Przepis na 1 dużą tortownicę lub średniej
wielkości blachę do pieczenia
Ciasto: 6 kopiastych łyżek cukru pudru (może być cukier kryształ
bardzo miałki), 5 kopiastych łyżek mąki tortowej, 4 duże jajka, 1
budyń waniliowy bez cukru, 1 duża łyżeczka proszku do pieczenia,
cukier waniliowy, szczypta soli.
Ponadto: kompot z 1 litra wody, 1 kg drążonych wiśni (
waga po wydrążeniu) oraz 1 szklanki cukru; 2 budynie o smaku waniliowym,
1/2 litra śmietany kremówki, 1 łyżka wiórków czekoladowych i świeże
owoce do przybrania, tłuszcz do wysmarowania formy.
Ciasto: Białka ubijamy ze szczyptą soli, cukrem i cukrem
waniliowym. Do bardzo gęstej, jednolitej masy dodajemy - cały czas
ubijając - po jednym żółtku. Mąkę, budyń i proszek do pieczenia dajemy
na sitko i "siejemy" na masę, cały czas ubijając, aż ciasto będzie
jednolite i pulchne. Od razu przelewamy na dokładnie natłuszczoną
blachę, najlepiej na środek formy - masa powinna rozlać się równomiernie;
można też powierzchnię ciasta wyrównać łopatką. Wstawiamy ciasto
do nagrzanego do temp. 180oC piekarnika na 25-30 min. Czas pieczenia
zależy od wysokości warstwy ciasta - gotowe, gdy wierzch lekko się
zrumieni, a boki odstają od formy. Po wyjęciu z piekarnika pozostawiamy
w formie do wychłodzenia.
Masa wiśniowa: Przechłodzony kompot z wiśni przecedzamy
przez sito. W 3 szklankach soku (gdy soku jest mniej - uzupełniamy
wodą), który należy doprowadzić do wrzenia, zagotowujemy rozprowadzony
w niewielkiej ilości zimnej wody budyń. Gdy masa zgęstnieje, dodajemy
odsączane owoce, razem zagotowujemy i trzymamy na ogniu ok. 1 min,
by budyń stracił smak surowizny. Odstawiamy do wychłodzenia.
Na krótko przed podaniem na zimne ciasto wylewamy wychłodzoną
masę wiśniowo-budyniową, wierzch wyrównujemy, przykrywamy ubitą śmietaną,
przybieramy świeżymi owocami i posypujemy wiórkami czekoladowymi.
Podajemy nie później jak 30 min po przygotowaniu. Wiśniowy placek
powinien być skonsumowany na przysłowiowym "jednym posiedzeniu" -
ciasto nie nadaje się do przechowywania, nawet przez kilka godzin.
Poziomkowy rarytas - przepis na 4 porcje
2 szklanki obranych poziomek lub 1/2 kg obranych truskawek, 1/2
litra śmietany kremówki, 1 łyżeczka cukru waniliowego, 8 biszkoptów,
1/2 szklanki świeżo parzonej, esencjonalnej, osłodzonej herbaty z
cytryną.
W letniej herbacie zanurzamy na moment biszkopty i -
po dwa - układamy na spodzie pucharków. Na biszkopty układamy warstwę
ubitej z cukrem waniliowym śmietany, na niej - część owoców, następnie
pozostałą śmietanę i pozostałe owoce. Podajemy natychmiast po przygotowaniu.
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100-
lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica
400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem
pisanym, mówionym w radio i w telewizji.
Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw
w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem
Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną.
Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec
zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais.
Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków.
Potem został zwrócony księciu Sabaudii.
Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić
do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość,
pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga.
8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego.
Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608
r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których
nie mogły przyjmować inne zakony.
Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję.
W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników
i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości.
Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie.
Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada
1877 r.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało w sobotę, że decyzja o zamknięciu schroniska dla zwierząt w Sobolewie (woj. mazowieckie) jest wynikiem niezastosowania się właściciela obiektu do wcześniejszych decyzji wzywających do usunięcia uchybień w prowadzeniu schroniska.
Resort przekazał na portalu X, że w sobotę Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie doręczył właścicielowi schroniska w Sobolewie decyzję o natychmiastowym zamknięciu obiektu oraz zakazie prowadzenia schronisk dla zwierząt.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało w sobotę, że decyzja o zamknięciu schroniska dla zwierząt w Sobolewie (woj. mazowieckie) jest wynikiem niezastosowania się właściciela obiektu do wcześniejszych decyzji wzywających do usunięcia uchybień w prowadzeniu schroniska.
Resort przekazał na portalu X, że w sobotę Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie doręczył właścicielowi schroniska w Sobolewie decyzję o natychmiastowym zamknięciu obiektu oraz zakazie prowadzenia schronisk dla zwierząt.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.