Reklama

Niedziela Świdnicka

Adwent 2021 - Sens przychodzi od Boga

Wspólna modlitwa liturgią godzin w katedrze świdnickiej tradycyjnie rozpoczęła adwent w diecezji świdnickiej.

[ TEMATY ]

adwent

bp Marek Mendyk

Świdnica ‑ Katedra

ks. Mirosław Benedyk

Bp Marek Mendyk zapala pierwszą świecę na adwentowym wieńcu

Bp Marek Mendyk zapala pierwszą świecę na adwentowym wieńcu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Światło wskazuje drogę, rozprasza ciemności, usuwa lęk i daje poczucie bezpieczeństwa. Przy świetle gromadzą się rodziny i inne ludzkie wspólnoty. Światło jest również symbolem Chrystusa – światłości świata. Zielone gałązki wieńca adwentowego są symbolem nadziei zwycięstwa światła nad ciemnością i życia nad śmiercią – podkreślił bp Marek Mendyk w sobotni wieczór 27 listopada, błogosławiąc wieniec adwentowy i zapalając na nim pierwszą świecę.

Bliskość z Logosem

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Skromna grupa wiernych, która tego dnia przybyła do kościoła katedralnego wspólnie z biskupem wielbiła Boga słowami psalmów i hymnów z pierwszych nieszporów, pierwszej niedzieli Adwentu. W modlitwie pomagali świdniccy klerycy, prowadząc śpiew.

ks. Mirosław Benedyk

Kantorzy prowadzący śpiew w czasie liturgii

Kantorzy prowadzący śpiew w czasie liturgii

Reklama

W krótkiej homilii bp Mendyk nawiązując do prologu ewangelii wg św. Jana mówił, że pierwszym, najważniejszym znakiem tego prologu jest Logos, w którym mamy odczytać przyjaźń Boga do nas; Boga, który tak nas umiłował, że Syna swego Jednorodzonego dał. – Logos jest znakiem Boga, który zaprasza nas do mistycznej bliskości ze sobą. Logos, nie tylko pomoże nam odnaleźć najgłębszą wartość istnienia, ale że w Nim będziemy ją nieustannie odnajdywali, dzień po dniu. On sprawia, że żyjemy tchnieniem Boga, tak jak chce tego Bóg, w najgłębszym wymiarze – mówił bp Mendyk dodając, że człowiek nie jest w stanie ogarnąć tego swoim umysłem. Może szukać pewnej analogii w świecie, w którym żyje, ale one nie oddadzą tego, co znaczy, że Bóg stał się jednym z nas.

Doświadczenie sensu

Następnie pasterz diecezji zachęcił do budowania zażyłości z Chrystusem. - W Nim jest źródło głębokiego, wewnętrznego życia z Bogiem. W Nim możemy poznać odwieczną miłość Boga, przyjaźń, jakiej pragnie On z każdym z nas. Wciela się w naszą historię, abyśmy mogli z Nim przeżyć bliskość Boga, który jest nieogarniony. Tylko w Nim możemy smakować cząstkę życia wiecznego. Ostatecznie sens jest bowiem czymś, co przychodzi spoza świata i spoza człowieka – przychodzi od Boga samego. Nie będzie chyba nadużyciem, jeśli te słowa z Prologu ewangelii Jana „Na początku było Słowo…” spróbujemy zinterpretować jako: „na początku był Sens – Sens był u Boga i Bogiem był Sens”. Bowiem życie bez doświadczenia sensu jest po prostu niemożliwe – akcentował.

ks. Mirosław Benedyk

Asysta liturgiczna podczas sobotnich nieszporów

Asysta liturgiczna podczas sobotnich nieszporów

Przyjaciel od poczęcia

- Każdy z nas może dzisiaj – na początku Adwentu – z wiarą powiedzieć: Jezus, Syn Boży, stając się ludzkim ciałem w łonie Maryi, wyznaje mi, że jest moim przyjacielem od poczęcia – podkreślił bp Mendyk, dodając, że każdy z nas od łona matki jest przez Niego upragniony i umiłowany i to w Nim doświadczamy najgłębszego sensu ludzkiego życia. - Oto jawi się nam przepiękny obraz obfitości życia; życia, które ma swój szczyt w przyjaźni z Jezusem, który przychodzi i jest blisko – podsumował.


2021-11-30 20:42

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Roraty – charakterystyczna liturgia adwentowa

[ TEMATY ]

adwent

roraty

Karol Porwich/Niedziela

Najbardziej charakterystyczną liturgią adwentową, zwłaszcza w Polsce, są roraty. Jest to Msza św. sprawowana ku czci Najświętszej Maryi Panny, zwykle bardzo wcześnie rano. Wierni, często w ciemnościach przenikniętych jedynie blaskiem trzymanych w ręku świec, wraz z Maryją czekają na wybawienie jakie światu przyniosły narodziny Zbawiciela. W tym roku Adwent rozpoczął się dzisiaj, 30 listopada.

W niektórych miejscach na roratnich Mszach na początku w procesji z kruchty kościoła do ołtarza z lampionami w ręku idą dzieci. Mszę św. rozpoczyna się przy wyłączonych światłach, mrok świątyni rozpraszają jedynie świece i lampiony. Dopiero na śpiew "Chwała na wysokości Bogu" zapala się wszystkie światła w kościele.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: Wracam, by razem z wiernymi archidiecezji łódzkiej iść ku świętości

2026-03-19 09:20

[ TEMATY ]

archidicezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

Vatican Media

Św. Józef jest patronem archidiecezji łódzkiej, więc niech nas nie zaniedbuje i niech nas uczy pełnienia woli, która nie jest naszą wolą. W modlitwie „Ojcze nasz” modlimy się tak: „Bądź wola Twoja”. To znaczy nie moja. To bardzo trudne, ale w ten sposób zostaje się świętym. Wam i sobie życzę tej świętości - wskazał kard. Konrad Krajewski przewodniczący Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej w uroczystość św. Józefa.

Jak relacjonuje Vatican News, były jałmużnik papieski na zakończenie Mszy św. przypomniał, że „od 21 lat w każdy czwartek sprawujemy Eucharystię przy grobie Jana Pawła II”. Ta tradycja rozpoczęła się krótko po śmierci Papieża Polaka. „Czas więc na podziękowania szczególnie pracownikom Watykanu, którzy nam są bardzo życzliwi i przygotowują od lat możliwość naszego modlenia się przy grobie” - mówił kard. Krajewski.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję