Reklama

Franciszek

Papież w Dniu Ziemi: pandemia COVID nauczyła nas wzajemnej zależności

Pandemia COVID nauczyła nas wzajemnej zależności, dzielenia się planetą – powiedział papież Franciszek w wideoprzesłaniu na obchodzony 22 kwietnia Dzień Ziemi. Zaapelował o innowacje, pomysłowość i poszukiwanie nowych dróg w obliczu pandemii i zmian klimatycznych, bo jeśli nie wyjdziemy lepsi z tego kryzysu, to wkroczymy na drogę samozniszczenia.

[ TEMATY ]

COVID‑19

COVID

Grzegorz Gałązka

Papież zaznaczył, że od jakiegoś czasu coraz bardziej uświadamiamy sobie, iż przyroda zasługuje na ochronę i że interakcje ludzi z pochodzącą od Boga bioróżnorodnością powinny dokonywać się z najwyższą ostrożnością i szacunkiem, wyrażającym się w dbałości o tę bioróżnorodność i przyrodę.

Zwrócił uwagę, że pandemia bardziej nas tego nauczyła, gdy „pokazała, co się dzieje, kiedy świat się zatrzymuje, robi sobie przerwę, choćby na kilka miesięcy”, jak pozytywny ma to wpływ na przyrodę i na zmiany klimatyczne. Nasze życie wywiera więc wpływ na przyrodę świata i wszyscy w różnych formach powinniśmy tworzyć planetę „sprawiedliwą, zrównoważoną i bezpieczną z punktu widzenia środowiska naturalnego”.

Reklama

- Pandemia COVID nauczyła nas tej wzajemnej zależności, tego dzielenia się planetą. I obie światowe katastrofy: COVID i klimatyczna ukazują, że nie mamy już czasu na czekanie. Że czas nas goni i że, jak nauczył nas COVID-19, mamy środki, żeby sprostać wyzwaniu – zapewnił Franciszek, dodając, że choć mamy środki, to czas już się kończy.

Przywołał stare hiszpańskie przysłowie: „Bóg zawsze wybacza, my ludzie wybaczamy od czasu do czasu, przyroda przestała wybaczać”. – Kiedy zacznie się niszczenie natury, bardzo trudno jest je zatrzymać. Ale jeszcze nie jest za późno. I będziemy bardziej odporni, jeśli będziemy działać razem, zamiast robić to pojedynczo – wskazał papież.

Jego zdaniem przeciwności, których doświadczamy w związku z pandemią i zmianami klimatycznymi powinny nas pobudzać i „popychać do innowacji, do pomysłowości, do poszukiwania nowych dróg”. – Z kryzysu nie wychodzi się takim samym, wychodzimy lepszymi lub gorszymi. Na tym polega wyzwanie, a jeśli nie wyjdziemy lepsi, wkroczymy na drogę samozniszczenia – przestrzegł Ojciec Święty.

Zaapelował do światowych przywódców o odważne i sprawiedliwe działanie, a także o mówienie ludziom prawdy, „aby wiedzieli jak chronić się przed zniszczeniem planety, jak chronić planetę przed niszczeniem, które bardzo często my zaczynamy”.

2021-04-22 21:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brazylia: śmierć czwartego biskupa na COVID-19

[ TEMATY ]

biskup

Brazylia

COVID‑19

zgony

PAP

W Brazylii – 11 marca zmarło 2207 chorych na COVID-19

W Brazylii – 11 marca zmarło 2207 chorych na COVID-19

W wieku 66 lat zmarł na COVID-19 metropolita Cascavel w stanie Paraná abp Mauro Aparecido dos Santos. Jest on czwartym brazylijskim hierarchą – ofiarą koronawirusa.

Od 16 lutego abp Santos przebywał w szpitalu. Trzy dni później został zaintubowany, jego stan się poprawił, więc 27 lutego zrezygnowano z dalszej sedacji. Jednak 9 marca ją przywrócono z powodu pogorszenia się stanu zdrowia pacjenta.

CZYTAJ DALEJ

Trzeba chłopa, żeby nie pił

Łatwo jest wpaść w nałóg alkoholowy. Wyjście z niego wymaga poświęcenia nie tylko osoby chorej, ale także najbliższych. Abstynencja pomaga odzyskać człowieczeństwo. O problemach związanych z alkoholem i życiu bez niego rozmawiamy z ks. Aleksandrem Radeckim.

Ks. Łukasz Romańczuk: Rozpoczynamy sierpień. Dlaczego Kościół troszczy się i zachęca w tym miesiącu do abstynencji od alkoholu?

Ks. Aleksander Radecki: Alkoholizm niszczy całe społeczeństwo. Zachęta daje zawsze nadzieję na pokonanie tej fali. Pamiętam, a było to bardzo dawno, na Dworcu PKP we Wrocławiu, był taki baner: „Przez abstynencję wielu, do trzeźwości całego narodu”. Potem ten baner niestety zniknął, ale znacznie później dowiedziałem się, że była to koncepcja ks. Franciszka Blachnickiego, którego słuchałem na własne uszy i on w 1980 r. przekonał mnie osobiście do tego, aby zdeklarować taką wolę podjęcia abstynencji ze względu na tych, którym pić absolutnie nie wolno. Podejmując próbę uświadomienia sobie, dlaczego ludzie mają jakieś opory przed abstynencją, odkryłem takie punkty: Pierwszy – to uzależnienie. Człowiek nie jest w stanie odmówić sobie wypicia alkoholu, a także nie jest w stanie się przyznać do tej słabości. Drugi – to strach przed opinią otoczenia (Co powiedzą, gdy nie wypiję?). Przeczytałem kiedyś takie zdanie: „Wszyscy wiedzą, że alkoholizm jest chorobą, ale jak nie pijesz, to pytają, czy jesteś chory”. Pojawia się obawa samotności, odrzucenia i wzięcia za donosiciela. Kolejna rzecz – to potrzeba zagłuszenia sumienia ostrzegającego przed popełnieniem grzechu – na trzeźwo byśmy pewnych rzeczy nie zrobili. Pewnego razu przygotowując się do zastępstwa „Orzecha”, na wykładach dla rodziców narzeczonych na zakończenie przygotowania do małżeństwa otrzymałem plan spotkania. Był tam m.in. punkt: oczepiny. Nie wiedziałem, co to jest i obejrzałem dwa filmiki na YouTubie. Zachowania i zabawa były takie, że na trzeźwo nikt by tego nie zrobił. To pozwoliło mi też zrozumieć, dlaczego po takiej uroczystości mało kto przyjdzie do kościoła na Mszę św. w niedzielę, a do Komunii św. tym bardziej. W takich i podobnych sytuacjach, jak przymus towarzyski („ze mną nie wypijesz?”), osiemnastka, imieniny, awans zawodowy – alkohol służy do zmiękczenia i zagłuszenia sumienia.

CZYTAJ DALEJ

Matka niewidomych i widzących

2021-08-02 14:00

[ TEMATY ]

matka Elżbieta Czacka

AFSK

„Myślę, że m. Czacka na pewno mogłaby być patronką osób z problemami wzroku, doświadczonych dramatem cierpienia, ale być może także wszystkich, którzy mają problemy z zobaczeniem tego, co najważniejsze, poszukujących prawdy, poszukujących Boga, tych, których dusza potrzebuje światła, chociaż oczy widzą” – powiedziała tygodnikowi Echo Katolickie s. Alberta Chorążyczewska ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, współautorka Positio w procesie beatyfikacyjnym m. Elżbiety Róży Czackiej.

Choć z ludzkiej perspektywy utrata wzroku w wieku 22 lat jest tragedią, dla Róży Czackiej była Bożą łaską, na której zbudowała wielkie dzieło. Stała się nie tylko pionierką nowoczesnych metod wychowania i pomocy niewidomym w Polsce, ale jednocześnie osobą, która, opierając swe życie całkowicie na Bogu, wywarła wpływ na wielu ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję