Reklama

Sursum corda

W prawdzie i miłości

Niedziela Ogólnopolska 6/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem pełen uznania dla o. Tadeusza Rydzyka za uczelnię, którą stworzył w Toruniu, sympozja naukowe, które organizuje, i za młodych, których zgromadził. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej działa już od trzech lat z dobrym skutkiem, a jej studenci to piękna młodzież, prezentująca inną, niż widać dookoła kulturę bycia, młodzież dająca nam nadzieję, że może nie wszystko stracone.
Klimatu uczelni i głębi refleksji religijno-narodowej miałem okazję dotknąć 24 stycznia 2004 r., będąc zaproszony do udziału w sympozjum naukowym nt. Oblicza wolności słowa, w którym zabierali głos także: o. Tadeusz Rydzyk, bp Adam Lepa, prof. dr hab. Bogusław Wolniewicz, prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak, prokurator Andrzej Witkowski.
Dostrzega się jednak jasno, że Radio Maryja i jego Dyrektor są ostro atakowani przez jakieś siły wyraźnie wrogie, jakby zazdrosne o dokonania o. Rydzyka, o Telewizję TRWAM, którym zależy, by ukazać to dzieło w złym świetle. Widzieliśmy słynny już film szkalujący toruńską rozgłośnię i jej założyciela i na tym się nie skończyło. Tekstów prasowych i opiniotwórczych wypowiedzi radiowo-telewizyjnych na temat Radia Maryja jest bardzo dużo, widać niechęć w stosunku do niego elit rządzących w kraju. Tak jakby nie rozumiano, że istnieje w społeczeństwie potrzeba takiego przekazu, jaki prezentuje Radio Maryja: istnieje zapotrzebowanie na informacje religijno-socjologiczne, na kultywowanie tradycji narodowej, na komentarze, które śmią podawać w wątpliwość powszechnie głoszone tezy, na dostrzeżenie konkretnego, umęczonego człowieka, który także ma prawo do publicznej wypowiedzi, modlitwy, uwagi.
Owszem, czasem może nieco razić dość stanowcze i dosadne stanowisko redakcji Radia na określone tematy, zwłaszcza dotyczące posunięć reprezentującej nas władzy, ale przecież ta władza ma nas właśnie reprezentować! Nie może więc być aż przepaści w różnicy poglądów.
Dlatego, gdy przyglądam się niektórym tekstom skierowanym przeciw Radiu Maryja, myślę o ich autorach, a także o redaktorach naczelnych tych pism. Dziennikarz winien być człowiekiem kierującym się możliwie najwyższym obiektywizmem, a nie w swojej pysze uważającym się za sędziego nad światem i ludźmi.
Przed laty moi francuscy przyjaciele dziennikarze ofiarowali mi dziwny obrazek. Przedstawiał on postać częściowo złożoną z człowieka i częściowo ze świni. Skomentowali to następująco: tak często wygląda obraz dziennikarza. Muszę powiedzieć, że do dzisiaj jestem pod wrażeniem zarówno tego obrazu, jak i komentarza. Być może tak jest, iż część dziennikarzy uważa za normalne mieć w sobie coś ze stworzenia lubującego się w brudzie i błocie. Mam jednak nadzieję, że to nie jest wzór dziennikarza, że dziennikarz ma inne ideały.
Dlatego właśnie żeby nie iść w tę drugą, zwierzęcą stronę - dziennikarze muszą bardzo głęboko myśleć o swoim pięknym zawodzie. Ma on służyć dobru publicznemu, dobru jednostek i grup społecznych. Dziennikarz ma służyć prawdzie i miłości - pokojowi, zgodzie, a przede wszystkim dobru tych, dla których pisze teksty, przekazuje informacje. Informacja medialna powinna być prawdziwa i przekazywana z życzliwością. Jeżeli w publikowanym tekście zawarta jest złośliwość, a niekiedy nienawiść, to już jest źle. Nie jest to, bynajmniej, służba człowiekowi ani społeczeństwu.
Stąd morale dziennikarzy, odgrywających tak ważną rolę we współczesnym świecie, powinno być przedmiotem naszej głębokiej troski.
24 stycznia przeżywaliśmy święto św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy. Pomyślmy, drodzy Bracia Dziennikarze, jak traktujemy naszych czytelników, słuchaczy, widzów. Czy zawsze w prawdzie i miłości... Niech św. Franciszek Salezy strzeże naszych piór i słów, niech oświeca nasze myślenie - z prawdziwym pożytkiem dla Boga i człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Największy od 15 lat obrzęd wtajemniczenia w Katedrze Westminsterskiej

2026-02-24 07:37

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

Vatican Media

W katedrze westminsterskiej odbył się największy od 15 lat obrzęd wtajemniczenia dorosłych. Była to pierwsza tego typu uroczystość od czasu ingresu biskupa Richarda Motha na stanowisko arcybiskupa Westminsteru - informuje Vatican News.

Do obrzędu wyboru lub uznania zgłosiło się w tym roku prawie 800 dorosłych z ponad 100 parafii. Przyjmą sakramenty wtajemniczenia podczas Świąt Wielkanocnych: chrzest, bierzmowanie i I Komunię Świętą.
CZYTAJ DALEJ

„Kto chce pójść za Mną, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje!” – jasnogórska droga krzyżowa

2026-02-24 18:42

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Droga Krzyżowa

BPJG

Przewodnicy Jasnogórskiego Centrum Informacji szczególnie w czasie Wielkiego Postu zachęcają do przejścia specjalną trasą „Via Crucis”. Przybywający na Jasną Górę pielgrzymi mogą nie tylko przejść od stacji do stacji, drogi krzyżowej na Wałach czy zobaczyć obrazy ukazujące 18 spotkań z Chrystusem cierpiącym i zmartwychwstałym Jerzego Dudy-Gracza, ale także zarówno jedne z najstarszych przedstawień Męki Pańskiej w Kaplicy Matki Bożej, jak i te współczesne, ofiarowane przez węgierskich pielgrzymów.

„Via Crucis” to jedna z kilku tras tematycznych, która jest przygotowana dla pielgrzymów. Choć można ją poznawać przez cały rok, to w czasie Wielkiego postu ma ona szczególny wymiar. Wśród tras tematycznych, które proponuje Jasnogórskie Centrum Informacji jest np. „twierdza” czyli „Fortalitium Marianum” czy trasa „standardowa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję