W ramach obchodów 30-lecia powstania „Solidarności” na placu o. Adama Studzińskiego w Krakowie 4 września br. została otwarta wystawa plenerowa fotografii Stanisława Markowskiego „Ku wolności z Janem Pawłem II”. Można na niej obejrzeć zdjęcia najważniejszych wydarzeń Polski lat 70. i 80. XX wieku.
- Nie mamy jeszcze takiej wolności, jaką byśmy chcieli mieć, a moja wystawa jest pretekstem do tego, by zastanowić się, czy to jest ta Polska, którą sobie wymarzyliśmy - powiedział Stanisław Markowski, otwierając wystawę. - Idzie epoka nowego przemyślenia, o jaką Polskę nam chodzi - dodał.
Chociaż kard. Stanisław Dziwisz nie mógł być obecny na otwarciu wystawy, Stanisław Markowski wyraził mu wdzięczność za to, że Prezydent Lech Kaczyński mógł być pochowany na Wawelu. Zachęcił do uczczenia chwilą ciszy Lecha Kaczyńskiego, Janusza Kurtyki i Anny Walentynowicz, którzy oddali życie za wolność. - Brakuje nam ich, a Polska jest zagrożona - zauważył.
Wystawę zorganizował Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie we współpracy z Wydawnictwem Fabri. Zdjęcia zostały wykonane w latach 1977-89. Fotografie można oglądać do 16 października.
Stanisław Markowski urodził się w Częstochowie. Jest fotografikiem, dokumentalistą i wykładowcą. Jego fotografie rejestrują m.in przełomowe wydarzenia w naszej Ojczyźnie, takie jak: „czarny marsz” po śmierci studenta UJ Stanisława Pyjasa, wydarzenia w Stoczni Gdańskiej w 1980 r., demonstracja po wprowadzeniu stanu wojennego, pogrzeb ks. Jerzego Popiełuszki, wizyta Papieża Jana Pawła II. Stanisław Markowski jest także autorem albumów poświęconych polskiej tradycji, zamkom i dworom polskim, zabytkowym drewnianym kościołom, Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, kilkakrotnie uznanych przez Polskie Towarzystwo Wydawców Książek za najpiękniejsze książki roku.
W 1997 r. uhonorowany został Medalem im. Jana Bułhaka, przyznanym przez Związek Polskich Artystów Fotografików za wybitne osiągnięcia w dziedzinie fotografii. W TVP powstał o Markowskim film „Stworzyć wiatr” (reż. Maciej Malec), emitowany w grudniu 1998 r. w cyklu „Czas na dokument”.
Śledczy odzyskali czaszkę św. Zdzisławy, skradzioną we wtorek z bazyliki w Jablonnem. Podejrzanego w tej sprawie zatrzymano w czwartek wieczorem. Policjanci poinformowali dzień później, że sprawca zalał relikwię betonem.
O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl.
Relikwię z XIII w. próbują uratować eksperci. Sprawcę zatrzymano w mieście Mlada Boleslav, gdzie mieszka. - Odmawiał podania informacji, gdzie znajduje się czaszka. Kryminologom udało się to ustalić dopiero późnym popołudniem. Podejrzany poinformował, że tę cenną relikwię zatopił w betonie - w przedmiocie, którego charakteru nie chcemy w tej chwili określać ze względu na toczące się postępowanie karne - powiedziała rzeczniczka policji w Czeskiej Lipie, Ivana Balakova.
Zostawiliśmy za sobą brodnickie lasy. To już połowa naszej majowej pielgrzymki. Możemy czuć się zmęczeni, jednak z wiarą i miłością do Matki Bożej ruszamy dziś ku północy, gdzie szum fal Bałtyku łączy się z modlitwą płynącą z jednego z najbardziej znanych franciszkańskich wzgórz w Polsce. Docieramy do Gdyni, do sanktuarium prowadzonego przez Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To miejsce, nierozerwalnie związane z postacią św. Maksymiliana Marii Kolbego, jest domem dla Matki Bożej Gdyńskiej – Pani portowego miasta.
W samym centrum maryjnego kultu w Gdyni odnajdujemy wizerunek Matki Bożej Gdyńskiej. Maryja na tym obrazie, z czułością pochylona nad Dzieciątkiem, jest dla mieszkańców Trójmiasta i ludzi morza prawdziwą Stella Maris – Gwiazdą Morza. To do Niej uciekają się marynarze przed wypłynięciem w rejs i ich rodziny, prosząc o szczęśliwy powrót do portu. Historia tego miejsca, choć młodsza niż dawnych klasztorów na południu, jest naznaczona wielkim heroizmem wiary czasów budowy polskiej tożsamości na Pomorzu. Maryja tutaj to Matka Odważnych, która patronuje rozwojowi, pracy i budowaniu wspólnej przyszłości na solidnym fundamencie Ewangelii.
Śledczy odzyskali czaszkę św. Zdzisławy, skradzioną we wtorek z bazyliki w Jablonnem. Podejrzanego w tej sprawie zatrzymano w czwartek wieczorem. Policjanci poinformowali dzień później, że sprawca zalał relikwię betonem.
O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl.
Relikwię z XIII w. próbują uratować eksperci. Sprawcę zatrzymano w mieście Mlada Boleslav, gdzie mieszka. - Odmawiał podania informacji, gdzie znajduje się czaszka. Kryminologom udało się to ustalić dopiero późnym popołudniem. Podejrzany poinformował, że tę cenną relikwię zatopił w betonie - w przedmiocie, którego charakteru nie chcemy w tej chwili określać ze względu na toczące się postępowanie karne - powiedziała rzeczniczka policji w Czeskiej Lipie, Ivana Balakova.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.