Reklama

Z naszej kuchni

Przekąski - na zimno i na gorąco

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łatwe do przygotowania, smaczne, niezastąpione na rodzinną kolację.

Kiełbasa zwyczajna w pikantnym sosie - przepis na 6 porcji

60 dag kiełbasy zwyczajnej (im cieńsza, tym lepiej), 4 duże łyżki oleju, 2 marchewki, 2 cebule, 1 pietruszka, 2 szklanki soku pomidorowego lub domowego przecieru, 2 łyżki keczupu, 2 marynowane papryki, sól, cukier, biały pieprz, 1 łyżeczka musztardy, duża szczypta przyprawy prowansalskiej, 1 łyżka siekanej natki pietruszki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W płaskim rondlu rozgrzewamy olej, dodajemy posiekaną cebulę, gdy się zeszkli - dodajemy utarte na tarce z dużymi otworami warzywa i całość lekko podsmażamy, cały czas mieszając (ok. 5 min) . Do warzyw dodajemy pokrojoną w porcje kiełbasę. Składniki przez chwilę trzymamy na niewielkim ogniu - dodajemy sok pomidorowy, keczup, posiekaną paprykę, przyprawy. Rondel przykrywamy, stawiamy na najmniejszym ogniu i dusimy ok. 10-12 min (czas duszenia zależy od grubości kiełbasy), aż jarzyny będą miękkie, a sos gęsty, o pięknym czerwonobrunatnym kolorze i niepowtarzalnym aromacie. Gotowy sos, gdy trzeba, lekko doprawiamy do smaku - powinien mieć pikantny, z wyraźną nutą pomidorów smak. Danie podajemy w kokilkach, posypane zieleniną, z dodatkiem pieczywa.

Sałatka z parówek - przepis na 6 porcji

1 szklanka suchej białej fasoli, 1 duża cebula, 2 parówki lub 20 dag kiełbasy parówkowej, 1 mała puszka soczewicy w zalewie.
Sos: 1/2 szklanki oleju (sojowy lub słonecznikowy), 2 ząbki czosnku, 3 łyżki octu winnego, majeranek, sól, biały pieprz, 1 duża szczypta przyprawy prowansalskiej, kto lubi - szczypta przyprawy chili. Ponadto: natka pietruszki, 2 pomidory, 2 jajka ugotowane na twardo.
Namoczoną wcześniej fasolę gotujemy do miękkości w wodzie, w której się moczyła, z dodatkiem trzech łyżek mleka - ugotuje się znacznie szybciej. Miękką, cedzimy na sicie i przelewamy letnią wodą. Ziarna nie powinny być rozgotowane czy popękane.
Posiekaną cebulę parzymy na sicie wrzątkiem, hartujemy - przelewając zimną wodą. Obrane z błonki parówki drobno siekamy.
W salaterce przygotowujemy sos: zmiażdżony czosnek ucieramy z octem, dodajemy małymi partiami olej. Gdy składniki się połączą i powstanie lekki majonez, dodajemy przyprawy w ilości według własnych upodobań smakowych.
Do sosu dodajemy fasolę, cebulę, parówki, odsączoną soczewicę, składniki delikatnie łączymy i odstawiamy na pół godziny w chłodne miejsce. Sałatkę podajemy w porcjowych pucharkach, przybraną cząstkami pomidora i jajek ugotowanych na twardo oraz zieleniną - koniecznie z pieczywem.

Szybka sałatka na rodzinną kolację - przepis na 4 porcje

3 łodygi selera naciowego, puszka ananasów w plastrach, mała puszka kukurydzy w zalewie, mała puszka tuńczyka.
Sos: 1/2 szklanki majonezu, 3 łyżki soku z ananasów.
Łodygi selera naciowego kroimy w centymetrowe kawałki, podobnie kroimy plastry ananasa, dodajemy odsączoną kukurydzę i rozdrobnionego tuńczyka, składniki lekko łączymy i stawiamy na 15 min w chłodne miejsce.
Majonez łączymy z sokiem z ananasów; gdy trzeba - lekko doprawiamy go do smaku. Przed podaniem polewamy sałatkę sosem. Podajemy do pieczywa.

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpowiedź chorego odsłania samotność: „nie mam człowieka”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

U Ezechiela woda wypływa spod progu świątyni i kieruje się na wschód, ku stepom Arabah. Prorok żyje na wygnaniu nad Kebarem, a rozdziały 40-48 powstają po upadku Jerozolimy. Wcześniej księga opisuje odejście chwały Pana ze świątyni (Ez 10-11) i jej powrót (Ez 43). Kierunek wschodni przypomina o drodze tej chwały. W Ez 11,23 odchodzi ona ku wschodowi, w Ez 43 wraca od strony wschodu. Teraz pojawia się znak życia, który wychodzi spod progu, po prawej stronie, na południe od ołtarza. Przewodnik z sznurem mierniczym odmierza cztery razy po tysiąc łokci. Woda rośnie bez dopływów po drodze: kostki, kolana, biodra, aż staje się nurtem nie do przejścia. Hieronim zauważa okrężną drogę przez bramę północną i widzi w niej obraz trudu dojrzewania wiary. Hieronim przywołuje wariant Septuaginty, gdzie przy kostkach pojawia się „woda odpuszczenia” (aqua remissionis). Łączy to z obmyciem, które usuwa grzech i otwiera drogę wiary. Zwraca uwagę na tłumaczenie słowa „kostki” jako ἀστράγαλοι (astragaloi) u Akwili, Symmacha i Teodocjona. Następny etap prowadzi do „zgięcia kolan”, znaku czci i modlitwy. Później pojawia się poziom lędźwi, który Hieronim wiąże z oczyszczeniem sfery pożądliwości i z nauką o uświęceniu ciała. Woda płynie ku zasolonemu „morzu”, rozumianemu jako Morze Martwe, i je uzdrawia. W miejscu śmierci powstaje obfitość ryb. Po obu brzegach rosną drzewa owocujące co miesiąc; owoc staje się pokarmem, liście służą jako lekarstwo. Prorok nawiązuje do ogrodu z Rdz 2, a Hieronim łączy te wody z proroctwem Zachariasza o „wodzie żywej” oraz ze słowami Jezusa o wodzie żywej w J 4 i J 7.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: ma 93 lata i adoruje Najświętszy Sakrament co tydzień od 63 lat

2026-03-16 20:35

[ TEMATY ]

świadectwo

Magdalena Pijewska/Niedziela

John Angerer, 93-latek, od 63 lat przez godzinę co tydzień adoruje Chrystusa w Najświętszym Sakramencie w kościele św. Augustyna w Barberton w stanie Ohio - od kiedy parafia rozpoczęła wieczystą adorację w dniu Wszystkich Świętych w 1962 roku.

Papież Jan XXIII otworzył Sobór Watykański II zaledwie 21 dni wcześniej. Oznacza to, że dziewięćdziesięciolatek poświęcił na adorację ponad 3276 godzin.
CZYTAJ DALEJ

Białystok: 33-latek opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy

2026-03-18 09:24

[ TEMATY ]

Białystok

33‑latek

opluł ołtarz

rzucił krzyżem

dzielnicowy

Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Nagrał go kościelny monitoring, gdy opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy. 33-latek został zatrzymany. Usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Do policjantów z białostockiej „dwójki” zgłosił się proboszcz jednej z parafii na terenie miasta. Powiedział funkcjonariuszom, że dzień wcześniej inny z księży zauważył na monitoringu, jak w ciągu dnia do pustego kościoła wszedł zakapturzony mężczyzna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję