Reklama

Nauczyciele z pasją

Niedziela Ogólnopolska 4/2007, str. 30-31

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

psycholog, adiunkt Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego

- Wychowanie dokonuje się głównie przez modelowanie, czyli obserwowanie rodziców i nauczycieli oraz przez naśladowanie ich postaw. Pierwszą metodą wychowania jest osoba wychowawcy, dlatego potrzebny jest nacisk społeczny - także oddolny - kompetentnych i mądrych rodziców, nauczycieli, mediów i rządu na uczelnie pedagogiczne po to, by uwolniły się wreszcie od „poprawnych” politycznie mitów o wychowaniu bezstresowym, o prawach ucznia bez obowiązków, o spontanicznej samorealizacji czy o szkole neutralnej światopoglądowo. W kształceniu pedagogów trzeba powrócić do normalności, czyli znowu uczyć realizmu pedagogicznego. Realizm ten oznacza świadomość, że wychowanek jest kimś wielkim, bo może nauczyć się myśleć, kochać i pracować, a jednocześnie jest kimś zagrożonym przez własną słabość i naiwność, a także przez ludzi cynicznych, którzy chcą zarobić na jego słabości. Jest też zagrożony przez ludzi naiwnych, czyli tych, którzy nie stawiają dzieciom i młodzieży wymagań. Realizm pedagogiczny polega na fascynowaniu wychowanka życiem w miłości, odpowiedzialności i wolności, a także na egzekwowaniu konsekwencji jego - pozytywnych lub negatywnych - zachowań. Realizm wymaga ponadto weryfikacji osobowości i stopnia dojrzałości studentów pedagogiki i psychologii, czego w ogóle dotąd nie ma. Dziś, żeby zostać pedagogiem, wystarczy zdać egzaminy, choćby dany absolwent był osobą agresywną, cyniczną czy zdemoralizowaną. Wychowawca to ktoś, kto osiąga najpierw sukcesy w wychowywaniu samego siebie. Tylko taki wychowawca jest dobroczyńcą ludzkości i mądrym przyjacielem uczniów. Potrzebna jest ciągła weryfikacja postaw nauczycieli na terenie szkoły oraz współpraca dojrzałych wychowawców i rodziców, by - we współpracy z dyrektorami - eliminować ze szkół tych nauczycieli, którzy okazują się niekompetentni czy demoralizują młodzież. Ważne jest, by rodzice rozmawiali z dzieckiem o tym, co dzieje się w szkole, i by natychmiast interweniowali, gdy słyszą o dziwnych zachowaniach kogoś z grona pedagogicznego. Czasami konieczna jest interwencja u dyrektora, w kuratorium lub poinformowanie lokalnych mediów. Nieodpowiedzialni wychowawcy powinni ponosić konsekwencje swoich błędnych postaw. Inaczej szkoła nigdy nie stanie się miejscem kształtowania bogatszego człowieczeństwa.

Wysłuchała: Mira Bodak

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Tymoteusz i Tytus

Niedziela Ogólnopolska 52/2006, str. 4-5

wikipedia.org

Św. Tymoteusz

Św. Tymoteusz
Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Potrzeba roztropności – apeluje swoją postawą Jezus

2026-01-21 08:10

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Ks. Krzysztof Młotek

Bazylika Św. Pawła za Murami

Bazylika Św. Pawła za Murami

Potrzeba roztropności – apeluje swoją postawą Jezus. Uderzają słowa Ewangelisty, który mówi, że Jezus, kiedy usłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Dla czego? Obawiał się Heroda? Ale czy Bóg może się kogoś bać? Przed kimś uciekać?

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do Roty Rzymskiej: miłość wymaga ustalenia prawdy

2026-01-26 12:33

[ TEMATY ]

Rota Rzymska

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV po raz pierwszy spotkał się z Trybunałem Roty Rzymskiej z okazji inauguracji roku sądowego. Zwrócił uwagę na ścisły związek między prawdą i miłością. Przestrzegł przed kierowaniem się źle rozumianym współczuciem, które, choć pozornie jest motywowane gorliwością duszpasterską, może utrudnić ustalenie prawdy. Przypomniał, że podstawowym kryterium działalności sądów kościelnych jest troska o zbawienie człowieka.

Ojciec Święty przypomniał, że sam pełnił posługę sędziego. Dzięki temu lepiej może zrozumieć pracę kościelnych trybunałów i docenić ich znaczenie w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję