Reklama

Pytania o wiarę

Jeśli jedziesz do Niemiec i nie zachowasz postu - nie popełniasz grzechu, chociaż wiele zależy od Twojej pobożności, wracając natomiast do Polski, jako katolika obowiązuje cię prawo Kościoła polskiego i nie zachowując postu, popełniasz grzech! Z tego wynikałoby, że grzech jest zależny od położenia geograficznego - tzn. to co w Niemczech nie jest grzechem - w Polsce jest. Czy to ma sens?
Wiem, że chrześcijaństwo to religia miłości, że każdy sam może rozsądzić w sumieniu - ale po co takie prawo? Znam osoby bardzo dosłownie do niego podchodzące i jeżeli taka osoba mieszka np. w Świnoujściu, to w piątek może przejść przez granicę, najeść się kiełbasy (nie ma grzechu) i wrócić do Polski... Sam nie wiem, jak odpowiedzieć na taki zarzut (geografia grzechu?)...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na pewno wiele osób ma podobne wątpliwości. Zacznijmy od ustalenia, jakich postów musimy przestrzegać?
Obecnie wg Kodeksu Prawa Kanonicznego (1249-1253) rozróżnia się post ilościowy i jakościowy (abstynencja). Post ilościowy polega na spożyciu do syta jednego posiłku w ciągu dnia, natomiast dwa pozostałe mają być lekkie. Post jakościowy zabrania jedzenia pokarmów mięsnych. Natomiast dniami pokuty w całym Kościele są piątki i Środa Popielcowa. W każdy piątek, jeśli nie wypada wtedy uroczystość kościelna, trzeba zachować post jakościowy. Natomiast w Środę Popielcową i Wielki Piątek (a w Polsce dochodzi jeszcze Wigilia Bożego Narodzenia) obowiązuje abstynencja i post ilościowy, powinny je przestrzegać osoby od 21 do 60 roku życia, natomiast prawo do postu jakościowego ma młodzież od 14 lat.
W niektórych krajach nie obowiązuje w piątek post jakościowy, np. w Niemczech. Takie postanowienie może podjąć lokalny Episkopat.
Każda wspólnota Kościoła powstaje w pewnych konkretnych warunkach kulturowych. Gdyby religia była wysublimowana z elementów kulturowych, stałaby się zbiorem martwych przepisów - nie byłaby zdolna przenikać życia ludzi. Żyjąc w określonej wspólnocie Kościoła, powinniśmy przyjmować zasady wypracowane przez naszych ojców, na pewno są one sprawdzone i skutecznie, a co najważniejsze: prowadzą do Boga. A zatem post piątkowy nie jest prawem dotyczącym całego Kościoła. W niektórych krajach jest praktykowany, w innych nie. W Polsce czcimy Mękę Pana Jezusa (przykładem są liczne kalwarie, krzyże, nabożeństwo Gorzkich Żali itp.) i dlatego ten dzień śmierci Jezusa na krzyżu jest dniem postu i pokuty.
Post powinien mieć odniesienie do Jezusa i Jego cierpienia. Nie wolno koncentrować się jedynie na posiłkach, na wyłącznym przestrzeganiu przepisów. Chociaż na pewno wprowadzają one poczucie bezpieczeństwa. Dodam więcej, że można unikać wszystkiego, co dobre i smaczne, i wcale nie pościć. To co trzeba robić, aby post miał sens?
Najważniejsze jest, by uświadomić sobie, jak wielką ofiarę złożył z siebie Jezus Chrystus, który wyrzekł się życia, by nas nim obdarzyć. Wyobrazić sobie ogrom Jego cierpienia i wyrzeczeń (zrezygnował ze swej życiowej kariery i zrobił to dla mnie). Czy jesteśmy w stanie się za to odwdzięczyć? Istotą podejmowania jakichkolwiek wyrzeczeń są ludzkie motywacje. Najważniejszą z nich jest nasza miłość do Boga, odwzajemnianie Jego miłości.
Nie będzie wówczas ważne, na jakiej szerokości geograficznej się znajdujemy. Nie będzie miało także znaczenia, jak trudne wyrzeczenia podejmujemy dla wiary czy rozwoju w życiu duchowym, bo przecież wszystkie nasze działania wynikają z miłości do Niego.
Następne pytanie, na które powinniśmy sobie odpowiedzieć, brzmi: czy podejmujemy działania, które zbliżają nas do Boga, odbudowują miłość zniszczoną przez grzech, umacniają wiarę, ożywiają miłość bliźniego, np. przez dzieła miłosierdzia?
Chrześcijańska pokuta nie powinna wynikać z lęku przed karą Boga, raczej z chęci wkroczenia na drogę do świętości. Staje się ona, przy takim jej rozumieniu, wartościowym i twórczym bodźcem, który uzdalnia człowieka do przekraczania swoich możliwości, poszukiwania wolności wewnętrznej w oparciu o inicjatywę Jezusa.
Natomiast co zrobić w sytuacji, kiedy przebywamy za granicą i częstowani jesteśmy w piątek mięsem? Dobrze byłoby powiedzieć, że w piątek w Polsce pościmy, jeśli jednak nie można zrezygnować z posiłku, to z czystym sumieniem można go spożyć.

Odpowiedzi na inne pytania można znaleźć w internecie pod adresem www.mateusz.pl/pow. Pytania można przysyłać pod adresem poczty elektronicznej pow@mateusz.pl lub do redakcji "Niedzieli Gnieźnieńskiej".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: +2 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Gniezno. U Matki Bożej Pocieszenia w cieniu relikwii bł. Jolenty

2026-05-18 20:56

[ TEMATY ]

Gniezno

Majowe podróże z Maryją

relikwie bł. Jolanty

archidiecezja.pl

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna i bł. Jolenty

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna i bł. Jolenty

Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do samego źródła polskiej państwowości i wiary – do Gniezna. To tutaj, na Wzgórzu Franciszkańskim, Maryja od wieków czeka na pielgrzymów jako Matka Boża Pocieszenia. To sanktuarium jest miejscem niezwykłym, gdzie maryjna czułość spotyka się z historią piastowskich książąt i pokorną służbą synów św. Franciszka, obecnych tu niemal od początków istnienia zakonu.

Wchodząc do gotyckiej świątyni, nasze kroki kierujemy ku bocznemu ołtarzowi, w którym jaśnieje siedemnastowieczny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Maryja na tym wizerunku patrzy na nas z niezwykłą łagodnością, a Jej oblicze emanuje pokojem, który jest darem Ducha Świętego. Tytuł „Pocieszycielki” nie jest tu przypadkowy – przez wieki mieszkańcy Gniezna i okolic przynosili tu swoje troski, szukając ratunku w czasach najazdów i osobistych dramatów. Ukoronowany w 1997 roku przez św. Jana Pawła II wizerunek przypomina nam, że Maryja jest Matką naszej narodowej i osobistej nadziei, przynosząca nam uśmiech Niebios.
CZYTAJ DALEJ

Dziś mamy przed sobą piękne słowa modlitwy

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii J 17, 1-11a.

Wtorek, 19 maja. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymki papieskie z racji na skalę, niosą ze sobą koszty. Ile środków pozyskano na wizyty papieży?

2026-05-19 11:16

[ TEMATY ]

pielgrzymka papieska

wizyta papieża

koszty

Vatican Media

Gościć papieża choć raz: duchowni i przedstawiciele rządów regularnie zabiegają u zwierzchnika Kościoła katolickiego o wizytę w swoim kraju. Niemal każdy polityk podczas audiencji u papieża składa oficjalne zaproszenie. Zaproszenie do własnego kraju to prestiż: nierzadko rządzący liczą na lepszy wizerunek w społeczeństwie, a nawet na konkretne korzyści polityczne, w tym zwycięstwo w wyborach. Dlatego papież nigdy nie przyjeżdża tuż przed wyborami; w żadnym wypadku nie chce dać się wykorzystać jako wyborczy „argument”.

Jednak wizyta papieża ma wysoką cenę: zazwyczaj kilkudniowa podróż zagraniczna wiąże się z milionowymi wydatkami na logistykę, ochronę i sprzęt techniczny. Koszty te ponosi państwo, które go gości, oraz Kościół lokalny. Zazwyczaj katolicy pokrywają koszty związane z bezpośrednim programem papieskim i wydarzeniami kościelnymi. Kraj gospodarz jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo, jak to zwykle bywa w przypadku wizyt państwowych. Z reguły osoby zaangażowane rzadko i niechętnie wypowiadają się na temat rzeczywistych kosztów, ponieważ czasami dochodzi do protestów ze strony społeczeństwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję