To były chyba najdłuższe „wakacje” w historii powojennej Polski. Zamknięte szkoły z powodu koronawirusa i nauczanie zdalne, to do niedawna codzienność uczniów i nauczycieli. Do szkolnych ławek dzieci powróciły po kilkumiesięcznej przerwie. Restrykcje związane z COVID-19 dotknęły także placówki edukacyjne. Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło decyzję o nauce stacjonarnej w każdej szkole, z zachowaniem ogólnych wytycznych GIS i Ministerstwa Zdrowia.
W Szkole Podstawowej nr 4 przy ul. Powstańców Śląskich rozpoczęcie nowego roku szkolnego podzielono na etapy. O 8:30 spotkały się klasy 2 i 3, o 9:00 pierwszaki, a później klasy 4-6. Wszystko po to, żeby dzieci miały możliwość zachowania dystansu. Do budynku mógł wejść rodzic tylko pierwszoklasisty, reszta żegnała się przed drzwiami głównymi. Podobne procedury zastosowano w Zespole Szkół Salezjańskich „Don Bosco” we Wrocławiu. Była obowiązkowa dezynfekcja rąk oraz maseczki również podczas Mszy Św.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
1 września naukę we Wrocławiu rozpoczęło ponad 65 tys. uczniów w 130 szkołach. Do 110 przedszkoli poszło ponad 17 tys. przedszkolaków. Na przygotowanie placówek oświatowych do pierwszego września miasto wydało niespełna 3 mln zł na zakup środków ochrony osobistej oraz dezynfekcji pomieszczeń.
Reklama
- Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy by ułatwić dyrektorom szkół i przedszkoli start w tych niezwykle trudnych warunkach. Uruchomiliśmy rezerwy finansowe na zakup środków ochrony osobistej i odkażanie pomieszczeń. W razie potrzeby do szkół trafi kolejny sprzęt z magazynów Centrum Zarządzania Kryzysowego. Jeśli będą kłopoty z testami z Sanepidu - miasto uruchomi szybką ścieżkę testowania, w specjalnym punkcie na Stadionie Miejskim - mówił Jarosław Delewski, dyrektor Departamentu Edukacji UM we Wrocławiu.
U progu nowego roku szkolnego warto zwrócić się do patrona uczniów i studentów oraz orędownika zdających egzaminy - św. Józefa z Kupertynu. Wsparcie świętych z pewnością pomoże w zdobywaniu wiedzy i dobrych ocenach.
Akt ofiarowania się św. Józefowi z Kupertynu
„Do Ciebie, św. Józefie z Kupertynu, przychodzę, by prosić Cię w intencji, która jest ukryta głęboko w moim sercu. Wiem, że swoim wstawiennictwem możesz wiele wyjednać u miłosiernego Boga. Znam Twoje wstawiennictwo u Boga w sprawach codziennych, dotyczących życia rodzinnego, zakonnego, kapłańskiego, a także w sprawach dotyczących nauki i egzaminów. Gdy ktoś strapiony przychodził do Ciebie i prosił o pomoc w swoich trudnościach, problemach, nigdy nie pozostawał bez pomocy, odpowiedzi na nurtujące pytania, a często i recepty na ból ciała i duszy.
Święty Cudotwórco, który ukochałeś Eucharystię, pomóż i mi co dzień na nowo zakochiwać się w Jezusie ukrytym pod osłoną Świętych Postaci. Ty, o Święty, uczyłeś, że bez przyjęcia Jezusa - Baranka zarówno życie duchowe, jak i fizyczne nie ma sensu. Człowiek zaś pozbawiony Eucharystii nie ma siły do życia w świecie.
Czcicielu Maryi, Matki Mądrości, wyproś mi cnoty miłości i pokory, których wzorem jest Niepokalana. Niech idąc za Tobą i kochając Świętą Dziewicę - tak jak Ty Ją kochałeś - nauczę się posłuszeństwa i zaufania woli Bożej.
Św. Józefie, naucz mnie, jak co dzień stawać się świętym, jak kochać Chrystusa i Jego Matkę. Naucz mnie całkowitego oddania się Bogu, tak jak Ty to uczyniłeś. Wiem, że idąc za Tobą i naśladując Ciebie, dojdę do świętości, którą Ty już osiągnąłeś. Amen”.
