Reklama

Mimo Wszystko

Niedziela Ogólnopolska 10/2008, str. 15

Gmach Teatru im. Słowackiego w Krakowie
Monika Hyla

Gmach Teatru im. Słowackiego w Krakowie<br>Monika Hyla

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ogólnopolski Festiwal Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych „Albertiana” organizowany jest przez Fundację im. Brata Alberta oraz Fundację „Mimo Wszystko” Anny Dymnej. Tradycyjnie już, 10 marca 2008 r., w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie odbędzie się VIII Finał Festiwalu, podczas którego nastąpi wręczenie Medali św. Brata Alberta, przyznawanych laureatom za niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym.

„Albertiana”

Reklama

Pierwsza edycja Festiwalu „Albertiana” odbyła się w 2001 r. Pomysłodawczynią, która czuwa nad całością, jest aktorka Anna Dymna - prezes Fundacji „Mimo Wszystko”. W drodze eliminacji regionalnych do Ogólnopolskiego Finału „Albertiany” jury wyłania pięć zespołów teatralnych. Wyróżnione zespoły prezentują swoje przedstawienia podczas uroczystej gali, która odbywa się na Dużej Scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.
Nagrodą dla niepełnosprawnych aktorów są Maski, wykonane przez podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej Fundacji im. Brata Alberta w Lubinie, a przyznawane przez każdy z krakowskich teatrów. Laureaci „Albertiany” otrzymują także „Alberciki”, wykonane przez podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej Fundacji im. Brata Alberta w Otłoczynie.
Podczas ceremonii otwarcia uroczystej gali, kiedy w Teatrze Słowackiego unosi się kurtyna Siemiradzkiego, Chór Młodej Filharmonii Krakowskiej pod batutą Rafała Marchewczyka wykonuje Hymn „Albertiany” autorstwa Czesława Miłosza, z muzyką Abla Korzeniowskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Organizatorzy Festiwalu

Fundacja im. Brata Alberta powstała 20 maja 1987 r. dzięki osobom wywodzącym się z Duszpasterstwa Osób Niepełnosprawnych i wspólnot „Wiara i Światło” z Krakowa. Celem Fundacji jest niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym intelektualnie. Fundacja organizuje i prowadzi: domy stałego pobytu, zwane Schroniskami dla Niepełnosprawnych, Warsztaty Terapii Zajęciowej oraz Świetlice Terapeutyczne.
Od momentu powstania w 2003 r. współorganizatorem Festiwalu, oprócz Fundacji im. Brata Alberta, jest także Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”. Nazwę dla swojej Fundacji Anna Dymna zaczerpnęła z tekstu wyrytego na jednym z przytułków prowadzonych przez Matkę Teresę w Kalkucie. Oprócz „Albertiany” Fundacja „Mimo Wszystko” organizuje także Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty i Ogólnopolskie Dni Integracji „Zwyciężać Mimo Wszystko”. Fundacja buduje dwa ośrodki rehabilitacyjne: „Dolinę Słońca” pw. św. Franciszka z Asyżu w Radwanowicach oraz „Spotkajmy się” w nadbałtyckim Lubiatowie.

Medal św. Brata Alberta

Anna Dymna, laureatka medalu, mówi: - To magiczny medal, który zmienił moje życie, dał siłę i odwagę do dalszego działania na rzecz niepełnosprawnych. Medal św. Brata Alberta przyznawany za niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym został ustanowiony w 1997 r. Autorem projektu medalu jest Krzysztof Sieprawski, podopieczny Schroniska dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach. Co roku medal społecznie wykonuje Wiesława Kłeczka z Pracowni Brązowniczej w Krzeszowicach.
Laureatami medalu za rok 2007 zostali: ks. Antoni Sołtysik - proboszcz parafii św. Mikołaja w Krakowie, za 25-letnią pomoc osobom niepełnosprawnym oraz udostępnianie kościoła w celu realizacji projektów różnych organizacji pozarządowych; Stanisław Dyrda - prywatny przedsiębiorca z Sieprawia i były król kurkowy, za bezinteresowną pracę i pomoc przy budowie wielu placówek przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych; Bożena Piotrowicz ze Zgierza - za tworzenie ośrodków wczesnej interwencji oraz rehabilitacyjno-szkoleniowych, wraz z domami mieszkalnymi i hotelami dla osób niepełnosprawnych intelektualnie - za wspieranie i udział w wydarzeniach kulturalnych z udziałem osób niepełnosprawnych. Do grona nagrodzonych dołączył także wokalista Paweł Kukiz.
Dotychczasowymi laureatami Medalu św. Brata Alberta są m.in.: kard. Franciszek Macharski, kard. Stanisław Dziwisz, Anna Dymna, prof. Andrzej Zoll, prof. Zbigniew Brzeziński, Robert Korzeniowski, Otylia Jędrzejczak, Jan Rokita, a także księstwo Irina i Hubert Wittgenstein z Niemiec oraz Knit de Roodenbeke z Belgii.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Józefina Bakhita – święta patronka ofiar handlu ludźmi

flickr.com

W kalendarzu liturgicznym przypada 8 lutego wspomnienie św. Józefiny Bakhity, sudańskiej zakonnicy ze Zgromadzenia Sióstr Córek Miłości Służebnic Ubogich (kanosjanek). Tego dnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Modlitwy i Refleksji na temat walki z handlem ludźmi.

„Bakhitą” (po arabsku: szczęśliwą) nazwali cynicznie czteroletnią Sudankę łowcy niewolników, którzy uprowadzili ją z jej kraju. Żyjąca w latach 1868-1947 dziewczyna była sprzedawana coraz to innym właścicielom niewolników, znosiła wiele upokorzeń i cierpień fizycznych i psychicznych. Jako ostatni kupił wówczas 16-latkę włoski konsul Callisto Legnani i podarował ją swemu przyjacielowi Augusto Michieliemu. W ten sposób Bakhita dostała się do Włoch, gdzie powierzono jej opiekę nad córką Micheligo – Mimminą.
CZYTAJ DALEJ

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Watykan: nie będzie podróży papieża do USA w 2026 roku

2026-02-08 15:46

[ TEMATY ]

Leon XIV

Podróż Papieża

Vatican Media

Papież Leon XIV nie uda się w tym roku do Stanów Zjednoczonych, ogłosił w niedzielę dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni. Informacje o możliwości wizyty papieża w jego ojczyźnie krążą od miesięcy.

W dzisiejszym wydaniu włoski dziennik „Corriere della Sera” spekulował na temat ewentualnego udziału papieża w zbliżającym się Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, które odbędzie się we wrześniu w Nowym Jorku. Gazeta zasugerowała również, że Leon XIV może odwiedzić Biały Dom i spotkać się z prezydentem USA przed kolejnym celem podróży - Meksykiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję