Reklama

„Musiałem tutaj przybyć”

W niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau padły mocne słowa Benedykta XVI. A sama wizyta przebiegała w zupełnie innej atmosferze niż dotąd. Ludzie stali w milczeniu i skupieniu, przy dźwiękach muzyki poważnej. Nie wznosili okrzyków, nie wiwatowali. Także sam Papież był bardzo przejęty.

Niedziela Ogólnopolska 23/2006, str. 22

Tęcza nad byłym obozem zagłady - to znak przymierza
Remigiusz Malinowski/sigma

Tęcza nad byłym obozem zagłady - to znak przymierza<br>Remigiusz Malinowski/sigma

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Auschwitz

Reklama

Benedykt XVI przyjechał do byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz o godz. 17.17. Przez obozową bramę ze słynnym napisem: „Arbeit macht frei” (Praca czyni wolnym) przeszedł w całkowitym milczeniu i zadumie. Za nim, w oddaleniu, szła świta papieska.
Wokoło panowała absolutna cisza. Jedynie z oddali było słychać bicie dzwonów.
Ojciec Święty szedł przez kilkaset metrów na czele orszaku papieskiego. Kardynałowie i biskupi szli kilkanaście metrów za nim.
Na twarzy Benedyka XVI było widać skupienie, a jego dłonie były złożone w modlitewnym geście. W skupieniu i zadumie szedł przez pięć minut. Kilkadziesiąt metrów od ściany śmierci naprzeciw Papieża wyszedł prezydent RP Lech Kaczyński. Później udali się razem w kierunku ściany śmierci, gdzie zginęły tysiące niewinnych istnień ludzkich. Szli obok siebie w całkowitym milczeniu. Papież samotnie podszedł do ściany śmierci, gdzie w skupieniu modlił się przez kilka minut. W pewnej chwili zdjął nawet swoje nakrycie głowy - piuskę. Na zakończenie modlitwy przeżegnał się, pokłonił i zapalił pod ścianą znicz.
Pod ścianą straceń Papież spotkał się z trzydziestu dwojgiem - ostatnimi żyjącymi - więźniami Auschwitz. Podchodził do każdego z nich z osobna, witał się, chwilę rozmawiał. Niektórzy wręczali Ojcu Świętemu stare fotografie, najpewniej z pobytu w obozie. Niektórzy stali o kulach, o laskach. Papież głaskał ich, błogosławił. I słuchał.
Później w ciszy, wąskim korytarzem, po schodach zszedł do podziemi, do bloku 11 - nazywanego przez więźniów blokiem śmierci. Wszedł samotnie do celi śmierci św. Maksymiliana Kolbego. W ciszy stał chwilę przed świecą ofiarowaną przez Jana Pawła II w 1979 r. Po sekundzie, ze złożonymi rękami, przejęty i wzruszony Benedykt XVI zaczął się głośno modlić: „Święty Maksymilianie, módl się za nami...”. Na koniec pobytu w Auschwitz wpisał się do księgi pamiątkowej.

Kwiaty od Polaka i Niemki

Reklama

Następnie Papież wsiadł do samochodu i bardzo wolno przejechał do odległego o kilometr Centrum Dialogu i Modlitwy. Założył je kard. Franciszek Macharski. Odbywają się w tym miejscu spotkania o charakterze edukacyjno-modlitewnym, seminaria, wystawy, a młodzież przyjeżdża tu na rekolekcje.
W progu Centrum, o godz. 17.50, Ojca Świętego powitali kard. Franciszek Macharski oraz pracujący w tej instytucji kapłani: ks. Jan Nowak - Polak i ks. Manfred Deselaers - Niemiec. Dwoje młodych ludzi: Polak i Niemka wręczyło Papieżowi bukiet kwiatów. Benedykt XVI dłuższą chwilę rozmawiał z kilkunastoma siostrami karmelitankami bosymi, które mieszkają i modlą się w klasztorze oddalonym od Centrum zaledwie o 200 metrów. Reguła zakonna nie pozwala siostrom na wychodzenie z klauzury. Teraz uczyniły to zupełnie wyjątkowo, specjalnie po to, aby spotkać się z Namiestnikiem Chrystusa. Papież spotkał się też z przedstawicielami Krakowskiej Fundacji Centrum Dialogu i Modlitwy.
O działalności Centrum Ojcu Świętemu opowiedział ordynariusz miejsca - biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy. Chwilę później Papież wpisał się do księgi pamiątkowej Centrum.
Benedykta XVI uroczyście powitał w Centrum kard. Stanisław Dziwisz. Podkreślił, że na tej ziemi rozegrała się tragedia ludzkości, nienawiść dosięgła zenitu, został znieważony człowiek i Bóg, który stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. „Ale na tej ziemi zwyciężyła również miłość. Wystarczy jedno imię: św. Maksymilian Kolbe. I jeszcze jedno imię: św. Teresa Benedykta od Krzyża - Edyta Stein” - mówił kard. Dziwisz. Dodał, że na tej ziemi, zroszonej krwią niewinnych ofiar obłąkanej ideologii, staramy się budować nową cywilizację miłości, uczyć dialogu z każdym człowiekiem i dialogu z Bogiem.
Na zakończenie dwoje młodych ludzi wręczyło Papieżowi orędzie młodzieży oświęcimskiej do młodzieży świata, przygotowane z okazji Światowych Dni Młodzieży w Kolonii w sierpniu 2005 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tęcza na niebie

Gdy Papież przybył do Birkenau, zaczął padać deszcz, zerwał się wiatr. Ojciec Święty przeszedł samotnie wzdłuż 22 tablic, upamiętniających ofiary KL Auschwitz-Birkenau (są na nich napisy w różnych językach świata - o niektórych, m.in. tablicy w języku hebrajskim, rosyjskim czy polskim, mówił później Papież w przemówieniu). Przed każdą tablicą Benedykt XVI chwilę stał i modlił się. Bardzo skupiony, poważny, zamyślony. Gdy kończył tę niezwykłą wędrówkę, wyszło słońce, a na niebie pojawiła się tęcza.
Potem Benedykt XVI stanął przed pomnikiem męczeństwa narodów. Na jego osobistą prośbę nie przewidziano żadnego zadaszenia, ustawiono jedynie skromne krzesło, by nie zakłócać wymowy i dostojeństwa miejsca.
Odśpiewany został Psalm 22: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił...”., a później wznoszone były kolejno intencje modlitewne w różnych językach. Pierwszą, po romsku, wygłosił Romani Rose, przedstawiciel europejskich środowisk romskich, następną, po rosyjsku - abp Szymon, prawosławny arcybiskup diecezji łódzko-poznańskiej, a po polsku modlił się abp Stanisław Gądecki. Na zakończenie po niemiecku odmówił modlitwę sam Benedykt XVI. A potem, stojąc, wygłosił przemówienie. W całości po włosku.

Oni chcieli zabić Boga

Reklama

Przyznał, że mówić w miejscu największej kaźni w dziejach „jest rzeczą prawie niemożliwą - a szczególnie trudną i przygnębiającą dla chrześcijanina, dla papieża, który pochodzi z Niemiec”. W przemówieniu aż trzy razy Ojciec Święty nawiązał do swojego niemieckiego pochodzenia. Powiedział, że wizyta na terenie byłego obozu była jego obowiązkiem wobec prawdy, wobec tych, którzy tu cierpieli, oraz wobec Boga. Papież przyznał, że w miejscu takim jak Auschwitz brakuje słów i rodzą się pytania: „Panie, dlaczego milczałeś? Dlaczego na to przyzwoliłeś?”.
Ojciec Święty przypomniał, że całe to zło wynikało ze złowrogiej ideologii. „Władze Trzeciej Rzeszy chciały całkowicie zmiażdżyć naród żydowski, wyeliminować go z grona narodów ziemi. Słowa Psalmu: «Przez wzgląd na Ciebie ciągle nas mordują, mają nas za owce na rzeź przeznaczone» w okrutny sposób się spełniają. W istocie bezwzględni zbrodniarze, unicestwiając ten naród, zamierzali zabić Boga...”.
Na zakończenie, nawiązując do Psalmu 23, Papież powiedział, że w obozie Auschwitz-Birkenau ludzkość przeszła przez „ciemną dolinę”.

Największy cmentarz Europy

Auschwitz-Birkenau to obóz zagłady utworzony przez Niemców podczas II wojny światowej. Hitlerowcy zwozili do niego Żydów z całej Europy, ale także inteligencję wielu krajów, w tym polską, i mordowali. Deportowano do niego 1,3 - 1,5 mln (różne są szacunki) ludzi. Zginęło 960 tys. Żydów (głównie polskich), 75 tys. Polaków, 23 tys. obywateli ZSRR, 20 tys. Romów. Obóz jest światowym symbolem terroru, ludobójstwa i Holokaustu - największym cmentarzem Europy.

(sk)

Benedykt XVI w Auschwitz

„Jestem tu jako następca Jana Pawła II i jako syn narodu niemieckiego - syn tego narodu, nad którym grupa zbrodniarzy zdobyła władzę przez zwodnicze obietnice wielkości”.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łaska jest szeroka, ale nie jest automatyczna - trzeba ją przyjąć całym życiem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Odnowa, którą zapowiada Ezechiel, ma zdumiewające uzasadnienie: „nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego” (36,22). Klęska i wygnanie ludu stały się wśród narodów bluźnierstwem - mówiono: „to jest lud Pana, a musieli opuścić Jego ziemię” - jak gdyby Bóg Izraela okazał się bezsilny. Pan działa więc, by uświęcić swoje imię na oczach narodów; powrót z rozproszenia jest wydarzeniem teologicznym, zanim stanie się politycznym. Sercem wyroczni jest anatomia nawrócenia, którego człowiek sam nie potrafi dokonać. „Pokropię was czystą wodą” - obraz zaczerpnięty z rytuałów oczyszczenia Tory (por. Lb 19) - usuwa nieczystość i bożki. Potem następuje operacja głębsza: „dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Warto zauważyć rozwój wewnątrz samej księgi: wcześniej Ezechiel wzywał - „uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha” (18,31); teraz Bóg bierze na siebie to, czego wezwanie nie zdołało sprawić. Zbiega się to z Jeremiaszową obietnicą Prawa wypisanego na sercach (Jr 31,33): oba głosy wygnania wiedzą już, że przymierze przetrwa tylko wtedy, gdy posłuszeństwo stanie się darem, nie samą powinnością. Zwieńczeniem jest zdanie: „Ducha mojego chcę tchnąć w was” - nie tylko nowego ducha ludzkiego, lecz Ducha samego Boga, który sprawi postępowanie według przykazań. Kościół czyta tę wyrocznię w Wigilię Paschalną, tuż przed liturgią chrzcielną - woda, nowe serce i Duch znalazły tam swoje wypełnienie. Formuła przymierza domyka całość: „będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” - odnowiony człowiek jest zdolny do wierności, ponieważ wierność została mu najpierw darowana.
CZYTAJ DALEJ

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich obchodów 1 września!

2026-08-20 07:24

[ TEMATY ]

Gdańsk

II wojna światowa

Joanna Popławska/Niedziela

W programie tegorocznych obchodów 1 września pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabrakło uroczystej Mszy Świętej, która przez lata była częścią rocznicowych uroczystości - informuje portal wpolityce.pl.

Ratujmy mszę i Polskę… Pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września każdego roku tradycją stała się uroczysta msza św. w intencji pomordowanych polskich pocztowców. Tradycyjnie za te uroczystości była odpowiedzialna dyrekcja Poczty Polskiej. Od kilku lat tę rolę przejęło Miasto Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu odpowiedzialny za to wydarzenie od strony sakralnej proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski otrzymał telefon z sekretariatu prezydent Gdańska, że tym razem mszy świętej ma nie być…? - pyta w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Popielarz.
CZYTAJ DALEJ

CKE: znane są daty matur i egzaminu ósmoklasisty w roku szkolnym 2026/2027

2026-08-20 11:10

[ TEMATY ]

matura

egzamin ósmoklasisty

Adobe Stock

W roku szkolnym 2026/2027 pisemne egzaminy maturalne w sesji głównej przeprowadzone zostaną w dniach 4-24 maja, a ustne od 6 do 31 maja. Egzamin ósmoklasisty przeprowadzony będzie w dniach 10-12 maja - podała Centralna Komisja Egzaminacyjna.

Egzamin ósmoklasisty przeprowadzony zostanie w dniach 10-11 maja. 10 maja będzie egzamin z języka polskiego, 11 maja - z matematyki, 12 maja - z języka obcego nowożytnego. Dodatkowy termin egzaminu ósmoklasisty dla uczniów, którzy nie będą mogli przystąpić do niego w terminie głównym, wyznaczono na 9-11 czerwca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję