrzcielnica. W świątyni jest także rokokowy feretron z II poł. XVIII w. z obrazami Świętej Trójcy i Wniebowzięcia Matki Bożej oraz krucyfiks z XVIII w.

Z tego kościoła pochodzi cenny zabytek - późnorenesansowy ołtarz przedstawiający Trójcę Świętą. Skonstruowany został w formie tryptyku o nieruchomych skrzydłach opatrzonych herbami Półkozic i Odrowąż z obrazami malowanymi na desce przedstawiającymi św. Stanisława Biskupa i św. Szczepana oraz Świętą Rodzinę i św. Zofię z córkami. Są także 2 skrzydła późnogotyckie z 1500 r. przedstawiające postaci świętych. Obecnie obraz znajduje się w Muzeum Diecezjalnym w Przemyślu.

W latach międzywojennych parafianie zakupili 3 dzwony w firmie Felczyńskich w Przemyślu.

W ostatnim czasie oczyszczony został teren przykościelny, drzewa grożące zawaleniem zostały wycięte. Uporządkowano cmentarz, a w ubiegłym roku zakończono budowę kaplicy cmentarnej. W najbliższych planach jest tynkowanie świątyni, tak by zdążyć przed sierpniowym Nawiedzeniem Matki Bożej.

Wiara tradycyjna

Tradycją stały się odprawiane w pierwsze soboty miesiąca nabożeństwa fatimskie z procesją do poszczególnych kapliczek parafii.

Jak w większości parafii, tak i tu, wiara nie zawsze przekłada się na codzienne życie. Ksiądz Proboszcz podkreśla jednak tradycyjną religijność i chętne angażowanie się parafian w sprawy Kościoła lokalnego. Działa grupa Caritas (podejmuje akcje ogólnopolskie, odwiedza chorych, organizuje okolicznościowe spotkania) oraz małe koła Caritas, do których należy młodzież szkolna, prowadzone przez nauczycielkę Halinę Drążek. Spotyka się Grupa Synodalna. Rada Duszpasterska bardzo dobrze współpracuje z Księdzem, starając się działać aktywnie i rzeczywiście przyjmować na siebie obowiązki dbania o kościół.

Młodzież także znalazła dla siebie miejsce przy kościele. W starej plebanii odbywają się rozgrywki sportowe, jest bilard, stoły ping-pongowe. Jest to jedyne miejsce w wiosce, gdzie młodzież może spędzać wolny czas z pożytkiem dla siebie. Organizowane są ogniska, kuligi itp. Działa KSM, znaczna grupa ministrantów i lektorów.

Wszyscy parafianie zaangażowani są w sprzątanie świątyni, według ustalonej kolejki. Chętnie przychodzą do pracy przy kościele, rozumiejąc, że w ten sposób przyczyniają się do zmniejszenia kosztów prowadzonych prac remontowych.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Będą zanosić Chleb życia tym, którzy nie mogą przyjść do kościoła

2026-09-12 20:49

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

ks. Piotr Sipiorski

nadzwyczajni szafarze Komunii św.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Nowo ustanowieni nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej po otrzymaniu krzyży – znaków powierzonej im posługi.

Nowo ustanowieni nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej po otrzymaniu krzyży – znaków powierzonej im posługi.

Bądźcie blisko Jezusa. Udzielając Komunii Świętej, okazujcie braterską miłość – powiedział bp Marek Mendyk do 18 mężczyzn, którym 12 września w katedrze świdnickiej udzielił posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej. Będą pomagać kapłanom podczas liturgii, a przede wszystkim zanosić Eucharystię chorym i starszym.

Uroczysta Msza św. rozpoczęła się w samo południe. Mężczyźni przez blisko rok przygotowywali się do przyjęcia posługi pod kierunkiem ks. dr. Piotra Sipiorskiego ze Strzegomia, diecezjalnego opiekuna nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej. Przyjechali z parafii w Ząbkowicach Śląskich, Strzelcach Świdnickich, Wałbrzychu, Dzierżoniowie, Dziećmorowicach, Mokrzeszowie, Jaroszowie, Żarowie, Świebodzicach, Szczawnie-Zdroju i Brzeźnicy. – To wielka łaska i wielkie wyróżnienie. Modlimy się za was, ale modlimy się także za rodziny, które tworzycie, oraz za wspólnoty, w których posługujecie i będziecie posługiwać – zaznaczył bp Marek Mendyk na początku liturgii. Zachęcił również zgromadzonych do modlitwy o nowe powołania do różnych posług w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Jaki był Leon XIV, zanim został papieżem? Ks. Żelazny z PKWP opowiada o współpracy z bp. Robertem Prevostem

2026-09-13 18:31

Vatican Media

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie wspierała projekty obecnego Papieża jeszcze w czasie, gdy Robert Prevost był biskupem Chiclayo w Peru. „Mamy trochę doświadczenia w pracy z papieżem Leonem” – mówi Vatican News ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Jak dodaje, dziś ta współpraca jest kontynuowana w nowej formie.

Podziel się cytatem – wspomina ks. Żelazny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję