Reklama

Kazanie

Dobrze nam tu być!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krajobraz Wielkiego Postu, jako czasu szczególnego rozważania Męki Pańskiej, charakteryzują góry. Możemy tak powiedzieć, bo Pan Jezus lubił wchodzić na górę, przede wszystkim dlatego, żeby się modlić, bo tam najłatwiej było o samotność, o oddalenie od tłumu, który szukał znaków, a nie Jego Osoby. W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu była góra kuszenia, na końcu będzie Góra Oliwna i Kalwaria, a dziś, kiedy już minęło 10 dni od Środy Popielcowej, jesteśmy z Panem Jezusem na Górze Przemienienia. Już jest aktualny wielkopostny rachunek sumienia i to proste pytanie: czy i w moim życiu chrześcijańskim przemieniło się coś na lepsze?... A jeżeli jeszcze nie uczestniczyłem w rekolekcjach, czy jest w moim sercu pragnienie dobrych rekolekcji i dobrej spowiedzi wielkanocnej? Mamy odnowić nasze przymierze z Bogiem. Słyszeliśmy o takim przymierzu człowieka z Bogiem w pierwszym czytaniu. Może nas niepokoi opisany tam prastary obrzęd zawierania tego przymierza. Abrahamowi miał on uświadomić wielkość tej chwili, przekonać, jakim zaszczytem dla człowieka jest przymierze z Bogiem. Nasze - dokonało się w sakramencie chrztu św. i ono ma nas ciągle przemieniać, szczególnie przez sakrament pokuty i Eucharystię. "Nasza ojczyzna jest w niebie" - mówi św. Paweł. Naszym bogiem nie może być brzuch ani chwała w tym, czego winniśmy się wstydzić (por. Flp 3,19). To także jego szorstkie, ale wyrażające prawdę słowa. Panowały takie czasy w historii Kościoła, kiedy sprawa zbawienia wiecznego była uznawana za najważniejszą. To nie była ucieczka od świata, to był realizm wiary. Dziś ta perspektywa jakby uległa odwróceniu. Świat jest ukazywany człowiekowi jako jedyne miejsce szczęścia, jako jego ostateczny cel. Niebo człowieka jest - "niebem na ziemi", a jego szczęście spełnia się w tej ziemskiej przestrzeni. Szczególnie w tych krajach Europy i świata, gdzie dobrobyt ziemski przesłania wszystkim oczy, my, wierzący w Chrystusa i w życie wieczne, mamy dawać świadectwo tej naszej wiary.
Nasze życie jest dziś podobne do jazdy autostradą, nowoczesną, szeroką, kilkupasmową, ale... w gęstej mgle, która nie pozwala na szybkość ponad niewiele kilometrów na godzinę. I tak często bywa, że rano w radiu, w TV słyszymy bardzo stanowcze ostrzeżenia o ograniczeniu szybkości, a wieczorem oglądamy obrazy tragicznych karamboli, których skutkiem jest nie tylko zniszczenie wielu pięknych pojazdów, ale także rany i śmierć. Inny jest ten obłok, w który wchodzą trzej uczniowie Pana na Górze Przemienienia. To jest obłok, który osłania i odsłania. Z obłoku słyszą ten sam głos, co nad rzeką Jordan: "To jest mój Syn wybrany, Jego słuchajcie". Ten obłok osłania ludzką Postać Pana Jezusa i odsłania Jego Boskość. Na tej Górze dokonuje się spotkanie nieba z ziemią w Osobie Pana Jezusa. To jest zapowiedź i uprzedzenie tajemnicy Zmartwychwstania oraz wcześniejszej Męki i Śmierci. Kiedy czytamy jakąś ciekawą książkę w napięciu, sięgamy niekiedy do końcowego rozdziału, by znaleźć odpowiedź na pytanie o ostateczny los głównego bohatera. Tak uczynił Pan Jezus. Ukazał błysk tego ostatniego rozdziału swojego ziemskiego życia - jasność Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia, które dokonają się także na górze. Uczniowie wprawdzie usnęli, podobnie jak potem na Górze Oliwnej. Obudziło ich światło Przemienienia. Módlmy się, aby i nasze serca ten blask Przemienienia rozbudził.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: biskupi ostrzegają przed nadużywaniem emocji w ruchach chrześcijańskich

2026-03-03 12:31

[ TEMATY ]

wiara

Adobe Stock

Komisja Episkopatu ds. Nauki Wiary Hiszpańskiej Konferencji Biskupów opublikowała notę doktrynalną na temat roli emocji w akcie wiary, zatytułowaną Cor ad cor loquitur — „Serce przemawia do serca”. Dokument został zatwierdzony do publikacji przez Komisję Stałą podczas posiedzenia w dniach 24 i 25 lutego w Madrycie, a wcześniej został przyjęty przez biskupów będących członkami Komisji 20 lutego.

Nota opiera się na kardynalskim motto Cor ad cor loquitur, związanym ze św. Janem Henrykiem Newmanem - wspomnianym w tekście jako „niedawno ogłoszony doktor Kościoła” - i wykorzystuje je do sformułowania swojej głównej tezy: życie duchowe i spotkanie z Bogiem wpływają na człowieka „we wszystkich jego wymiarach: emocjonalnym, intelektualnym i wolitywnym”. Wychodząc z tego założenia, biskupi podkreślają, że wiara dotyczy „całej ludzkiej egzystencji” i że obok zaufania Bogu i elementów poznawczych właściwych dla przynależności i wyznania wiary pojawiają się również emocje i uczucia, takie jak radość duchowa, miłość czy pokój.
CZYTAJ DALEJ

Kino z "Niedzielą": Najświętsze Serce

2026-03-02 20:54

Karol Porwich

Projekcja filmu "Najświętsze Serce"

Projekcja filmu Najświętsze Serce

To już kolejny raz, kiedy Instytut Niedziela, wydawca Tygodnika Katolickiego Niedziela, zaprasza do kina. W seans filmowy wprowadził widzów Mariusz Książek, wiceprezes Instytutu NIEDZIELA, przedstawiając meandry towarzyszące powstawaniu produkcji. – Jak wielu problemów doświadczyli autorzy podczas realizacji tego obrazu, od braku zrozumienia po osobiste dramaty i problemy finansowe, a nawet odwoływania już zaplanowanych seansów we Francji – zaznaczył Książek. Następnie metropolita częstochowski abp Wacław Depo, poproszony o komentarz, zauważył, że „konkretnie 22 lutego 1931 r. w płockim klasztorze Sióstr Miłosierdzia objawił się Jezus Miłosierny”. – I w tym filmie dzisiaj też doświadczymy Jego dotknięcia w naszych sercach – podkreślił pasterz.

Fabuła filmu opowiada o wydarzeniach sprzed 350 lat, które miały miejsce w Paray-le-Monial we Francji. To właśnie tam, w klasztorze Sióstr Wizytek, Jezus objawił swoje płonące z miłości Serce zakonnicy Małgorzacie Marii Alacoque. Skierowane do zakonnicy orędzie stało się kanwą filmu, który w opinii wielu „obudził” duchowość Francji i podbił francuskie kina, wywołując tym samym ostrą rekcję środowisk antyreligijnych. Najświętsze Serce to filmowa rekonstrukcja historyczna połączona ze świadectwami bohaterów filmu, którzy doświadczają największych problemów współczesnego świata: samotności, zmęczenia i braku sensu życia. Tym samym opowiadają oni o odnalezieniu „lekarstwa”, które pomogło stworzyć im relację z Jezusem w Jego Najświętszym Sercu. Krótkie komentarze kapłanów stanowią swoistą katechezą i pomagają zrozumieć przed-stawianą rzeczywistość.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję