Żołnierskie święta na granicy: po służbie z opłatkiem, choinką i kolacją wigilijną
Żołnierze 16. Dywizji, którzy służą na granicy z Białorusią Boże Narodzenie spędzą na posterunkach obserwacyjnych, ale będą mieli też możliwość świętować - choć z dala od rodzin, ale z tradycyjną choinką, opłatkiem i kolacją wigilijną; chętni będą mogli też pójść na Pasterkę.
O świątecznych planach 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej powiedział PAP jej rzecznik prasowy mjr Marek Nabzdyjak. W województwie podlaskim na granicy zadania realizuje ok. 10 tys. żołnierzy z 16. Dywizji, wspierają ich żołnierze 11. Dywizji Kawalerii Pancernej, 12. Dywizji Zmechanizowanej.
Jak podkreślił mjr Nabzdyjak, najbliższe święta nie będą pierwszymi, jakie żołnierze spędzą na służbie. "Wielokrotnie, w ramach udziału w misjach zagranicznych, spędzanie świąt z dala od domu dotykało naszych żołnierzy. Więc i tym razem żołnierze spędzą ten czas wykonując swoje zadania w ramach ochrony polskich granic" - powiedział.
Pomimo służby, żołnierze w bazach na granicy będą obchodzić święta. "Odbędą się symboliczne spotkania wigilijne z udziałem dowódców i kapelanów wojskowych" - zapowiedział rzecznik. Jak wyjaśnił, w tych spotkaniach "w ramach czasu wolnego" będą mogli uczestnicy ci żołnierze, którzy akurat nie pełnią służby na przygranicznych posterunkach obserwacyjnych. Spotka się z nimi dowódca 16 Dywizji, gen. Krzysztof Radomski.
Reklama
Pełna obsada żołnierzy na granicy w trakcie świąt zostanie utrzymana. "Nie planujemy zmian, bo sytuacja na granicy jest cały czas niestabilna, więc na służbie pozostaną żołnierze w tej samej sile co obecnie. Ale cały czas żołnierze są rotowani. Zaplanowaliśmy to w ten sposób, żeby ci żołnierze, którzy będą pełnić służbę w okresie świąt Bożego Narodzenia, mogli spędzić z najbliższymi okres Sylwestra i Nowego Roku" - wyjaśnił.
Podziel się cytatem
Według rzecznika, w stołówkach i świetlicach zorganizowanych w bazach wojskowych zostaną zorganizowane świąteczne spotkania. "Nie zabraknie potraw świątecznych. Nasi wojskowi kucharze przygotują potrawy wigilijne oparte o produkty, pobrane z wojskowych oddziałów gospodarczych" - dodał.
Także wystrój tych miejsc ma być świąteczny. "Nie zabraknie symbolicznej choinki i opłatka, który zawsze towarzyszy żołnierzom podczas świąt. Bedzie składanie życzeń po poświęceniu potraw przez kapelanów" - zapowiada mjr Nabzdyjak. "Żołnierze będą mogli też uczestniczyć w pasterkach w kościołach, które znajdują się w pobliżu ich miejsc stacjonowania. Jeśli będą chcieli, to będą mieli możliwość spędzić ten czas w duchu religijnym" - dodał. (PAP)
Dom Jacka w święta Bożego Narodzenia wypełniony jest najbliższymi
Bóg się rodzi, pandemia trwa. Nie jest to łatwy czas do świętowania. Doświadczamy od wielu miesięcy, każdy na swój sposób, trudnych momentów oraz ograniczeń związanych z wciąż obecnym koronawirusem.
Święta Bożego Narodzenia są tak mocno zakorzenione w naszej tradycji, że trudno sobie wyobrazić, aby w tym czasie nie zasiąść do świątecznego stołu z rodziną, mimo panującej otoczki zamieszania i niepewności. Czynią to zarówno osoby wierzące, jak również te, które w kościele pojawiają się od wielkiego dzwonu, a nawet ci, którzy uznają siebie za niewierzących. Święta Bożego Narodzenia obchodzi każdy. Niezależnie od powyższego, bez względu na jakość naszej wiary lub jej brak, w ten trudny czas wchodzi ze swoją mocą, niosąc radość i miłość, Bóg Człowiek. Zrodzony z Maryi Dziewicy Chrystus – nasza nadzieja, nasz Wspomożyciel, Ten, który może przemienić nasze życie i uczynić je jednym wielkim świętem.
W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.
Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.