Reklama

Pod papieskim patronatem

Uroczyste Msze św., odprawiane według specjalnego formularza, intronizacja relikwii, procesje, czuwania modlitewne - 22 października br. po raz pierwszy Kościół w Polsce obchodził wspomnienie liturgiczne bł. Jana Pawła II. W miejscach w sposób szczególny poświęconych Ojcu Świętemu uroczystości miały podniosły klimat i charakter. W zawierciańskiej parafii, której patronuje bł. Jan
Paweł II, nie mogło zabraknąć ojca naszej archidiecezji, abp. Stanisława Nowaka, który błogosławił rodzącej się wspólnocie, a także był z nią w ciągu najważniejszych chwil minionego 5-lecia. Podczas odpustowej Eucharystii udzielił parafialnej młodzieży sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. Wizyta Metropolity częstochowskiego stała się też okazją do spojrzenia na dzieło budowy kościoła, którego mury w ostatnim czasie urosły o kolejnych kilka metrów.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed ponad 5 laty wielu mieszkańców centralnej części Zawiercia na znak powstania tu nowej parafii i kościoła odpowiedziało prawdziwą radością, inni byli sceptycznie nastawieni do tego faktu. Nie trzeba było czekać zbyt długo, by powstała nie tylko nowa parafia, zaraz potem tymczasowa kaplica, ale by także zaczęły rosnąć mury nowego kościoła.

Sprowadzają Boga na ziemię

Zawierciańską wspólnotę św. Jana Chrzciciela i Pawła Apostoła erygował arcybiskup metropolita częstochowski Stanisław Nowak 23 czerwca 2006 r. jako wotum wdzięczności miasta Zawiercia i archidiecezji częstochowskiej za pontyfikat Ojca Świętego Jana Pawła II. Wiadomo, że przyszły Papież jako biskup krakowski walczył o kościoły, miał głębokie przekonanie o tym, że człowiek potrzebuje Boga, a kościoły materialne, parafie sprowadzają Boga Żywego na ziemię. Wydaje się, że teraz spoglądając z Domu Ojca na zawierciańskie dzieło bł. Jan Paweł II ogromnie się z niego raduje, wspiera i błogosławi ludziom, którzy je realizują. 1 maja, w dzień beatyfikacji Ojca Świętego, dokonała się zmiana wezwania parafii ze świętych Jana Chrzciciela i Pawła Apostoła na bł. Jana Pawła II, zaś liturgiczne wspomnienie Patrona i jednocześnie dzień odpustu parafialnego po raz pierwszy parafia przeżywała w sobotę, 22 października.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ze wskazówką św. Augustyna

Od początku maja do końca października trwały prace przy wznoszeniu kościoła przy ul. Wschodniej 7 w Zawierciu. Teraz już wyraźnie widać kształt przyszłej świątyni. Spoglądając na nią z „lotu ptaka” łatwo można odczytac nawiązanie do kształtu Placu św. Piotra w Rzymie. „Nie mogło być inaczej, skoro nasz kościół dedykowany jest Piotrowi naszych czasów - zaznacza proboszcz wspólnoty, ks. Grzegorz Cyparski. Do naszego Błogosławionego Patrona nawiązuje też wysokość wieży kościelnej, która będzie miała 38 m. Wiadomo, że Karol Wojtyła, gdy miał 38 lat, został biskupem” - wyjaśnia Ksiądz Proboszcz.
Tymczasem prace budowlane zostały zamknięte, gdy tylko przyjdzie wiosna, ruszą z nowym zapałem i siłą, tak żeby udało się dopełnić przewidywanego terminu zamknięcia budowy w stanie surowym w roku 2013 r. „Idąc tokiem myśli św. Augustyna - dobrze wiemy, że dopóki serce człowieka nie spocznie w Bogu, któremu budujemy dom, dopóty nie znajdzie wewnętrznego uspokojenia - zaznacza ks. Cyparski. Im wcześniej zrobimy, tym szybciej odpoczniemy. Bo o to właśnie chodzi, żeby nie męczyć siebie ani ludzi, dlatego nie chcemy wydłużać budowy zbytnio w czasie” - dodaje.

„Takich daj mi, Panie Boże!”

Choć na placu kościelnym przed zimą zamilkł budowlany ruch, to na pewno nie ma pauzy w budowie żywego pomnika dedykowanego Ojcu Świętemu. Tutejsi wierni przygotowują się do uroczystości peregrynacji Krzyża Świętego, która odbędzie się 27 listopada, a poprzedzą ją parafialne rekolekcje, którym przewodniczył będzie ks. dr Henryk Niemiec, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Zawierciu-Marciszowie. Wśród parafian zauważa się coraz silniejsze poczucie przynależności do nowej wspólnoty, zwłaszcza tych, którzy początkowo dość sceptycznie nastawieni byli do niej. Widać, że ludzie coraz liczniej gromadzą się na Mszach św. w swoim kościele, w którym zaczynają czuć się rodziną. Dla porównania w pierwszym roku istnienia parafii tylko 4 dzieci przystąpiło tutaj do I Komunii św. W bieżącym roku ich liczba wzrosła do 24. Znacznie też poszerzyło się grono ministrantów i lektorów. Pięknie funkcjonuje Stowarzyszenie Czcicieli Bożego Miłosierdzia, a wspólnota różańcowa rozrosła się już do 8 kół. Wspólnoty te każdego dnia modlą się w intencji dzieła budowy świątyni duchowej i materialnej. A to, co wydawało się niektórym niemożliwe, staje się rzeczywistością, która dzieje się na naszych oczach. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o parafianach, którzy poprzez bezinteresownie wykonywane prace fizyczne przyczyniają się do wznoszenia materialnego kościoła. „Bez ich rąk gotowych do wszelkich robót nie byłoby murów naszej świątyni. W ostatnim sezonie ekipa 12 parafian każdego dnia stawiała się do prac murarskich - mówi ks. Grzegorz Cyparski. Dzieło budowy swoimi ofiarami wspierają parafianie, ale także dobroczyńcy i sponsorzy, składając dobrowolną ofiarę przez zakup cegiełki na budowę kościoła. To dzięki wszechstronnemu zaangażowaniu, wsparciu i pomocy parafian i darczyńców nasze plany, zamierzenia i pragnienia wypełniają się. W przyszłości nadal liczę na wiernych świadomych swej wiary i takich daj mi, Panie Boże!” - mówi Proboszcz zawierciańskiej wspólnoty.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święte dzieci Kościoła. Św. Franciszek i św. Hiacynta Marto

[ TEMATY ]

Fatima

dzieci fatimskie

Archiwum sanktuarium w Fatimie

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku, dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...

Dziecko wiszące nad przepaścią, próbujące sforsować parapet okna lub barierkę balkonu – skąd my to znamy? Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą siostrą Eduardą w domu swojego dziadka w mieście Juranda, leżącym w północno- -wschodniej Brazylii. Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo. W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł. Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże, malec pogruchotał sobie czaszkę, a część tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz. Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne, prawie żadne.
CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa na Jasnej Górze

"Któryś cierpiał za nas rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!"

Nabożeństwo Drogi krzyżowej w Wielkim Poście będą się odbywać na #JasnaGóra w piątki w Kaplicy Matki Bożej o godz.17.45, a w Kaplicy św. Józefa na tzw. Halach o godz. 20.00.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026/short track: Polka uderzona łyżwą w twarz przez jedną z rywalek

2026-02-20 22:19

[ TEMATY ]

Igrzyska Olimpijskie

PAP/Grzegorz Momot

Kamila Sellier, która uległa wypadkowi podczas rywalizacji w short tracku w igrzyskach w Mediolanie, jest przytomna - przekazał szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki. 25-letnia zawodniczka przejdzie w szpitalu badania.

- Jest przecięty policzek, który został już zszyty, i najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć... Oby nic głębiej ta łyżwa nie weszła - powiedział dziennikarzom Niedźwiedzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję