Reklama

Kościół

Jasna Góra: wciąż żywa pamięć o Józefie Hallerze - „generale w maryjnych barwach”

„Aby Królowa Korony Polskiej obecna przez ten znak wlewała męstwo i odwagę naszym dzielnym żołnierzom” – głosił napis na sztandarze poświęconym na Jasnej Górze dla wojska gen. Józefa Hallera. Jego więź z Maryją Jasnogórską była powszechnie znana i budziła sympatię i uznanie społeczeństwa.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

gen. Józef Haller

Julia A. Lewandowska

Przez cały okres zmagań z Armią Czerwona w 1920r. Błękitny Generał pozostawał w modlitewnej łączności z Jasną Górą. Generał Haller, pielgrzym jasnogórski, przez dziesiątki lat będzie uosabiał moralny wymiar tamtego okresu naszych dziejów.

Gorący kult do Matki Bożej wyniósł z domu rodzinnego w Jurczycach. Patriotyczna atmosfera domu i tradycje rodzinne udziału w zmaganiach wolnościowych, stały się w dużej mierze inspiracją do zaangażowania w walkę o odzyskanie niepodległości, a później obrony jej suwerenności i kształtowania oblicza życia społecznego w duchu chrześcijańskim. Dużą aktywność w tym zakresie wykazywała również siostra Generała Anna Hallerówna, należąca także do Sodalicji Mariańskiej.

Reklama

Anna Hallerówna w swojej działalności społeczno-patriotycznej często powoływała się na autorytet brata. Tak było m.in. w czasie wielkiego wiecu, zwołanego pod Jasną Górą 7 września 1919 r. , w którym uczestniczyło ok. 200 tys. osób, zwłaszcza z Wielkopolski, Śląska, Litwy i Podlasia w celu zamanifestowania woli zmagania o chrześcijański kształt życia społecznego i integralne terytorium Polski. Wśród uchwał podjętych na jego zakończenie znalazła się i ta wzywająca sprawujących władzę do wykonania ślubów króla Jana Kazimierza, dotąd niespełnionych, m.in. przez ogłoszenie Matki Bożej Królową Polski, także w wymiarze społeczno-politycznym. W rezolucji znalazły się też wezwania do zgody narodowej, niedopuszczania do walk partyjnych, także na forum Sejmu. Wreszcie żądano od dziennikarzy różnych orientacji światopoglądowych, aby wykonując swój zawód uwzględniali przekonania chrześcijańskie narodu i służyli budowaniu jedności polskiego społeczeństwa.

Józef Haller wielokrotnie pielgrzymował na Jasną Górę. Już jego pobyt 2 czerwca 1919r., okazjonalny, bo związany z poznawaniem szlaków komunikacyjnych dla ewakuacji Błękitnej Armii, stał się faktycznie pielgrzymką. Natomiast 22 czerwca 1919. w przemówieniu do żołnierzy na Jasnej Górze głosił: „Polska to nie tylko wielka rzecz, jak powiedział nasz poeta, ale i rzecz piękna. U stóp Jasnej Góry winny zespolić się wszystkie dążenia Polaków, którzy w wolności przodować będą innym narodom”. Wtedy to, jak donosi ówczesna prasa, mieszkańcy Częstochowy witają uroczyście go uroczyście jak narodowego bohatera, żołnierza zwycięskich zmagań z trzema zaborcami. Miejscowy dziennik „Goniec Częstochowski”, wydał nadzwyczajny poświęcony mu dodatek. Generał uczestniczył wówczas we Mszy św. razem ze sztabem oficerów i żołnierzami.

W czasie zwiedzania biblioteki jasnogórskiej, kiedy zwyczajem dostojnych gości, miał złożyć podpis w Księdze pamiątkowej, zobaczył autografy i różne wpisy, także i zaborców m.in. cesarza Wilhelma Hindenburga, oficerów austriackich, którzy okupowali Jasną Górę do momentu odzyskania niepodległości. Haller zasugerował wówczas: „nadeszła już pora, żeby zamknąć dziejową kartę niewoli i zacząć Księgę wolności”. Zakonnicy błyskawicznie zareagowali, podając mu nową księgę a Haller napisał, otwierając niejako czas wolności i w tym wymiarze: „ku chwale Boga i na pożytek Ojczyźnie”.

Reklama

Na zakończenie pobytu Generała na Jasnej Górze przedstawiciele organizacji młodzieżowych wręczyli mu ryngraf z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej. Z inicjatywy Gimnazjum Sióstr Nazaretanek w Częstochowie wykonano sztandar dla wojska gen. J. Hallera. Poświęcono go na Jasnej Górze - aby Królowa Korony Polskiej obecna przez ten znak wlewała męstwo i odwagę naszym dzielnym żołnierzom.

W trakcie wojny polsko-bolszewickiej, Haller pełnił funkcję Generalnego Inspektora Armii Ochotniczej. Podczas Bitwy Warszawskiej dowodził obroną przedpola miasta, był też członkiem Rady Obrony Państwa. Później dowodził Frontem Północno-Wschodnim.

W gorącym okresie walk z bolszewikami z jego inicjatywy w stołecznym kościele Zbawiciela rozpoczęto nowennę dla żołnierzy w intencji Ojczyzny przy ołtarzu Matki Bożej Częstochowskiej. Jej wizerunek, sprowadzony z Jasnej Góry, znajdował się tu od 1909 r.( Jan Paweł II ukoronował 11 czerwca 1999 roku złotymi diademami na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie.) Generał brał w niej również udział, odnotował głębokie skupienie żołnierzy i fakt leżenia krzyżem w kościele przedstawicieli różnych sfer społecznych.

W tamtych dniach odnotował w swoich „Pamiętnikach” „Noc z 12/13 VIII spędziłem w rektoracie Politechniki Warszawskiej. Po przeczytaniu raportów wieczornych zasnąłem z modlitwą na ustach, wiarą w pomoc Bożą i z wizją obrony Częstochowy z Jasnogórską Królową Polski, Matką Bożą, której Wniebowzięcie [święto] się zbliżało”.

W ułożonej przez siebie litanii do bł. Jadwigi Królowej czcicielki Matki Bożej Jasnogórskiej, Generał Haller umieścił \wezwanie: „Abyśmy czcili i szanowali Najświętszą Maryję Pannę jako Matkę Bożą i Królowę Polski — uproś nam u Boga”.

W dziesiątą rocznicę bitwy warszawskiej, generał przybył na Jasną Górę wraz ze swoją matką i synem, przedstawicielami Związku Halerczyków, włączając się w dziękczynienie pielgrzymów. Generał Haller i jego sympatycy należący do Związku Halerczyków znaczyli swoje środowiska sztandarami z Matką Bożą Jasnogórską Królową Polski i napisem: Dla Ciebie Polsko (u góry) i Dla Twojej chwały (na dole) na rewersie i orłem w koronie na awersie. Jeden z takich sztandarów, Związku z Bydgoszczy, z datą 1921, złożony jest jako wotum na Jasnej Górze.

W październiku 1932 r. odbyła się pielgrzymka generała i hallerczyków z racji jubileuszu 550-lecia jasnogórskiego sanktuarium Jasnogórskiego Wówczas to Józef Haller napisał: „Wpisuję się do „Księgi Pamiątkowej" prześwietnego Zakonu Ojców Paulinów, Stróżów Jasnej Góry, w dniu pielgrzymki żołnierskiej Związku Hallerczyków, przybyłej w celu złożenia hołdu Matce Przenajświętszej Królowej Polski, u której tronu od siebie i żołnierzy moich złożyłem wotum dziękczynne za tyle łask i błogosławieństw otrzymanych w czasach walk naszych niepodległościowych i w pracy obywatelskiej na niwie ojczystej w wolnej Polsce”.

Szczególną wymowę miał udział gen. J. Hallera w Kongresie Tercjarzy, który zgromadził na Jasnej Górze w lipcu 1939r. ok. 120 tys. pielgrzymów. Generał wzywał wówczas do większego zaangażowania w sprawy obrony zagrożonej ojczyzny. Mówił też o mobilizacji społeczeństwa przeciw fali neopogaństwa, która grozi niezawisłości państwa.

Pielgrzymowanie gen. J. Hallera upamiętnia wotum: złoty zegarek. Dekoracja zegarka i napisy zawierają jego historię: na zewnętrznej stronie koperty istnieje symbol Polski Odrodzonej w 1918 roku: w srebrze wykonane godło Polski - Orzeł w koronie, z szeroko rozpostartymi skrzydłami oraz wymowny napis: Dowódcy Armii Republiki Polskiej, Generałowi Józefowi Hallerowi, ofiaruje armia amerykańska, marines, weterani wojen z okazji wizyty w Baltimore, USA 1923. Od wewnętrznej strony koperty zegarka, z godłem USA, na złotym tle znajduje się dedykacyjny napis: Cześć pogromcy bolszewików.

Drugą wojnę światową spędził Błękitny Generał na obczyźnie, angażując swój autorytet na rzecz sprawy wolności Polski.

Pod koniec życia zapragnął raz jeszcze odwiedzić sanktuarium na Jasnej Górze. Okazją miały się stać uroczystości zakończenia Roku Maryjnego 3 maja 1957 r. W oświadczeniu napisanym w związku z planowaną wizytą stwierdzał, że wybiera się do Polski jako pielgrzym, aby jako „najstarszy żołnierz Rzeczypospolitej złożyć służby swoje u stóp Królowej Polskiej Korony, dziękując za rok 1920, za przetrwanie przez naród nasz okupacji wojennych, za wykazaną wiarę w Opatrzność, ofiarność bratnią i przewidującą mądrość”. Generał chciał „stanąć obok Prymasa Polski na Jasnej Górze, by obecnością swoją zapewnić go, że cała Polska widzi w nim opatrznościowego męża, ufa mu i kocha go”.

Niestety, planów tych nie udało się Błękitnemu Generałowi zrealizować. Władze PRL nie miały wprawdzie zastrzeżeń do jego wizyty w kraju (którą zamierzały propagandowo wykorzystać), ale absolutnie nie chciały się zgodzić na udział Hallera w trzeciomajowych uroczystościach na Jasnej Górze. Dlatego zaproponowały mu – niby z przyczyn formalnych – przyjazd najwcześniej 5 maja. Generał wobec tak postawionych spraw zrezygnował w ogóle z przyjazdu do Polski. Zamiast na Jasną Górę, udał się z pielgrzymką do karmelitańskiego sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Aylesford w hrabstwie Kent.

Gen. Haller zmarł w 1960 r. w Londynie. Przed śmiercią pisał do syna: „Nie wrócę do Polski inaczej, jak tylko przez Częstochowę”. Tak się stało, 24 kwietnia 1993 r. trumna ze szczątkami generała dotarła na Jasna Górę.

Na podstawie: Z.S. Jabłoński, Jasna Góra w odradzającej się Polsce 1918-1921, Częstochowa 1998, Zachariasz S. Jabłoński, OSPPE. Jasna Góra Bliska i daleka. Ze studiów nad sanktuarium jasnogórskim. Jasna Góra-Częstochowa 2004, J. Zbudniewek, Jasna Góra w okresie okupacji hitlerowskiej, Studia Claromontana 1:1981.

2020-08-13 10:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra – tu od wieków nie milknie modlitwa różańcowa

2020-10-01 10:25

[ TEMATY ]

Jasna Góra

różaniec

Karol Porwich/Niedziela

Jasna Góra od wieków jest miejscem szczególnego apostolstwa modlitwy różańcowej. Już o. Augustyn Kordecki w XVII w. wyraził zgodę, by odmawianie różańca weszło do porządku nabożeństw i jest ono jednym z najpopularniejszych, najczęściej podejmowanych przez pielgrzymów. Z powstałego w 1610 r. Bractwa wywodzi się jedna z najliczniejszych dziś wspólnot na świecie – Jasnogórska Rodzina Różańcowa. Jako specjalne wota za opiekę Matki Bożej swoje różańce składali tu królowie i więźniowie obozów koncentracyjnych. Jasnogórska modlitwa różańcowa zainspirowała jednego z najwybitniejszych kompozytorów XX w. Wojciecha Kilara do napisania kantaty "Angelus".

Każdego dnia częstochowscy wierni i pielgrzymi gromadzą się o godz. 16.00 na różańcu w Kaplicy Matki Bożej. Różaniec najczęściej rozbrzmiewa podczas nocnych czuwań modlitewnych, odprawiają go pielgrzymi, często przy specjalnych stacjach okalających jasnogórski plac. W Sanktuarium spotykają się także na specjalnych pielgrzymkach, m.in. Podwórkowe Kółka Różańcowe Dzieci czy Żywy Różaniec.

6 listopada 2002 r. w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze podczas Apelu Jasnogórskiego nastąpiło uroczyste przekazanie Listu Apostolskiego Jana Pawła II „Rosarium Virginis Mariae” (O Różańcu Najświętszej Maryi Panny). List z autografem i pieczęcią Ojca Świętego był specjalnym darem papieża dla Jasnej Góry.

O miłości jasnogórskich pielgrzymów do modlitwy różańcowej przypominają pozostawione na Jasnej Górze wota – różańce, pozostawione przez przedstawicieli wszystkich stanów i zawodów oraz ludzi różnych czasów; papieży, królów, polityków, twórców kultury.

Wśród królewskich darów w jasnogórskim skarbcu znalazł się różaniec króla polskiego Stefana Batorego wykonany z jaspisu i złota (XVI w.) i Jana III Sobieskiego (XVII w.). Uwagę przyciąga kunsztownym wykonaniem różaniec królowej Bony i kryształowy różaniec ofiarowany przez królową Eleonorę, żonę króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Kryształowy różaniec ofiarował Michał Krzysztof Radziwiłł. Obok niego widnieją w gablocie wspaniałe różańce różnych dostojników i mężów stanu wykonane z kamieni półszlachetnych i metali szlachetnych. Wymowę historyczną ma również różaniec O. Augustyna Kordeckiego, przeora i obrońcy Jasnej Góry.

Nie brakuje też różańców ofiarowanych przez papieży jako wyraz więzi Stolicy Apostolskiej z Jasną Górą. Wśród nich znalazł się różaniec papieża Piusa VI (1775—1779), jest także różaniec Pawła VI przekazany Sanktuarium przez kard. Andrzeja Deskura. Są także trzy części różańca Jana Pawła II (jedna z pereł, dwie z bursztynu) złożone na ołtarzu przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej po Mszy świętej, podczas trzeciej pielgrzymki 13 VI 1987 r.

Na Jasnej Górze znajduje się też, m.in. różaniec Marii Curie Skłodowskiej, poświęcony przez papieża Leona XIII.

Szczególnie poruszające i wymowne są wota złożone przez więźniów politycznych, obozów zagłady i miejsc kaźni, którzy w różańcu odnajdywali siłę do znoszenia tortur i udręk. Obozowe różańce wykonane są z najdroższego „kruszca”, z głodowych racji czarnego chleba, z pestek po owocach, z wełny lub zwykłego sznurka. Różańce wykonane z chleba obozowego (zostało ofiarowanych 10 takich koronek) przekazali więźniowie z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu oraz więźniarki z obozu w Ravensbruck. Jedna z takich koronek zobaczyć można w jasnogórskim Muzeum 600-lecia.

Dziesięciokrotny mistrz Polski w boksie, Franciszek Szymura złożył Matce Bożej Jasnogórskiej różaniec zrobiony ze sznurka, przywieziony z obozu jeńców polskich w Brzegu nad Odrą w 1942 r.

Jednym z najbardziej wymownych wotów jest dar byłych więźniów z hitlerowskiego obozu zagłady w Gusen. Gdy na śmierć pobito schwytanego na modlitwie różańcowej jednego z kapłanów, poruszeni męczeństwem współwięźniowie utworzyli tzw. „Żywy Różaniec”. Każdy z uczestników zobowiązał się odmawiać codziennie jedną dziesiątkę różańca i zachęcać do jego odmawiania innych.

Po powrocie do kraju więźniowie obiecali złożyć Matce Bożej na Jasnej Górze wotum dziękczynne w formie symbolicznego różańca. Więźniowie Hiszpanie pracujący w grupie roboczej obróbki kamienia wykonali w 1943 r. kostki granitowe wielkości 1 cm3. Każda kostka posiada wywiercony otwór, w którym złożono prochy zamordowanych i spalonych w krematoriach więźniów. Następnie kostki te zagipsowano i pomalowano na czarny kolor z białymi kropkami, imitującymi kostki do gry. Tak powstała pierwsza część różańca. Drugą zaś w podobny sposób wykonano z kawałka drewna odłamanego z obozowej szubienicy, w nich umieszczono również prochy więźniów spalonych w krematorium. W 1944 r. po załamaniu się frontu wschodniego i odwrocie wojsk niemieckich postanowiono wykonać trzecią część różańca wykorzystując do tego kawałek plastikowej szyby zestrzelonego samolotu amerykańskiego i umieszczając w kostkach prochy bestialsko zamordowanych żołnierzy lotników niosących wolność więźniom. Więźniowie wierni ślubom, z zebranych i ocalałych kostek granitowych złożyli pierwszą część radosną różańca. Wykonano nowe ziarnka różańca ze srebra, w których umieszczono kostki — urny.

Apostolstwo modlitwy różańcowej na Jasnej Górze bierze swój początek od Bractwa Różańcowego z 1610 r. Do Bractwa należeli wierni różnych stanów np. w 1739 r. liczyło ono ponad 19 tys. osób. Miało ono swoje miejsce na Jasnej Górze – ołtarz różańcowy i przynależny do niego kielich mszalny (przechowywany do dzisiaj w Skarbcu Jasnogórskim). Centralnym świętem Bractwa była Uroczystość Różańca Świętego przypadająca na pierwszą niedzielę października, podobnie współczesna Rodzina Różańcowa tego dnia obchodzi swoje święto patronalne. Co miesiąc odprawiano Mszę św. za zmarłych z tej wspólnoty. Członkowie Bractwa uczestniczyli w procesjach Eucharystycznych, nosili własną chorągiew różańcową.

Przeor Jasnej Góry O. Augustyn Kordecki wyraził zgodę na to, aby odmawianie Różańca weszło do porządku nabożeństw na Jasnej Górze od 1672 r. Bractwo to zapoczątkowało lokalną pobożność różańcową, która przenosiła się na teren Rzeczypospolitej. Jej podtrzymanie i rozwijanie w następnych wiekach przerodziło się w tradycję.

Inspiracją do odnowy apostolstwa modlitwy różańcowej na Jasnej Górze stało się po wiekach wezwanie Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który zatroskany o losy Kościoła i współczesnego człowieka, a zarazem uwrażliwiony na znaki czasu, skierował do Polaków apel: Modlitwą różańcową powiążcie wszystkie wasze serca, aby stały się murem obronnym Kościoła Chrystusowego pod opieką Zwycięskiej Pani Jasnogórskiej. To milenijne wezwanie podjął paulin z Jasnej Góry – o. Bronisław Matyszczyk i w nawiązaniu do wiekowej tradycji odrodził na Jasnej Górze nurt modlitwy różańcowej. Założył Jasnogórską Rodzinę Różańcową i powierzył ją opiece świętych Aniołów Stróżów.

W Uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, 26 sierpnia 1970 r., Jasnogórska Rodzina Różańcowa otrzymała błogosławieństwo pasterskie, a 5 sierpnia 1974 r. została prawnie ustanowiona i zatwierdzona przez Prymasa Polski Kard. Stefana Wyszyńskiego. Już wcześniej – 6 stycznia 1968 r. – Wspólnota Różańca Świętego działająca na terenie Jasnej Góry dokonała zawierzenia Matce Bożej Królowej Polski. Początek dały trzy „Róże”.

Po dziesięciu latach, na koniec 1976 r., wspólnota liczyła 2350064 osoby (wg zapisów w Księgach). Stosownie do tej sytuacji, 9 stycznia 1977 r. O. Bronisław Matyszczyk w Bazylice Jasnogórskiej powiedział: Tak jak O. M. Kolbe cały świat chciał zdobyć dla Niepokalanej, my również jako Jasnogórska Rodzina Różańcowa pragniemy cały świat włączyć do wspólnoty różańcowej.

Kard. Stefan Wyszyński jako protektor i patron Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej interesował się sprawami wspólnoty. Przekazywał Ojcu Bronisławowi wskazówki do działania. Materiały do pracy apostolskiej pochodziły z Instytutu Prymasowskiego. 5 maja 1977 r. podczas spotkania z władzami Jasnej Góry Ksiądz Prymas poprosił: Niech Ojcowie czuwają, aby nie zaprzepaścić tej akcji, jest ona bardzo aktualna na dzisiejsze czasy. Kolejne lata apostolstwa Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej łączą się z pontyfikatem Jana Pawła II. Jeszcze jako biskup krakowski znał sprawy Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej i O. Bronisława, który co roku jesienią udawał się do niego z delegacją różańcową.

Jasnogórska Rodzina Różańcowa, podobnie jak wspomniane historyczne Bractwo Różańcowe, starała się o jak najwyższe zatwierdzenie w Kościele. Przełomowym i najważniejszym wydarzeniem w życiu wspólnoty było podpisanie Statutu Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej przez Ojca Świętego Jana Pawła II 4 czerwca 1997 r. na Jasnej Górze. Spełniło się największe pragnienie Ojca Założyciela, aby apostolstwo różańcowe z Jasnej Góry zostało rozciągnięte na cały Kościół.

Jasnogórska Rodzina Różańcowa podejmuje działania natury duchowej i materialnej, które służą Jasnogórskiego Sanktuarium. W latach 2003-2004 wspólnota Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej ufundowała 3 Stacje Różańcowe oraz „alejkę” na placu przed Szczytem Jasnej Góry. Wniosła także swój wkład w renowację Kaplicy Różańcowej.

Przyjęcie do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej dokonuje się bezpośrednio w sekretariacie na Jasnej Górze w Częstochowie, lub drogą korespondencyjną. Siedzibą Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej jest Sanktuarium, przy ul. Kordeckiego 2.

W setną rocznicę objawień fatimskich 13 maja 2017 r. na Jasnej Górze odbył się specjalny „telemost modlitewny”, czyli czuwanie modlitewne w łączności z papieżem Franciszkiem i innymi sanktuariami maryjnymi na świecie.

Wielkie maryjne czuwanie modlitewne w łączności z papieżem Franciszkiem odbyło się już po raz drugi. Jasna Góra w 2013 r. została zaproszona, jako jedno z dziesięciu sanktuariów świata, które uczestniczyły w modlitwie różańcowej o pokój na świecie, w ramach Międzynarodowego Dnia Maryjnego. Także w tym roku, 30 maja, papież Franciszek poprowadził modlitwę różańcową w intencji zakończenia pandemii w łączności z sanktuariami maryjnymi całego świata, w tym z Jasną Górą.

W Sanktuarium spotykają się także na specjalnych pielgrzymkach m.in. Podwórkowe Kółka Różańcowe Dzieci czy Żywy Różaniec.

Plac jasnogórski okalają stacje różańcowe – to 20 figur, przedstawiających radosne, bolesne, chwalebne i światła tajemnice różańca świętego. Autorami ich projektu są sławny rysownik i architekt Wiktor Zin oraz artysta Tomasz Ross z Zakopanego.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: wybrano nowego prowincjała kapucynów

2020-10-01 11:29

[ TEMATY ]

kapucyni

kapucyni.pl

Trwająca 30. Kapituła Prowincjalna Zwyczajna Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów Prowincji Krakowskiej wybrała nowego ministra prowincjalnego. Został nim brat Marek Miszczyński.

Swoje obrady kapituła rozpoczęła poniedziałkową Eucharystią, której przewodził dotychczasowy prowincjał, brat Tomasz Żak. Pierwsza sesja Kapituły miała charakter organizacyjny. Drugi dzień stanowił podsumowanie ostatnich trzech lat funkcjonowania prowincji.

W czasie kapituły wybrano nowego prowincjała krakowskich kapucynów. Został nim brat Marek Miszczyński, który do tej pory pełnił funkcję gwardiana klasztoru w Krakowie. "Ministrowi Prowincjalnemu życzymy światła Ducha Świętego oraz otwartości na wolę Pana Boga i na braci. Pamiętajmy o bracie Marku w naszej modlitwie!" - podkreślono na stronie www.kapucyni.pl.

W składzie nowego zarządu prowincji znaleźli się również: brat Rafał Pysiak - wikariusz prowincjalny, II brat Michał Kiełbasa - radny, brat Tomasz Łakomczyk - III radny oraz brat Waldemar Korba - IV radny.

Podczas kapituły zakonnicy spotykają się też na wspólnym celebrowaniu liturgii godzin, konferencjach i homiliach brata Marka Króla, ojca duchowego wydarzenia, Eucharystii oraz nabożeństwie do Ducha Świętego.

Kapituła Prowincjalna jest zwoływana raz na 3 lata, a biorą w niej udział: minister prowincjalny wraz z zarządem, 50 delegatów wybranych przez braci z całej Prowincji, kustosz Ukrainy i Rosji oraz Bułgarii, a także zaproszeni współbracia z innych krajów. 30. Kapituła Prowincjalna Zwyczajna Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów Prowincji Krakowskiej zakończy się w najbliższy piątek.

CZYTAJ DALEJ

Nowi kandydaci na ołtarze

2020-10-01 17:47

[ TEMATY ]

kanonizacja

beatyfikacja

papież Franciszek

Vatican News

Papież Franciszek upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do promulgacji dekretów dotyczących kilkorga kandydatów na ołtarze. Zatwierdzony został między innymi cud za wstawiennictwem Sługi Bożej, Gaetany Tolomeo, nazywanej popularnie Nuccią. Była osobą świecką. Żyła w ubiegłym wielu. Urodziła się 10 kwietnia 1936 roku w Catanzaro we Włoszech. W tym mieście również 24 stycznia 1997 roku zakończyła ziemską drogę.

Nuccia przeżywała z wiarą misterium cierpienia. Od dziecka była dotknięta postępującym paraliżem. W Jezusie znajdowała siły, aby przekazywać wszystkim napotykanym osobom odwagę i nadzieję oraz obdarzać uśmiechem. Przez całe życie unieruchomiona, przemieniała cierpienie w modlitwę. Mówiła m.in Jezusowi: „Niech twoja potęga miłości, Panie, uczyni ze mnie piewczynię Twojej łaski, przemień mój lament w wieczną radość: w hymn dla życia, które zwycięża śmierć oraz orędzie nadziei dla wielu smutnych dusz (...). Dzięki, Panie, za dar życia...Dzięki, Jezu, za to, że przemieniłeś mój płacz w radość...Dzięki za wszystko, Ojcze dobry i miłosierny! Wychwalam Cię, błogosławię Ciebie i dziękuję ci za każdy gest otrzymanej miłości, ale przede wszystkim za każde doznane wyrzeczenie. Pragnę podziękować ci szczególnie za dar unieruchomienia, które stanowi dla mnie prawdziwą szkołę zawierzenia, pokory, cierpliwości i wdzięczności, i stało się dla przyjaciół moim Getsemani, ćwiczeniem w miłości i każdej innej cnocie”.

W najbliższym czasie beatyfikowani zostaną również słudzy Boży: Franciszek Cástor Sojo López wraz z trzema towarzyszami. Są to kapłani diecezjalni, którzy zostali zamordowani z nienawiści do wiary podczas wojny domowej w Hiszpanii, w latach 1936-1938.

Czcigodnymi Sługami Bożymi zostały uznane Franciszka Pascual Doménech, założycielka Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Niepokalanego Poczęcia oraz Maria Dolores Segarra Gestoso, założycielka Sióstr Misjonarek Chrystusa Kapłana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję