Reklama

Niedziela Częstochowska

Dzieła muzyki klasycznej wybrzmiały w Lubojnie

Dzieła Alexa Guilmanta, Jana Sebastiana Bacha, Jacques’a-Nicolasa Lemmensa oraz innych wybitnych kompozytorów wybrzmiały podczas kolejnej odsłony koncertu muzyki organowej, który odbył się 28 września w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubojnie. Data nie była przypadkowa – nawiązywała do 23. rocznicy konsekracji świątyni.

2020-09-29 11:52

[ TEMATY ]

koncert

organy

Lubojna

Archiwum organizatorów

Wydarzenie co roku cieszy się dużym zainteresowaniem społeczności parafialnej, a także wszystkich miłośników muzyki klasycznej i organowej. W tym roku podczas koncertu wystąpili: Marcin Gawęda (organy) – organista sanktuarium na Jasnej Górze, Szymon Brylski (organy) – student Akademii Muzycznej w Poznaniu, Sylwia Koblańska (sopran) – instruktor śpiewu w Gminnym Ośrodku Kultury w Kłomnicach, Krzysztof Gajowniczek (baryton) – członek kwartetu wokalnego „Cantus” w sanktuarium na Jasnej Górze, Agnieszka Leciak (skrzypce) – nauczyciel w Jasnogórskiej Szkole Muzycznej w Częstochowie i Ewa Drogosz (altówka) – nauczyciel skrzypiec.

– Już św. Augustyn zwrócił szczególną uwagę na rolę muzyki, wypowiadając doskonale znane słowa, że kto dobrze śpiewa, ten modli się dwa razy. Muzyka religijna pomaga w skupieniu oraz skłania do medytacji. Dzieje się to nie tylko wtedy, kiedy sami śpiewamy, ale także, gdy słuchamy śpiewu chóru czy też muzyki organowej. Dlatego co roku zapraszamy parafian i wszystkich miłośników muzyki organowej do naszej świątyni, wybierając różnorodny i jednocześnie interesujący repertuar – podkreśla Marcin Gawęda.

Reklama

O ważnej roli organów przypomniał również Sobór Watykański II. Nie bez powodu nazywa się je „królem instrumentów”. W duchu soborowej reformy utrzymana jest także instrukcja „Musicam sacram” z 1967 r., która podkreśla, że „w Kościele łacińskim należy mieć w wielkim poszanowaniu organy piszczałkowe, jako tradycyjny instrument muzyczny, którego brzmienie potęguje wzniosłość kościelnych obrzędów, a umysły wiernych porywa ku Bogu i rzeczywistości nadziemnej”.

O szczególnej roli muzyki w sprawowaniu Liturgii w książce „Nowa pieśń dla Pana. Wiara w Chrystusa a liturgia dzisiaj” pisze także papież emeryt Benedykt XVI, wskazując, że muzyka „odsłania zasypaną drogę do serca, do centrum naszego istnienia, tam, gdzie styka się ono z istnieniem Stwórcy i Zbawiciela. Gdziekolwiek to się udaje, muzyka staje się drogą prowadzącą do Jezusa; drogą, na której Bóg ukazuje swoje zbawienie.

Cykliczne koncerty organowe organizowane od czterech lat w parafii w Lubojnie z całą pewnością mogą być dla wszystkich wiernych i słuchaczy taką właśnie drogą, która prowadzi do odnalezienia głębi własnej wiary.

Reklama

Koncerty wpisały się już na stałe w tradycję parafii. W poprzednich latach odbywały się one zawsze na początku maja, a więc w kolejne rocznice pobłogosławienia organów piszczałkowych, które znajdują się w kościele parafialnym. Warunki pandemii spowodowały jednak, że w tym roku koncert musiał zostać przełożony na termin wrześniowy, ale i w tym przypadku data nie jest przypadkowa, bowiem dokładnie 23 lata temu odbyła się konsekracja kościoła w Lubojnie. Idea koncertów organowych zrodziła się przed czterema laty. Pomysłodawcą i organizatorem od samego początku jest wywodzący się z lubojeńskiej parafii Marcin Gawęda – student, a obecnie absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie.

Organy w świątyni w Lubojnie zabrzmiały po raz pierwszy 25 grudnia 2011 r. w uroczystość Narodzenia Pańskiego, a 1 maja 2012 r. uroczyście pobłogosławił je bp Antoni Długosz. Instrument został wybudowany w latach 2010-11 przez Zakład Budowy, Renowacji i Naprawy Organów Damiana Kaczmarczyka w Zabrzu-Mikulczycach jako 20. dzieło tej firmy.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rafał Sarnecki Quintet w Podziemiach Kamedulskich

2020-10-22 11:54

[ TEMATY ]

koncert

jazz

Dobre Miejsce

Rafał Sarnecki

Materiały prasowe DM

Już dzisiaj o godz. 19.00 rozpocznie się koncert czołowego gitarzysty młodego pokolenia jazzowego. Wydarzenie organizowane jest zgodnie ze wszystkim obowiązującymi ograniczeniami wynikającymi ze stanu epidemii.

Rafał Sarnecki jest gitarzystą jazzowym, kompozytorem i aranżerem. Jako lider własnych projektów muzycznych koncertował w wielu krajach Europy, Chinach, Korei Południowej, Malezji, Chile, Izraelu oraz na wschodnim i zachodnim wybrzeżu USA. W latach 2005-2018 mieszkał w Nowym Jorku, gdzie aktywnie uczestnicząc w życiu muzycznym miasta. Wystąpił na scenie obok takich gwiazd polskiej i światowej sceny jazzowej jak: Ben Wendel, Alex Sipiagin, Joel Frahm, Gary Thomas, Janusz Muniak, Wojciech Karolak, czy Adam Pierończyk. Był dwukrotnie nominowany do nagrody FRYDERYK.

Podczas dzisiejszego występu Rafał Sarnecki przedstawi program z najnowszej płyty „Climbing Trees”. Na płycie występują muzycy nowojorskiej sceny jazzowej, natomiast w Podziemiach Kamedulskich usłyszymy znakomitych polskich artystów, tworzących wraz z liderem jazzową supergrupę. Sarneckiem towarzyszyć będą: Łukasz Poprawski (saksofon, fagot), Piotr Wyleżoł (fortepian), Andrzej Święs (kontrabas) i Łukasz Żyta (perkusja).

Wstęp na koncert przy ul. Dewajtis 3 jest wolny, ale ilość miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność przyjścia.

CZYTAJ DALEJ

Ocalmy dzieci z Michałowskiego

W Częstochowie działa (ciągle) Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy dla dzieci (wcześniej: Interwencyjny Ośrodek Preadopcyjny), który jest jedną z nielicznych placówek medycznych w Polsce przyjmującą dzieci z obciążeniami zdrowotnymi od pierwszych dni ich życia.

Zajmuje się malcami całościowo - zapewnia diagnozę lekarską, rozpoczyna leczenie i rehabilitację. Najczęściej dzieciaczki są porzucone przez biologicznych rodziców i bez specjalistycznej pomocy i rehabilitacji nie przeżyją.

Jednak Ośrodek w Częstochowie robi dla tych dzieci jeszcze jedną arcyważną rzecz - szuka i znajduje dla nich rodziny adopcyjne. Przez ostatnich 10 lat udało się znaleźć takich rodzin ponad 500.

Dlaczego więc od prawie roku trwa walka o ocalenie tego miejsca? Zarządzenie prezesa NFZ ograniczyło od stycznia 2012 r. środki na prowadzenie tego zakładu z 95 tys. zł miesięcznie do 45 tys. zł. Bernadetta Strąk, dyrektor placówki, mówiła, że ma do wyboru - albo nie podawać malcom lekarstw, albo zacząć je głodzić.

Urzędnicy twierdzą, że działają zgodnie z przepisami. Tymczasem działanie prawne pozbawione miłosierdzia jest zwyczajnym okrucieństwem. W sytuacjach podobnych do tej w Częstochowie, powinno się brać pod uwagę dobro dzieci, mieć odrobinę zdrowego rozsądku, że o współczuciu czy miłosierdziu nie wspominam. Nie czyń bliźniemu, co tobie niemiłe, urzędniku...

Obarczone chorobą i niepełnosprawnością dzieci wywiezione z ośrodka i ulokowane w szpitalach nie mają najmniejszych szans na odmianę losu. Żaden szpital nie będzie szukał dla nich rodzin adopcyjnych, bo tym się nie zajmuje. Chyba nikt nie wierzy, że obcinanie funduszy dla tego typu zakładu odbywa się w trosce o chore maluchy... Że ktokolwiek o nich w ogóle pomyślał. Dzieci skazuje się w ten sposób na szpitalną samotność i zapomnienie, którego nie życzymy najgorszemu wrogowi.

A walczący nieustannie o przetrwanie zakład pracuje świetnie - przeprowadził przy współpracy z ośrodkami adopcyjnymi do 97 proc. adopcji, czyli w praktyce niemal każde niepełnosprawne dziecko znajdowało rodziców. Czasem udawało się nawet skłonić tych biologicznych, którzy wcześniej niemowlaka porzucili, do zaopiekowania się nim. Personel powinien dostawać za taką pracę nagrody... tych kilka dzielnych i oddanych pracy kobiet przywraca wiarę w ludzką dobroć.

Dyrektor Strąk pukała do wielu drzwi, pisała pisma, prosiła o pomoc m.in. dziennikarzy. Dramat chorych maluchów stał się informacją dnia w największych serwisach informacyjnych. Ufne buzie malców kontrowano kamiennymi obliczami urzędników powtarzających uparcie, że działają zgodnie z prawem. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Dopiero, gdy sprawa nabrała politycznego charakteru, bo wmieszali się posłowie, okazało się, że jednak jakieś wyjście jest. Do Częstochowy przyjechali wysocy urzędnicy pionu ministerialnego z Warszawy. Okazało się, że wystarczy trochę pomyśleć i zakład opiekujący się pokrzywdzonymi przez los maleństwami będzie mógł dalej istnieć, bo będzie finansowany z dwóch źródeł - NFZ i pomocy społecznej. Z tym, że...

Z tym, że my, jak większość Polaków, już politykom nie wierzymy, ani deklaracjom urzędników mających władze decydowania o życiu i bycie innych. Także i my bacznie będziemy czekać na rozwój sytuacji. Czy skończy się na gadaniu jedynie, czy jednak placówka ta będzie ocalona...

* * *

Zaangażowanie personelu i wolontariuszy nie wystarczy - zakład potrzebuje nieustannej pomocy, aby wypełniać swoje podstawowe cele.
Warto wspierać to miejsce, bo dzięki niemu coraz rzadziej zdarzają się przypadki dzieciobójstwa i wyrzucania noworodków na śmietnik.

JAK MOŻNA POMÓC?

Ofiarując 1 procent swojego podatku, zlecając bankowi przelew stałej, niewielkiej kwoty, czy przekazując kosmetyki, pieluchy i żywność dla maluchów. Artykuły, które są zawsze potrzebne to:
Art. czystościowe: proszek do prania, płyny do płukania tkanin „sensitive”
Art. spożywcze: zupki, desery, soki dla niemowląt od 4 do 12 miesiąca (najlepiej firmy Hipp, seria z literką A dla alergików), kaszki ryżowe smakowe (malina, banan, brzoskwinia, jabłko)
Art. pielęgnacyjne: pieluchy jednorazowe - rozmiar 2/¾, środki pielęgnacyjne (kremy, oliwki, płyn do kąpieli, mydło, szampon), chusteczki nawilżające dla niemowląt, butelki do karmienia i pojenia, pieluchy tetrowe

DANE PLACÓWKI:

Adres korespondencyjny:
ul. Michałowskiego 30
42-200 Częstochowa
tel. (34) 325 77 90

CZYTAJ DALEJ

Nietypowe rekolekcje u Franciszkanów

2020-10-27 12:42

plakat

Rekolekcje Dla Przypadków Beznadziejnych, czyli Eksternistyczne Seminarium Odnowy Wiary na Czas Pandemii – z taką propozycją nietypowych rekolekcji wychodzą oo Franciszkanie OFM z parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Legnicy.

Żyjemy w czasie niepewności, pomieszania wartości, podziałów, nienawiści oraz galopującej laicyzacji. Dla wielu z nas jest to sytuacja trudna, beznadziejna, prowokująca pytania: czy w tym wszystkim obecna jest miłość Boża, czy On się jeszcze o nas troszczy?

Odpowiedź na tak postawione pytanie znajdziemy w Seminarium Odnowy Wiary. Ponieważ nie możemy organizować spotkań dla większej ilości osób, a niektórzy z nas po prostu się boją, dlatego proponujemy rekolekcje w formie eksternistycznej - mówi o. Tomasz Skibiński OFM, pomysłodawca rekolekcji a zarazem proboszcz franciszkańskiej parafii.

W Seminarium może wziąć udział praktycznie każdy, a przede wszystkim osoby, które borykają się w codziennym życiu z pytaniami: w co wierzę, co nadaje życiu sens? A także do tych osób, które chciałby zacząć naprawdę żyć wiarą, myślą, że nie mają czasu na modlitwę albo nie wiedzą jak się modlić, a także do tych, którzy pragną umocnić swoja relacje z Panem Bogiem - mówi o. Tomasz.

Seminarium rozpoczyna się 8 listopada i potrwa 8 tygodni. Już w niedzielę wieczorem tj. 8 listopada w dzień rozpoczęcia Seminarium, na Facebooku i stronie internetowej parafii zamieszczona zostanie konferencja wprowadzająca w temat tygodnia. Tak będzie w każdą niedzielę w czasie trwania rekolekcji. Każdego dnia na stronach parafialnych zamieszczany będzie krótki fragment Pisma św. oraz pytania do osobistego rozważania i modlitwy. Ponadto w czasie trwania Seminarium należ przynajmniej raz w tygodniu pójść do kościoła i pomodlić się przed Najświętszym Sakramentem. Jak mówi o. Tomasz „może to być nawet krótka kilkuminutowa modlitwa, a czasami nawet wystarczy posiedzieć w ciszy przed Panem Bogiem i po prostu pomilczeć”. Seminarium zakończy wspólna Msza św. wszystkich jego uczestników w kościele MB Częstochowskiej przy ul. Tulipanowej w Legnicy.

Szczegółowe informacje i pytania: o.tomaszofm@gmail.com

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję