Reklama

Grzech - przyczyną kryzysu

Niedziela Ogólnopolska 26/2009, str. 42

Ks. inf. Ireneusz Skubiś
redaktor naczelny „Niedzieli”

Ks. inf. Ireneusz Skubiś<br>redaktor naczelny „Niedzieli”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pojęcie kryzysu ma swoje korzenie już w grzechu pierworodnym. Do tego czasu, według Biblii, wszystko było wspaniałe. Gdy nastąpił grzech, przyszło rozchwianie. Człowiek zaczął się bać, żyć w lęku. Bóg wołał Adama: „Gdzie jesteś”. Ten odpowiedział: „Skryłem się przed Tobą...” (por. Rdz 3, 10). To biblijny obraz pierwotnego kryzysu. I tak już idzie kryzys człowieka razem z jego grzechem. Gdybyśmy sięgnęli do przyczyn każdego kryzysu, zobaczylibyśmy, że na jego dnie zawsze znajduje się grzech. Będzie to zapewne grzech pychy, chciwości, rozpusty i inne, jakże liczne grzechy. Trzeba wiedzieć, że człowiek, który wprowadza w swoje życie grzech, doprowadza do nieporządku i lęku.
U podstaw obecnego światowego kryzysu jest również grzech. Znawcy tematu mówią, że już kilkadziesiąt lat temu dało się w świecie zauważyć, że ludzie zaczęli pałać coraz większą chęcią posiadania, a do tego trzeba mieć pieniądze - najlepiej jak najszybciej i dużo. Ludzie interesu zawsze dostrzegą ludzkie słabości i wiedzą, że trzeba to wykorzystać.
Jakimś symbolem tego są supermarkety. Chodzimy między stoiskami z dużymi wózkami i wrzucamy w nie różne rzeczy. Potem podchodzimy do kasy i jesteśmy zaskoczeni, że tyle trzeba za to zapłacić. A kiedy wracamy do domu, czasem nie bardzo wiemy, co zrobić z tym, co kupiliśmy. W ludzkiej naturze tkwi jednak tak wielka chęć posiadania, że człowiek w tej swojej zachłanności staje się często nieroztropny.
Dlatego w kryzysie paradoksalnie można się wiele nauczyć. Przede wszystkim tego, że powinno się rozróżniać rzeczy na te, które są nam konieczne, które są przydatne, ale niekonieczne, i które są zbyteczne. Łacińska maksyma mówi: „Bene distinguere” - Dobrze rozróżniać. Lekcja kryzysu zatem powinna nas nauczyć rozwagi i roztropności.

redakcja@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ścinawka Średnia. Bp Adam Bałabuch pożegnał swoją mamę

2026-02-12 18:00

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

bp Adam Bałabuch

Ścinawka Średnia

pogrzeb matki kapłana

Michał Bałabuch

Wacława Bałabuch

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Bp Adam Bałabuch wraz z siostrą Anną podczas uroczystości pogrzebowych mamy śp. Wacławy

Bp Adam Bałabuch wraz z siostrą Anną podczas uroczystości pogrzebowych mamy śp. Wacławy

W ciszy rodzinnego domu dojrzewało życie, które przyniosło owoc dla całego Kościoła. W czwartek 12 lutego br. w Ścinawce Średniej Kościół żegnał śp. Wacławę Bałabuch, mamę biskupa pomocniczego diecezji świdnickiej bp. Adama Bałabucha.

W kościele św. Marii Magdaleny przy jednym ołtarzu stanęli biskupi i kapłani, by nie tylko sprawować żałobną Eucharystię, ale i okazać braterskie wsparcie synowi przeżywającemu stratę matki. Liturgii przewodniczył bp Marek Mendyk, a homilię wygłosił bp senior Ignacy Dec. Obecność bp. Piotra Wawrzynka z Legnicy i bp Rudolfa Pierskały z Opola oraz blisko stu kapłanów była wymownym znakiem jedności Kościoła – wspólnoty, która w godzinie bólu staje razem.
CZYTAJ DALEJ

"A jak pan biskup ma na imię? – Artur jestem". Mobilny Kościół w centrum Sosnowca

2026-02-13 11:57

[ TEMATY ]

diecezja sosnowiecka

Diecezja sosnowiecka/Agnieszka Sidełko

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Mobilny Kościół to inicjatywa wspólnoty Miasto Ocalenia, która od lat wychodzi na ulice miasta, niosąc Dobrą Nowinę bardzo konkretnie: przez obecność, modlitwę i realną pomoc.

„A jak pan biskup ma na imię? – Artur jestem.”
CZYTAJ DALEJ

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję