Reklama

Niedziela Wrocławska

Pójdą czy nie pójdą

- A co w tym roku z pieszą pielgrzymką na Jasną Górę? Pójdziemy? – Od kilkunastu tygodni zmierzam się z tym pytaniem pielgrzymów. Sam jestem przewodnikiem jednej z grup wrocławskiej pielgrzymki i chciałbym, żeby jakakolwiek decyzja o sposobie pielgrzymowania była odbierana przez pątników oraz sympatyków pielgrzymki pokornie i ze zrozumieniem. W końcu posłuszeństwo jest jedną z cech wyróżniających pielgrzyma.

B. Sztajner/Archiwum Niedziela

Tegoroczna pielgrzymka rolników choć odbędzie się w innej formie, to jej sens będzie ten sam

Tegoroczna pielgrzymka rolników choć odbędzie się w innej formie, to jej sens będzie ten sam

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydawać by się mogło, że pielgrzymka ma rację bytu jedynie wtedy, kiedy przejdzie się ją od początku do końca. Nic bardziej mylnego. W pielgrzymowaniu nie chodzi przecież o pokonanie określonego dystansu. Każdy, kto kiedykolwiek wziął udział w rekolekcjach w drodze, jest przekonany, że tu nie chodzi o liczenie kroków, o satysfakcję z pokonanego dystansu, o prędkość chodu, czy też o pochwalenie się dobrą kondycją. Nie chodzi też o to, żeby pokazywać komuś z dumą pielgrzymkowe zdjęcia mówiąc: - Oto tutaj twój wujek w spiekocie i w wietrze, w deszczu i przez kałuże, szedł i zaszedł. Każdy, kto choć raz przeżył namiastkę pieszej pielgrzymki wie, że chodzi tu o coś zupełnie innego. Chodzi o coś, czego nie da się zobaczyć i usłyszeć. Nie oddają tego, ani widok zmęczonych pielgrzymów, ani dźwięk pielgrzymkowych pieśni, ani zapach spoconych wędrowców. Nie oddają tego w pełni również opowieści pątników o przeżytej pielgrzymce.

Reklama

Piesze pielgrzymowanie jest wydarzeniem religijnym jedynym w swoim rodzaju. Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. I nie ważne, do którego sanktuarium, do którego miejsca pielgrzym zmierza. Nie ważne, czy pielgrzymka jest wielodniowa, kilkudniowa, czy też jednodniowa. Piesza pielgrzymka to szkoła życia. Ktoś powie, że chodzenie po górach, albo wędrówka leśna to też szkoła życia. Pielgrzymka jako rekolekcje to jednak czas szczególnej łaski. O dotyku Boga w czasie pielgrzymki przekonałem się osobiście już wielokrotnie. Bóg wie, gdzie dotknąć. Wie lepiej ode mnie. Nie jeden raz szedłem ze swoimi intencjami i pokazywałem siebie Bogu mówiąc: - O tutaj dotknij… Tutaj zmień coś w moim życiu… Tutaj ulecz… Tego wysłuchaj jak najszybciej. – Bóg natomiast wykorzystywał rekolekcje w drodze do pokazania mi czegoś, czego nie dostrzegałem. Rekolekcje to czas łaski. Pielgrzym idzie i prędzej czy później otwiera się na tę łaskę. Na pielgrzymce dzieją się cuda. Bóg w końcu zna nas lepiej, niż my sami siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pamiętam świadectwo pewnego pielgrzyma, który podzielił się, że już na początku pielgrzymowania wyspowiadał się u pierwszego spotkanego na szlaku kapłana. Jest taki zwyczaj pielgrzymkowy, że na szlaku idąc można się wyspowiadać. Mężczyzna opowiadał, że ucieszył się, że będzie już miał spowiedź za sobą i nie będzie zaprzątał swojej głowy tą sprawą. W tym świadectwie dodał jednak, że pod koniec pielgrzymki poszedł drugi raz do spowiedzi. Poszedł, nie dlatego, że miał nagrzeszyć przez te kilka dni pielgrzymki, ale dlatego, że doświadczenie pielgrzymowania stało się dla niego niczym rentgen duszy. Atmosfera pielgrzymkowa, śpiewy, wspólne modlitwy, głoszone słowo Boże, doświadczenie gestów miłości pielgrzymów, widok otwartości gospodarzy miejscowości, przez które przechodzili pielgrzymi oraz zmęczenie i ból pomogły mu spojrzeć w głąb siebie i bardzo szczerze uznać swoją grzeszność. Postanowił zatem pójść drugi raz do spowiedzi, żeby przeżyć, jak sam to określił, spowiedź życia.

Pielgrzymka jest czynem pokutnym. Może być przeżyte jako przebłaganie za grzechy. Pielgrzymka może być modlitwą prośby w różnych intencjach. Pielgrzymka może mieć wymiar dziękczynny i uwielbieniowy. Pielgrzymka to wydarzenie wspólnototwórcze, bo jest właściwie żywym Kościołem w drodze. Pielgrzymka to spotkanie – to stanięcie w obecności Boga. Chodzi o stanięcie bez ukrywania czegokolwiek przed Bogiem. On właściwie w czasie pielgrzymki troszczy się o to, żeby opadały z twarzy pątników wszelkie maski, żeby kruszyła się jakakolwiek zbroja naszego człowieczeństwa, którą ludzie z taką łatwością tworzą na sobie przez najróżniejsze chore mechanizmy obronne. On łaską swoją kruszy twarde serca uzależnionych, którzy na pielgrzymce dostrzegają swoją słabość i otrzymują pragnienie bycia mocnym. Pielgrzymka to również przestrzeń wielu innych wydarzeń w życiu człowieka, których nie sposób wszystkich tutaj przywołać i opisać.

Daj, Panie Boże, żebyśmy bez lęku i jakichkolwiek ograniczeń mogli w przyszłych latach pielgrzymować na Jasną Górę. Póki co, pielgrzymujemy w taki sposób, który nazywamy „sztafetowym”. Uczy nas to pielgrzymiego posłuszeństwa i pokory. Uczy nas to również zrozumienia fenomenu pielgrzymowania. Nie chodzi przecież o pokonanie konkretnego dystansu. Nie chodzi o zrobieniu określonej liczby kroków. Chodzi o coś więcej. Chodzi o rekolekcje, które odbywają się w drodze. Chodzi o przestrzeń, w której mocą Bożą dokonuje się przemiana człowieka. Jeden dzień pielgrzymowania w sztafecie, a jaka szansa doświadczenia czegoś wielkiego.

2021-07-06 15:42

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyż z najwyższego szczytu Pirenejów... ponownie usunięty przez nieznanych sprawców

2026-05-25 14:32

[ TEMATY ]

krzyż

zrzut ekranu/x.com

Po zniknięciu historycznego krzyża na Pico de Aneto, ustawionego w 1951 roku najwyższym szczycie Pirenejów o wysokości 3404 metrów, nastolatek z południowo-zachodniej Francji wyrzeźbił nowy krzyż i osobiście wniósł go na szczyt. Kilka dni później krzyż został ponownie usunięty przez nieznanych sprawców, jednak odnaleźli go i przywrócili go na swe miejsce hiszpańscy alpiniści.

O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł śp. ks. Franciszek Dylus

2026-05-25 13:31

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Franciszek Dylus

Ks. Franciszek Dylus

24 maja 2026 r., w wieku 87 lat, w 65. roku kapłaństwa, odszedł do Pana śp. ks. prał. dr Franciszek DYLUS, emerytowany proboszcz Parafii pw. Św. Franciszka z Asyżu w Częstochowie.

Arch. Częstochowska
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: Ponad 20 tys. ochotników do pomocy podczas wizyty Leona XIV

2026-05-26 10:00

[ TEMATY ]

Hiszpania

wizyta Leona XIV

20 tys. ochotników

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Ponad 20 tys. wolontariuszy pomoże podczas zaplanowanej w czerwcu wizyty papieża Leona XIV w Hiszpanii. Będzie ona pierwszą od blisko 15 lat pielgrzymką Ojca Świętego do tego iberyjskiego kraju. W trakcie wydarzenia trwającego od 6 do 12 czerwca w obsłudze wizyty papieskiej pomoże głównie młodzież, w tym liczni członkowie ruchów i organizacji katolickich.

Z dotychczasowych zapisów wynika, że największe grono wolontariuszy zgłosiło się do pomocy w Madrycie, gdzie papież będzie przebywał od 6 do 8 czerwca. Władze miejscowego Kościoła katolickiego oszacowały, że ponad połowa z blisko 19 tys. wolontariuszy to osoby w wieku 18-35 lat. Wśród nich przeważają kobiety. Pierwotnie listę wolontariuszy w Madrycie planowano na 10 tys. osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję