Reklama

Na przemoc trzeba reagować

Niedziela łódzka 25/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Skopińska: - Kto w ramach Systemu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie korzysta z oferowanej przez Centrum Służby Rodzinie pomocy?

Rafał Osiński: - Przedstawiciele różnych grup wiekowych i społecznych, przemoc bowiem zdarza się w rodzinach osób o różnym poziomie wykształcenia czy statusie materialnym.

- Jakiej głównie przemocy doświadczają łodzianie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Przemocy fizycznej i psychicznej. Fizyczna bywa obecna w domach, a w przypadku uczniów także w szkole, zaś psychiczna właściwie wszędzie: w rodzinie, w szkole, w zakładzie pracy. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, iż uporczywe krytykowanie każdego zachowania drugiego człowieka i niedostrzeganie jego starań stanowi już przejaw przemocy psychicznej.

- W jaki sposb Centrum pomaga osobom doznającym przemocy?

Reklama

- W sytuacji nagłej osoby takie trafiają do zespołu zajmującego się pomocą w ramach interwencji kryzysowej, gdzie oprócz pedagoga lub psychologa, znajduje się przedstawiciel służb mundurowych, a czasem też prawnik. Natomiast moje działania doradczo-terapeutyczne polegają na poznaniu poglądów oraz schematów w porozumiewaniu się międzyludzkim osoby doznającej przemocy. Istotne też jest w procesie pomocy przyznanie człowiekowi prawa do nazwania przeżywanych emocji, nawet tych najtrudniejszych. Ważne, byśmy potrafili wyrażać np. złość, ponieważ inaczej - jeżeli będzie tłumiona - przerodzi się w nienawiść, z którą o wiele trudniej się uporać. W procesie pomocowym człowiek przygląda się swojemu sposobowi funkcjonowania, a następnie uczy się zmieniać niektóre aspekty swojego myślenia oraz działania, by odzyskać stabilizację.

- Co mówi Pan osobom, które nie chcą np. zgłaszać na policję faktu, że doświadczają przemocy fizycznej?

- Jeśli sprawca agresji nie zdecyduje się na systematyczne korzystanie z pomocy psychospołecznej, by poradzić sobie ze stosowaniem przemocy, niezbędne jest podejmowanie działań prawnych, pozwalających ochronić siebie czy najbliższych. Inaczej dojdzie do tragedii z zaniedbania. Nie wolno dawać przyzwolenia na bezkarne panoszenie się zła - nawet pod hasłem dawania kolejnej szansy. Czym innym jest przebaczenie, a czym innym bierność wobec przemocy.
Nie ma sytuacji bez wyjścia, choć zdarzają się bardzo trudne. Bywa, że jeśli sprawca przemocy nie podejmuje żadnych kroków w celu zmiany swojego życia, w skrajnych okolicznościach niezbędna okazuje się separacja. Oczywiście, nie przewidzi się wszystkich potencjalnych zagrożeń, natomiast można ograniczyć ryzyko ich wystąpienia. Bardzo ważny jest postulat papieża Benedykta XVI, który zaapelował kilka miesięcy temu o kompleksowe przygotowywanie par do sakramentu małżeństwa oraz wnikliwość duszpasterską przed udzieleniem ślubu kościelnego.

- Czy informacja o tym, że tu można znaleźć pomoc, dociera bezpośrednio do pokrzywdzonych?

Reklama

- Wiele zależy od nauczycieli, pedagogów szkolnych oraz lekarzy, na ile są uwrażliwieni na autentyczne problemy swoich uczniów czy pacjentów. Wciąż spora grupa osób nie dostrzega niepokojących oznak przemocy lub udaje, że ich nie widzi. Zapominają, że to nie tyle wymiar dobrej woli, co obowiązek moralny oraz zawodowy. A jeśli sytuacja jest drastyczna, nie mogą ograniczać się do podania adresów placówek oferujących wsparcie, lecz mają wręcz ustawowy obowiązek powiadomienia policji bądź prokuratury o zagrożeniu zdrowia osoby bezradnej wobec przemocy.

- Kiedy należy reagować - chodzi mi o bliskich ofiar przemocy, sąsiadów, którzy przecież często milczą i udają, że nic nie widzą?

- Każdy obywatel ma prawo zwrócić się do sądu rodzinnego z pismem o „wgląd w sytuację rodziny”. Jeśli ktoś jest zaniepokojony odgłosami dochodzącymi zza ściany może również zgłosić problem do terenowego pracownika socjalnego w najbliższym punkcie pracy socjalnej ośrodka pomocy społecznej. Niektórzy wybierają telefon zaufania „Stop Przemocy” (42) 682-28-37 czynny w dni robocze w godz. 10-18. Natomiast w sytuacjach nagłych trzeba skorzystać z alarmowych numerów policji 997 lub 112.

- Czy liczba punktów, gdzie można poprosić o pomoc, jest w naszym mieście wystarczająca?

- Dobrze, że Urząd Miasta Łodzi od lat zdaje sobie sprawę z tego problemu i wspiera działania w obszarze przeciwdziałania przemocy w Centrum Służby Rodzinie oraz w innych organizacjach zajmujących się udzielaniem pomocy psychospołecznej. Są jednak rejony miasta, gdzie wciąż brakuje takich placówek czy punktów. Mam nadzieję, iż w najbliższych latach ich liczba wzrośnie - przykładowo ostatnio została ustanowiona Fundacja Wsparcia Psychospołecznego, która zamierza prowadzić poradnictwo i terapie dla osób w trudnych sytuacjach życiowych. Istotne, by informacje o oferowanej pomocy były bardziej dostępne. Tu musi współdziałać wiele sektorów, a zwłaszcza pomoc społeczna, ochrona zdrowia i oświata. Trzeba też przygotowywać profesjonalną kadrę i to się już dokonuje - np. w ramach studiów podyplomowych w zakresie poradnictwa psychospołecznego i pomocy terapeutycznej rodzinie na Wydziale Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Audyt w Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Dyrektor zawiadamia prokuraturę

2026-03-16 07:18

[ TEMATY ]

oświadczenie

PKWP

Red./ak/GRAFIKA CANVA

Zgromadzone już na obecnym etapie informacje pozwoliły nam na podjęcie (wspólnie z audytorem) kroku polegającego na złożeniu zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - czytamy w oświadczeniu ks. dr. hab. Jana Żelaznego, Dyrektora Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

nadszedł moment, w którym możemy i musimy podzielić się z Wami informacjami trudnymi dla naszej organizacji. Głęboko wierzymy, że wymaga tego nie tylko sytuacja, ale również zasady, które stanowią fundament naszej działalności.
CZYTAJ DALEJ

Na królewskim dworze Jezusa

2026-03-16 20:15

Archiwum prywatne

Rekolekcje "Dzieci Króla"

Rekolekcje Dzieci Króla

Modlitwa, radość, zabawa i opowieść o królewskim dworze – tak wyglądały rekolekcje „Dzieci Króla”, które już po raz czwarty odbyły się w parafii NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu.

Rekolekcje przeprowadziła wspólnota Cor Patris. Dzieci przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej mogły w ich trakcie spotkać Jezusa i odkryć Go jako swojego Pana i Przyjaciela. – Rekolekcje trwały od sobotniego ranka do niedzielnego południa. Program był pełen radości i niespodzianek. Dzieci pracowały w mniejszych grupach, którymi opiekowali się animatorzy, dzięki czemu każde z nich mogło aktywnie uczestniczyć w zajęciach i poczuć się częścią wspólnoty. Na początku były trochę onieśmielone, ale dość szybko zaczęły wykonywać zadania i wykazywały dużo radości. Celem tych rekolekcji było spotkanie Jezusa i odkrycie w Nim swojego Pana i Króla. Rekolekcje miały formę opowieści o dworze królewskim, były przygotowane różne scenki i obrazy. Dzieci usłyszały przez to dobrą Nowinę, że Jezus za nich umarł, że jest Panem i Zbawicielem i że może być ich najlepszym Przyjacielem – mówi Katarzyna Gawełko, lider wspólnoty Cor Patris i podkreśla, że był to wyjątkowy czas, który pomógł najmłodszym jeszcze głębiej przygotować serca na spotkanie z Panem Jezusem w Eucharystii. A działo się to poprzez modlitwę, wspólną zabawę oraz budowanie relacji we wspólnocie.
CZYTAJ DALEJ

Zdobywca Oscara Michael B. Jordan: Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu

2026-03-17 11:46

[ TEMATY ]

świadectwo

Oscary

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Michael B. Jordan

Michael B. Jordan

Była to chwila wieczoru, na którą czekał cały świat filmowy: gdy otwarto kopertę z nagrodą dla „najlepszego aktora pierwszoplanowego”, w Dolby Theatre w Los Angeles rozległy się gromkie oklaski. Michael B. Jordan odebrał swoją pierwszą statuetkę Oscara - i to za dzieło, które jeszcze przed ceremonią pobiło wszelkie rekordy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - powiedział aktor.

Film „Grzesznicy” przeszedł do historii kina jako najbardziej nominowany film wszechczasów. Jednak pomimo ogromnego szumu wokół tej epopei, główny aktor w chwili triumfu pozostał nad wyraz skromny. W pełnych emocji podziękowaniach, które wzruszyły publiczność do łez, Jordan nie skupił się na swoim aktorstwie, lecz na swoim Stwórcy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - rozpoczął swoją przemowę wyraźnie wzruszony aktor. „Gdyby nie Jego przewodnictwo, łaska i siła, którą obdarzył mnie w najciemniejszych momentach tej produkcji, nie stałbym tu dzisiaj”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję