Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 39/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziennik amerykański Christian Science Monitor opublikował 30 sierpnia artykuł Bena Lynfielda pt. Izrael dostrzega korzyści w możliwym ataku USA na Irak. Jest to analiza skomplikowanego splotu zależności istniejących na Bliskim Wschodzie, przeprowadzona głównie z izraelskiego punktu widzenia.
Większość polityków izraelskich uważa, że planowane uderzenie na Irak może okazać się pożyteczne dla interesów państwa żydowskiego. Wiceminister obrony Weizman Shiry uważa, że im prędzej uderzenie to nastąpi, tym lepiej. Jego zdaniem, odwlekanie prowadzi tylko do wzmocnienia Saddama Husajna. Izrael udzieli Stanom Zjednoczonym wszelkiej pomocy, jaka tylko będzie potrzebna - oświadczył wiceminister.
Izraelscy "jastrzębie" uważają, że atak na Irak przyniesie poprawę pozycji Izraela wobec Autonomii Palestyńskiej oraz w całym sąsiadującym regionie. Wiceminister spraw wewnętrznych Gideon Ezra wyraził pogląd, że interwencja amerykańska ułatwi pozbycie się Jasira Arafata jako przywódcy i będzie stanowiła "cios psychologiczny" wymierzony w Palestyńczyków.
Z kolei przywódcy palestyńscy wyrażają obawy, że akcja Stanów Zjednoczonych w Iraku zachęci władze izraelskie do dalszego zaostrzania ich polityki wobec ludności palestyńskiej na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Strefie Gazy. Jeden z działaczy palestyńskich, Ghassan Khatib, powiedział, że "może to oznaczać więcej zabijania, więcej burzenia domów i więcej represji okupacyjnych". Mogą też nastąpić wysiedlenia Palestyńczyków.
Odpowiadając na te obawy, politolog izraelski z uniwersytetu Bar-Ilan Menachem Klein oświadczył, że wysiedlenie całej ludności palestyńskiej raczej nie nastąpi, ale prawdopodobne jest wypędzenie Arafata i całkowita likwidacja Autonomii Palestyńskiej.
Przewodniczący komisji spraw zagranicznych i obrony Knesetu (parlamentu izraelskiego) Yuval Steinitz dostrzegł w ataku USA na Irak inną jeszcze korzyść dla Izraela: gdyby udało się ustanowić w Bagdadzie rząd proamerykański, poprawiłoby to pozycję Izraela wobec Syrii. Steinitz powiedział dosłownie: "Jeżeli wojska USA zdobędą Irak i stworzą tam nowy reżim, jak w Afganistanie, oraz zbudują bazy amerykańskie, wówczas będzie można wywrzeć nacisk na Syrię, aby przestała wspierać organizacje powstańcze, jak Hezbollah i Dżihad, a może nawet, aby wycofała się z Libanu. Nie będzie do tego potrzebna okupacja Syrii, wystarczyłaby jej blokada".
Jednakże nie wszyscy izraelscy politycy i politolodzy podzielają te radykalne poglądy. Niektórzy, jak Dave Kimche, były dyrektor w izraelskim ministerstwie spraw zagranicznych, obawiają się, że uderzenie USA na Irak może wywołać odwetowe ataki rakietowe tego kraju przeciw Izraelowi. Mogą one być niebezpieczne, jeśli Irak ma już własną bombę atomową. Poza tym z pewnością nastąpi dalsze nasilenie nastrojów antyizraelskich pośród zamieszkujących ten kraj Arabów (stanowiących 18% ludności w Izraelu właściwym i ok. 90% na terenach okupowanych - J.W.S.), co dodatkowo skomplikuje wewnętrzną sytuację państwa żydowskiego.
Artykuł kończy się wypowiedzią jednego z umiarkowanych parlamentarzystów izraelskich - Zehavy Galona. Powiedział on, że nie rozumie zapału kół rządowych do zamysłu uderzenia na Irak: "To jest sprawa Amerykanów, a my nie powinniśmy się do tego wtrącać".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Kamil de Lellis

Niedziela sosnowiecka 34/2003

[ TEMATY ]

święty

martyrologium.blogspot.com/

Św. Kamil de Lellis, założyciel Zakonu Ojców Kamilianów. Urodził się 25 maja 1550 r. Rodzice przyjęli narodziny syna z radością, ale i z niepokojem, którego powodem był sen matki. Ujrzała chłopca stojącego na czele grupy rówieśników. Każdy z chłopców nosił na piersi czerwony krzyż. Takim krzyżem znaczono przestępców skazanych na karę śmierci. W wieku 17 lat Kamil poszedł wraz z ojcem na wojnę z Turkami. Nie trwało to długo, obydwu złamała choroba. Po śmierci rodziców jeszcze kilkakrotnie zaciągnął się do wojska, jednak wszystkie zarobione pieniądze tracił, uprawiając hazard. Taki styl życia doprowadził go do skrajnego ubóstwa. Pracując przy budowie klasztoru w Manfredonii, spotkał się po raz pierwszy z życiem zakonnym. Wtedy nastąpiło jego nawrócenie i radykalna odmiana życia. Wkrótce Kamil otrzymał upragniony habit franciszkański. Jednak zaniedbana rana na nodze otworzyła się na nowo i Kamil zmuszony był poddać się leczeniu. W szpitalu św. Jakuba w Rzymie spotkał się z ludzką niemocą i cierpieniem. Doświadczenie to spowodowało, że w 1586 r. założył Stowarzyszenie Sług Chorych, a papież Sykstus V nadał towarzystwu przywilej noszenia na zakonnym habicie czerwonego krzyża. 21 września 1591 r. papież Grzegorz XIV podniósł Towarzystwo do rangi Zakonu i nadał mu nazwę: Zakon Kleryków Regularnych Posługujących Chorym.
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: U salezjanów powstał mural - przedstawia m.in. Maryję czy św. Jana Bosko

2026-07-14 07:31

[ TEMATY ]

Sosnowiec

mural

Diecezja sosnowiecka

U salezjanów w Sosnowcu powstał nowy mural. Przy parafii pw. św. Rafała Kalinowskiego pojawiły się postaci szczególnie ważne dla tej wspólnoty: Maryja, św. Jan Bosko, św. Dominik Savio oraz św. Rafał Kalinowski. Autorem muralu jest artysta z Krakowa, który pragnie pozostać anonimowy. Dzieło powstało jako dar salezjanów związany z czasem peregrynacji. Nie ma być jednak wyłącznie ozdobą. Ma być znakiem wiary i zaproszeniem dla tych, którzy wchodzą na teren parafii.

– Ten mural powstał po to, żeby witać wiernych. Chcemy, aby każdy, kto wchodzi na teren naszej parafii, od razu czuł, że trafia do miejsca modlitwy, spotkania i domu. To nie jest tylko dekoracja. To znak obecności Maryi i świętych, którzy prowadzą nas do Jezusa i przypominają, że świętość zaczyna się bardzo blisko w codzienności, w relacjach, w trosce o drugiego człowieka – mówi ks. Mariusz Jawny SDB.
CZYTAJ DALEJ

Francja: premier skieruje ustawę o eutanazji do trybunału konstytucyjnego

2026-07-14 19:37

[ TEMATY ]

premier

Francja

eutanazja

Trybunał Konstytucyjny

skieruje ustawę

Adobe Stock

W przeddzień głosowania, które może oznaczać historyczny punkt zwrotny we francuskim prawie, premier Sébastien Lecornu zaskoczył wszystkich. We wtorek, 14 lipca, kancelaria premiera ogłosiła, że skieruje projekt ustawy ustanawiającej „prawo do wspomaganej śmierci” do Rady Konstytucyjnej, gdy tylko zostanie ona przyjęta przez parlament. Ostateczne głosowanie w Zgromadzeniu Narodowym zaplanowano na środę.

Decyzja ta nie uniemożliwi uchwalenia ustawy, jeśli deputowani ją zatwierdzą. Wstrzyma jednak jej promulgację do czasu, aż Rada Konstytucyjna - odpowiednik polskiego Trybunału Konstytucyjnego - orzeknie o jej zgodności z konstytucją. To kluczowy krok, który może doprowadzić do krytyki niektórych przepisów, jeśli Rada uzna je za naruszające fundamentalne zasady francuskiego prawa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję