Reklama

Anioł ich nie opuści

Ciepła zupa i świeża bułka to nie wszystko. Warszawscy kapucyni chcą w najbliższych latach stworzyć nie tylko jadłodajnię z zapleczem z prawdziwego zdarzenia, ale także mały ośrodek, gdzie bezdomni otrzymają profesjonalną pomoc medyczną, duchową i psychologiczną

Niedziela warszawska 3/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kompleksie klasztornym przy ul. Miodowej od lat wolontariusze z Towarzystwa Charytatywnego im. Ojca Pio wraz z kapucynami przygotowują i wydają ubogim i bezdomnym ok. 300 posiłków dziennie. Tak jest w świątek - piątek, przez okrągły rok, a kolejka po zupę i bułki ustawia się przed południem. Od kilku lat działa tu także duszpasterstwo bezdomnych.

Oprócz zupy - dusza

Zaczęło się od zaduszek dla bezdomnych. Przyszła niewielka grupka, która modliła się za sobie podobnych nędzarzy, zmarłych gdzieś w zapomnieniu. To właśnie wtedy kapucyni uznali, że oprócz zupy warto byłoby zrobić coś także dla duszy.
Bo choć najpewniej większości nie da się do końca wyciągnąć z bezdomności, to można dać im sporo, a choćby i trochę dobra. Często myślą bowiem, że nawet Anioł Stróż ich opuścił. Dlatego kapucyni przywołując postać dobrego łotra, przypominają miłość Boga do człowieka. - Chcemy, aby wiedzieli, że nie są sami, nie są odrzuceni, a Jezus Chrystus okazuje im miłosierdzie - mówią kapucyni.
Potem były specjalne Msze św. dla bezdomnych, wreszcie spotkania, podczas których prowadzone były - przy kawie, herbacie i ciastkach - rozmowy o Piśmie Świętym. Wreszcie przyszedł czas na pomoc psychologów. W końcu - myśl o stworzeniu jadłodajni z zapleczem z prawdziwego zdarzenia, z ośrodkiem, gdzie bezdomni otrzymają profesjonalną pomoc medyczną, duchową i psychologiczną.
Dziś - przyznają kapucyni - jadłodajnia jest nienowoczesna, archaiczna, działa w bardzo trudnych warunkach. Czas to zmienić. Skonkretyzowane plany budowy kompleksu już są (można je obejrzeć na stronie www.jadlodajnia-miodowa.org).

jadłodajnia-miodowa.org

Kuchnia ma być nowoczesna, dostawa produktów ma się odbywać nie tak jak teraz, krętymi, niezbyt bezpiecznymi schodami, lecz nowoczesną windą z przygotowalni w piwnicy. Na piętrze ma się też znaleźć biuro, gabinet lekarski z ambulatorium, gabinet psychologa i sala terapeutyczna.
Ale pragnieniem o. Piotra Wardawego, założyciela duszpasterstwa, jest, żeby nowa jadłodajnia była przede wszystkim miejscem przyjaznym dla bezdomnych, którzy podejmują wysiłek walki z beznadzieją. Które pozwoliłoby spotykać się „dachowcom” z bezdomnymi, gdzie poczują się jak u siebie i będą mogli wspólnie, także z nim, o. Piotrem, rozmawiać, dzielić się życiem.
Jest przestrzeń, teren klasztoru, gdzie kompleks ma powstać, jest paląca potrzeba jego postawienia oraz zapał zakonników i wolontariuszy. Niestety, nie ma pieniędzy, bez których nic wybudować się nie da. W tym celu powstała (i właśnie została zarejestrowana) Fundacja Kapucyńska im. bł. Aniceta Koplińskiego (nazywanego „Warszawskim Jałmużnikiem”). Towarzystwo im. Ojca Pio nie może wprost zbierać datków na rozbudowę jadłodajni.
Fundatorem jest znany aktor Radosław Pazura (ma być też „twarzą” przedsięwzięcia), prezesem - Marek Seretny, ceniony specjalista marketingu. Obaj panowie - na to liczą kapucyni - powinni wydatnie pomóc w znalezieniu funduszy na ten szczytny cel.
Tymczasem, by zbudować jadłodajnię z zapleczem magazynowym i socjoterapeutycznym - czyli zagospodarować piwnice, parter i pierwsze piętro z wyposażeniem, potrzebnych jest kilka mln zł - twierdzą kapucyni. Pierwszy milion jest niezbędny, żeby w ogóle ruszyć z projektem. Oby pojawił się jak najszybciej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemilczane skandale

Niedziela Ogólnopolska 38/2019, str. 42-43

[ TEMATY ]

pedofilia

skandal

polya_olya – stock.adobe.com

Od kilku tygodni świat żyje aferą Epsteina. Sprawa nabrała wielkiego rozgłosu, gdy opublikowano kilka milionów plików, zdjęć i wideo z archiwów tego amerykańskiego pedofila. Media i politycy próbują wykorzystać sprawę do celów czysto politycznych zapominając, że całą sprawą kryje się światowy proceder seksualnego wykorzystywania nieletnich. Niedziela pisała o sprawie już 6 lat temu, gdy nie było dostępne jeszcze całe archiwum Epsteina, by ukazać skale pedofili w świecie. To były czasy ataków na księży i biskupów, gdy próbowano utożsamiać zjawisko pedofilii z Kościołem katolickim i kapłanami. Dlatego nikt nie analizował zorganizowanego przez Epsteina procederu wykorzystywania seksualnego nieletnich.

A był to jedynie wierzchołek góry lodowej zjawiska pedofilii - nikt nie pisał o milionach dzieci wykorzystywanych seksualnie na całym świecie przez świeckich, bo wtedy należałoby przyznać, że pedofilia w Kościele to zjawisko naprawdę marginalne. Dlatego warto przypomnieć ten artykuł z 2019 r., również po to, by uzmysłowić jak cała afera Epsteina jest dziś wykorzystywana tylko do celów politycznych, bo świat w dalszym ciągu banalizuje albo przemilcza ohydne zjawisko pedofilii poza Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Ambasador USA w Polsce: Nie będziemy już utrzymywać kontaktów z marszałkiem Sejmu Czarzastym

2026-02-05 21:11

[ TEMATY ]

Donald Trump

Stany Zjednoczone

Włodzimierz Czarzasty

PAP/Piotr Nowak

Włodzimierz Czarzasty

Włodzimierz Czarzasty

Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym - oświadczył w czwartek ambasador USA w Polsce Tom Rose. Powodem decyzji są - dodał - „oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa".

„Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem” - napisał Rose na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Sycylia: Tysiące uczestników święta ku czci św. Agaty

2026-02-06 08:54

[ TEMATY ]

św. Agata

Adobe Stock

O ile o samej Katanii może wiemy niewiele, to już o jej patronce, św. Agacie, z pewnością nie raz słyszeliśmy. W Polsce czczona jest głównie jako święta chroniąca od pożarów, na Sycylii urasta do rangi bohaterki i głównej patronki Katanii. To na jej cześć miasto obchodzi kilkudniową uroczystość na wzór karnawału, a dla upamiętnienia jej męczeńskiej śmierci pieczone są tradycyjne biszkoptowe ciastka o osobliwym kształcie.

TEKST POCHODZI Z ARCHIWALNEGO "GŁOSU OJCA PIO", ZOBACZ NOWY NUMER: glosojcapio.pl/nowy-numer
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję