Reklama

Koptyjski patriarcha Aleksandrii gościem paulinów w Rzymie

Przywróćmy katolicką tradycję monastyczną w Egipcie

Byłoby rzeczą wspaniałą, gdyby Zakon Paulinów powołał do życia wspólnotę monstyczną w Egipcie, gdzie działał jego patron - św. Paweł Pierwszy Pustelnik. W ten sposób dokonałby wielkiego dzieła odbudowy katolickiej tradycji monastycznej w samej kolebce monastycyzmu

Niedziela Ogólnopolska 8/2008, str. 4

Klasztor koptyjski na pustyni egipskiej - miejsce, gdzie żył św. Paweł Pierwszy Pustelnik
Archiwum rzymskiego klasztoru zakonu paulinów

Klasztor koptyjski na pustyni egipskiej - miejsce, gdzie żył św. Paweł Pierwszy Pustelnik <br>Archiwum rzymskiego klasztoru zakonu paulinów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Włodzimierz Rędzioch: - Wielu ludziom Egipt kojarzy się z faraonami i islamem, a zapominają o jego starożytnych korzeniach chrześcijańskich i licznej wspólnocie chrześcijańskiej. Co powinniśmy wiedzieć o Kościele w Egipcie?

Reklama

Patriarcha Antonios Naguib: - Chrześcijaństwo dotarło do Egiptu już w I wieku. W dniu zesłania Ducha Świętego w Jerozolimie byli także uczniowie Chrystusa z Egiptu, którzy po powrocie do kraju założyli pierwsze wspólnoty chrześcijańskie. Według tradycji, Egipt chrystianizował św. Marek Ewangelista. Widać z tego, że chrześcijaństwo w moim kraju rozwinęło się już w czasach rzymskich (Egipt stanowił ważną część imperium). Gdy w IV wieku po Edykcie Konstantyna Kościół uzyskał wolność, wspólnot chrześcijańskich było tak wiele, że powołano do życia Patriarchat Aleksandryjski i wiele diecezji. Należy również wspomnieć o życiu monastycznym: na pustyni pojawili się najpierw pustelnicy (anachoreci), prowadzący ascetyczne życie w odosobnieniu (jak św. Paweł Pustelnik), a następnie cenobici, którzy zamieszkiwali we wspólnocie. Pierwszym przełożonym wspólnoty cenobitycznej był św. Antoni Opat. Między IV a VII wiekiem cały Egipt był chrześcijański, a centrum życia kościelnego stanowił Patriarchat Aleksandryjski i słynna szkoła teologiczna. Inwazja islamu sprawiła, że chrześcijaństwo zaczęło tracić znaczenie. Muzułmańskie prześladowania były przyczyną męczeństwa chrześcijan oraz spowodowały, że wielu z nich przechodziło na islam. Sprawiło to, że w połowie IX wieku Koptowie stali się mniejszością we własnym kraju.

- Jakie były związki Patriarchatu Aleksandryjskiego z innymi Kościołami?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- W 451 r. - podczas Soboru Chalcedońskiego, który uchwalił dogmat o podwójnej naturze Chrystusa - doszło do schizmy w Kościele, gdyż patriarcha koptyjski opowiedział się za monofizytyzmem (doktryna uznająca jedynie boską naturę Jezusa - przyp. W.R.). Należy wyjaśnić, że istniały również powody polityczne tego podziału w Kościele. Ta wielka schizma sprawiła, że Kościół koptyjski odizolował się od reszty Kościoła, lecz pomimo tego katolicy zawsze byli obecni w Egipcie - mała grupa chrześcijan pozostała wierna nauce Soboru Chalcedońskiego (melchici), chociaż z czasem przestała istnieć ich hierarchia. W Aleksandrii pozostał jedynie patriarcha ortodoksyjny. W XIII wieku do Egiptu przybył św. Franciszek z Asyżu, który złożył wizytę sułtanowi; udało mu się uzyskać pozwolenie od muzułmańskiego władcy na działalność franciszkanów na Bliskim Wschodzie, gdzie mieli zajmować się miejscowymi katolikami. Dzięki obecności braci egipska wspólnota katolicka powoli rozrastała się: w XVII wieku papież mianował administratora apostolskiego Egiptu, a w 1895 r. wznowił katolicki patriarchat w Aleksandrii. Jestem piątym z kolei koptyjskim katolickim patriarchą Aleksandrii.

- W naszej rozmowie używamy wyrażeń „Kopt”, „koptyjski”. Jakie jest pochodzenie tych słów?

Reklama

- Słowo „Kopt” w języku starożytnych Egipcjan oznaczało po prostu „egipski”. Gdy Arabowie podbili kraj, nazwali jego mieszkańców „Koptami”, a ponieważ wówczas prawie wszyscy byli chrześcijanami, stało się ono synonimem egipskich chrześcijan.

- Ilu chrześcijan mieszka obecnie w Egipcie?

- Egipt liczy około 80 milionów mieszkańców, chrześcijanie stanowią niecałe 10%. Szacuje się, że chrześcijan jest od 6 do 8 milionów, a zdecydowana ich większość należy do Ortodyksyjnego Kościoła Koptyjskiego. Katolików - podobnie jak protestantów - jest około 220 tys. Koptowie katoliccy są rozrzuceni po całym kraju, dlatego oprócz diecezji patriarchalnej w Aleksandrii istnieje sześć innych diecezji. Poza tym w Egipcie mieszkają małe grupy chrześcijan należące do 6 innych Kościołów katolickich: łacińskiego, greckomelchickiego, armeńskiego, maronickiego, syryjskiego i chaldejskiego.

- Jakie są stosunki między Koptami ortodoksyjnymi a wami, katolikami?

Reklama

- Osobiste relacje są bardzo dobre, chociaż z reguły są to kontakty formalne, głównie z okazji ważnych świąt. Ze zwierzchnikami Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego żyjemy w przyjaźni. Mnie osobiście łączy głęboka przyjaźń z papieżem Szenudą III - głową tego Kościoła (ortodoksyjni Kopci mówią na swego zwierzchnika „papież”, tak jak my, katolicy). Możemy więc powiedzieć, że prowadzimy tzw. dialog życiowy, ponieważ, niestety, nie istnieją struktury, by prowadzić go oficjalnie. Oficjalny dialog jest natomiast prowadzony przez Stolicę Apostolską. Przy Papieskiej Radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan istnieje specjalna Komisja ds. Dialogu z Ortodoksyjnym Kościołem Koptyjskim. W jej skład wchodzi przedstawiciel naszego Kościoła piastujący urząd biskupa.

- Egipt uważany jest za kraj demokratyczny i prozachodni, który skutecznie izoluje fundamentalistów islamskich. Warto przypomnieć, że Bractwo Muzułmańskie zostało założone właśnie tutaj jeszcze przed II wojną światową. Niestety, od czasu do czasu z Egiptu dochodzą niepokojące wiadomości o aktach nietolerancji lub prawdziwych prześladowaniach chrześcijan. Wyznam, że z niepokojem śledzę losy Egipcjanina Hegaziego - muzułmanina, który nawrócił się na chrześcijaństwo; jest on przedmiotem różnorodnych szykan i gróźb. Jego przypadek ukazuje najlepiej, że w Egipcie nie istnieje pełna wolność religijna oraz że świat muzułmański ma prawdziwą obsesję na punkcie apostazji. Co Patriarcha może powiedzieć na ten temat?

Reklama

- W Egipcie gwarantem wolności religijnej, przynajmniej oficjalnie, są konstytucja i prawo. W zeszłym roku wprowadzono poprawkę do konstytucji, która gwarantuje prawa obywatelskie wszystkim, bez względu na wyznawaną religię; zagwarantowane jest także prawo do kultu. Z drugiej jednak strony, konstytucja mówi, że islam jest religią państwową, tzn. że państwo ma z islamem stosunki szczególne. Można więc stwierdzić, że chrześcijanie mają zagwarantowane prawo do kultu we własnym Kościele, ale nie mają prawa prowadzenia działalności ewangelizacyjnej.
Zdarzają się natomiast przypadki prześladowania chrześcijan przez działające tu grupy islamskich ekstremistów. Grupy te są niebezpieczne nie tylko dla chrześcijań, ale także dla umiarkowanych muzułmanów i dla władz państwowych; taka jest rzeczywistość w wielu państwach muzułmańskich. Zdarza się, że ugrupowania ekstremistyczne uciekają się do prowokacji, aby wywołać napięcia międzyreligijne. Warto przypomnieć, że fundamentaliści zamordowali intelektualistę muzułmańskiego, który propagował krytyczną lekturę Koranu. Ekstremiści muzułmańscy odrzucają intelektualne podejście do religii. Dlatego nauczanie Benedykta XVI, który mówi o możliwości pogodzenia wiary i rozumu, jest dla nich prowokacją.
Konkludując, można więc stwierdzić, że w Egipcie cieszymy się wolnością kultu, ale nie sumienia, tzn. nie jest łatwo zmienić religię, zgodnie z własnym sumieniem. Według tradycji muzułmańskiej, porzucenie islamu i przejście na inną religię jest apostazją, która podlega odpowiedniej karze.

- Na początku naszej rozmowy Wielce Błogosławiony wspomniał o genezie chrześcijaństwa w Egipcie, które było nierozerwalnie związane ze zjawiskiem monastycyzmu. Praktycznie chrześcijański monastycyzm został zapoczątkowany na epipskiej pustyni przez takich świętych mnichów, jak: Antoni, Paweł, Makariusz i Pachomiusz. Czy ta bogata tradycja monastyczna jest wciąż żywa?

- W Egipcie od około pół wieku mamy do czynienia z wielkim odrodzeniem monastycyzmu w Ortodoksyjnym Kościele Koptyjskim. Po latach upadku starożytne klasztory z IV wieku zostały odrestaurowane i stały się kwitnącymi ośrodkami zarówno życia duchowego, jak i kulturalnego. Nowa generacja mnichów to prawdziwa elita Kościoła.

- Czy to znaczy, że nie ma katolickich mnichów koptyjskich?

- Jeden z naszych księży próbował stworzyć ośrodek życia monastycznego, ale, jak na razie, nie ma naśladowców. W Rzymie odwiedziłem wspólnotę polskich mnichów, którzy noszą imię św. Pawła Pustelnika. Byłoby rzeczą wspaniałą, gdyby Zakon Paulinów powołał do życia wspólnotę monstyczną w Egipcie, gdzie działał jego patron św. Paweł Pierwszy Pustelnik. W ten sposób dokonałby wielkiego dzieła odbudowy katolickiej tradycji monastycznej w samej kolebce monastycyzmu.

- Żywię nadzieję, że pragnienie Wielce Błogosławionego spełni się jak najszybciej.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż wyrzucony do kosza, ministerstwo milczy

2026-01-05 18:27

[ TEMATY ]

szkoła

krzyż

Kielno

Vatican Media

Sprawa krzyża wyrzuconego do kosza w Szkole Podstawowej w Kielnie nie cichnie. Wręcz przeciwnie – pojawiają się kolejne fakty, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oraz reakcje polityków. Wciąż jednak brak odpowiedzi ze strony Ministerstwa Edukacji. Lokalna społeczność mówi wprost: doszło nie tylko do złamania prawa, ale do demonstracyjnego pogwałcenia wartości, na których od lat opiera się ta szkoła.

Jak już informowaliśmy w artykule „Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza”, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie na Kaszubach (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych oraz informacji przekazanych przez rodziców, nauczycielka języka angielskiego zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej. Gdy uczniowie zaprotestowali, sama zerwała krucyfiks i wrzuciła go do kosza na śmieci. Rodzice i świadkowie podkreślają, że nie był to incydent przypadkowy ani emocjonalny wybuch, lecz akt dokonany publicznie, w obecności dzieci, co dodatkowo potęguje wagę sprawy.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Epifania przypada 6 stycznia?

Niedziela świdnicka 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Epifania

Karol Porwich/Niedziela

Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych

Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Odkrycia pod remontowaną posadzką katedry na Wawelu

2026-01-06 15:50

[ TEMATY ]

Kraków

odkrycia

katedra na Wawelu

remontowana posadzka

Mazur/episkopa.pl

Katedra na Wawelu

Katedra na Wawelu

Fundament średniowiecznego baldachimu nad nagrobkiem Władysława Łokietka oraz fundament ołtarza św. Wojciecha, a także nieznany pochówek i sporo pozostałości kości znaleziono podczas prac związanych z remontem posadzki w katedrze na Wawelu w Krakowie.

Jak poinformował Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa, który wspierał remont posadzki katedry wawelskiej ze środków Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa, prace prowadzone były w latach 2023-2025. Stały się one konieczne z powodu pofałdowania posadzki naw bocznych, zdradzającego obecność zapadlisk i pustych przestrzeni, a także skutki nie zawsze fortunnych napraw z ubiegłych stuleci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję