Uroczystościom odpustowym przewodniczył ks. Jacek Froniewski, kanclerz Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej.
Na początku homilii ks. Froniewski zwrócił uwagę na wspólnotę, która gromadzi się na Eucharystii - Gdyby nie było tego miejsca, nie zobaczylibyśmy, że jesteśmy Kościołem. Tu stajemy się Kościołem i to jest wielki powód do wdzięczności.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ukazując piękno i ważność Uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki, kaznodzieja wskazał na kilka ważnych aspektów. - Jest to uroczystość będąca w cieniu Bożego Narodzenia. A tak naprawdę jest to najważniejsze święto maryjne. (...) Chcemy popatrzeć na Maryję jako Matkę Pana Jezusa. Macierzyństwo Maryi jest źródłem wszelkich przywilejów i tytułów Maryi.
W dalszej części ks. kanclerz zatrzymał się na kulcie Maryi w naszym kraju. - My Polacy jesteśmy bardzo dumni z naszej maryjności. W naszych modlitwach i nabożeństwach zwracamy się do Matki Bożej. Można odnieść wrażenie, że traktujemy Maryję, jako osobę boską, albo przysłaniającą Trójcę Świętą.
Reklama
Poruszając to zagadnienie, a zarazem pewien problem, z którym zmaga się wiele osób, ks. Jacek Froniewski ukazywał obraz Matki Bożej zgodny z nauką Kościoła. - Najważniejszy dogmat maryjny został ogłoszony na Soborze w Efezie, w 431 roku, wtedy Maryja została nazwana z gr. Theotokos (Boża Rodzicielka). Maryja rodząc Jezusa, który jest prawdziwym Bogiem i człowiekiem, dała Mu ludzkie ciało. Ale, pamiętajmy też, że urodziła boską Osobę. Maryja jest kobietą wybraną i przygotowaną przez Boga, obdarzona pełni łaską, aby wykonać to zadanie bycia Matką Syna Bożego. Dlatego Maryję traktujemy najświętszą spośród wszystkich ludzi - mówił.
Zaznaczony został fakt, że prawda o Bożym Macierzyństwie Maryi ściśle wiąże się z prawdą o tym, kim jest Jezus Chrystus. Jest On prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem.
Ks. Froniewski powiedział także o dwóch innych aspektach dzisiejszej uroczystości. - Maryja jest Matką, która nie tylko rodzi Jezusa, ale kształtuje Jego osobowość i człowieczeństwo. Warto udać się do szkoły Maryi, która wychowywała, kształtowała wzór człowieczeństwa - Jezusa. Może warto na modlitwie zapytać się Maryi, jak mam postąpić, co zrobić? - powiedział kaznodzieja.
Rozwijając wątek modlitwy, ks. kanclerz polecał otwarcie się na Boże słowo. - Na modlitwie trzeba słuchać Boga, wyciszyć się i dać Mu szansę, aby “coś” nam powiedział. My chcemy Boga zagadać, coś załatwić. A istotą modlitwy jest spotkanie z Panem Bogiem - zaznaczył.
Jako przykład kontemplacji ukazane zostało piękno modlitwy różańcowej.- Modlitwa ta ma długie korzenie w życiu duchowym Kościoła. Trzeba tylko traktować ją jako szkołę kontemplacji życia Jezusa i Maryi. - podkreślił kaznodzieja, zachęcając, aby udać się do szkoły Maryi, by poznać Jezusa. - Nikt lepiej nam nie opowie o Jezusie, jak Jego Matka.
