Reklama

U Matki Pocieszenia

Niedziela małopolska 24/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy przyjeżdżam na ul. Bulwarową, zastaję Księdza Proboszcza i parafian przy próbie postawienia krzyża misyjnego. To próba generalna przed zakończeniem misji parafialnych. Monument jest wielki, dlatego trzeba przećwiczyć jego ustawienie tak, aby bezpiecznie stanął w miejscu przeznaczenia. - Trzeba sprawdzić, ilu mężczyzn potrzeba, aby unieść krzyż - tłumaczą mi zebrani wokół ludzie.

Na początku: wspólnota

Reklama

Parafia Matki Bożej Pocieszenia powstała w 1999 r. Została „wykrojona” z parafii Matki Bożej Królowej Polski, zwanej Arką Pana. Do pracy duszpasterskiej na tym terenie powołano księży pallotynów. Księża przez pierwszy okres funkcjonowania parafii mieszkali gościnnie w parafii Matki Bożej Królowej Polski. Nowa parafia swoim zasięgiem objęła osiedla: Zielone, Sportowe i Krakowiaków. Po dwóch latach na placu kościelnym wybudowano dom parafialny i duszpasterze przeprowadzili się do niego. W tym czasie powstała także prowizoryczna kaplica, którą niedawno zastąpił kościół, wybudowany na planie ryby - znaku pierwszych chrześcijan. - Budowa świątyni była przedsięwzięciem długofalowym - opowiada ks. proboszcz Józef Gwozdowski SAC. - Najbardziej zależało nam na tym, by stworzyć tu prawdziwą wspólnotę.
- Parafia zamieszkana jest głównie przez ludzi starszych. Wielu z nich należy do pierwszych mieszkańców Nowej Huty - mówi Ksiądz Proboszcz. - Są ze sobą bardzo zżyci, mają wiele wspólnych wspomnień. Ich dzieci tu nie mieszkają. Najcześciej zamieszkują blokowiska w sąsiednich dzielnicach. Dziś jednak wiele osób z pokolenia wnuków wraca na te tereny, dzielnica młodnieje. Osiedle Zielone jest dokładnie takie, jak jego nazwa - pełne zieleni - mówi z zachwytem gospodarz parafii. - Niewiele jest tu bloków, są domki jednorodzinne i niższe budownictwo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wierni odpowiedzieli

- Kiedy, mieszkając jeszcze przy parafii Matki Bożej Królowej Polski, ogłosiłem po Eucharystii, że od następnej niedzieli zaczynamy Msze św. w nowym miejscu - w kaplicy przy ul. Bulwarowej, byłem zaskoczony natychmiastowym odzewem wiernych. Na pierwsze Msze u Matki Bożej Pocieszenia przychodziło co tydzień ok. 1300 osób. Dziś mamy ok. 4700 parafian - mówi Ksiądz Proboszcz.

Księża czekali

Reklama

Zapytany o to, w jaki sposób udało się stworzyć w parafii tak rodzinną atmosferę, ks. Gwozdowski wspomina: - Co niedzielę przebywaliśmy na terenie naszej parafii od samego rana do popołudnia. Odprawialiśmy Msze św., a po nich wychodziliśmy do wiernych. Spacerowaliśmy, rozmawialiśmy, poznawaliśmy się. A ludzie wiedzieli, że ksiądz na nich czeka. Pomimo braku plebanii, nie byliśmy anonimowi. To było naturalne. Rolę kancelarii parafialnej pełniła wówczas prowizoryczna zakrystia. Ludzie przychodzili zapytać o coś, zamówić Mszę św. Ktoś nieraz przyniósł ciasto do kawy, ktoś inny śniadanie. Tworzyła się normalna, przyjazna i rodzinna atmosfera. I to przetrwało do dziś. Tak tworzyła się nasza wspólnota. Szczególnie uwidoczniło się to przy budowie kościoła. Wprawdzie parafianie nie uczestniczyli fizycznie w budowie świątyni, ale wykazywali zainteresowanie, pomagali w załatwianiu formalności, doradzali. Każdy znalazł jakieś zadanie dla siebie i tak jest do teraz - jedni dbają o wystrój, inni o otoczenie kościoła, jeszcze inni zjawiają sie zawsze, gdy zaistnieje potrzeba wspólnego działania. Ten kościół - śmiało mogę powiedzieć - zbudowany został z emerytur naszych parafian. To wielka radość i doświadczenie działania Bożej Opatrzności - mówi Ksiądz Proboszcz. - Kiedyś, jeszcze zanim stanął tu kościół, wracałem po niedzielnych Mszach św. do domu. Było to po strasznym deszczu - wspomina Duszpasterz. - Kiedy tak szedłem omijając kałuże, zaczepił mnie pewien człowiek, który zwrócił uwagę, że nad terenem kościelnym wznosi się podwójna tęcza. Ów człowiek podkreślił wtedy, że Pan Bóg szczególnie błogosławi temu miejscu. I to chyba były prorocze słowa - dodaje z zadumą ks. Gwozdowski.

Pallotyński charyzmat

Księża pallotyni, rozpoczynając pracę duszpasterską w parafii, realizowali swój zakonny charyzmat - troski o apostolstwo świeckich. - Od początku bardzo nam zależało, aby świeccy, mieszkańcy naszej parafii, odnaleźli swoje miejsce w Kościele i poczuli się za niego odpowiedzialni - mówi Ksiądz Proboszcz. - Z biegiem czasu część osób w sposób głębszy zaangażowała się w działalność parafii - niektórzy poprzez uczestnictwo w spotkaniach wspólnot parafialnych - oazy, ministrantów, inni włączyli się w prace gazetki, scholi czy drużny piłkarskiej.

Matka Boża z Pasierbca

Pomysłodawcą wezwania parafii Matki Bożej Pocieszenia jest proboszcz Arki Pana - ks. Edward Baniak. - To z jego inicjatywy nowa parafia otrzymała swoje wezwanie, a wraz z nim kopię obrazu Matki Bożej Pocieszenia z sanktuarium w Pasierbcu. To sanktuarium było szczególnie bliskie ks. Baniakowi. Dziś w każdą środę po Mszach św. odbywają się szczególne nabożeństwa do Matki Bożej Pocieszenia. Przychodzi na nie wiele osób, także spoza parafii - mówi ks. Gwozdowski.

Z inicjatywą

Parafia Matki Bożej Pocieszenia, choć młoda wiekiem, dała początek trzem szerokim przedsięwzięciom. - Od 9 lat funkcjonuje tu parafialna drużyna piłkarska, która stała się motorem powstania ligi międzyparafialnej - opowiada ks. Gwozdowski. - Od kilku lat drużyna organizuje mecze charytatywne, gdzie gra przeciwko różnym drużynom. Proboszcz z uśmiechem wspomina mecz między drużyną parafii Matki Bożej Pocieszenia, a oldboyami Wisły Kraków. Był także mecz z drużynami strażaków, policjantów czy dziennikarzy. Imprezy połączono ze zbiórką funduszy na Hospicjum św. Łazarza, a raz - na fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko”.
Kolejną inicjatywą parafii, znaną w całym Krakowie, jest Nowohucka Droga Krzyżowa, przeżywana co roku w Niedzielę Palmową. Prowadzi ona aż do Mogiły i uczestniczy w niej zawsze ok. 4 tys. osób.
Nowohucki Konkurs Kolęd, organizowany przez parafię Matki Bożej Pocieszenia, to trzecia inicjatywa, która wyszła poza granice parafii. - Liczba uczestników konkursu przekroczyła już 100 osób - mówi Ksiądz Proboszcz.
Ciekawą inicjatywę stanowi działające od niedawna internetowe radio parafialne. Wchodząc na stronę internetową parafii, w każdą niedzielę można słuchać Mszy św. o godz. 10. Ksiądz Proboszcz zapowiada, że w przygotowaniu są także inne programy.

Błogosławieństwo kościoła

W niedzielę 12 czerwca parafia Matki Bożej Pocieszenia przeżywać będzie swoje święto - błogosławieństwo nowego kościoła. - Błogosławieństwo świątyni to pierwszy etap, który umożliwia sprawowanie Eucharystii w miejscu poświęconym - wyjaśnia ks. Józef Gwozdowski. - Dotychczas takim miejscem była prowizoryczna kaplica. Teraz z radością oczekujemy uroczystej Eucharystii, podczas której kard. Stanisław Dziwisz dokona aktu błogosławieństwa. Bardzo się z tego cieszymy i zapraszamy wszystkich na nasze uroczystości - zachęca z uśmiechem Ksiądz Proboszcz.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV weźmie udział w procesji na... łodzi. To pierwszy taki przypadek w historii

2026-08-25 13:25

[ TEMATY ]

procesja

Leon XIV

przypadek

w historii

weźmie udział

na łodzi

pierwszy

Vatican Media

W sobotę 29 sierpnia Leon XIV weźmie udział w procesji na łodzi w Castel Gandolfo

W sobotę 29 sierpnia Leon XIV weźmie udział w procesji na łodzi w Castel Gandolfo

W najbliższą sobotę 29 sierpnia o 18.00 Ojciec Święty będzie przewodniczył Mszy św. w kościele Matki Bożej Patronki Jeziora (Maria Santissima del Lago) w Castel Gandolfo. Weźmie udział również w procesji po jeziorze. To miejsce, które 2 września 1979 roku odwiedził św. Jan Paweł II - podaje Vatican News.

To kolejna sierpniowa wizyta Leona XIV w Castel Gandolfo. 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Papież przewodniczył Mszy św. w kościele św. Tomasza z Villanovy, podobnie jak w 2025 roku. Tego dnia i w niedzielę 16 sierpnia również w Castel Gandolfo spotkał się z wiernymi na modlitwie Anioł Pański.
CZYTAJ DALEJ

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

Jak wyjść z pętli zadłużenia dzięki połączeniu długów – przewodnik po spłacie chwilówek

2026-08-26 10:19

Materiał partnera

Szybkie pożyczki pozabankowe pomagają w nagłych potrzebach, jednak ich skumulowanie szybko prowadzi do utraty płynności. Gdy terminy spłaty kilku zobowiązań zaczynają się nakładać, rosnące odsetki generują spory stres i utrudniają codzienne funkcjonowanie. Na szczęście istnieją sprawdzone metody wyjścia z takich problemów, pozwalające zamienić rozproszone raty w jedno zobowiązanie. Sprawdź konkretne kroki pozwalające uporządkować finanse i zatrzymać narastające koszty.

Zaciąganie wielu krótkoterminowych pożyczek pozabankowych tworzy skomplikowany układ opłat i prowizji. Płacenie odrębnych kosztów obsługi dla każdego długu szybko wyczerpuje wolne środki w domowym budżecie. Konsolidacja chwilówek polega na spłacie dotychczasowych długów za pomocą jednego nowego zobowiązania z niższym oprocentowaniem. W ten sposób płacisz tylko jedną ratę, dostosowaną wysokością do Twoich stałych dochodów. Taki krok zatrzymuje naliczanie dalszych odsetek karnych oraz zapobiega wszczęciu procedur windykacyjnych. Jednolity harmonogram spłat ułatwia też comiesięczne planowanie wydatków bez ryzyka przeoczenia terminu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję