W dniach 9-10 lutego 2006 r. odbyło się inauguracyjne posiedzenie Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy urzędzie Marszałka Senatu VI kadencji. Rada ta jest powołana na mocy uchwały Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z 21 czerwca 2002 r., także jako wypełnienie zobowiązań Senatu wobec przedstawicieli Polonii i Polaków za granicą oraz organizacji działających na ich rzecz, poczynionych przez przedstawicieli Senatu w czasie II Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy oraz na plenarnym posiedzeniu Senatu RP 30 kwietnia 2002 r., w całości poświęconym debacie polonijnej. Zadaniem Polonijnej Rady Konsultacyjnej jest wyrażanie opinii w sprawach istotnych dla Polonii i Polaków za granicą, na temat projektów aktów normatywnych dotyczących Polonii i Polaków za granicą oraz kierunków działań Senatu i jego organów w sprawach Polonii i Polaków za granicą.
13 marca 2007 r. Polonijna Rada Konsultacyjna zgromadziła się na II sesji w Senacie RP pod przewodnictwem marszałka Senatu Bogdana Borusewicza.
Członkowie Rady Konsultacyjnej podkreślali znaczenie i potrzebę szybkiego uchwalenia ustaw dotyczących Polonii, zwłaszcza Karty Polaka, która dla wielu będzie dokumentem przynależności do narodu polskiego.
BP RYSZARD KARPIŃSKI, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji, omówił działalność Kościoła na rzecz Polonii i Polaków za granicą oraz poruszył problemy wymagające większej współpracy z przedstawicielami różnych resortów naszych władz. Do nich należą np. szkoły prowadzone przez polskie misje katolickie czy parafie. Wystarczy wspomnieć, że 80% polskich dzieci i młodzieży w Europie Zachodniej korzysta z polskich szkół uzupełniających, prowadzonych przez polskie misje katolickie, bez żadnych subsydiów ze strony władz RP. W niektórych szkołach brak jest nauki religii, mimo że rodzice sobie tego życzą. Pożądana jest większa współpraca w organizowaniu uroczystości patriotycznych z okazji świąt narodowych, takich jak np. 3 Maja czy 11 Listopada. Pożądana jest także interwencja władz polskich, aby duszpasterze polscy mogli otrzymywać wizy na dłuższy pobyt w tych krajach, gdzie są one wymagane.
Papież pobłogosławił figurę Matki Bożej z Tre Fontane
„Z całego serca błogosławię wiernych, którzy dzisiaj z tego Placu udadzą się z pielgrzymką do Sanktuarium Matki Bożej Objawienia przy Via Laurentina, kontynuując tradycję zapoczątkowaną przez Papieża Piusa XII”. Tymi słowami wypowiedzianymi po modlitwie Anioł Pański Leon XIV pozdrowił pielgrzymów, którzy 4 października wyruszali w pielgrzymce do rzymskiej dzielnicy Tre Fontane, gdzie w 1947 r. miały miejsce objawienia Matki Bożej.
Nie wszyscy wiedzą, że w Wiecznym Mieście miały miejsce objawienia maryjne, ale tylko jedno z nich zostało oficjalne uznane przez Kościół. Chodzi o objawienie się Madonny Alfonsowi Ratisbonne 20. stycznia 1842 r. w kościele Sant'Andrea delle Fratte. Ratisbonne, który był bogatym młodym żydowskim bankierem ze Strasburga, natychmiast po objawieniu zapragnął zostać katolikiem - 31 stycznia 1842 roku został ochrzczony w rzymskim kościele Il Gesù, przyjmując imię Maria. 3 czerwca 1842 roku papież Grzegorz XVI oficjalnie uznał to wydarzenie za cudowne działanie Boże za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny.
Mundury taktyczne nowego wzoru dla żołnierzy Wojska Polskiego zostały zaprezentowane w poniedziałek w dowództwie 1 Dywizji Piechoty Legionów w Ciechanowie. - W przyszłym roku wydamy nie mniej niż miliard na nowe mundury - zapowiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Podziel się cytatem
Prezentacja nowego munduru taktycznego Wojska Polskiego odbyła się w poniedziałek na terenie ciechanowskiego dowództwa 1 Dywizji Piechoty Legionów. Omawiając wdrażany wzór szef MON zaznaczył, że według badań, nowy kamuflaż sprawia, iż żołnierze są dużo mniej widoczni w terenie zarówno w dzień, jak i w nocy. - Jest on dużo bardziej komfortowy dla każdego żołnierza, dostosowany do potrzeb kobiet i mężczyzn - dodał.
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.