Reklama

Przegląd prasy

Niedziela Ogólnopolska 19/2007, str. 32

Jerzy Robert Nowak
Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ponad 1600 publikacji prasowych

Jerzy Robert Nowak<br>Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ponad 1600 publikacji prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szokująca niewiedza o narodowej historii

Reklama

„Rzeczpospolita” podaje szokujące wyniki ankiety o zbrodni katyńskiej (w artykule Elizy Olczyk pt. „40 proc. Polaków nie zna prawdy o zbrodni katyńskiej”, nr z 23 kwietnia). Według tekstu, w sondażu z 18-19 kwietnia na pytanie: Kto ponosi odpowiedzialność za zbrodnię w Katyniu? - aż 19 proc. osób odpowiedziało, że nie jest to do końca ustalone, 11 proc. odpowiedziało, że Niemcy, a 9 proc. - że trudno odpowiedzieć. Tylko 62 proc. odpowiedziało, że Związek Radziecki. W tymże numerze „Rzeczpospolitej” - wywiad E. Olczyk z socjologiem Tomaszem Żukowskim pt. „O tragicznej przeszłości trzeba mówić cały czas”. Żukowski uznaje, że taki wynik sondażu, w którym ponad jedna trzecia Polaków nie wie, kto jest odpowiedzialny za zbrodnię katyńską, „to wynik słabości systemu edukacyjnego III Rzeczypospolitej. Najwięcej bowiem nieprawidłowych odpowiedzi na ten temat udzielają przedstawiciele najmłodszych pokoleń Polaków wykształceni w wolnej Polsce”. Żukowski dodaje, że wynik ten jest gorszy niż podczas badania przeprowadzonego w 1990 r., czyli u progu III Rzeczypospolitej. Wtedy prawidłowej odpowiedzi udzieliło 88 proc. ankietowanych (teraz 62 proc.). Do tego, według wywiadu, prawie co trzeci Polak uważa, że „kłamstwo katyńskie nie jest godne potępienia”. Zamiast komentarza przypomnijmy tylko, jak wielu autorów na łamach „Niedzieli” ostrzegało przez lata przed zaniedbaniami w przekazywaniu wiedzy o narodowej historii i krytykowało ataki mediów na narodowe tradycje i patriotyzm. Dziś płacimy bardzo wysoką cenę za to wszystko.

O pracę dla Polaków

W czasie gdy media zalewają rozliczne tematy zastępcze, tym bardziej należy docenić nieliczne teksty alarmujące w sprawie rozmiarów bezrobocia w Polsce i wciąż nasilającej się już kilkumilionowej emigracji zarobkowej w ostatnich latach. Tym cenniejsze na tym tle są dwa teksty w „Naszym Dzienniku” z 18 kwietnia: „Dajmy pracę Polakom, inaczej zastąpią nas obcy” Mariusza Bobera i tegoż redaktora wywiad z prof. Andrzejem Kaźmierczakiem: „Państwo musi więcej zrobić”. Prof. Kaźmierczak akcentuje m.in.: „Należy obniżać koszty pracy oraz rozwijać inwestycje infrastrukturalne, programy budowy mieszkań, a także wprowadzać narzędzia typu administracyjnego, np. zwrot kosztów za wykształcenie ludzi, którzy wyjeżdżają”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Koszty wojny w Iraku

W USA narasta ostry krytycyzm interwencji w Iraku. Według informacji „Dziennika” (nr z 27 kwietnia), w tekście „Administracja Busha źle oceniła koszty wojny w Iraku” - administracja Busha pierwotnie oceniła te koszty na około 50 mld dolarów. Tymczasem już do końca ubiegłego roku budżetowego na operację w Iraku przekazano 375 mld dolarów. Całą zaś amerykańską gospodarkę wojna w Iraku kosztowała, według szacunków, od jednego do dwóch bilionów dolarów.

Uciecha „Trybuny”

Reklama

W postkomunistycznej „Trybunie” ogromna uciecha z odejścia Marka Jurka i kilku jego kolegów z PiS-u. Komentarz sygnowany literkami RZ (nr z 20 kwietnia) akcentuje już w tytule „PiS się wali, aż miło”. Parę tygodni wcześniej „Trybuna” przeszła samą siebie w komentarzu na temat lustracji. Krzysztof Lubczyński 6 kwietnia wystąpił z obrzydliwym atakiem na IPN, oskarżając już w tytule pracowników IPN plugawym zwrotem „Neoszmalcownicy”. Zakończył swój oszczerczy tekst zwrotem „IPN powinien zostać zburzony”.

Spory wokół śmierci B. Blidy

Samobójcza śmierć b. SLD-owskiej minister Barbary Blidy stała się okazją do kolejnej nagonki medialnej na rząd i PiS. Jak zwykle, gorliwie uczestniczy w niej „Gazeta Wyborcza”. Ewa Milewicz w tekście „Mówcie do rzeczy, panowie” (nr z 27 kwietnia) atakuje ministrów Zbigniewa Ziobrę i Zbigniewa Wassermanna. Twierdzi, iż „w słuchaczach musiało się uformować przekonanie, że oskarżenie Blidy wisi na zeznaniach Kmiecik”. Wbrew sugestii Milewicz, oskarżenia pod adresem Blidy opierały się nie tylko na zeznaniach bizneswoman Barbary Kmiecik, nazywanej „Śląską Alexis”, ale nawet na zeznaniach b. SLD-owskiego posła Ryszarda Zająca. Przyznaje to nawet postkomunistyczna „Trybuna” w tekście „Odwrócony? Koronny świadek Ziobry” (nr z 28-29 kwietnia). Większość mediów pominęła początkowo również fakt, że na nastroje Blidy mogła rzutować bardzo mocno choroba nowotworowa - to, że dwa lata temu przeszła poważną operację. (Por. tekst Sławomira Cichego i Tomasza Szyborskiego: „Spodziewała się, że przyjdą” - „Dziennik z 27 kwietnia). W cieniu medialnych ataków lewicy i PO na ABW zaciera się fakt, że do samobójstwa Blidy doszło w efekcie nadmiernej delikatności funkcjonariuszki ABW. Można sobie jednak wyobrazić, co by było, gdyby Blidzie przy aresztowaniu od razu założono kajdanki - jaki byłby z tego powodu wrzask w mediach! Joanna Lichocka w tekście „O śmierci Barbary Blidy czasem lepiej milczeć” („Rzeczpospolita” z 27 kwietnia) komentowała: „- IV Rzeczpospolita ma krew na rękach - grzmiał z mównicy sejmowej Cezary Grabarczyk z PO. W tym samym tonie wtórowali mu politycy i z jego partii, i z SLD (...). Ów krzyk i histeria odwracają jednak uwagę od tego, dlaczego właściwie Barbara Blida odebrała sobie życie. Jakie naprawdę ciążyły na niej zarzuty? Na czym polega działalność mafii węglowej?”. Dodajmy tu, że chodzi o okradzenie państwa, a więc nas wszystkich, na sumę ok. 20 mld zł.

Coś się zaczęło

Histeryczne wrzaski postkomunistów łatwo wytłumaczyć strachem przed przyspieszeniem rozliczania z różnymi lewicowymi aferami z przeszłości. A to właśnie teraz następuje. Oto kilka ważniejszych informacji na ten temat: Krzysztof Wójcik anonsował już w tytule tekstu w „Rzeczpospolitej” z 27 kwietnia: „Zatrzymano byłego wiceministra łączności”. Chodziło o b. SLD-owskiego wiceszefa resortu łączności Andrzeja K., podejrzanego o malwersacje dziesiątek milionów złotych. Zatrzymano również innego wiceszefa łączności w rządzie SLD Emila D. - „Dziennik” z 28 kwietnia informuje również już w tytule: „Były baron SLD przed sądem. Pęczakowi (b. posłowi SLD-J.R.N.) grozi dziesięć lat za łapówki od biznesmenów”. Z kolei postkomunistyczna „Trybuna” uskarża się w sygnowanym przez JRZ tekście „Im się udało” (nr z 26 kwietnia), podając informacje o aresztowaniu Aleksandry Jakubowskiej (26 października 2006 r.), aresztowaniu Mieczysława Wachowskiego (18 stycznia), rewizji u b. sekretarza KRRiTV Włodzimierza Czarzastego (15 marca), próbie uchylenia immunitetu posłanki SLD Małgorzaty Ostrowskiej (30 marca), aresztowaniu na 2 miesiące (12 kwietnia) b. wojewody małopolskiego z SLD Jerzego Adamika oraz o rewizji u b. ministra środowiska z SLD Jerzego Swatonia (15 kwietnia). „Dziennik” z 25 kwietnia informuje w tekście sygnowanym ada i zatytułowanym „Fałszywy magister”, że prokuratura może zarzucić kłamstwo Kwaśniewskiemu w sprawie jego rzekomego wykształcenia - kłamstwo to podał, zeznając na początku lat 90. w sprawie pożyczki moskiewskiej. Grozi za to kara od miesiąca do trzech lat więzienia. Sprawa się nie przedawniła.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Schönborn: „Amoris laetitia” była „przełomem” dla Kościoła

2026-04-07 14:43

[ TEMATY ]

adhortacja

papież Franciszek

„Amoris laetitia”

dubia

Ks. Paweł Kłys

Dziesięć lat temu, 8 kwietnia 2016 r., papież Franciszek opublikował posynodalną adhortację „Amoris laetitia” (Radość miłości) poświęconą miłości w rodzinie. Dokument ten wywołał przede wszystkim ożywioną debatę na temat postępowania wobec osób rozwiedzionych, które ponownie zawarły związek małżeński. Debata ta osiągnęła punkt kulminacyjny w listopadzie 2016 r., kiedy to czterech kardynałów opublikowało list, w którym wyrażali wątpliwości („dubia”) i domagali się od papieża wyjaśnień. Kard. Christoph Schönborn, który dziesięć lat temu zaprezentował ten dokument w Watykanie, w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej Kathpress odrzucił krążące od dziesięciu lat zarzuty i ponownie podkreślił, jaki „przełom” dla Kościoła dostrzega w tym dokumencie.

Papież Franciszek stwierdził w „Amoris laetitia”, że osoby ponownie zawarte w związek małżeński nie powinny być już kategorycznie wykluczane z dostępu do sakramentu pokuty i pojednania oraz komunii św. w Kościele katolickim; od tego czasu duszpasterze mogą decydować w zależności od konkretnego przypadku. Według kardynała i arcybiskupa seniora Wiednia nie oznacza to ani relatywizacji nauczania Kościoła, ani tego, że od tego czasu sakramenty są udzielane „za darmo”. Jak powiedział kard. Schönborn, kiedy wyjmuje ten dokument z biblioteczki lub nawet tylko o nim myśli, „nadal łzy napływają mu do oczu”. Dla wielu ludzi w Kościele, a także dla niego osobiście, dokument ten był „ogromną ulgą”: „Nie dlatego, że papież zmienił cokolwiek w nauczaniu Kościoła, ale dlatego, że mówi o życiu”.
CZYTAJ DALEJ

Akt wandalizmu w Poniedziałek Wielkanocny. Zniszczono okna kościoła i plebanii

2026-04-06 15:15

[ TEMATY ]

Oświęcim

zniszczenia

akt wandalizmu

KPP Oświęcim/oswiecim.naszemiasto.pl

Policjanci zatrzymali 23-latka, który w poniedziałek uszkodził drzwi i okna w kościele oraz na plebanii jednej z oświęcimskich parafii – poinformowała rzecznik tamtejszej policji asp. szt. Małgorzata Jurecka. Mężczyźnie grozi kara pięciu lat więzienia.

Rzecznik policji przekazała, że mężczyzna wtargnął na teren parafii w wielkanocny poniedziałek rano. Był agresywny. Uszkodził drzwi wejściowe oraz kilka okien w budynkach kościoła oraz plebanii.
CZYTAJ DALEJ

Bitwa wodna na łódzkim Manhattanie

2026-04-07 16:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Bitwa wodna na łódzkim Manhattanie

Bitwa wodna na łódzkim Manhattanie

Tradycja polewania się wzajemnie wodą w Wielkanocny Poniedziałek przetrwała do dziś. Śmigus Dyngus to oblewanie się wodą jeden drugiego. Kultywuje się tę zabawę na łódzkim Manhattanie.

Już po raz trzeci odbyła się tutaj Galanta Bitwa Wodna. - Piękna tradycja połączona z super zabawą. Jak pamiętam z dzieciństwa biegałem po osiedlu, wtedy jeszcze z wiadrami i z grupą chłopaków. Nie było to takie ucywilizowane jak dzisiaj. Teraz na Manhattanie mamy prawdziwą bitwę wodną w centrum miasta, blisko ul. Piotrkowskiej. Każdy może wziąć udział, przychodzi ze swoim sprzętem, a my mamy balony z wodą i pamiątkowe koszulki – powiedział Marcin Gołaszewski radny Rady Miejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję