Reklama

Polityka

Duda: rozmowa z premierem Włoch m.in. o inwestycjach rozwojowych w UE i polityce klimatycznej

Prezydent Andrzej Duda poinformował w środę, że rozmawiał z premierem Włoch Giuseppe Contem m.in. o współpracy gospodarczej, rozwoju infrastruktury w Polsce, przyszłości UE w kontekście inwestycji rozwojowych, sprawiedliwej transformacji i polityce klimatycznej.

[ TEMATY ]

prezydent

Włochy

Andrzej Duda

PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI

Prezydent RP Andrzej Duda i premier Włoch Giuseppe Conte

Prezydent RP Andrzej Duda i premier Włoch Giuseppe Conte

"Dziękuję premierowi Giuseppe Contemu za owocne spotkanie” – napisał szef państwa na Twitterze.

W środę rozpoczęła się pierwsza wizyta zagraniczna prezydenta w nowej kadencji. Duda odwiedza Republikę Włoską, a w piątek wizytę złoży także w Watykanie. W środę spotkał się włoskim prezydentem Sergio Mattarellą. Następnie rozmawiał z marszałek włoskiego Senatu Marią Elisabettą Alberti Casellati, a w Palazzo Chigi rozmawiał w cztery oczy z premierem Conte.

Reklama

Szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski powiedział dziennikarzom, że tematem rozmów prezydenta zarówno z Matarellą, jak i z Contem była przyszłość Unii Europejskiej, zwłaszcza w kontekście wychodzenia ze skutków społecznych i gospodarczych pandemii koronawirusa.

„Wszyscy spodziewamy się, że ta sprawa nie jest zakończona, że druga fala nadchodzi. W związku z tym jej skutki społeczne i gospodarcze na pewno będą z nami na dłużej. Dlatego bardzo ważne jest dziś, by na poziomie europejskim działać wspólnie” – powiedział Szczerski.

Jak przekazał, Duda z szefem włoskiego rządu rozmawiał szczególnie o inwestycjach jako sposobie wyjścia z kryzysu, a także o inwestycjach publicznych i infrastrukturalnych.

Reklama

„Prezydent bardzo podkreślał, że w Europie są potrzebne inwestycje także na osi Północ-Południe. My to realizujemy w ramach Inicjatywy Trójmorza, ale także Włochy powinny być częścią tego wielkiego planu inwestycji w Europie” – powiedział szef gabinetu prezydenta RP.

Według niego wychodzenie z kryzysu związanego z pandemią to szansa, by poprzez inwestycje zasypywać podziały między bogatą Północą i biednym Południem. Jak dodał, potrzebny jest wspólny wysiłek, zgodny z tym, co prezydent Duda pisał w kwietniu w swoim liście do przywódców UE wskazując, że „Europa musi być wielkim warsztatem produkcyjnym”, skrócić łańcuchy dostaw i inwestować w rozwój infrastruktury.

Szczerski dodał, że m.in. temu celowi mają służyć nowe instrumenty przewidziane w nowej perspektywie budżetowej UE. Zaznaczył, że Duda rozmawiał z włoskimi politykami o przebiegu negocjacji związanych z unijnym budżetem.

Jak przekazał, prezydent podkreślał potrzebę dbania o cele klimatyczne UE, „ale tylko na zasadzie sprawiedliwej transformacji, czyli takiej, która uwzględnia specyfikę gospodarczą i społeczną poszczególnych państw i ich potrzeby, by nie powodować powstawania nowych obszarów biedy, wykluczenia”.

Szef gabinetu prezydenta przekazał, że rozmowy polityczne polskiego przywódcy dotyczyły też brexitu i zawirowań w negocjacjach między UE a Wielką Brytanią. „Trzeba zrobić wszystko, by zgodnie z prawem, zgodnie z postanowieniami, jakie były pomiędzy Brukselą a Londynem, doprowadzić do tego, by po zakończeniu fazy przejściowej Wielka Brytania była ważnym partnerem gospodarczym dla Europy” – mówił Szczerski.

Jak poinformował, kolejny temat rozmów to sytuacja na Białorusi. „To nasze przekonanie, także Polski i Włoch, że należy oddać Białorusinom prawo do decydowania o przyszłości swego własnego kraju. To prawo jest im dziś odebrane i oni tego prawa się domagają” – mówił. Podkreślił, że „UE powinna być zdecydowana, powinna działać”.

„UE nie powinna się wahać w decyzjach, tylko powinna wspomóc Białoruś w drodze do wolnych wyborów i tego, by Białorusini sami swą przyszłość określili bez ingerencji zewnętrznej i bez instrumentalnego traktowania Białorusi, jak to ma miejsce dzisiaj, jak się wydaje, w polityce rosyjskiej” – powiedział Szczerski.

Kolejnym tematem rozmów prezydenta Dudy z politykami włoskimi było NATO. Jak zaznaczył, we Włoszech i Polsce stacjonują wojska amerykańskie. „Duża część rozmowy była poświęcona amerykańskiej obecności w Europie. To jest nasze wspólne zdanie, że jakiekolwiek przegrupowywanie wojsk amerykańskich w Europie nie powinno zmniejszać zaangażowania amerykańskiego w bezpieczeństwo europejskie” – powiedział Szczerski.

Szef gabinetu prezydenta RP poinformował, że omówiono też kwestie związane z polityką migracyjną. „Prezydent powiedział, że Polska jest gotowa, by wspomagać Włochy w patrolowaniu (Morza Śródziemnego) - jak ma to obecnie miejsce - z bazy na Sycylii, w zapewnieniu bezpieczeństwa wód terytorialnych Europy w kontekście napływu migracyjnego. To jest nasza część europejskiej solidarności” – oświadczył Szczerski.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ akl/

2020-09-23 21:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: tabletki aborcyjne bez recepty dla niepełnoletnich

2020-10-13 15:52

[ TEMATY ]

aborcja

Włochy

dalaprod/Fotolia.com

Włoska Agencja Leków zdecydowała, że nawet niepełnoletnie dziewczęta będą miały swobodny dostęp do tzw. pigułki „dzień po”. Dotychczas wymagana była recepta. Teraz tabletka będzie ogólnie dostępna w aptekach. Decyzję tę krytykuje Włoskie Forum Stowarzyszeń Rodzinnych oraz środowiska pro-life.

Dyrektor generalny Włoskiej Agencji Leków Nicola Magrini wskazuje, że tabletka EllaOne jest „etycznym narzędziem kryzysowej antykoncepcji, której nie można stosować jednak regularnie”. Stąd właśnie, jak podkreśla, decyzja o zniesieniu obowiązku posiadania recepty przez niepełnoletnich, by w sytuacji kryzysu był do niej łatwiejszy dostęp.

Wzbudziło to we Włoszech falę protestów szczególnie rodziców, którzy przypominają, że niepełnoletni nie mają prawa kupić alkoholu i papierosów, czy nawet zrobić sobie bez zgody rodziców tatuażu, a teraz bez żadnej kontroli będą mieć dostęp do środków aborcyjnych. Przytaczane są też statystki mówiące o tym, że odkąd w 2016 r. zniesiono obowiązek recept dla dorosłych odnotowano znaczący wzrost sprzedaży Ella One. W 2015 było to 145 tys. opakowań, a dwa lata później już 260 tys.

„Jest to bardzo powierzchowna decyzja, prowadząca do jeszcze większej banalizacji aborcji – podkreśla Emma Ciccarelli, wiceprzewodnicząca Włoskiego Forum Stowarzyszeń Rodzinnych. - Jest to decyzja bardzo niepokojąca, ponieważ zostawia bez wsparcia 13-, 14-letnie dziewczyny. Nikt nie przejmuje się ich zdrowiem ani motywacjami jakie prowadzą je do podjęcia takiej, a nie innej decyzji. Dziewczęta są pozostawione same sobie, a aborcja jest coraz bardziej banalizowana. Pamiętajmy, że takie leki przyjmuje się najczęściej z powodu lęku i niepewności, w sytuacji ogromnego stresu, towarzyszą temu ogromne emocje wynikające z obaw co do przyszłości. Wcześniej przynajmniej taką dziewczynę badał lekarz, który z nią też rozmawiał przed wypisaniem recepty. Teraz cała odpowiedzialność spada na nieletnią. To jest nie do przyjęcia”.

Udostępnienie nieletnim niekontrolowanego dostępu do tabletki „dzień po”, to kolejna decyzja uderzająca w ochronę życia we Włoszech. Dwa miesiące temu doszło do liberalizacji pigułki aborcyjnej RU-486. Nowe zasady znoszą obowiązek hospitalizacji kobiety i wydłużają o dwa tygodnie możliwość dokonania aborcji farmakologicznej, z siódmego do dziewiątego tygodnia ciąży.

CZYTAJ DALEJ

Prezes Ordo Iuris o swoim bolesnym doświadczeniu: Nasz Emil Ludwik umarł w piątek

2020-10-25 19:10

[ TEMATY ]

świadectwo

Ordo Iuris

Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris

Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris

Wyjątkowe świadectwo po stracie dziecka. Dzień po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego razem z żoną stracili syna w trzydziestym tygodniu ciąży. Mec. Jerzy Kwaśniewski podzielił się na facebooku dramatycznym świadectwem z ostatnich dni

Umarł otoczony modlitwą w pospiesznej drodze do szpitala.
To był trzydziesty tydzień ciąży. Odkąd usłyszeliśmy diagnozę wiedzieliśmy, że ma niewielkie szanse i to tylko, jeżeli utrzymamy ciążę przez kilka tygodni.


CAŁA TREŚĆ POSTA

To będzie bardzo osobiste wspomnienie.

Nasz Emil Ludwik umarł w piątek.

Umarł otoczony modlitwą w pospiesznej drodze do szpitala. To był trzydziesty tydzień ciąży. Odkąd usłyszeliśmy diagnozę wiedzieliśmy, że ma niewielkie szanse i to tylko, jeżeli utrzymamy ciążę przez kilka tygodni. Było już jasne, że to nie powtórka z błędnych diagnoz starszych synów, którym przypisywano a to zespół Downa a to inne ciężkie wady, zachęcając od razu do szybkiej aborcji. Tym razem diagnoza była prawidłowa. Rosnąca wada tętniczno-żylna wpływała wyraźnie na rozwój mózgu Emila i przeciążała jego serce, które zajmowało już połowę klatki piersiowej. Opuchnięte ciało utrudniało ruchy. Chwytaliśmy każdy cień nadziei by ratować synka i utrzymać go na tyle długo, by mógł urodzić się i przejść skomplikowaną operację.

Jednak umarł nie czekając na dobry czas.

Żal do świata, lekarzy, Boga i samych siebie wycisnął łzy, rodził rozgoryczenie. To wszystko ustało, gdy wzięliśmy Emila w ramiona. Dwie godziny pożegnań przekuły bunt i żal we wdzięczność za czas, który Emil miał dla nas. Patrząc na jego oczy, nos, paluszki, opuchniętą ale śliczną główkę… doświadczyliśmy uspokojenia i pogodzenia z losem. Kto nie doświadczył takiego pożegnania musi nam uwierzyć.

Dziękujemy lekarzom, położnym, pielęgniarkom, salowym. Dziękujemy wszystkim, których modlitwa umożliwiła nam przeżycie tego czasu zgodnie z wolą Bożą.

Gdyby nie sytuacja ostatnich dni, ta historia zostałaby wyłącznie w naszej rodzinie. Dzisiaj jednak może być dla kogoś potrzebnym świadectwem.

I rzecz ostatnia. Emilek umarł dzień po wyroku Trybunału. Umarł jako równy swemu rodzeństwu, pomimo ciężkiej i śmiertelnej choroby przywrócony na dzień przed śmiercią pod ochronę prawa.

Jerzy i Beata Kwaśniewscy

W najbliższych dniach powiadomimy o Mszy Świętej w jego intencji oraz o pogrzebie. Pokaż mniej

CZYTAJ DALEJ

Papież: Europo, odnajdź siebie samą! Chroń życie

2020-10-27 12:21

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Do odnalezienia swej tożsamości i powołania zachęcił Ojciec Święty instytucje europejskie w liście wystosowanym na ręce kard. Pierto Parolina. Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej w najbliższych dniach spotka się z władzami Unii Europejskiej, ze Zgromadzeniem Plenarnym Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) oraz w władzami Rady Europy.

Mija bowiem 50. lat od nawiązania relacji dyplomatycznych Watykanu ze Wspólnotą Europejską i obecności Stolicy Apostolskiej jako obserwatora w Radzie Europy. Ponadto w 1980 powstała jednocząca biskupów wszystkich krajów Unii Europejskiej Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE). W bieżącym roku obchodzono także 70. rocznicę Deklaracji Schumana, która stanowiła inspirację dla procesu powojennej integracji narodów naszego kontynentu.

Papież wyznał: "marzę o Europie, która chroniłaby życie w każdym jego momencie, od chwili, gdy niewidzialne pojawia się w łonie matki, aż do jego naturalnego kresu”.

Ojciec Święty nawiązał do obecnej pandemii, która jeszcze bardziej uwypukla projekt europejski, jako chęć położenia kresu podziałom z przeszłości. Zaznaczył, że stajemy obecnie wobec konieczności dokonania wyboru: „albo tak jak dotąd pójdziemy drogą zmierzającą w kierunku narastających nieporozumień, sprzeczności i konfliktów, albo odkryjemy na nowo tę drogę braterstwa, która niewątpliwie zainspirowała i ożywiła ojców założycieli współczesnej Europy” – stwierdził Franciszek. Wskazał, że droga braterstwa łączy się z drogą solidarności.

Papież zacytował wyjątkowo aktualne dziś słowa św. Jana Pawła II zawarte w Akcie Europejskim wygłoszonym w Santiago de Compostela 9 listopada 1982 roku: Europo, „odnajdź siebie samą, bądź sobą!”. Wezwał Europę, by nie była zapatrzona w swą przeszłość, i odzyskała energię ideową, doceniając swoje zakorzenione ideały. „Nie bój się swojej tysiącletniej historii, która jest bardziej oknem ku przyszłości niż ku przeszłości” – zaapelował Ojciec Święty, podkreślając rolę prawdy, sprawiedliwości i wiary chrześcijańskiej. „Dziś, gdy wiele osób w Europie z nieufnością stawia sobie pytania o jej przyszłość, wielu patrzy na nią z nadzieją, w przekonaniu, że ma ona jeszcze coś do zaoferowania światu i ludzkości” – stwierdził Franciszek.

Papież zaznaczył, że „oryginalność europejska polega przede wszystkim na jej koncepcji człowieka i rzeczywistości; na jej zdolności do przedsiębiorczości i jej solidarności przejawiającej się w działaniu”. Następnie wyznał: „Marzę o Europie przyjaznej dla osoby i dla osób. Ziemi, gdzie szanowano by godność każdego, gdzie osoba byłaby wartością samą w sobie, a nie przedmiotem kalkulacji ekonomicznej lub towarem. Ziemi, która chroniłaby życie w każdym jego momencie, od chwili, gdy niewidzialne pojawia się w łonie matki, aż do jego naturalnego kresu”.

Ojciec Święty wskazał na konieczność wspierania edukacji i rozwoju kulturowego osoby, ochrony najsłabszych, bronienia praw osoby i przypominania o jej obowiązkach, w tym wnoszenia swego wkładu w społeczeństwo. „Marzę o Europie, która byłaby rodziną i wspólnotą” ... Marzę o Europie solidarnej i wielkodusznej” – podkreślił Franciszek. Odnosząc się do lęków związanych z kryzysem migracyjnym papież zaznaczył: „Tylko Europa, która będzie wspólnotą solidarną, może sprostać temu wyzwaniu w sposób korzystny, podczas gdy wszelkie rozwiązania częściowe dowiodły już swojej niewystarczalności. Jest rzeczą oczywistą, że konieczne przyjmowanie imigrantów nie może ograniczać się jedynie do pomocy tym, którzy przybywają, często uciekając przed konfliktami, głodem czy klęskami żywiołowymi, ale musi pozwolić na ich integrację, aby mogli «poznawać, szanować, a także przyswajać sobie kultury i tradycje narodu, który ich przyjmuje»”.

Franciszek opowiedział się za zdrową laickością Europy, „w której Bóg i Cezar są odrębni, ale nie przeciwstawiani sobie. O ziemi otwartej na transcendencję, gdzie wierzący mogą publicznie wyznawać swoją wiarę i proponować w społeczeństwie swój punkt widzenia”. Zachęcił chrześcijan do „odważnego i zdecydowanego wnoszenia swego wkładu w każdym środowisku, w którym żyją i pracują”.

Zwracając się do swojego najbliższego współpracownika, kardynała Pietro Parolina Ojciec Święty poprosił go o podzielenie się to refleksją z władzami europejskimi i członkami COMECE. Powierzył Europę wstawiennictwu jej patronów.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję