Kard. Hollerich: politycy w Brukseli podziwiają Franciszka
Mamy Papieża, który jest przyjacielem Europy, a zarazem cieszy się wielkim poważaniem wśród polityków w Brukseli – powiedział po audiencji u Franciszka przewodniczący Rady Episkopatów Unii Europejskiej COMECE. Papież spotkał się całym prezydium tej instytucji. Rozmawiano o pandemii, problemie migracji czy zagrożeniu populizmem.
Kard. Jean-Claude Hollerich zapewnił, że Franciszek doskonale rozumie funkcjonowanie struktur europejskich i stymuluje ich politykę.
- Spotkanie z papieżem jest zawsze źródłem wielkiej radości. Kiedy rozmawia się z nim na temat Unii Europejskiej, widać, że jest to papież, który kocha Europę i posiada głęboką wiedzę na temat mechanizmów Unii Europejskiej. I jest to miłość odwzajemniona – powiedział Radiu Watykańskiemu przewodniczący COMECE.
- Kiedy jestem w Brukseli i rozmawiam z politykami, widzę, że wszyscy oni podziwiają papieża Franciszka, w sposób szczególny ze względu na jego encykliki "Laudato si'" i "Fratelli tutti". Co ważne, podziw dla Ojca Świętego nie ogranicza się jedynie do katolików. A zatem papież daje nam nadzieję, niezbędną, by nadal pracować na rzecz Europy w dialogu ze wszystkimi, a zatem z politykami różnych ugrupowań. Ale od papieża otrzymujemy też ostrzeżenie, że Europa nie może wpaść w pułapkę populizmu. Wiemy, że dla papieża Franciszka jest to bardzo ważny temat - wskazał arcybiskup Luksemburga.
„Wirtualny świat nigdy nie zastąpi piękna spotkań twarzą w twarz. Jednak świat cyfrowy jest i musi być zamieszkiwany przez chrześcijan” – napisał Franciszek we wstępie do książki „Kościół w świecie cyfrowym. Narzędzia i propozycje”. Pozycja wydana przez Stowarzyszenie Włoskich Katolickich Twórców Internetowych, przedstawia szereg wskazówek skutecznego i bezpiecznego korzystania z mediów społecznościowych w celach duszpasterskich.
Jak zaznaczył Papież, kryzys pandemii, przez który skonfrontowaliśmy się z naszą „konstytutywną kruchością”, pokazał nam, jak pożyteczne potrafią być technologie cyfrowe. Także w Kościele nie zabrakło kreatywnego wykorzystania narzędzi komunikacji, by podtrzymać wspólnotowość, relacje i życie religijne.
Czy mogą być uczciwe przeprosiny bez żalu? Nie chodzi o te wypowiedziane czy napisane w ramach realizacji jakiegoś wyroku, ale takie zwyczajne – między dwojgiem ludzi albo między narodami. Nie. Takie „przeprosiny”, w których sprawca albo jego spadkobierca chce coś ugrać, coś uzyskać, są jeszcze gorsze. W swoim cynizmie ranią ofiary i ich bliskich. Dokładnie tak od dekad wyglądają relacje niemiecko-polskie.
Regularnie, przy różnych okazjach i rocznicach, przedstawiciele niemieckich władz – a więc reprezentanci państwa sprawców – mówią i piszą w sposób, który w istocie jest wyparciem się zbrodni, za które rzekomo przepraszają. Stało się tak również w tym roku, przy okazji rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.