Reklama

Impresje popielgrzymkowe (1)

Syria - Liban - Jordania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W pierwszej połowie września 2010 r. odbyła się pielgrzymka do Syrii, Libanu i Jordanii, zorganizowana z inicjatywy ks. dr. Eugeniusza Derdziuka, proboszcza i kustosza sanktuarium Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krasnobrodzie. Posługą kapłańską służył nam również ks. Tomasz Bomba, proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej w Komarowie. Celem pielgrzymki było poznanie miejsc wiążących się z początkami chrześcijaństwa, wyprawami krzyżowymi, ze świetnością starożytnych cywilizacji.

Syria

Pielgrzymkę rozpoczynamy od zwiedzania Damaszku - miasta pojawiającego się wielokrotnie na kartach Biblii, jednego z najstarszych miast świata, które jako miasto stołeczne Syrii stanowi kulturalne i religijne centrum Orientu.
Już na peryferiach miasta obserwujemy dość charakterystyczną, odmienną od europejskiej, zabudowę architektoniczną. Domy robią wrażenie niedokończonych. Na płaskich dachach sterczą w górę słupy ze zbrojeniami, zapowiadające, że w przyszłości budowa będzie kontynuowana. Gdzieniegdzie widać prowizorycznie sklecone nadbudówki, wokół których ustawione są sprzęty domowe. Tu i ówdzie można zauważyć kolorowe plamy rozwieszonych dywanów pokrytych typowymi arabskimi deseniami. Na ulicach miasta uderza nas przede wszystkim odmienność kulturowa jego mieszkańców. Przekrój religijny społeczeństwa uwidacznia się głównie przez strój mijanych przez nas kobiet. Chrześcijanki ubrane są po europejsku. Muzułmanki dzielą się wizualnie na kilka grup: Iranki i Saudyjki noszą specyficzne czarne abbaje, zza których widać im tylko twarz lub same oczy, albo nawet i nie, ponieważ przysłaniają je lekkie, czarne zasłonki z prześwitującej tkaniny. Syryjki ubrane są w szczelnie zapięte, szare lub beżowe płaszcze z cienkiej tkaniny, lub po europejsku, z tą jednak różnicą, że zawsze z długim rękawem, bez dekoltów i w chustkach wiązanych na głowie. Dopełnieniem stroju są kolorowe torebki i buty mrugające kolorowymi cekinami.
Realizację pierwszego punktu programu zaczynamy od Muzeum Narodowego w Damaszku. Już na pierwszy rzut oka uwagę zwraca imponująca fasada budynku, w którą wkomponowana została oryginalna brama do pustynnego pałacu (obozu wojskowego) przeniesiona z Qasr al-Hajr al-Gharbi, niedaleko Palmiry, datowana na 688 r. W muzeum, w części archeologicznej, wyeksponowana jest sztuka starożytnej Syrii. Można tam znaleźć wyroby z kości słoniowej, tabliczki z pismem klinowym, artefakty z wykopalisk - posążki wotywne, pieczęcie, biżuterię, mozaikę z masy perłowej i in. Spośród dzieł sztuki, z okresu hellenistycznego i czasów rzymskich, eksponowane są dzieła odnalezione m.in. w Palmirze: rzeźby nagrobne i wotywne oraz rzeźby bazaltowe i mozaiki. Na dziedzińcu muzeum, w ogrodzie wśród drzew, ulokowano lapidarium, miejsce przechowywania i prezentowania zgromadzonych okazów kamieni naturalnych i kamiennych fragmentów architektonicznych oraz rzeźb i pomników pochodzących z zabytkowych budowli.
Dalsze kroki kierujemy w stronę znanej z Dziejów Apostolskich ulicy Prostej, usytuowanej w dzielnicy chrześcijańskiej. Dominują tu wieże chrześcijańskich kościołów, fasady domów zdobią figurki Matki Bożej. Znajdziemy tutaj czynne ormiańskie, koptyjskie czy ortodoksyjnie prawosławne świątynie. Właśnie tu, w domu Ananiasza, mieszkał Szaweł - prześladowca chrześcijan, który w drodze do Damaszku doznał objawienia, i później już jako Paweł krzewił wiarę w Chrystusa. Przypominają o tym odwiedzane przez chrześcijańskich pielgrzymów kościółki: Ananiasza i św. Pawła. Ten drugi kościół - dla upamiętnienia nocnej ucieczki św. Pawła, podczas której został spuszczony przez swoich uczniów w koszu za mury miejskie - nazywany jest też Oknem św. Pawła. Wystarczy jednak kilkanaście minut spaceru ul. Prostą, by znaleźć się w innym już - arabskim świecie. Docieramy do jego serca przez południowo-zachodnią bramę Bab al-Saghir i brukowany, kryty dachem suk Hamidiyya, chyba największy bazar Bliskiego Wschodu. Są tu zaułki z dywanami, pięknymi tkaninami, uprzężą dla wielbłądów, galanterią cukierniczą, kosmetykami, biżuterią jak z bajki.
Nasz wzrok uderza las minaretów bliskowschodniej metropolii. Słuchamy przekrzykujących się muezinów i wypatrujemy Meczetu Umajjadów. Zaraz za małym placem wyrasta przed nami imponujący kompleks Wielkiego Meczetu, jednego z czterech najświętszych (obok Medyny, Mekki i Jerozolimy) miejsc islamu - perły architektury dynastii Umajjadów. Aby przekroczyć jego próg, zgodnie z obowiązującym zwyczajem, musimy zdjąć obuwie. Kobiety przyoblekają szare burki z kapturami mającymi ukryć włosy. W znajdującej się we wnętrzu meczetu kaplicy przechowywane są do tej pory relikwie św. Jana Chrzciciela, czczonego przez muzułmanów jako jednego z proroków. W 2001 r. przybył tu z modlitwą Jan Paweł II. Był pierwszym papieżem, który odwiedził meczet. W Damaszku zwiedzamy również Mauzoleum Saladyna i Kaukab - miejsce nawrócenia św. Pawła w drodze do Damaszku.
Podróżując po Ziemi Syryjskiej udajemy się do Crac des Chevaliers, by zobaczyć jeden z najlepiej zachowanych zamków na świecie - twierdzę krzyżowców z XII wieku, zwaną też Zamkiem Rycerzy (obiekt umieszczony na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO). Ta wspaniała, średniowieczna budowla usytuowana 65 km na zachód od miasta Homs zadziwia nas swoją powierzchnią (3 tys. m2), monumentalnym charakterem i pełną tajemnicy atmosferą. Potężne mury, wieże strażnicze, baszty i fosy tworzyły zamek niemal idealny i niemożliwy do zdobycia.
Jesteśmy także w Aleppo - mieście usytuowanym ok. 50 km na południe od granicy z Turcją. W czasach panowania Rzymu doszło do chrystianizacji Aleppo i okolic, a pierwszym misjonarzem tych terenów był Szymon Apostoł. Pod koniec IV wieku, kiedy miasto stało się już chrześcijańskie, założono tu jedną z pierwszych stolic biskupich. Od IV do VI wieku w okolicach miasta powstało około 2 tys. kościołów i klasztorów. W tym interesującym miejscu, ponownie mamy okazję odwiedzić Meczet Umajjadów. Stanowi on szczególne miejsce, nie tylko dla muzułmanów, ale też dla chrześcijan, ponieważ znajduje się tu Mauzoleum św. Zachariasza - ojca Jana Chrzciciela. Zwiedzamy też ormiański kościół Czterdziestu Męczenników i dobrze zachowaną Cytadelę, skąd podziwiamy rozległą panoramę miasta i delektujemy się aromatyczną kawą z kardamonem.
W Qala’at Samaan mamy okazję zobaczyć pozostałości wspaniałej Bazyliki św. Szymona Słupnika, słynnego eremity syryjskiego, który, jak głosi tradycja, pokutował przez 36 lat, siedząc na trzymetrowym kamiennym słupie.
Na długo w naszej pamięci zapadną obrazy wyniesione z Palmiry - starożytnego miasta w środkowej Syrii, założonego w oazie, w północnej części Pustyni Syryjskiej na szlaku karawan. Ten jeden z największych na świecie kompleksów wykopalisk, o powierzchni prawie 50 ha, z pozostałościami miasta z agorą, teatrem, świątyniami, bramami, kolumnadami i grobowcami wieżowymi, do dnia dzisiejszego fascynuje swoją tajemnicą nie tylko badaczy i ludzi nauki, ale również zwykłych turystów z odrobiną wyobraźni.
Po zwiedzeniu reliktów kultury antycznej udajemy się w miejsca szczególnie ważne dla chrześcijan. Z zainteresowaniem oglądamy klasztor w Seidnaya - miejscowości, która swoje lata świetności datuje na wieki średnie, jako miejsce, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej pędzla św. Łukasza. Oryginału obrazu nie udało się nam zobaczyć, gdyż jako szczególnie cenny, umieszczony jest w specjalnym złotym relikwiarzu. Z miejscowości Seidnaya podążamy do malowniczo położonego, miasteczka o nazwie Maalula. Nasz zachwyt budzą wyniosłe, zastygłe w słońcu Góry Kallamonu, które kryją wielkie osobliwości historyczne i urokliwe miejsca. To tu, do dnia dzisiejszego mieszkańcy posługują się językiem aramejskim, tym samym, którym władał Pan Jezus. Po przebyciu drogi przez wąski, głęboki i momentami klaustrofobiczny wąwóz, którym św. Tekla miała uciekać przed swoimi prześladowcami, odwiedzamy serce Maalouli - częściowo wkomponowany w skałę klasztor imienia świętej. Z wielką uwagą i skupieniem słuchamy modlitwy „Ojcze nasz” wypowiedzianej w języku aramejskim. W Maalouli odwiedzamy jeszcze monastyr popularnych na Wschodzie męczenników chrześcijańskich - św. Sergiusza i Bakchusa, rzymskich żołnierzy torturowanych za wiarę i ściętych w 291 r., w okresie wielkich prześladowań, za panowania cesarza Diklecjana. W monastyrze zachowała się wspaniała, bogata kolekcja ikon. Są tu ikony „Ukrzyżowania Pańskiego”, „Ostatniej Wieczerzy”, „Jana Chrzciciela” oraz dwie piękne stare ikony pochodzenia polskiego - „Chrystusa Króla” i „Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus” z XVII wieku. Jak podają kroniki klasztorne ofiarował je nasz rodak gen. Władysław Anders w 1943 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 4 tysiące wiernych na rekolekcjach z o. Johnem Bashoborą

2026-07-24 07:27

[ TEMATY ]

modlitwa

Zespół ds. nowej ewangelizacji

O. John Baptist Bashobora

O. John Baptist Bashobora

Ponad 4 tysiące wiernych zgromadziło się dziś w bazylice licheńskiej, aby uczestniczyć we Mszy Świętej z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała. Eucharystia była zwieńczeniem rekolekcji prowadzonych przez pochodzącego z Ugandy, znanego na całym świecie rekolekcjonistę i charyzmatyka - o. Johna Bashoborę.

W dniach 20-23 lipca w Licheniu odbywały się rekolekcje, w których uczestniczyło blisko 400 osób z różnych stron Polski. Organizatorem wydarzenia była Odnowa w Duchu Świętym Diecezji Włocławskiej. W programie znalazły się codzienna Eucharystia, dwie konferencje, modlitwa o uzdrowienie, a także modlitwa różańcowa i Koronka do Bożego Miłosierdzia.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi przyjmują Jezusa

2026-07-24 11:00

[ TEMATY ]

oaza

Ruch Światło‑Życie

Zielona Góra

Lubuska Oaza

ks. Tomasz Dragańczuk

Oaza Masłońskie

Oaza Masłońskie

– Najważniejszy moment rekolekcji Oazy Nowego Życia I st. to przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela, który ma miejsce czwartego dnia – mówi ks. Tomasz Dragańczuk.

To pierwszy szczyt 16-dniowych rekolekcji Oazy Nowego Życia pierwszego stopnia, która odbywa się w drugiej połowie lipca w Masłońskich, niedaleko Częstochowy. 36 młodych osób, którym towarzyszy moderator ks. Tomasza Dragańczuk wraz z 6 animatorami, przeżywa rekolekcje w dynamice zaproponowanej przez ks. Franciszka Blachnickiego, twórcę Ruchu Światło-Życie. To czas stawiania najważniejszych pytań o wiarę, odkrywania osobistej relacji z Jezusem i świadomego wejścia na drogę formacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję