W tym roku przedstawionych zostało przedstawionych wspólnocie Kościoła 9 kandydatów. Byli to alumni roku III: Michał Biernat (parafia pw. Miłosierdzia Bożego we Wrocławiu), Przemysław Fic (parafia pw. świętej Elżbiety Węgierskiej we Wrocławiu), Piotr Kaczmarek (parafia św. Jakuba Apostoła w Małujowicach), Piotr Kowalczyk (parafia pw. NMP Nieustającej Pomocy we Wrocławiu), Grzegorz Łuczyszyn(parafia pw. Nawiedzenia NMP w Lubszy), Dawid Marcinów (parafia pw. NMP Królowej w Oławie), Przemysław Pieczkowski (parafia pw. Królowej Jadwigi w Kutnie), Mateusz Piskorski, (parafia pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu), Mateusz Turzański (parafia pw. NMP Matki Bożej Pocieszenia w Oławie). Kandydaci wyrazili chęć: należytego przygotowania do święceń, by pełnić w Kościele posługi diakona i prezbitera oraz kształtowania swojego życia duchowego by służyć Chrystusowi oraz Kościołowi.
Eucharystii w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP przewodniczył rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, ks. dr Kacper Radzki. Wygłosił także homilię. - Powołanie to wybranie i uzdolnienie. Znamy to, aż do znudzenia. Nad powołaniem do kapłaństwa pochylamy się w sposób szczególny i wyjątkowy rzetelnie. Powołanie rozumiane szerzej to podążanie do świętości - mówił ks. Radzki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
W swoim słowie zaznaczył, że każdy człowiek jest powołany do świętości. Nawiązując do Ewangelii, rektor seminarium mówił o wybraniu Maryi. - Powołanie, aby skutecznie realizować musi być naśladowaniem Chrystusa. Maryja w swoim życiu była przy Synu i naśladowała Go. Była pierwszą Kim jest i że należy się od Niego uczyć - podkreślił kaznodzieja.
Rektor seminarium zachęcał, aby dawać świadectwo mimo własnych niedoskonałości. Zaznaczył też, że Maryja była od niej wolna.
- Niedoskonałość to grzech i dobro. Ścieranie się tych dwóch rzeczywistości w nas samych i obok nas. Świat ukazuje, że jeśli nie możemy być dobrzy, to lepiej odrzucić starania. A wy drodzy kandydaci macie pokazać światu Chrystusa. Poczucie bezradności także nas przygniata. Maryja ulegała wszystkim cierpieniom, radościom, przymiotom(...), a mimo to nie pozostała bezradna.- zaznaczył ks. Radzki.
Przykład Maryi jest podpowiedzią, że także dzięki nam ktoś może poznać zmartwychwstałego Chrystusa.
W dalszej części padła zachęta, aby uczyć się od Maryi ufności, wrażliwości, gotowości, posłuszeństwa, cierpliwości, wytrwałości.
Na koniec ks. Kacper Radzki, zwracając się kandydatów powiedział:- Jeśli każdy z was będzie chciał być wiernym naśladowcą Chrystusa, to ludzie zapewne usłyszą od was o Zmartwychwstałym.
