Reklama

Święty z Rostkowa wciąż aktualny

Niedziela Ogólnopolska 40/2007, str. 26

Wielka rzesza młodzieży przybyła na spotkanie ze swoim Patronem
Dariusz Świtalski

Wielka rzesza młodzieży przybyła na spotkanie ze swoim Patronem<br>Dariusz Świtalski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla młodych najczęściej liczy się tylko to, co dziś. To, co stare, wczorajsze, już nie jest trendy. Ważna jest teraźniejszość. Również idole młodzieży zmieniają się z dnia na dzień - dziś na topie jest ten, jutro inny - wczorajsza gwiazda już się nie liczy. Czy młodych może więc pociągać i być dla nich autorytetem ktoś, kto żył kilkaset lat temu? Odradzający się kult św. Stanisława Kostki dowodzi, że tak. Doroczna pielgrzymka do Przasnysza - miejsca chrztu Patrona młodzieży oraz do Rostkowa - miejsca jego narodzenia - zgromadziła w tym roku ponad 12 tys. dzieci i młodzieży. Pielgrzymowali oni do miejsc związanych z życiem swojego Patrona już po raz 25.
Pielgrzymka, organizowana przez Wydział Duszpasterski Kurii Diecezjalnej Płockiej, z roku na rok rośnie. Tegoroczna - zgromadziła młodzież nie tylko z diecezji płockiej, na terenie której leży sanktuarium, ale również toruńskiej, łomżyńskiej, łowickiej oraz archidiecezji warmińskiej. Najdłuższą drogę przebyła młodzież z Zespołu Szkół im. św. Stanisława Kostki w Kamieniu (diecezja rzeszowska). Po raz pierwszy w pielgrzymce brali udział przedstawiciele Wojska Polskiego - żołnierze z jednostki w Przasnyszu. Młodzież z Mławy przybyła do Przasnysza, a potem pielgrzymowała do Rostkowa na rowerach.
Przygotowaniem do pielgrzymki był VII Diecezjalny Memoriał Szachowy im. św. Stanisława Kostki, który odbył się dzień wcześniej w Szkole Podstawowej nr 2 w Przasnyszu.
22 września pielgrzymkę rozpoczęła Msza św., którą na placu przy przasnyskiej farze, gdzie został ochrzczony św. Stanisław i gdzie spoczywa wielu jego krewnych, sprawował biskup płocki Piotr Libera.
Przypominając postać Patrona młodzieży, Biskup Płocki ukazywał go jako wzór świętości również współcześnie. - W postaci Świętego z Rostkowa pozostało coś, co jest niezmienne i jakże charakterystyczne dla was, współczesnego młodego pokolenia: to świat marzeń, ambicji, pragnień i życiowych celów, które ma każdy młody człowiek. Niezależnie od tego, czy jest synem szlachcica żyjącym w XVI wieku, czy młodym człowiekiem - chłopcem, dziewczyną - który przyjechał tu dziś, aby wyruszyć w drogę do Rostkowa. Dlatego gdy przypatrujemy się postaci i życiu św. Stanisława, bez wahania możemy powiedzieć, że jest on dla nas ciągle żywym i aktualnym przykładem, jest drogowskazem do świętości - mówił.
Podkreślając, że od tego okresu w ich życiu zależy cała ich przyszłość, bp Libera apelował - tak jak wzywał do tego na krakowskich Błoniach Benedykt XVI - aby budowali dom swojego życia na skale, którą jest Chrystus. Zwracając się natomiast do wychowawców, nauczycieli i katechetów, Ksiądz Biskup prosił o to, by zawsze - tak jak czynią to do tej pory - starali się towarzyszyć młodym w budowaniu solidnych życiowych fundamentów. - Pamiętajcie, że młodzież potrzebuje świętych „z obrazka”, którym oddaje się cześć w Kościele, ale i takich świętych, którzy nierozpoznani w swej skromności, wrażliwi są na obecność Chrystusa między nami. To wasze zadanie - wzywał wychowawców Biskup Płocki.
Po Mszy św. młodzież w zorganizowanych grupach wyruszyła do Rostkowa - miejsca urodzenia św. Stanisława, gdzie obecnie znajduje się jego sanktuarium. Na czele jednej z grup pielgrzymował bp Piotr Libera. W Rostkowie młodzież mogła uczestniczyć w festynie z okazji jubileuszu 25-lecia pielgrzymki. Rozpoczął go koncert ewangelizacyjny zespołu „Full Power Spirit”, promujący jego nową płytę, zatytułowaną „Osiem błogosławieństw”. Wśród atrakcji znalazły się także: pokaz malowania graffiti, prezentacja breakdance oraz kiermasz pamiątek religijnych. Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko promocyjne Tygodnika Katolickiego „Niedziela”; swoje stoiska miało także Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży oraz Diecezjalny Ośrodek Misyjny. Katolickie wydawnictwa promowała Płocka Księgarnia Diecezjalna.
Wielu młodych przybyło na spotkanie pieszo, bezpośrednio ze swoich parafii - w czterech grupach wędrowała młodzież z Ciechanowa, a na trasie pozdrawiał ich Biskup Płocki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Biskup z Hondurasu zmarł nagle podczas podróży do papieża Leona XIV

2026-10-01 11:41

[ TEMATY ]

honduras

pl.wikipedia.org

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Śp. bp Teodoro Gómez Rivera

Bp Teodoro Gómez Rivera, ordynariusz diecezji Choluteca w Hondurasie, zmarł nagle 28 września na lotnisku w Madrycie. 63-letni hierarcha podróżował do Rzymu na wizytę „ad limina” biskupów Hondurasu u papieża Leona XIV.

Bp Teodoro Gómez Rivera był biskupem Choluteki, wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Hondurasu w kadencji 2025–2028, a także przewodniczącym Caritas Honduras i administratorem apostolskim diecezji Danlí.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję