Reklama

Wiadomości

Zakończyła się kolejna tura rozmów liderów PiS ws. przyszłości Zjednoczonej Prawicy

W czwartek po godz. 20 zakończyło się kolejne posiedzenie kierownictwa PiS w sprawie przyszłości Zjednoczonej Prawicy.

[ TEMATY ]

polityka

Adobe.Stock.pl

Dotyczyło ono oceny osiągniętego porozumienia w ramach Zjednoczonej Prawicy. Istotą tego porozumienia jest wola wspólnej i solidarnej pracy dla Polski - poinformowała w czwartek rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

Reklama

W spotkaniu, które trwało ok. 3 godzin, uczestniczyli prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier minister kultury Piotr Gliński, szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSWiA Mariusz Kamiński, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, wiceprezesi PiS Adam Lipiński oraz Antoni Macierewicz, b. marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Wiceminister obrony Marcin Ociepa z Porozumienia poinformował w czwartek w RMF FM, że członkowie Zjednoczonej Prawicy umówili się, żeby kontynuować rozmowy koalicyjne w piątek. (PAP)

ipa/ brw/ par/

2020-09-24 20:34

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Müller: zespół zarządzania kryzysowego m.in. o zwiększaniu liczby łóżek dla chorych na COVID-19

2020-10-26 18:30

[ TEMATY ]

polityka

COVID‑19

wpolityce.pl

Proces zwiększania liczby łóżek dla osób chorych na COVID-19, przygotowania dodatkowych szpitali tymczasowych oraz izolatoriów, a także działanie Korpusu Wsparcia Seniorów były wśród tematów poniedziałkowego posiedzenia Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego - podał rzecznik rządu Piotr Müller.

W poniedziałek po południu pod przewodnictwem premiera Mateusza Morawieckiego odbyło się kolejne posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Po jego zakończeniu rzecznik rządu poinformował, że "omówiono aktualną sytuację epidemiczną, proces zwiększania liczby łóżek dla osób chorych na COVID-19 (obecnie to 20 tys.), proces przygotowania dodatkowych szpitali tymczasowych oraz izolatoriów, działanie Korpusu Wsparcia Seniorów.

Resort zdrowia poinformował w poniedziałek, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 10 241 osób oraz, że zmarło 45 chorych, w tym siedmiu z powodu koronawirusa i 38 z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

Według obecnych danych, od początku epidemii w Polsce potwierdzono zakażenie u 263 929 osób, zmarło 4 483 chorych. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Ks. McGivney uprosił uzdrowienie dla chłopca z Zespołem Downa

2020-10-26 16:45

[ TEMATY ]

uzdrowienie

zespół Downa

https://www.fathermcgivney.org/

Beatyfikacja ks. Michaela McGivney’a będzie mocnym przesłaniem w obronie życia – uważa Carl Anderson, przełożony Rycerzy Kolumba. W przyszłą sobotę założyciel tej największej na świecie organizacji katolików świeckich zostanie zaliczony w poczet błogosławionych.

Wymagany do beatyfikacji cud zdarzył się w amerykańskiej rodzinie. Ks. McGivney, który był najstarszym z trzynaściorga rodzeństwa, wyprosił u Boga uzdrowienie najmłodszego z trzynaściorga dzieci małżeństwa Schachle. Pięcioletni dziś Mikey ma Zespół Downa i jako taki został przyjęty przez swoich rodziców i rodzeństwo. Przed jego urodzeniem lekarze wykryli u niego inne poważne schorzenia, na skutek których nie mógł urodzić się żywy.

„U tego chłopca zdiagnozowano schorzenia, które przekreślały jego szanse na przeżycie. Jego stan był na tyle poważny, że lekarze powiedzieli rodzicom: «Wasz wybór to zgodzić się na aborcję albo dalej czekać i urodzić martwe dziecko». Była to jednak bardzo silna katolicka rodzina, należąca do Rycerzy Kolumba. Oświadczyli, że nie chcą aborcji. Udali się na pielgrzymkę Rycerzy Kolumba do Fatimy, gdzie wiele osób modliło się o uzdrowienie dziecka. Cztery dni po powrocie z pielgrzymki, ponownie zrobili badania i okazało się, że życiu dziecka nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo – powiedział Radiu Watykańskiemu Carl Anderson. – Już wcześniej u tego dziecka wykryto Zespół Downa. I rodzice powiedzieli wtedy: «Jeśli Bóg chce nam dać ten dar, przyjmujemy go i będzie on ważnym członkiem rodziny dla nas i pozostałych dzieci. Będzie to dla nich ważne świadectwo». Pogodzili się więc z Zespołem Downa, ale chcieli, by dziecko zostało uzdrowione z innych schorzeń. I tak się stało. Niedawno ten ich syn skończył pięć lat. Jest zdrowym dynamicznym chłopcem, któremu nadano imię Michael, po ks. McGivney’u. Jest to więc silne przesłanie pro-life. Pokazuje to też, jak ważne jest przyjąć wszystkich ludzi, również tych, którzy mają różne upośledzenia”.

CZYTAJ DALEJ

Caracas: dokonano rozpoznania szczątków przyszłego błogosławionego, lekarza ubogich

2020-10-27 12:17

[ TEMATY ]

Józef Grzegorz Hernández

DarkoStojanovic/pixabay.com

W poniedziałek, 26 października w kościele Matki Boskiej Gromnicznej w stolicy Wenezueli, Caracas, dokonano ekshumacji szczątek przyszłego błogosławionego, Józefa Grzegorza Hernándeza, lekarza ubogich (1864-1919). Był wybitnie wykształconym lekarzem- społecznikiem, leczył ubogich za darmo, a nawet kupował im leki za własne pieniądze.

W przekonaniu Wenezuelczyków jest on świętym już od kilkudziesięciu lat. Jego kult rozpoczął się natychmiast po jego tragicznej śmierci w czerwcu 1919 roku, kiedy wracając od chorego zginął pod kołami jednego z pierwszych jeżdżących po Caracas samochodów.

Za wstawiennictwem dr. Józefa Grzegorza Hernandeza dokonało się wielu cudów. Jednak pomimo przedstawienia Watykanowi ponad 2 tys. takich przypadków dopiero trzy lata temu, w 2017 roku, lekarze ze szpitala w mieście San Fernando de Apure, zdołali udowodnić, że powodzenie operacji i całkowity powrót do zdrowia 10 letniej dziewczynki postrzelonej z pistoletu i podziurawionej kulami, nie było ich dziełem, operowali bowiem nie mając żadnej nadziei na to, że dziecko przeżyje, a tym bardziej w kilka dni powróci do zdrowia bez śladu jakiegokolwiek inwalidztwa, lecz cudownego wstawiennictwa dra. Hernandeza.

Rodzina z konającą dziewczynką chcąc dotrzeć do szpitala z odległej wioski musiała przeprawić się przez rzekę, a potem jechać kilka godzin do szpitala w San Fernando de Apure bardzo złą drogą. Matka cały czas modliła się do dra. Józefa Grzegorza Hernandeza, a przed operacją, która rozpoczęła się dwa dni potem, prosiła doktora ubogich, aby wyjednał cud. Operację przeprowadzono. Jednak wszyscy myśleli, że postrzelona dziewczynka, pozostanie w stanie wegetatywnym. Lekarze diagnozowali, że nigdy nie będzie chodzić, mówić, widzieć. Okazało się, że w kilka dni pacjentka wyzdrowiała w sposób, który nie można było wytłumaczyć naukowo. Po dwudziestu dniach pobytu w szpitalu wyszła z niego na własnych nogach.

Ekshumację doktora śledził cały kraj poprzez relację na żywo przeprowadzoną przez największe wenezuelskie media. Przerwano nawet lekcje w szkołach. Był to nie tylko akt sanitarny, ale uroczystość liturgiczna. Ekshumacja odbywała się w kościele Matki Boskiej Gromnicznej , w stołecznym Caracas, w którym znajduje się grób ze szczątkami przyszłego błogosławionego. Rozpoczęła się o godzinie 10 rano i trwała ponad godzinę. Ze względów na Covid i potrzebę spełnienia warunków bezpieczeństwa sanitarnego, uczestniczyło w niej 100 wybranych osób. Oprócz naukowców, lekarzy oraz specjalistów medycyny sądowej, w uroczystości uczestniczyła sama uzdrowiona, dziś już 13 letnia Yaxuri Solorzano wraz z matką i młodszą siostrą, przedstawiciele episkopatu Wenezueli oraz Nuncjusz Apostolski w Caracas, abp Aldo Giordano. Stwierdził on:: „Miałem okazję osobiście obserwować miłość jaką darzą Wenezuelczycy dra Józefa Grzegorza Hernándeza. Dziękujemy papieżowi Franciszkowi, za jego beatyfikację, której oczekujemy w przyszłym, 2021 roku. Przekazuję wszystkim wam, wyrazy miłości i błogosławieństwo papieża Franciszka”.

Należy przypomnieć, że przed beatyfikacją, Kościół katolicki wymaga rozpoznania szczątków przyszłego błogosławionego w celu sprawdzenia, czy rzeczywiście należą one do danej osoby. W tym przypadku, wydobyte relikwie zostaną przesłane do Watykanu, ale też zostaną rozdane we wszystkich diecezjach Wenezueli.

Obecna ekshumacja doktora ubogich, Józefa Grzegorza Hernándeza przypadła w 156 rocznicę jego urodzin. Nie miał on szczęścia w procesie beatyfikacyjnym. Watykan badał jego sprawę przez 70 lat. Prośba o beatyfikację została przedstawiona w 1949 r. przez ówczesnego arcybiskupa Caracas, Lucasa Guillerma Castilla, ale dopiero w kwietniu 1964 r. ogłoszono, że nie ma przeszkód, aby kontynuować postępowanie w potwierdzeniu świętości tego, który w życiu oddał się nauce i wierze oraz posłudze ubogim. W dniu 4 maja 1972 roku jego sprawa stała się oficjalna, a w 1985 św. Jan Paweł II polecił ogłosić dekret o heroiczności jego cnót i przyznał mu tytuł Czcigodnego Sługi Bożego.

Beatyfikacja doktora ubogich nastąpi w pierwszym kwartale 2021 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję