Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na blogach piszą

Płód, który feministki walczące z „nietolerancją” dla swojej postawy życiowej chętnie i łatwo „usuwają”, to człowiek i dziecko o konkretnym imieniu, nazwisku i już kształtującej się osobowości. Od tego faktu ludzie, rzekomo oświeceni, wykształceni i inteligentni, uciekają i wypierają go ze swojej świadomości. Jak to możliwe, skoro właśnie takie osoby mają najlepszy dostęp do najnowszych osiągnięć nauki i techniki? W internecie roi się od opracowań i ilustracji przedstawiających rozwój człowieka od poczęcia, które niezbicie dowodzą o człowieczeństwie zarodka od samego początku, o niebywale szybkim rozwoju ukierunkowanym na bycie człowiekiem.
Blog Justyny

Reklama

Obejrzałem w ostatni poniedziałek (11 stycznia) spektakl Teatru Telewizji o przebywaniu Prymasa Wyszyńskiego w więzieniu w Komańczy i o Ślubach Jasnogórskich. Nie będę ukrywał, były to dla mnie wydarzenia słabo znane. Nie miałem o nich zbyt dużego pojęcia.
Dzięki temu spektaklowi pojąłem jednak, gdzie było miejsce prawdziwego polskiego przywódcy w ówczesnych, trudnych czasach. W więzieniu. Tam właśnie był realny przywódca polskiego zniewolonego narodu. Stamtąd zarządzał polskim narodem i, o ironio, to właśnie on stawiał warunki swojego wyjścia z więzienia.
To celnie oddaje siłę i rangę człowieka. Całe komunistyczne państwo ze swym uzurpatorskim komunistycznym rządem nie było tak silne, jak ten jeden człowiek. Prymas Wyszyński - realny rząd polski, ze staropolska można by rzec interrex.
Ozon

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chrzest dzieci

Dla nich otwarło się niebo

Benedykt XVI ochrzcił 14 dzieci pracowników watykańskich podczas Mszy św., którą 10 stycznia odprawił w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie. Już po raz czwarty obecny Papież udzielił chrztu w Niedzielę Chrztu Pańskiego. W homilii Ojciec Święty przypomniał, że Ewangelia jest dla nas łaską Bożą, dającą radość i sens życia. Prowadzi do życia bardziej szczęśliwego, pięknego, solidarnego, zgodnego z zamysłem Bożym.
W procesji z darami szło rodzeństwo nowo ochrzczonych. Podobnie jak w ubiegłym roku Papież sprawował Eucharystię przy dawnym ołtarzu-kaplicy, przez co w niektórych momentach stał tyłem do zgromadzonych i razem z nimi był zwrócony twarzą do Ukrzyżowanego. Ojciec Święty powiedział m.in.: - Można powiedzieć, że dla tych dzieci dziś otworzy się niebo. Głos Ojca bowiem wezwie ich, aby stały się Jego dziećmi, i otrzymają dar wiary, który będzie w ich sercach zalążkiem pełni życia.
Zwracając się do rodziców i chrzestnych, Benedykt XVI podkreślił, że do nich należy prowadzenie dzieci śladami Chrystusa i wychowywanie ich w wierze. Zobowiązanie się do wypełnienia tego zadania jest warunkiem udzielenia chrztu dziecku przez Kościół. - Także w naszych czasach wiara jest darem, który należy odkryć, podtrzymywać i o nim świadczyć - wskazał Benedykt XVI.

Siewca wyszedł siać

Benedykt XVI naucza

W ciągu półtora wieku Kolegium dało swym studentom wyjątkowe doświadczenie. Pozwoliło im poznawać powszechność Kościoła, jego rozległą tradycję intelektualną i duchową, jak też pilne zadanie niesienia zbawczej prawdy Chrystusa ludziom wszystkich czasów i na każdym miejscu. Ufam, że kładąc nacisk na te znamiona rzymskiej edukacji w każdym aspekcie swego programu formacyjnego, Kolegium będzie nadal wydawać mądrych i ofiarnych duszpasterzy. Będą oni umieli przekazywać wiarę katolicką w nieskażonej pełni. Zaniosą niezmierne Chrystusowe miłosierdzie słabym i zagubionym. Uzdolnią amerykańskich katolików do tego, by byli ewangelicznym zaczynem w życiu społecznym, politycznym i kulturalnym swego narodu.
Na zakończenie obchodów 150. rocznicy powstania Papieskiego Kolegium Północnoamerykańskiego, 9 stycznia 2010 r.

Skoro chce się budować prawdziwy pokój, to jak można oddzielać od siebie lub nawet przeciwstawiać sobie ochronę środowiska i ochronę życia ludzkiego, także życia nienarodzonych? To właśnie w szacunku osoby ludzkiej dla samej siebie wyraża się jej poczucie odpowiedzialności za stworzenie. Jak bowiem naucza św. Tomasz z Akwinu, człowiek jest tym, co najszlachetniejsze we wszechświecie (por. „Summa Theologiae” I, q. 29, a. 3). Ponadto, jak przypomniałem podczas niedawnego światowego szczytu FAO, poświęconego problemowi bezpieczeństwa żywnościowego: „ziemia może wyżywić wszystkich swoich mieszkańców”; oby tylko egoizm nie prowadził do zagarniania przez niektórych ludzi dóbr przeznaczonych dla wszystkich!
Z przemówienia do Korpusu Dyplomatycznego, 11 stycznia 2010 r.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Publiczne wystawienie szczątków św. Franciszka wkrótce w Asyżu

2026-02-06 17:05

[ TEMATY ]

Asyż

Św. Franciszek z Asyżu

szczątki

© Sala Stampa Sacro Convento Assis/Vatican News

Szczątki Biedaczyny z Asyżu

Szczątki Biedaczyny z Asyżu

Setki tysięcy pielgrzymów przybędą do Asyżu podczas trwającego 30 dni pierwszego publicznego przedłużonego wystawienia do publicznej czci szczątków św. Franciszka. Wspólnota braci ze Konwentu św. Franciszka podała część informacji, dotyczących głównych uroczystości związanych z wystawieniem.

To szczególne wystawienie doczesnych szczątków Biedaczyny z Asyżu jest związane z obchodami 800. rocznicy śmierci św. Franciszka oraz Roku Świętego Franciszka, który został ogłoszony przez Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Austria: Ksiądz zmarł podczas Mszy św.

2026-02-05 11:26

[ TEMATY ]

śmierć

Austria

pixabay.com

Raimund Beisteiner, 59-letni ksiądz i wieloletni przywódca Legionu Maryi, stracił przytomność i zmarł po udzieleniu Komunii Świętej.

Ksiądz w Dolnej Austrii zmarł nagle podczas niedzielnej Mszy św. Jak poinformowała archidiecezja wiedeńska, 59-letni Raimund Beisteiner, zasłabł wkrótce po udzieleniu Komunii Świętej w swojej parafii w Wiesmath (dzielnica Wiener Neustadt) i zmarł w kościele pomimo natychmiastowej pomocy medycznej.
CZYTAJ DALEJ

Oddany pasterz. Śp. ks. Edward Kozakiewicz

2026-02-07 06:20

Paweł Wysoki

Gdy Chrystus zapukał do serca śp. ks. Edwarda Kozakiewicza, stanął w progach domu Ojca z darem pięknego życia. Kochał Boga, człowieka i Ojczyznę – zaświadczył ks. Stanisław Stępień.

Ksiądz kanonik Edward Kozakiewicz, emerytowany proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Kurowie, odszedł do Pana w styczniu. Zgodnie z ostatnią wolą, spoczął na cmentarzu wśród parafian, którym poświęcił ponad 30 lat swojego życia. W testamencie zapisał: - „W czasie Mszy św. pogrzebowych często mówiłem, że nie ja, ale zmarły jest najlepszym kaznodzieją, który woła do was, żyjących. Teraz wołam i ja do was: zaszczepiłem wam wiarę, nie straćcie jej; głosiłem wam przykazania, nie przekraczajcie ich; błogosławiłem wasze małżeństwa, bądźcie sobie wierni; uczyłem wasze dzieci, nie zaniedbujcie ich; odprowadzałem do grobu waszych zmarłych, pamiętajcie o nich. Będę wśród was spoczywał, nie zapominajcie mnie w modlitwie”. – Nie zapominamy! Mimo srogiej zimy, z gorącymi sercami pełnymi wdzięczności, dziękujemy Bogu za twoją posługę – powiedział podczas uroczystości pogrzebowych abp Stanisław Budzik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję