27 stycznia 2002 r. w Wiadomościach emitowanych o godz. 19.30
w programie I Telewizji Polskiej poinformowano o renowacji dworku
w Krzemieńcu, w którym urodził się i mieszkał Juliusz Słowacki. Ucieszyła
nas ta wiadomość, a jednocześnie zbulwersowała.
W audycji wyczuło się pewien rodzaj fałszu.
Tendencja czy niedbalstwo?
Padły tam bowiem następujące słowa: "Słowacki urodził
się w Krzemieńcu na Ukrainie".
Nie tylko opuszczono imię poety, lecz charakteryzując
krótko jego sylwetkę, podano jedynie, że w swoich utworach upominał
się on czy też walczył o wolną Ukrainę. To wszystko jest zgodne z
prawdą, chociaż poezja związana z Ukrainą jest marginesem w całej
twórczości Słowackiego, a właśnie ona wyłącznie została podkreślona
w wypowiedzi Pani Redaktor.
Jaki jest więc cel tej informacji? I jaki wniosek można
z niej wysnuć? Kim był Słowacki? Wiadomości telewizyjne to oficjalna
audycja i dokument. Uważamy, że w tego rodzaju audycjach niedopuszczalne
są nadmierne skróty i bylejakość wypowiedzi. Cierpi przez to kultura
polska. Zabrakło trzech słów, a jakże inny byłby kontekst całości,
gdyby powiedziano:
Juliusz Słowacki, poeta polski, urodził się w Krzemieńcu
na Ukrainie. Można było ewentualnie dodać: na tzw. Kresach Wschodnich,
należących ongiś do Polski.
Informacje podawane w TV nie powinny budzić wątpliwości
i powinny być jednoznaczne. Domagamy się i prosimy, aby audycje telewizyjne
były redagowane starannie i z odpowiedzialnością za przekazywane
słowo oraz obraz.
Serdecznie pozdrawiamy, życzymy dobrych owoców z pracy.
Szczęść Boże!
Dr Antoni Winiarski
Prezes Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw.
na progu jesieni w polskich domach, pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pellet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli: pracownik jadący do pracy i właściciel firmy transportowej, który musi zatankować samochód. Zadaje je mama odwożąca dzieci do szkoły i rolnik, który jest w trakcie jesiennych prac polowych.
Podczas krajowego zgromadzenia Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich arcybiskup William Lori podkreślał rolę sióstr zakonnych w budowaniu amerykańskiej wolności. Zaznaczył, że ich świętość i służba pozostają kluczowe dla odnowy Kościoła i społeczeństwa.
Przemówienie arcybiskupa Williama Lori, wygłoszone podczas krajowego zgromadzenia Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich (CMSWR), zakończyło się owacją na stojąco. Wydarzenie odbyło się w dniach 17-20 września we Florissant w stanie Missouri pod hasłem: „250 lat wolności: Córki Kościoła z pokolenia na pokolenie".
Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.
I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.