Reklama

„Madonny kresowe”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niezwykłą drogę maryjnych obrazów z kościołów na dawnych polskich Kresach przedstawił w książce pt. Madonny kresowe Tadeusz Kukiz. Autor, urodzony w 1932 r. w Tarnopolskiem, jako dziecko przeżył wraz z rodziną zesłanie do Kazachstanu. Z lat wojennych pozostała mu świadomość, że polska ludność zmuszona do opuszczenia stron rodzinnych, ruszając w daleką i niepewną drogę, obok skromnego dobytku często zabierała ze sobą obraz Matki Bożej z parafialnego kościoła. Świadectwem tego przywiązania jest fakt, że Autorowi udało się ustalić historię ok. 140 obrazów pochodzących z archidiecezji lwowskiej, łuckiej i przemyskiej, które po II wojnie zostały przewiezione przez przymusowych przesiedleńców do miejsc ich nowego zamieszkania. Zostały w ten sposób uchronione przed zniszczeniem i zbezczeszczeniem. Jednak wywożenie ich nie było bezpieczne. Jak wynika z zawartych w książce opisów, straż graniczna i policja, brutalnie kontrolujące bagaże przesiedlanych, konfiskowała przedmioty kultu religijnego. Przemyślnie ukrywane w bagażach obrazy trafiły do kościołów w archidiecezji wrocławskiej, legnickiej, opolskiej, krakowskiej, gdańskiej i innych. Dla wielu wiernych stały się jedyną, bezcenną pamiątką łączącą ich z przeszłością.
Historia obrazów i tułaczka, na którą Madonny wyruszyły wraz ze swoimi parafianami, zostały opisane w trzech tomach. Zaletą publikacji jest bogaty zestaw ilustracji i obszerna bibliografia, umożliwiająca rozszerzenie wiedzy historycznej.

Tadeusz Kukiz, Madonny kresowe. Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, Warszawa 2002. Trzy tomy Madonn kresowych - cz. I, II i suplement są do nabycia (także za zaliczeniem pocztowym) w Księgarni Archidiecezjalnej, pl. Katedralny 19, 50-329 Wrocław.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Indie: Wtargnęli do katolickiej misji i zagrozili misjonarzom: „Macie siedem dni na opuszczenie tego miejsca"

2026-08-05 12:49

[ TEMATY ]

Indie

Adobe Stock

Grupa osób powiązanych z hinduistyczną organizacją Vishwa Hindu Parishad (VHP) wtargnęła do katolickiej misji klaretynów w Nazat w indyjskim stanie Bengal Zachodni, grożąc proboszczowi i żądając opuszczenia placówki w ciągu siedmiu dni. Sprawę zgłoszono policji, jednak – według przedstawicieli lokalnego Kościoła i organizacji chrześcijańskich – reakcja władz była dotąd niewystarczająca.

Do incydentu doszło 1 sierpnia w kościele św. Antoniego Marii Klareta w Nazat, w okręgu North 24 Parganas. Na czele grupy miał stać mężczyzna w szafranowym stroju, przedstawiający się jako członek Hindu Parishad (VHP), organizacji powiązanej z hinduskim nacjonalizmem. Napastnicy oskarżyli misjonarzy o rzekome „przymusowe nawracanie” oraz niewłaściwe korzystanie z zagranicznych funduszy.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża

[ TEMATY ]

nowenna

Edyta Stein

św. Teresa Benedykta od Krzyża

Archiwum Towarzystwa Edyty Stein we Wrocławiu

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowenną za wstawiennictwem św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein) przed liturgicznym wspomnieniem. Nowenna do odmawiania między 31 lipca a 8 sierpnia.

31 lipca
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję