Reklama

Na tropach IV RP

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polecamy Czytelnikom „Niedzieli” nową książkę Jana Marii Jackowskiego pod wymownym tytułem „Na tropach IV RP”. W publikacji tej autor - pisarz i dziennikarz, a w przeszłości aktywny uczestnik życia publicznego: szef sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, przewodniczący Rady m. st. Warszawy, sędzia Trybunału Stanu - przedstawia burzliwe dzieje projektu budowania IV RP w latach 2005-2007. Pisze o polityce krajowej i zagranicznej, mediach, lustracji i dekomunizacji, o polskich bolączkach. Sugestywnie odmalowuje dramaturgię wydarzeń, pokazując istotę sporu między Polską Rywina a Polską CBA. Walorem tego, co pisze - a pierwotnie publikował na łamach „Naszego Dziennika” - jest przenikliwość i dalekosiężność, a także pasja oraz temperament polemiczny. Choć teksty były pisane na gorąco, cechuje je trafność analizy i znakomita umiejętność wyciągania wniosków. Co ciekawe, dopiero dziś, gdy są zebrane w jednym tomie, można je w pełni docenić.
Jackowski nie ogranicza się do diagnozy sytuacji, ale odpowiada na pytanie, dlaczego w latach 2005-2007 nie udało się zrealizować oczekiwań społecznych związanych z naprawą Rzeczypospolitej. Według Jackowskiego, decyzja PiS o samorozwiązaniu Sejmu zawiodła nadzieje środowisk patriotycznych, narodowych, solidarnościowych, konserwatywnych, chrześcijańskich, które pojawiły się po wyborach z 2005 r. i były związane z deklarowanym przez PiS programem naprawy państwa. Była to jakaś forma dezercji i dawanie pierwszeństwa interesom partyjnym nad interesem narodowym, natomiast z punktu widzenia PiS-u być może ta decyzja była racjonalna. W ten sposób doszło do przegranej na własne życzenie okraszonej gestem „umycia rąk” i ucieczką od odpowiedzialności za państwo w kluczowym momencie związanym z procedurą przyjmowania Traktatu Lizbońskiego i europejskiej debaty o przyszłości Unii Europejskiej.
Jan Maria Jackowski należy do tych autorów, którzy w sposób jednoznaczny opowiedzieli się za ideą IV Rzeczypospolitej. Dostrzega całą złożoność różnorakich patologicznych układów, zapoczątkowanych porozumieniem okrągłostołowym w 1989 r. Wskazuje przy tym na wspólnotę Kościoła oraz wspólnotę Narodu jako główne cele ataków nowej neoliberalnej „elity”. W swoich tekstach sięga do głębszych pokładów procesu animowanego w III RP przez tzw. michnikowszczyznę, czyli ideologię realnego postkomunizmu. Bardzo krytyczna ocena ostatnich dziewiętnastu lat każe mu wskazać też na ważny czynnik budzenia stłamszonej świadomości patriotycznej. Z przenikliwością wskazuje na kluczowy czynnik siły we współczesnym świecie. Idąc tropem myśli Prymasa Wyszyńskiego, pisze: „Czynnik demograficzny od wieków odgrywa kluczową rolę w stosunkach międzypaństwowych. Ksiądz kardynał Stefan Wyszyński powtarzał, że aby na arenie międzynarodowej liczono się z Polską, to musi nas być 60 milionów. Ten wielki Polak w trudnych powojennych czasach komunistycznego reżimu bronił szczególnie rodziny jako podstawowej substancji Narodu. Był wówczas nie do końca rozumiany nawet w kręgach katolickich. Dziś - gdy jesteśmy członkiem Unii Europejskiej i trwa ożywiona debata na temat konstytucji europejskiej oraz sposobu liczenia siły głosów poszczególnych krajów członkowskich - w całej pełni widać, jak bardzo Prymas Tysiąclecia miał rację” (s. 202).
„Na tropach IV RP” jest podsumowaniem kolejnego ważnego etapu najnowszej historii Polski. Jackowski jest autorem konsekwentnym i w swoim pisarstwie od lat przybliża czytelnikom meandry współczesności. Cały czas krąży wokół spraw polskich. W „Bitwie o Polskę” przedstawił zderzenie chrześcijaństwa z ideologią demoliberalną w latach 1989-93, w trylogii „Bitwa o Prawdę” wnikliwie opisał lata 1993-1997. W książce „Usłyszeć głos ludzi” ocenił okres rządów AWS, a w „Drogach i bezdrożach III RP” - czasy Millera i Belki. „Polska w globalnej sieci” to analiza procesów globalizacyjnych i przedstawienie strategii dla Polski wobec tych zagrożeń. Z kolei w „Czasie rodzin” przedstawił kondycję polskich rodzin i wezwał do wprowadzenia polityki rodzinnej po latach zaniedbań.
Na pytanie dlaczego pisze, w jednym z wywiadów Jan Maria Jackowski odpowiedział: „W moich książkach staram się odsłaniać to z naszego życia publicznego ostatnich lat, co pozornie jest jasne, ale nie do końca wiadomo o wszystkich kontekstach i powiązaniach. Czasami właśnie w nich ukryty jest klucz do zrozumienia biegu wydarzeń. Dzieje się tak m.in. z powodu zamazanego, niekiedy celowo, obrazu tej rzeczywistości, jaki przedstawia wiele mediów. Książki piszę, bo mam okazję do wielu spotkań z ludźmi i doświadczam, jak bardzo potrzebna jest pogłębiona refleksja o naszej trudnej rzeczywistości. Minęło już właśnie 15 lat od czasu, gdy Ojciec Święty Jan Paweł II wypowiedział w Sali Klementyńskiej słowa: «Wszyscy wiedzą, że Polska przeżywa teraz to, co jeden z autorów współczesnych, nawet dzisiejszych, nazwał Bitwą o Polskę. Toczy się taka bitwa o Polskę. Można powiedzieć: bitwa o polską duszę, bitwa o charakter naszego społeczeństwa, naszego narodu, naszego kraju, o kierunek naszej przyszłości - właśnie z tym Krzyżem czy bez tego Krzyża!»”.
Te słowa naszego wielkiego Rodaka najlepiej oddają istotę sporu o oblicze współczesnej Polski i nic nie straciły ze swojej aktualności.

(Red.)

Jan Maria Jackowski, „Na tropach IV RP”, Fundacja „Nasza Przyszłość”, Szczecinek 2008.

Jan Maria Jackowski
Jest autorem 8 książek, w tym głośnych „Bitwa o Polskę” (1993) i trylogii „Bitwa o Prawdę” (1997), a także: „Usłyszeć głos ludzi” (2001), „Drogi i bezdroża III RP” (2004), „Polska w globalnej sieci” (2005), „Czas rodzin” (2007). Opublikował również ponad 600 artykułów, esejów i szkiców na łamach polskiej prasy. W latach 1995-97 był felietonistą Radia Maryja. Od 1993 do 1995 r. członek Rady ds. Mediów i Informacji przy Prezydencie RP, w latach 1997-2001 poseł na Sejm RP, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. W latach 2002-2005 wiceprzewodniczący, a następnie przewodniczący Rady m. st. Warszawy. Od 2005 do 2007 r. był sędzią Trybunału Stanu. Żonaty, sześć córek. Strona internetowa: www.jmjackowski.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znamy program wizyty Leona XIV we Francji

2026-08-07 12:07

Vatican Media

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Paryż i podparyska miejscowość Saint-Denis, Lourdes oraz Metz, czyli rodzinne strony Czcigodnego Sługi Bożego Roberta Schumana, orędownika chrześcijańskiej Europy – to miasta, które podczas czterodniowej wizyty apostolskiej (25-28 września br.) odwiedzi we Francji Leon XIV. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało dziś program papieskiej podróży. Znamy też towarzyszące jej logo i hasło - pisze Vatican News.

Pierwszym punktem papieskiej wizyty we Francji będzie jej stolica. Do Paryża Papież przybędzie o godz. 10.00 25 września i pierwsze kroki skieruje do Pałacu Elizejskiego (prezydenckiego), gdzie zostanie przyjęty przez prezydenta Emmanuela Macrona. Tam również spotka się z przedstawicielami świata polityki, dyplomacji i społeczeństwa obywatelskiego i wygłosi pierwsze przemówienie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Rossi: przyjazd Leona XIV do Argentyny hołdem dla papieża Franciszka

2026-08-07 17:48

[ TEMATY ]

Argentyna

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi mówi o oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV, na którą Argentyńczycy czekali od wielu lat i o radości spotkania z ukochanym przez nich Papieżem.

„Przeczuwaliśmy to, pragnęliśmy tego i oczekiwaliśmy, ale kiedy przyszło potwierdzenie, serca zaczęły skakać nam z radości, bo to wielka łaska” – mówi kard. Ángel Rossi, arcybiskup argentyńskiej Kordoby, komentując ogłoszenie listopadowej wizyty Leona XIV w jego kraju – „To wielka łaska, i wiem, że nasz naród też to odczuwa. Ale wzbudza to też pewną uzasadnioną obawę związaną z odpowiedzialnością, jaką niesie ze sobą to wydarzenie, abyśmy mogli przyjąć Papieża tak, jak na to zasługuje, a jednocześnie godnie przyjąć”.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję