Reklama

Zmartwychwstanki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co za szczęście - życie zakonne.
Trzeba codziennie dziękować za powołanie.
Sługa Boża Celina Borzęcka

Siostry Zmartwychwstanki dzielą się radością, że Ojciec Święty Benedykt XVI podpisał 16 grudnia 2006 r. dekret dotyczący uzdrowienia za przyczyną m. Celiny Borzęckiej, założycielki tego Zgromadzenia. Jest to jeden z dekretów dotyczących cudów, męczeńskiej śmierci bądź heroiczności cnót 86 kandydatów na ołtarze, w tym trojga Polaków: bł. Szymona z Lipnicy - kandydata do kanonizacji i kandydatów do beatyfikacji: ks. Stanisława Papczyńskiego, założyciela Zgromadzenia Marianów oraz m. Celinę Borzęcką.
Dzielimy się tą radosną wiadomością w 116. rocznicę zaistnienia naszego Zgromadzenia w Kościele, która przypadała 6 stycznia br. Mamy nadzieję, że oczekiwana beatyfikacja Matki Celiny będzie dowodem, jak wszystkie beatyfikacje i kanonizacje w Kościele, że wszyscy jesteśmy powołani do świętości, że świętość jest możliwa w każdym czasie i w każdym stanie.
Wyjątkowo bogate życie m. Celiny Borzęckiej może stanowić wzór dla wielu kobiet. Była ona bowiem najpierw żoną, matką i wdową, a potem zakonnicą i założycielką nowego zgromadzenia zakonnego w Kościele. Fenomenem w historii Kościoła jest także to, że założyła nową rodzinę zakonną wraz z córką Jadwigą, łącząc się „podwójnym węzłem” - naturalnym i duchowym.

Matka Celina Borzęcka

Reklama

Założycielka Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstania Pańskiego - Celina z Chludzińskich Borzęcka urodziła się 29 października w 1833 r. na Kresach dawnej Rzeczypospolitej w Antowilu, blisko Orszy. W 1853 r. poślubiła Józefa Borzęckiego i zamieszkała w Obrębszczyźnie k. Grodna. Urodziła czworo dzieci, z których dwoje zmarło w wieku dziecięcym. W 1874 r. zmarł Józef Borzęcki. Po śmierci męża, w 1875 r. wyjechała z dwiema córkami do Rzymu. Tu spotkała o. Piotra Semenenkę, współzałożyciela Zmartwychwstańców, który stał się jej spowiednikiem i przewodnikiem duchowym w poszukiwaniu drogi realizacji powołania zakonnego. W 1882 r. w Rzymie Celina z córką Jadwigą i kilkoma kandydatkami rozpoczęła próbę życia wspólnotowego. Po dziewięciu latach, 6 stycznia 1891 r. Celina i Jadwiga złożyły śluby wieczyste. W tym dniu zaistniało w Kościele Zgromadzenie Sióstr Zmartwychwstanek. Jesienią 1891 r. Celina otworzyła w Kętach pierwszy dom na ziemiach polskich. W 1896 r. rozpoczęła pracę apostolską w Bułgarii, następnie w zaborze rosyjskim - w Częstochowie i Warszawie, a w 1900 r. w Stanach Zjednoczonych. Po śmierci współzałożycielki - Jadwigi Borzęckiej, mimo podeszłego wieku pełniła obowiązki przełożonej generalnej. Zmarła w Krakowie 26 października1913 r., pochowana została obok swej córki w Kętach. Proces beatyfikacyjny rozpoczęto z inicjatywy papieża Piusa XII w 1944 r., a w 1946 r. - w Krakowie i Chicago. Proces informacyjny trwał do 1949 r. W tym roku otwarto proces „de non cultu”, który zamknięto w 1969 r. Dekret o heroiczności cnót podpisał Papież Jan Paweł II w 1982 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Proces beatyfikacyjny

Reklama

Kolejnym etapem był proces dotyczący domniemanego uzdrowienia za przyczyną Matki Celiny prawnuka Założycielki w piątym pokoleniu. Proces ten został przeprowadzony w 2002 r. w archidiecezji krakowskiej, gdyż uzdrowienie miało miejsce w Krakowie.
W lipcu 1999 r. uległ wypadkowi 15-letni Andrzej Mecherzyński-Wiktor. Ćwiczył on na hali przed kolejnym udziałem w zawodach wspinaczki sportowej i nagle spadł z pewnej wysokości, uderzając głową oraz lewą stroną ciała o twarde podłoże. Andrzej w stanie śpiączki został odwieziony do szpitala, a diagnozy lekarskie przewidywały problemy ze słuchem, niepełnosprawność fizyczną lub umysłową czy inne trwałe następstwa wypadku.
Całe Zgromadzenie wraz z rodziną chłopca modliło się nowenną za przyczyną Matki Celiny, pamiętając także, jak Założycielka troszczyła się o swoją rodzinę naturalną. Po sześciu dniach pobytu w szpitalu i trwania nowenny przez wstawiennictwo Matki Celiny, Andrzej odzyskał przytomność, a po dziewięciu dniach opuścił szpital. Od początku Zgromadzenie i rodzina byli przekonani, że do powrotu do zdrowia Andrzeja przyczyniło się wstawiennictwo u Boga Matki Celiny.
W sierpniu 1999 r. na ręce przełożonej generalnej m. Dolores Stępień została przekazana dokumentacja dotycząca wypadku i uzdrowienia. Starania o otwarcie procesu dotyczącego uzdrowienia rozpoczęto w kwietniu 2001 r. Proces był prowadzony na terenie archidiecezji krakowskiej od 25 stycznia do 10 kwietnia 2002 r. i całą dokumentację przekazano do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie. Kolejne etapy procesu prowadzonego w Rzymie to: komisja lekarska, komisja teologiczna oraz komisja kardynałów i biskupów. Zwieńczeniem prac tych komisji było podpisanie 16 grudnia 2006 r. przez Ojca Świętego Benedykta XVI dekretu zatwierdzającego uzdrowienie za przyczyną Matki Celiny. W dniu podpisania dekretu uzdrowiony Andrzej po raz kolejny uzyskał tytuł mistrza Polski we wspinaczce sportowej na czas i prowadzenie. Mistrzostwa odbyły się w Centrum Wspinaczkowym „Eiger” we Wrocławiu.
Oczekujemy więc z radością i wdzięcznością Bogu na wielką łaskę dla Zgromadzenia i dla Kościoła w Polsce - beatyfikację założycielki Sióstr Zmartwychwstanek, m. Celiny Borzęckiej.

MODLITWA

Za wstawiennictwem czcigodnej sługi Bożej Matki Celiny Borzęckiej:
O Jezu Zmartwychwstały,
który obdarzyłeś sługę Twą Celinę
darem szczególnego umiłowania tajemnicy
Zmartwychwstania i pragnieniem wypełnienia
Twojej świętej woli, udziel mi za jej
przyczyną łaski (...) o którą Cię błagam,
ufając w Twą nieskończoną ku mnie miłość.
Spraw, Panie, aby Kościół wyniósł
na ołtarze sługę Twą Celinę i ukazał
w niej wzór dziewicy, żony, matki, wdowy
i zakonnicy, podążającej przez krzyż
i śmierć do zmartwychwstania i chwały.
Amen. Alleluja.

Jak trafić do Zmartwychwstanek

Prowincja warszawska
Dom prowincjalny: ul. Bałuckiego 6, 02-604 Warszawa
Nowicjat: ul. Rajska 4, 32-650 Kęty
Juniorat: Al. NMP 58/60, 42-200 Częstochowa
Prowincja poznańska
Dom prowincjalny: ul. Głogowska 145, 60-206 Poznań
Nowicjat: ul. Świętopełka 14, 84-230 Rumia
Juniorat: ul. Chełmińska 77, 86-300 Grudziądz

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Z Auschwitz znikają polskie symbole; m.in. tabliczka upamiętniająca św. Edytę Stein

2026-04-27 16:55

[ TEMATY ]

Auschwitz

Muzeum Auschwitz

Agata Kowalska

Z głębokim niepokojem i bólem przyjmujemy doniesienia o usuwaniu kluczowych symboli polskiej i chrześcijańskiej pamięci z terenu byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Pod pretekstem „prac konserwatorskich” z przestrzeni muzeum znikają znaki, które przez dekady świadczyły o męczeństwie narodu polskiego i świętych Kościoła katolickiego. Czy w imię źle pojętej nowoczesności próbuje się pisać historię tego miejsca na nowo, wymazując z niej polskie ofiary?

Z bloku 15, miejsca szczególnego dla naszej tożsamości narodowej, zdemontowano dwie niezwykle ważne tablice. Pierwsza z nich upamiętniała bohaterów Armii Krajowej i dumnie prezentowała znak Polski Walczącej. Druga poświęcona była zamordowanym polskim harcerzom. To nie były zwykłe eksponaty – to wota ufundowane przez byłych więźniów, którzy z własnych, skromnych środków chcieli oddać hołd swoim kolegom.
CZYTAJ DALEJ

Papamobile rusza przez USA: droga nadziei dla dzieci ofiar wojen

2026-04-29 19:03

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

papamobile

Vatican Media

Papamobile wyruszy latem w niezwykłą podróż przez Stany Zjednoczone, by zwrócić uwagę na dramat dzieci dotkniętych konfliktami zbrojnymi. Inicjatywa wspierana przez Dykasterię ds. Posługi Miłosierdzia oraz organizację Cross Catholic Outreach połączy pomoc humanitarną z modlitwą i refleksją - podaje Vatican News.

We wtorek 28 kwietnia papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín przekazał klucze do papamobile prezes organizacji Michele Sagarino. Dzień później spotkała się ona z Papieżem Leonem XIV po audiencji generalnej. To symbolicznie rozpoczęło projekt „American Catholic Heroes: The Road Trip for Hope”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję