Reklama

Ostatni dokument soborowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy papież Jan XXIII, wygłaszając 25 stycznia 1959 r. przemówienie do kardynałów zgromadzonych w opactwie benedyktyńskim przy Bazylice św. Pawła za Murami, oznajmił zamiar zwołania synodu dla diecezji rzymskiej oraz soboru powszechnego dla całego Kościoła, nadmieniając przy tym, że wraz z dziełem synodalnym i soborowym zamierza dokonać rewizji i odnowy prawa kanonicznego, stało się czymś oczywistym, iż bez przeprowadzenia gruntownej reformy obowiązującego wówczas ustawodawstwa kościelnego nie da się dokonać prawdziwego „aggiornamento” Kościoła.

Zapowiedź i początki odnowy

Reklama

Swój zamysł Ojciec Święty ujawnił oficjalnie w encyklice „Ad Petri Cathedram” z 29 czerwca 1959 r. Zapowiedź ta oznaczała, że Kodeks Prawa Kanonicznego (KPK) z 1917 r., w niektórych kwestiach już znowelizowany (za pontyfikatu Piusa XII), zostanie poddany wnikliwej rewizji, która będzie zmierzać do przygotowania nowego, odnowionego zbioru prawa kościelnego.
Inicjatywa papieża spotkała się z pełnym uznaniem episkopatów poszczególnych krajów, o czym świadczą liczne propozycje biskupów kierowane do Komisji Przygotowawczej Soboru Watykańskiego II (aż 85% dotyczyło dyscypliny kościelnej). Postulowano w nich szczególnie uproszczenie norm prawnych i języka jurydycznego, nadanie prawu wymiaru bardziej duszpasterskiego, decentralizację władzy i w konsekwencji poszerzenie marginesu dla prawa partykularnego (lokalnego) oraz dokonanie reformy prawa małżeńskiego. Powszechne było przy tym odczucie, że zapowiedziana odnowa „ius canonicum” będzie uwzględniać postanowienia i dyrektywy soborowe, na które czekano.
Po ustanowieniu 28 marca 1963 r. przez Jana XXIII Papieskiej Komisji do Rewizji Kodeksu Prawa Kanonicznego (Komisja Kodyfikacyjna) nie przystąpiono od razu do prac kodyfikacyjnych. Chcąc bowiem wywiązać się z zadania wskazanego przez papieża, wymieniony organ całą swoją uwagę musiał tymczasem skierować ku wkraczającemu już w swoją w pełni twórczą fazę Soborowi. Tym bardziej, że i następca Jana XXIII, papież Paweł VI, reformę prawa wiązał ściśle z dziełem soborowym, dając temu wyraz w swojej pierwszej encyklice „Ecclesiam suam” z 6 sierpnia 1964 r. Znalazło się w niej następujące stwierdzenie: „Sobór powszechny ma dać wskazania, co w prawie i karności kościelnej należy zmienić i poprawić. Natomiast będzie zadaniem komisji posoborowych, a zwłaszcza istniejącej już Komisji do Rewizji KPK, zalecenia Soboru ująć w formę określoną i ostateczną”. Chcąc zacieśnić kontakty tej Komisji z odnośnymi komisjami soborowymi, już cztery miesiące wcześniej Paweł VI powołał do życia - jako jej organ studyjno-doradczy - Kolegium Konsultorów, skupionych w kilkunastu zespołach tematycznych. Czymś znamiennym było włączenie do tego gremium niemal wszystkich sekretarzy komisji soborowych. Dla idei ścisłego powiązania prac kodyfikacyjnych z dziełem soborowym nie bez znaczenia okazało się również podjęcie przez Sekretariat Komisji Kodyfikacyjnej bliskiej współpracy z Sekretariatem Generalnym Vaticanum II. Sobór miał więc stanowić wiodący czynnik inspirujący dzieło odnowy prawa. To od ojców soborowych, debatujących nad schematami przyszłych dokumentów końcowych Soboru, miał zależeć w znacznej mierze kształt odnawianego prawa kościelnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dwa spojrzenia na reformę

Reklama

Gdy chodzi o stosunek do prawa kanonicznego i jego wizję w nowym ujęciu, to w auli soborowej zarysowały się wyraźnie dwa nurty. Większość uczestników Vaticanum II, o orientacji pastoralnej, upatrywała kierunków reformy prawa w podstawowych pryncypiach nakreślonych przez sam Sobór, zachowawcza zaś mniejszość zdawała się pojmować proces rewizji ustawodawstwa kościelnego jako remedium na wyeliminowanie tendencji skrajnie progresywnych.
Zakończenie Soboru (w dniu 8 grudnia 1965 r.) oznaczało konieczność odniesienia się przez kodyfikatorów do zaprezentowanej w szesnastu dokumentach końcowych jego nauki, szczególnie o Kościele jako Ludzie Bożym, zawartej w Konstytucji „Lumen gentium”, a skonkretyzowanej w Dekrecie „Christus Dominus”. Stało się czymś oczywistym, że posoborowe prawo kościelne winno stanowić refleks ducha i natury Kościoła, rozumianego bardziej jako tajemnica niż społeczność. Nie mogło też ulegać wątpliwości, że ma ono być w sposób bardziej widoczny zbiorem norm regulujących życie religijne, i że normy te, o nachyleniu pastoralnym, winny być dostosowane do wymagań czasu, z jednoczesnym jednak liczeniem się z tradycją. Należało przy tym uwzględnić konkretne postanowienia, wskazania i dyrektywy soborowe.
Te ostatnie znalazły swoje urzeczywistnienie w posoborowym ustawodawstwie Stolicy Apostolskiej. Już w czasie trwania Vaticanum II ukazało się kilka dokumentów o charakterze prawnym, które wprowadzały zmiany i modyfikacje w stosunku do KPK z 1917 r. Po zakończeniu zaś Soboru ilość tego rodzaju aktów normatywnych (jak motu proprio „Ecclesiae Sanctae” z 6 sierpnia 1966 r.) niepomiernie wzrastała (w sumie ukazało się ich blisko 50). W ich przygotowaniu niemała rola przypadła w udziale Komisji Kodyfikacyjnej.
Biorąc pod uwagę nauczanie oraz sugestie i dyrektywy Soboru Watykańskiego II, liczne dokumenty posoborowe Pawła VI, wnioski i opinie biskupów z całego świata, a także uchwalone na Synodzie Biskupów w 1967 r. zasady kodyfikacji prawa, Komisja Kodyfikacyjna, kierowana początkowo przez kard. P. Ciriaci, następnie przez kard. P. Felici, wreszcie przez kard. R. I. Castillo Lara, w wyniku intensywnych prac nad rewizją KPK z 1917 r., w dniu 10 czerwca 1976 r. przyjęła wszystkie tzw. schematy (projekty) zawierające nową redakcję poszczególnych działów przyszłego kodeksu. W ciągu następnego roku zostały one poddane szerokiej konsultacji.

Projekt nabiera tempa

Gdy po śmierci Pawła VI, a potem Jana Pawła I, prace kodyfikacyjne zaczęły wkraczać w fazę decydującą, ich tempo uległo nieco zwolnieniu. Jedynie osobiste zaangażowanie w dzieło kodyfikacji Jana Pawła II sprawiło, że proces odnowy prawa nabrał właściwej dynamiki, kiedy to zaczęto redagować zmodyfikowane schematy, uwzględniające rezultaty wspomnianej konsultacji. Efektem tej niełatwej pracy Komisji Kodyfikacyjnej i Kolegium Konsultorów stał się nowy projekt Kodeksu Prawa Kanonicznego, przyjęty przez pierwszy z wymienionych organów 21 października 1980 r.
Mimo głosów wielu biskupów opowiadających się za przeprowadzeniem kolejnej konsultacji przygotowanego projektu kodeksu, Jan Paweł II postanowił poddać ten dokument ostatecznej ocenie Komisji Kodyfikacyjnej, przy udziale mianowanych przez siebie biskupów, reprezentujących wszystkie kontynenty. Po przestudiowaniu przez Sekretariat Komisji Kodyfikacyjnej wszystkich, licznych uwag wniesionych przez jej członków oraz przez owych biskupów, dokonano wielu modyfikacji projektu, a 22 kwietnia 1982 r. jego nową wersję przekazano Papieżowi. Dokument ten został następnie skonsultowany przez Prawodawcę kościelnego z siedmioosobowym zespołem doradców (znalazł się wśród nich bp Zenon Grocholewski), po czym Jan Paweł II oznajmił kardynałom i urzędnikom Kurii Rzymskiej, że 25 stycznia 1983 r. zamierza promulgować nowy Kodeks Prawa Kanonicznego.

Promulgacja

Zgodnie z zapowiedzią, w dniu 25 stycznia 1983 r. Ojciec Święty, Konstytucją apostolską „Sacrae disciplinae leges”, dokonał promulgacji Kodeksu Prawa Kanonicznego, wyznaczając dzień 27 listopada 1983 r. jako termin wejścia w życie tej kodyfikacji.
Gdy mija 25 lat od promulgowania nowego, posoborowego Kodeksu Prawa Kanonicznego, określonego przez papieża Jana Pawła II (w przemówieniach z 21 listopada 1983 r. i z 26 stycznia 1984 r.) mianem ostatniego dokumentu soborowego („l’ultimo documento conciliare”), rodzić się może pytanie o miejsce tej kodyfikacji w życiu Kościoła. W odpowiedzi należy przywołać słowa samego Ustawodawcy, wypowiedziane 3 lutego 1983 r., podczas uroczystej prezentacji owej księgi: „Konkludując, pragnę nakreślić przed wami, dla wskazania i przypomnienia, jako idealny trianguł: u góry Pismo Święte, z jednej strony Akta Soboru Watykańskiego II, z drugiej strony nowy Kodeks Kanoniczny”.
Niewątpliwie ów ostatni dokument Soboru Watykańskiego II dobrze służy Kościołowi, stwarzając, jak to podkreślił Jan Paweł II w przemówieniu do Roty Rzymskiej z 26 lutego 1983 r., „taki porządek w społeczności kościelnej, który - przyznając prymat wierze, łasce i charyzmatom - uczyniłby jednocześnie łatwiejszym ich organiczny rozwój w życiu zarówno społeczności kościelnej, jak i poszczególnych osób, które do niej przynależą”.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz pomógł ponad tysiącu osobom znaleźć współmałżonka za pośrednictwem... komunikatora WhatsApp!

2026-08-20 07:35

[ TEMATY ]

WhatsApp

Adobe Stock

Hiszpański ksiądz Fernando Cuevas, kapłan Opus Dei, w ciągu 15 lat pomógł 1280 osobom samotnym znaleźć partnera życiowego i zawrzeć sakrament małżeństwa. W swojej działalności duszpasterskiej korzysta z komunikatora WhatsApp oraz prostego kwestionariusza. „Wiele osób tęskni za prawdziwą i wieczną miłością w Chrystusie” – powiedział agencji ACI Prensa ponad 70-letni kapłan pochodzący z Ibizy.

Ks. Cuevas, który jest kapelanem dwóch szkół w pobliżu Walencji i dwóch klubów młodzieżowych, otrzymuje dziesiątki wiadomości od samotnych katolików. Jak mówi, w zwykły dzień jest ich około 60. Aby pomóc w znalezieniu odpowiedniej osoby, pyta m.in. o wiek, zaangażowanie w życie Kościoła i miejsce zamieszkania.
CZYTAJ DALEJ

ZUS: coraz więcej L4 w związku z urazami, zatruciami i zaburzeniami psychicznymi

2026-08-20 07:08

[ TEMATY ]

zwolnienie

ZUS

Zwolnienie lekarskie

Adobe Stock

W pierwszym półroczu 2026 r. lekarze wystawili 14,1 mln zwolnień lekarskich, to o 2,7 proc. mniej niż analogicznym okresie ubiegłego roku - wynika z danych ZUS. W ciągu roku wzrósł udział absencji związanej z urazami i zatruciami, a także z zaburzeniami psychicznymi. Średnia długość L4 to 10 dni.

W pierwszym półroczu 2026 r. ZUS zarejestrował 14,1 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy na łączną liczbę 147,7 mln dni absencji chorobowej. Rok wcześniej było to 14,5 mln zwolnień i 148,1 mln dni absencji. Oznacza to mniej zwolnień o 2,7 proc. oraz niewielki spadek liczby dni absencji o 0,3 proc.
CZYTAJ DALEJ

Od Wadowic po Brazylię. Jan Paweł II wciąż łączy pokolenia

2026-08-20 16:54

[ TEMATY ]

Watykan

św. Jan Paweł II

pielgrzymi

grób św. Jana Pawła II

@Vatican Media

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Pobudka o czwartej rano, prezent na 50. urodziny i wspomnienia sięgające czasów, gdy Karol Wojtyła był jeszcze kardynałem. Przy grobie św. Jana Pawła II spotykają się pielgrzymi z Polski i Brazylii, a wraz z nimi różne pokolenia. Ci, którzy pamiętają Papieża, przekazują swoje wspomnienia młodym. Ci zaś zaczynają odkrywać Jana Pawła II już nie tylko z opowieści rodziców.

Bernada przyjechała do Rzymu z trojgiem dzieci. W dniu 50. urodzin dostała od nich prezent, o którym marzyła od lat - Mszę św. przy grobie Jana Pawła II. „Właściwie to dzieci mnie tutaj przywiozły. Zrobiły mamie niespodziankę” - mówi. Na Eucharystię trzeba było wstać wcześnie. „To było silniejsze. Czekaliśmy na ten moment tyle lat” - opowiada ze łzami w oczach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję