Reklama

Niedziela Wrocławska

Modlitwa za zmarłego ks. kardynała Henryka Gulbinowicza

Dziś o godz. 10:00 rozpoczęła się Msza św. żałobna w intencji śp. ks. kardynała Henryka Gulbinowicza. Przewodniczył jej ks. abp Józef Kupny, metropolita wrocławski a homilię wygłosił ks. bp Andrzej Siemieniewski - bp pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej.

2020-11-20 10:33

ks. Łukasz Romańczuk

- 16 listopada zamknęła się księga życia ks. kard. Henryka Gulbinowicza - rozpoczął ks. bp Andrzej Siemieniewski.

Następnie zaznaczył, że w ostatnich dniach bardzo często mówiło się w mediach o osobie ks. kardynała, orzeczeniu Stolicy Apostolskiej itd.

Reklama

W dalszej części kaznodzieja nawiązał do samej przestrzeni liturgicznej - Msza św. to modlitwa i czas słuchania Boga. Nadsłuchujemy echa słowa Bożego i dziś zdaje się że w tej świątyni Bóg daje nam znak wypowiadając najgłośniej jedno słowo: imię "Jezus".

Następnie bp Andrzej, nawiązał do przeczytanej chwilę wcześniej Ewangelii: - Modlimy się wsłuchani w słowo Jezusa. Dziś spośród najświętszych słów usłyszeliśmy m.in. dwa: Pragnę i Wykonało się - zaznaczył.

Skupiając się na słowie "pragnę" kaznodzieja podkreślił: - Pragnę - ileż w tym pragnienia serca Pana Jezusa byśmy zwrócili się do Niego. Słowo Boże samo nam powiedziało gdzie szukać pociechy w obliczu śmierci.

Reklama

Z kolei słowo "Wykonało się" nawiązuje do przejścia z krainy doczesności do wieczności. Ale samo to słowo jest ukazaniem ofiary Chrystusa na krzyżu.

Kontynuując swoje słowo, bp Siemieniewski nawiązał do modlitwy, która występuję w liturgii pogrzebowej za kapłana: "Boże nieskończenie dobry, Twój sługa biskup Henryk składał Tobie Eucharystyczną ofiarę za zbawienie wiernych. Prosimy, aby ta ofiara wyjednała mu Twoje miłosierdzie - Tak woła Kościoł o miłosierdzie. A jakie są argumenty Kościoła? Ofiara Chrystusa, Ofiara Eucharystyczną złożoną na krzyż. Ta, która miała miejsce 2000 lat temu, a później zaniesiona do Ojca w Niebie. - podkreślił bp Andrzej.

Podczas homilii ukazana została osoba św. Rafała Kalinowskiego, którego wspomnienie liturgiczne dziś obchodzimy, a który swoją działalność prowadził w Wilnie.

Przytaczając słowa św. Augustyna, bp Andrzej podkreślił, że każdy przed Bogiem jest "christianos", niezależnie od statusu i godności.

- Imię Jezus okazuje się imieniem łaski, które udziela imienia chrześcijanina. Dlatego dziś prosimy słowami św. Pawła Apostoła, aby rozlała się łaska, (...) i by przejawiła swoje królowanie, (...) przez Jezusa Chrystusa Pana naszego, Amen - zakończył ks. biskup.

Miejsce oraz data pogrzebu nie ks. kard. H. Gulbinowicza nie jest znana. Prosiła o to najbliższa rodzina zmarłego ks. kardynała.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie....

Ocena: +2 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Cantalamessa będzie nadal mieszkał w eremie

2020-11-29 14:32

[ TEMATY ]

kardynał

kardynałowie

Cantalamessa

archwwa.pl

Kaznodzieja Domu Papieskiego kard. Raniero Cantalmessa, który wczoraj odebrał insygnia godności kardynalskiej z rąk papieża Franciszka, nie przyjął sakry biskupiej i chce nadal pozostać zwykłym zakonnikiem. Włoski kapucyn będzie mieszkał w eremie pod Rzymem.

W rozmowie z dziennikiem „Avvenire” purpurat wyznał, że swą nominację uważa bardziej za „uznanie znaczenia słowa Bożego” w Kościele niż jego osoby, gdyż obecnie jego niemal wyłączną „służbą Kościołowi” jest i „z wyraźnej woli papieża Franciszka nadal będzie głoszenie Słowa w Domu Papieskim”.

Kapucyni są kaznodziejami papieskimi od 1743 r. O. Cantalmessa został zaproponowany do pełnienia tej roli w 1980 r. przez ówczesnego ministra generalnego kapucynów o. Pascala Rywalskiego. Rok wcześniej o. Rywalski zezwolił mu na porzucenie kariery wykładowcy uniwersyteckiego, by poświęcić się głoszeniu słowa Bożego.

- Jemu i jego rozeznaniu zawdzięczam ten wybór, który później mnie doprowadził do bycia kaznodzieją Domu Papieskiego, a także do przemierzania świata, aby głosić rekolekcje, łącznie z ubiegłorocznymi dla biskupów Stanów Zjednoczonych w samym środku skandali pedofilskich. Był moim ojcem duchownym, który w tej szczególnej chwili punktu zwrotnego w moim życiu odegrał specjalną rolę – przyznał kard. Cantalamessa.

Wyjaśnił, że należy do grona purpuratów powyżej 80. roku życia, którym nie powierza się już funkcji i obowiązków. – Nie powinien więc zbytnio zmienić się mój styl życia. Nadal będę mieszkał w eremie Miłosiernej Miłości w Cittaducale razem z kilkoma mniszkami klaryskami kapucynkami, dla których w pewnym sensie jestem kapelanem. Pamiętam tytuł wywiadu książkowego przeprowadzonego na moje 80. urodziny w 2014 roku: „Il bambino che portava acqua” (Dziecko, które nosiło wodę). Robiłem przez całe życie to samo, co w dzieciństwie, gdy nosiłem wodę żniwiarzom na polu dziadków. Zmieniła się tylko woda, którą zanoszę – słowo Boże – i zmienili się żniwiarze, wśród których w ciągu 40 lat jest trzech bardzo cierpliwych papieży: Jan Paweł II, Benedykt XVI i teraz Franciszek – powiedział kaznodzieja Domu Papieskiego.

Wyraził przekonanie, że „więcej jest zasługi w słuchaniu słowa Bożego niż w jego głoszeniu”, jednak jest wdzięczny Bogu za ten „szczególny przywilej możliwości bliższego poznania ludzi tak ważnych i tak pokornych jak św. Jan Paweł II, Benedykt XVI i papież Franciszek. – W rzeczywistości to oni głosili [słowo Boże] mnie i całemu Kościołowi, znajdując czas, by przyjść posłuchać słów prostego brata – wskazał kard. Cantalamessa.

Według niego Jan Paweł II był „postacią-gigantem, która przeżyła całe życie w obliczu świata i Boga”. Benedykt XVI to „niedościgły umysł, a jednocześnie głęboko pokorny, niezwykle rzadkie połączenie, przynajmniej w stopniu, jaki u niego jest widoczny”. Natomiast Franciszek jest „człowiekiem Ducha, który nie robi nowych rzeczy, ale czyni rzeczy nowymi”, to „kosmopolita, teolog, pasterz, o ile można ująć życie w jednym zdaniu”.

Kard. Cantalamessa od początku pandemii przebywa we wspomnianym eremie pod Rzymem, gdzie od lat spędza swe życie, z przerwami na wyjazdy związane z głoszeniem słowa Bożego. – Poświęcałem swój czas na modlitwę (mniej niż powinienem!), lekturę i krótkie przechadzki wokół eremu – ujawnił purpurat.

W zbliżających się kazaniach adwentowych w Domu Papieskim zamierza podjąć refleksję nad pandemią jako pretekstem do podkreślenia niektórych prawd, „przemilczanych przez obecną mentalność, jak: śmierć, życie wieczne, obecność Chrystusa - dzięki Wcieleniu - w barce tego naszego świata, często podczas burzy”.

CZYTAJ DALEJ

Internetowe Wyzwanie Adwentowe. Dołącz i Ty!

2020-12-01 21:45

highwaystarz/pl.fotolia.com

Inicjatyw adwentowych jest bardzo dużo. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. My podpowiadamy jak dobrze przeżyć ten czas szczególnie tym, którzy często korzystają z mediów społecznościowych.

Różne badania dotyczące tego, ile czasu spędzamy aktywnie w internecie prowadzą do jednego wniosku. Codziennie poświęcamy na to średnio 2 godziny. Nie ma się co oszukiwać, ale ten czas będzie się wydłużał.

Z internetową inicjatywą wyszli członkowie wspólnoty Ruchu Światło-Życie przy parafii Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy we Wrocławiu. Codziennie na swoim fanpage`u na Facebooku prezentują Wyzwanie Adwentowe. Są to proste zadania do wykonania, np. porozmawianie z kimś, kogo dawno się nie widziało, czy dziesiątka różańca.

- Trzeba zadać sobie pytanie: „co ja mogę zrobić dla Kościoła”, bo Kościół to wszyscy ludzie. To babcia Jadzia, pan Tomek, mała Małgosia, bezdomny spod sklepu i ksiądz proboszcz. Każdy z nas jest za niego odpowiedzialny, grzech każdego z nas tak samo uderza we Wspólnotę. Jesteśmy jednym ciałem, składamy się z wielu członków i każdy członek ma swoje niepowtarzalne zadanie- powołanie – tłumaczy Dominika Pytlarz.

Strona na Facebooku i wyzwanie adwentowe było owocem modlitwy jednej z animatorek, w której sercu zrodziło się pragnienie ewangelizowania przez internet. - Jest to odpowiedź na coraz to szybszą laicyzację społeczeństwa, zwłaszcza wśród młodych. Potrzeba nam działania i dawania jak najlepszego świadectwa o Chrystusie, bo to On jest w tym poranionym Kościele i do Niego przychodzimy.

- Nam młodym może być łatwiej dostrzec jak wielką możliwością ewangelizacji jest Facebook, czy ogólnie internet, dlatego trzeba działać, podawać pomysły i - wraz z księżmi współpracować na tym polu. „Kościół to nie muzeum dla świętych, ale szpital dla grzeszników”, tutaj każdy może znaleźć przebaczenie oraz swoje miejsce – mówi Maria Sobieska.

Dlaczego Wyzwanie Adwentowe? Jak zapewniają organizatorzy wpływ również ma sytuacja epidemiologiczna, dużo ludzi siedzi w domach i się boi wyjść, a Adwent to szczególny okres roku liturgicznego. - Przygotowujemy się na przyjście Pana, warto przeżyć ten czas jak najowocniej. Chcieliśmy przygotować choć symboliczne zadania, które mają nam to ułatwić. Inspiracją była „Zdrapka Wielkopostna”. Mamy nadzieję, że to dzieło przyniesie owoce i prosimy o modlitwę w tej intencji – dodaje Maria Sobieska.

Do Wyzwania Adwentowego można przystąpić w każdej chwili, wystarczy polubić profil Oaza Muchobór Mały na Facebook.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję