Reklama

Śpiew zespolił wszystkich

W ewangelickim kościele Zbawiciela w Bielsku-Białej, 18 stycznia zainaugurowano diecezjalne obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Spotkanie upłynęło pod znakiem wspólnego kolędowania oraz dzielenia się słowem Bożym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poprzez kolędę znajdziemy się w Betlejem, aby z pieśnią o narodzonym Jezusie powędrować do Jerozolimy. I potem dalej przez cały świat przenieść hasła tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, które niech będą dla nas jerozolimskim wezwaniem: „Trwali oni w nauce apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i modlitwach” - mówił, witając przybyłych, bp Paweł Anweiler, zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego.
Zaraz po jego wystąpieniu rozpoczął się ekumeniczny koncert kolęd, w którym zaśpiewały i zagrały grupy „Dzień Dobry”, „Luter Park” oraz zespół wokalny „Vocal Sound”. W trakcie występu zaprezentowane zostały zarówno autorskie pastorałki, kilka takich przedstawiła grupa „Luter Park”, jak i te tradycyjne. Kolędy pełne dynamizmu i odniesień do folkowej stylizacji, znane na dodatek z płyty „Panu Naszemu”, przypomniał zespół „Dzień Dobry”, który zadbał o oprawę muzyczną całego przedsięwzięcia.
Jak mówił Tomasz Lorek z zespołu „Vocal Sound”, „Beskidzkie kolędowanie”, które od początku tego roku jeździ po różnych parafiach Podbeskidzia, to inicjatywa łącząca ludzi różnych wyznań. - Ja i moja małżonka jesteśmy ewangelikami. Inni muzycy, którzy dzisiaj grają to katolicy, ale nie tylko. Wśród nas są także dwaj muzykujący kapłani, jeden katolicki, a drugi ewangelicki. To świadczy jak jedna idea jest w stanie połączyć wielu ludzi - mówił T. Lorek.
W przerwie koncertu słowo do zebranych skierował bp Tadeusz Rakoczy. - Brak jedności między nami pozostaje w jaskrawej sprzeczności z Bożym zamysłem. Jednak dzięki miłosierdziu Ojca dokonuje się przemiana naszych serc, która sprawia, że wielu chrześcijan weszło już na drogę ekumenizmu, o czym świadczy choćby nasza obecność tutaj w tej świątyni. I to dążenie do jedności zostało podjęte nie tylko z powodów pragmatycznych. Wiemy, że taka jest wola Boga i chcemy być jej posłuszni - mówił Biskup Ordynariusz.
Po jego słowie, bp Paweł Anweiler zaprosił wszystkich do wspólnej modlitwy. W ewangelickiej świątyni Zbawiciela, zarówno jej gospodarze, jak i katolicy oraz przedstawiciele innych wspólnot chrześcijańskich połączyli się w chwaleniu Boga, gromadnie odmawiając „Ojcze nasz”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Nepal i Tybet: rośnie bilans ofiar katastrofalnej powodzi

2026-08-27 11:32

[ TEMATY ]

katastrofa

powódź

Nepal

Tybet

PAP/EPA

Co najmniej 168 osób zginęło, a ponad 1300 jest zaginionych po niszczycielskiej powodzi na pograniczu Nepalu i Chin. Według najnowszych ustaleń gwałtowną falę wody, błota i kamieni wywołało osunięcie się ogromnych mas lodu i skał w Himalajach. Żywioł zniszczył wsie, drogi i mosty, utrudniając akcję ratunkową.

Najtragiczniejsza sytuacja jest w Nepalu, gdzie władze informują o co najmniej 165 ofiarach śmiertelnych i 826 osobach zaginionych. Po tybetańskiej stronie granicy zginęły co najmniej 3 osoby, a 558 nadal jest poszukiwanych.
CZYTAJ DALEJ

W Jakubowie rozpoczęła się diecezjalna peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

2026-08-27 20:19

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Jakubów

Matka Boża Gietrzwałdzka

Peregrynacja obrazu

Karolina Krasowska

Obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w procesji został wniesiony do sanktuarium w Jakubowie

Obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w procesji został wniesiony do sanktuarium w Jakubowie

"Maryjo, prowadź nas do Jezusa!" - pod takim hasłem rozpoczęła się w diecezji peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Dziś cudowny wizerunek przybył do sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie.

Nawiedzenie wizerunku Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w naszej diecezji rozpoczęło się 27 sierpnia w Jakubowie. O peregrynacji opowiada kustosz miejsca ks. kan. Stanisław Czerwiński:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję