Reklama

Patrząc w niebo

Waga

Niedziela Ogólnopolska 26/2004

27 czerwca 2004 r. godz. 22.00

27 czerwca 2004 r. godz. 22.00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Waga (Librae) jest siódmym z kolei gwiazdozbiorem zodiakalnym. Ledwie ją dostrzeżemy, ponieważ nie wznosi się zbyt wysoko nad nasz południowy horyzont. Zajmuje obszar wokół ekliptyki i dlatego widać ją prawie ze wszystkich szerokości geograficznych na świecie. Do jej obserwacji w Polsce najlepiej wybrać teren płaski i bez zabudowań. Ten problem zniknie w krajach południowych, gdyż np. w Rzymie gwiazdozbiór Wagi wznosi się już dwa razy wyżej ponad horyzont niż u nas. Waga symbolizowała kiedyś jednakowy czas trwania dnia i nocy, bowiem 2 tysiące lat temu Słońce przechodząc przez tę konstelację sygnalizowało ludziom równonoc jesienną. Teraz punkt równonocy jesiennej, z powodu znanego zjawiska precesji, przesunął się już do sąsiedniego gwiazdozbioru Panny (przez który Słońce przechodzi we wrześniu i październiku). Starożytni Rzymianie kojarzyli jednak konstelację Wagi ze słynną wagą sprawiedliwości, trzymaną przez boginię sprawiedliwości Astraję. I taki właśnie symbol jest teraz powszechnie rozpoznawalny.
Niebieskobiała gwiazda Zuben Elgenubi wyznacza punkt podparcia tejże wagi i leży niemal dokładnie na ekliptyce. To „ekliptyczne” położenie powoduje, że obok niej regularnie pojawia się Księżyc. Możemy to zjawisko zobaczyć chociażby w najbliższy poniedziałek, kiedy zbliżający się do pełni Srebrny Glob znajdzie się tuż pod tą gwiazdą. A ponieważ nie należy ona do zbyt jasnych, blask Księżyca utrudni nam jej odnalezienie. Piękniejsze obrazki Księżyc tworzy chociażby ze Spicą czy sąsiednią Antares, które są znacznie jaśniejsze. Ekliptyka jest pozorną drogą Słońca pośród gwiazd na naszym ziemskim niebie. Dlatego również Słońce co roku zajmuje miejsce Zuben Elgenubi, a dzieje się tak zawsze 7 listopada. Oczywiście, począwszy od października, cały gwiazdozbiór jest już dla nas niewidoczny, gdyż Słońce potrzebuje o wiele więcej czasu na przejście przez całą konstelację Wagi. Nazwa Zuben Elgenubi oznacza kleszcze południowe, ponieważ w dawnych greckich wyobrażeniach aż do tego gwiazdozbioru sięgał sąsiedni Skorpion. Już przez zwykłą lornetkę bez trudu dostrzeżemy, że odległa od nas o ok. 65 lat świetlnych Zuben Elgenubi jest gwiazdą podwójną. Ale prawdziwa sensacja czeka nas przy północnych szczypcach Skorpiona, które wyznacza szmaragdowozielona gwiazda Zuben Eschamali. Ze względu na piękny zielony kolor jest prawdziwą rzadkością pośród naszych gwiazd i chociażby z tego powodu warto ją zapamiętać. Zielona gwiazda na wieczornym niebie!
W czerwcu konstelacja Wagi zacznie zachodzić już około północy. Parę godzin wcześniej zajdzie znana nam wielka konstelacja Lwa. Pod nim doskonale widoczna jest jeszcze jasna planeta Jowisz. Inne jasne planety znajdują się nadal blisko Słońca. Za Lwem w stronę horyzontu podąża wielki gwiazdozbiór Panny, którego ozdobą jest jasna gwiazda Spica. Za Panną przemierza nieboskłon opisywana dziś Waga, a później Skorpion wraz z gwiazdą Antares. Późnym wieczorem po przeciwnej stronie nieba (tuż nad północnym horyzontem) rozpoznajemy górny kawałek konstelacji Woźnicy, w której wyróżnia się bardzo jasna gwiazda Capella. Dolna część tego gwiazdozbioru znajduje się teraz pod horyzontem, lecz jego część górna wraz z Capellą nigdy na naszej szerokości geograficznej nie zachodzi. O tej samej porze np. w Wiecznym Mieście gwiazdozbiór Woźnicy w całości schowany jest pod horyzontem, i to wraz z piękną Capellą! Rzymianie jednak lepiej widzą konstelację Wagi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po kolejnym spotkaniu z ks. Józefem Zborkiem

2026-10-05 21:15

[ TEMATY ]

bp Roman Pindel

biskup Roman Pindel

M.K.

Biskup bielsko-żywiecki spotkał się z ks. Józefem Zborkiem, odwołanym z urzędu proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Grojcu.

Ksiądz Józef Zborek został odwołany z urzędu proboszcza związku z bardzo poważnymi nadużyciami wypełnianiu tej funkcji. Szczegółów nie mogę powiedzieć ze względu na ochronę prywatności księdza Józefa. On sam może poinformować, kto zapyta. Watykańska dykasteria do spraw duchowieństwa zbadała i potwierdziła moją decyzję, podkreślając wagę tej sprawy, ostatecznie decyzję potwierdził Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Fatima spodziewa się w tym roku milionów pątników. Znaczna ich część to Polacy

2026-10-06 10:00

[ TEMATY ]

Fatima

Polacy

miliony pątników

Adobe Stock

Łącznie ponad 6 mln pielgrzymów przybędzie tym roku do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - przekazał rektor tego słynnego miejsca kultu maryjnego ksiądz Carlos Cabecinhas. Według portugalskiego duchownego, w najbliższych dniach powinna się utrzymać wysoka frekwencja ze strony zarówno rodzimych, jak i zagranicznych pątników. Dodatkowo Cabecinhas spodziewa się napływu wielu tysięcy pielgrzymów w związku z zaplanowanymi na 12 i 13 października tego roku uroczystościami 109. rocznicy ostatniego objawienia maryjnego w Fatimie. Szczególnie wielu pątników może przybyć z Polski.

Ks. Cabecinhas, który pod koniec września przebywał na Litwie, zaprezentował tegoroczną sytuację w portugalskim sanktuarium. Poinformował, że nie słabnie napływ zagranicznych pielgrzymów. Wskazał, że wśród nich szczególnie liczni są Polacy, co wpłynęło na wprowadzenie przez sanktuarium codziennych Mszy św. w języku polskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję