Reklama

Kościół

W rocznicę orzeczenia TK. Pomoc dla dzieci z trudną diagnozą prenatalną - co jest jeszcze do zrobienia?

Hospicja perinatalne i Program „Za życiem” są pomocą dla rodziców, którzy otrzymali trudną diagnozę prenatalną dla swojego dziecka. – Mamy dobre praktyki, ale ciągle jest wiele do zrobienia – mówi Wojciech Zięba, szef jednej z organizacji pro-life. 22 października przypada rocznica orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zapewniającego prawną ochronę dzieciom nienarodzonym, bez względu na ich stan zdrowia.

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

Artur Stelmasiak/Niedziela

22 października przypada rocznica orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zapewniającego prawną ochronę dzieciom nienarodzonym, podejrzewanym o występowanie u nich ciężkich, nieodwracalnych wad. Orzeczenie to opublikowano w Dzienniku Ustaw 27 stycznia 2021 r. i wtedy tzw. przesłanka eugeniczna została wykreślona z polskiego porządku prawnego. – Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka z uznaniem i wdzięcznością przyjęło ten wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Delegalizuje on uśmiercanie nienarodzonych dzieci, u których podejrzewa się chorobę czy niepełnosprawność. Jest to historyczne orzeczenie, które zapewnia większą ochronę dzieci w fazie prenatalnej w naszym kraju – mówi Wojciech Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Niekorzystna diagnoza prenatalna, mówiąca o ciężkiej chorobie lub niepełnosprawności dziecka, jest zawsze szokiem dla rodziców. Muszą oni wiedzieć, że w takiej sytuacji mogą skierować swoje kroki do hospicjum perinatalnego. – Miejsca te, o których istnieniu zdecydowana większość społeczeństwa dowiedziała się jesienią ubiegłego roku, oferują wsparcie w takich przypadkach – wyjaśnia Wojciech Zięba. – Ich pomoc jest bezpłatna i kompleksowa. Obejmuje ona konsultacje lekarzy różnych specjalizacji, pomoc psychologiczną i w razie potrzeby również duchową. Dodatkowo rodzice mogą liczyć na wstępną informację o ewentualnej możliwości terapii noworodka, a gdy dziecko się urodzi, na opiekę wykwalifikowanych specjalistów w hospicjum domowym lub stacjonarnym – dodaje.

Reklama

Jak wynika z badań społecznych, jeszcze w 2019 r. aż 89 proc. Polaków nie wiedziało, czym jest hospicjum perinatalne. – Nic więc dziwnego, że w 2018 roku z puli 4 mln złotych, przeznaczonych na działalność hospicjów perinatalnych ze środków NFZ, wydano tylko 10 proc. – komentuje Wojciech Zięba i dodaje: – Popularyzowanie wiedzy na temat hospicjów perinatalnych jest zadaniem i odpowiedzialnością państwa. Kiedy rodzice słyszą niekorzystną diagnozę prenatalną, powinni po prostu wiedzieć – tak jak wiedzą o tym, że ciążę można prowadzić na NFZ – że istnieją miejsca zapewniające kompleksową, wieloaspektową opiekę w tych sytuacjach. Informacja o najbliższym hospicjum powinna być dostępna dla każdej mamy oczekującej narodzin dziecka zarówno w szpitalach i przychodniach, jak również w gabinetach prywatnych. (Pełna lista hospicjów perinatalnych znajduje się na stronie www.pro-life.pl/hospicja).

Naprzeciw rodzicom chorego lub niepełnosprawnego dziecka wychodzi również państwo, lecz jest to jednak wciąż pomoc niewystarczająca. Mogą oni skorzystać z Programu „Za życiem”. W jego ramach otrzymają jednorazowe świadczenie w wysokości 4 tys. zł w ciągu roku od urodzenia się dziecka. Świadczenie to przysługuje, gdy ciężkie i nieodwracalne upośledzenie lub nieuleczalna choroba zagrażającą życiu dziecka powstały w prenatalnym okresie rozwoju lub w czasie porodu. – Program daje więcej możliwości. Pozwala rodzicom skorzystać z diagnostyki prenatalnej, wsparcia psychologicznego, zaopatrzenia w wyroby medyczne, opieki paliatywnej i hospicyjnej, poradnictwa laktacyjnego, pielęgnacyjnego i prawnego czy opieki wytchnieniowej. Przyznaje również chorym i niepełnosprawnym dzieciom prawo do korzystania bez kolejek z wizyt u lekarzy i w aptekach – wylicza Wojciech Zięba.

– Obowiązkiem państwa jest informowanie społeczeństwa zarówno o hospicjach, jak i o Programie „Za życiem”. Także nasze stowarzyszenie przygotowało ulotkę dla pacjentek w ciąży o hospicjach perinatalnych i Programie „Za życiem”. W najbliższym czasie wyślemy ją do szpitali i gabinetów położniczych. Chcemy, by rodzice nienarodzonego dziecka wiedzieli, że nie są sami – mówi prezes stowarzyszenia.

Reklama

Nie bez znaczenia jest również wsparcie osób z bliskiego otoczenia dla rodziców, którzy dowiedzieli się o podejrzeniu poważnej choroby u nienarodzonego dziecka. Należy im się od nich zrozumienie, empatia, miłość i szacunek. Pomocne może być wskazanie dobrego specjalisty, rehabilitanta, kontaktu do rodziny, która wychowuje dziecko z niepełnosprawnością lub przeżyła stratę dziecka z wadą letalną czy, już po narodzinach dziecka, zajęcie się nim w czasie, gdy rodzice muszą coś załatwić poza domem. Ważne jest, by rodzice wiedzieli i czuli, że mogą liczyć na swoich bliskich, przyjaciół, a nawet sąsiadów, w każdej sytuacji, z którą przyjdzie im się zmierzyć przed i po narodzinach dziecka.

Z rocznicą wyroku Trybunału Konstytucyjnego delegalizującego tzw. aborcję eugeniczną, zbiega się Dzień Praw Rodziny. Sejm ustanowił go przed pięciu laty. Obchodzimy go corocznie 22 października. W uchwale dotyczącej tego święta czytamy: „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zatroskany o przyszłość rodziny opartej na trwałym związku mężczyzny i kobiety, otwartym na przekazywanie życia i zaspokojenie podstawowych potrzeb małżonków i dzieci, ustanawia dzień 22 października Dniem Praw Rodziny. (…) Sejm Rzeczypospolitej Polskiej dołoży wszelkich starań, aby poprzez stanowienie odpowiedniego prawa, polskie rodziny mogły czuć się bezpiecznie, trwając w przeświadczeniu o stałej trosce państwa o ich byt materialny oraz wszechstronny rozwój”. – Od początku istnienia stowarzyszenia troszczymy się o życie nienarodzonych dzieci i zabiegamy o to, by ich prawo do życia było respektowane w naszym kraju. Wspieramy materialnie rodziny, oczekujące na narodziny chorych dzieci oraz te, które wychowują dzieci z niepełnosprawnościami. Pomoc stowarzyszeń i organizacji pro-life w tym zakresie jest jednak kroplą w morzu potrzeb takich rodzin – opowiada Wojciech Zięba. – Dlatego wciąż apelujemy do prezydenta, rządu i parlamentarzystów o inicjatywę ustawodawczą, mającą na celu realne zwiększenie pomocy dla rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami. Hospicja perinatalne i Program „Za życiem”, choć niezwykle potrzebne, nie wystarczą – konkluduje.

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka powstało w 1999 r. Jego misją jest edukacja w zakresie pro-life oraz szeroko rozumiana ochrona życia człowieka na każdym etapie jego rozwoju. Organizacja obejmuje pomocą materialną potrzebujące kobiety w ciąży, samotnych rodziców oraz rodziny podejmujące trud wychowania niepełnosprawnego dziecka. Ponadto wspiera rodziców spodziewających się narodzin chorego dziecka i prowadzi Telefon Zaufania Pro-life dla kobiet będących w ciąży, które znajdują się w bardzo trudnej sytuacji rodzinnej i materialnej.

2021-10-21 14:08

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Human Life International – Polska: ufamy, że Trybunał Konstytucyjny przyzna każdemu człowiekowi pełne prawo do życia

[ TEMATY ]

aborcja

Trybunał Konstytucyjny

Adobe.Stock

„Ufamy, że polski Trybunał Konstytucyjny przyzna każdemu człowiekowi pełne prawo do życia oraz zapewni równe traktowanie niezależnie od miejsca jego przebywania czy stanu zdrowia, co zapewnia mu polska ustawa zasadnicza” – napisała Ewa Kowalewska w imieniu Human Life International – Polska – Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w wydanym dziś oświadczeniu przed decyzją Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej.

Ewa Kowalewska z Human Life International – Polska w wydanym dziś oświadczeniu przypomniała, że Konstytucja RP zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia (art. 38), a początkiem życia każdego człowieka jest jego poczęcie, stąd ochroną powinna być otoczona każda osoba ludzka od początku swego istnienia.

CZYTAJ DALEJ

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Synodalnie o pielgrzymce

2021-11-30 00:19

ks. Łukasz Romańczuk

Brzezia Łąka: Osoby odpowiedzialne za organizację Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej spotkały się, aby popatrzeć na pielgrzymkę w duchu synodalnym.

Zgodnie z wolą papieża Franciszka i pewnego stylu, który został wypracowany, spotkanie rozpoczęło się od adoracji Najświętszego Sakramentu. Była to okazja do rozważenia słowa Bożego, a także indywidualnej modlitwy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję